22092017Nowości:
   |    Rejestracja

Zimna Wojna 3.0


Rzucone przez Putina słowa o azylu dla b. szefa FBI, który znalazł się w niełasce po ostatnich wyborach prezydenckich w USA to tylko wisienka na torcie po awanturze, która trwa między NATO-wskimi sojusznikami. Niemcy, Austria i USA patrzą na siebie z dużą niechęcią. A w tle są wybory w USA (oraz domniemany wpływ Moskwy na ich wynik), sankcje na Rosję za całokształt działań w Europie oraz gazociąg Nord Stream 2 i amerykańskie interesy w energetyce.


russian-warship

Słowa Donalda Trumpa o przedłużeniu nałożonych na Rosję sankcji oraz wprowadzeniu nowych oraz deklaracja Władimira Putina rzucona na dorocznej konferencji prasowej prezydenta Rosji, o udzieleniu azylu byłemu szefowi FBI, gdyby ten znalazł się w kłopotach w rodzinnej Ameryce niemal zbiegły się w czasie. W tle rozgrywała się jednak zupełnie inna walka, w której zainteresowanych jest o wiele więcej. Wśród nich Polska, która od dawna próbuje oprotestować budowę i uruchomienie gazociągu Nord Stream 2 na dnie Morza Bałtyckiego, który ominie wszystkie dotychczasowe kraje tranzytowe, w tym Polskę, dostarczając gaz bezpośrednio do Niemiec. Ów gazociąg pozwoliłby zbudować Rosji i Niemcom sojusz silniejszy, niż związki Niemców z członkami Unii Europejskiej i zdominować kontynent. Europa wciąż pamięta, czym się dla kontynentu sojusze niemiecko – rosyjskie kończyły.

To dlatego Berlin chce zadbać o to, aby ich partnerzy z Moskwy nie byli traktowani źle. Dlatego mówi o zmniejszeniu a nawet rezygnacji z sankcji nałożonych na mocarstwo po tym, jak rosyjscy żołnierze zajęli Krym, połowę Ukrainy i zaczęli niepokojące manewry pod granicami z republikami bałtyckimi i Białorusią.

Rosja wyraźnie się zbroi i dąży do konfliktu na skalę większą, niż wschodnia część Ukrainy. I to dlatego amerykański Senat zdecydował niemal jednogłośnie o tym, aby przedłużyć i rozszerzyć sankcje przeciw Moskwie.

– Ale to nie o pokój chodzi, ale o interesy amerykańskiego przemysłu energetycznego – odpowiedzieli Niemcy i razem z Austrią oficjalnie zaprotestowali przeciwko decyzji władz USA.

– Dostawy energii do Europy, to sprawa Europy, a nie Stanów Zjednoczonych Ameryki – napisali we wspólnym oświadczeniu niemiecki minister spraw zagranicznych Sigmar Gabriel i kanclerz Austrii Christian Kern. I dalej: – Byłoby to nie tylko godne pożałowania, ale i szkodliwe dla współpracy Austrii i Niemiec w kwestii kryzysu ukraińskiego jeśli niezwiązane z nim względy, jak na przykład interesy amerykańskich eksporterów gazu, miałaby okazać się przeważające.

Sankcjami wydaje się nie przejmować rosyjski prezydent, który lakonicznie skomentował je mówiąc: – Za każdym razem, kiedy nasi międzynarodowi partnerzy widzą, że Rosja staje się poważnym konkurentem, wprowadzają różnego rodzaju restrykcje, pod rozmaitymi pretekstami.

Wiadomo jednak, że chodzi mu o skłócenie członków NATO, którzy obecnie wspólnie stacjonują w państwach bałtyckich. Oraz o legitymizację i tak zapomnianej przez Zachód okupacji Krymu i wschodniej części Ukrainy.

W swoich działaniach jest coraz skuteczniejszy.

Surveys-for-Subsea-Section-of-Nord-Stream-2-Completed

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

305701