21082017Nowości:
   |    Rejestracja

Życie codzienne 20 lutego 2017 roku


Przed wyborami na prezydenta US – D. Tusk wymyślił (niby to powiedziała jego żona), że jeden Donald w polityce wystarczy. Przypomnę, co wówczas napisałem. Kiedy młody Volter – po spotkaniu w gronie francuskich arystokratów (w którym uczestniczył na zasadzie poety-trefnisia-maskotki) – napisał nazajutrz w paryskiej gazecie: „Każdy z nas był tam księciem, lub poetą”. Wyrafinowany sposób na przydanie sobie znaczenia. W efekcie, owi książęta kazali go kijami obić. (Znaj chamie swoje miejsce). Tak, to sztab D. Tuska „pracuje” nad jego znaczeniem w polityce.


 

Teraz puszczony w obieg jest przesłuch (może podsłuch), iż J. Kaczyński w czasie rozmowy z A. Merkel powiedział, że za D. Tuskiem zostanie wysłany list gończy. Rzecz w tym, ze nikt n ie autoryzuje tej informacji. Zainteresowany może być jedynie spiker (pardon – prezydent) Europy. Na zasadzie – proszę, co mi grozi ze strony tego reżimu – ratujcie, zapewnijcie mi immunitet na dalsze 2,5 lat. Może do tego czasu jakoś obalimy ten wsteczny rząd PIS. Wprawdzie pucz z końca grudnia nie udał sie nam, ale następny przygotujemy lepiej – przecież tyle straciliśmy i tyle jest do odzyskania. (W podtekście – golenie sporego państwa całkiem bez mydła – jak to było za moich rządów – opłaca się wszystkim.

W obecności min. finansów Niemiec i pani prezydent Litwy – min. Waszczykowski został zaatakowany przez niejakiego Timmermansa (wiceprzewodniczącego komisji Europejskiej), żądającego przestrzegania konstytucji w Polsce – oczywiście w kontekście TK. Na uwagę naszego ministra SZ, że w Holandii nie ma w ogóle TK – Timmermans odpowiedział, ze nigdzie nie jest postanowione, że TK ma być, ale skoro jest ustanowiony konstytucyjnie, to konstytucji należy przestrzegać. Niech Pan pozwoli przestrzegać nam naszej konstytucji, a nie Pańskiego wyobrażenia o niej – odrzekł minister.

Ta słowna utarczka interpretowana była odmiennie – przez totalną opozycję – jako nauczka i przywołanie do porządku naszego ministra przez wysokiego dygnitarza UE. Przez przedstawicieli PIS – jako utarcie nosa urzędnikowi, który udowodnił wielokrotnie, że nie zna polskich realiów i na polityczne zamówienie ciągle widzi coś, czego nie ma. Nie widział łamania demokracji w Polsce, kiedy za rządów PO pacyfikowano Marsz niepodległości, zamykano kibiców, robiono nalot na redakcję pisma itp.

Charakterystyczne było jeszcze coś innego – otóż mimo swojej okazałej tuszy – Timmermans podskakiwał na krześle jak fryga, spurpurowiał na obliczu i zachowywał się jak kapral (np. Wałęsa), który siłą gestykulacji chce wymusić uznanie swojego sądu. Najwyraźniej nie może przeżyć swojej porażki w misji narzucenia nieuprawnionych poglądów na temat istnienia, bądź jej braku – demokracji w Polsce. Może go w końcu trafić apopleksja. Szkoda – mógłby jednak zająć się czymś pożytecznym.

W kraju – bez zmian – totalna opozycja mówi o gospodarczym regresie, a czynniki rządowe o wzroście gospodarczym. Wzrost PKB o 2,7 % – nieco mniejszy ale dobry na tle Europy. Ratingi bz. bezrobocie już mniejsze nie może być, bilans handlu zagranicznego dodatni, wskaźniki giełdowe – bardzo dobre. Wojska amerykańskie stacjonują już na terenie Polski. Łyżka dziegciu w tej beczce miodu, to jednak odciągający się w czasie program śmigłowcowy dla naszej armii.

Uważam, iż wśród czynnych polityków A. Macierewicz ma najpiękniejszy życiorys bojownika o wolność w walce z komuna. Jednak położenie nacisku na obronę terytorialna zamiast na program śmigłowcowy, plot i przeciwrakietowy, to błąd, to zajęcie się sprawami trzeciorzędnymi. I piszę to jako znawca przedmiotu – płk mgr inż. absolwent dwóch wojskowych akademii i SGPiS…

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

300295