22102017Nowości:
   |    Rejestracja

Ziemia Izraela, Ziemia Obiecana, Ziemia Przeklęta (3)


O jej historii wiemy niewiele więcej, niż podaje Biblia.


Kadry decydują o wszystkim. Te słowa Józefa Stalina najwyraźniej wzięli do serca twórcy „miłujących pokój” państw bliskowschodnich. A że własnych kadr odpowiednio wykształconych i doświadczonych nie było sięgnięto po tułających się po świecie rozbitków tysiącletniej Rzeszy.

 

Oto jeden z najsłynniejszych zbrodniarzy, bliski współpracownik Eichmanna – Alois Brunner. Osobiście odpowiedzialny za deportacje ok. 130 tys. Żydów z terenów Grecji, Francji i Słowacji. Wszyscy, bez wyjątku, trafili do obozów śmierci.

 

Dopiero w 1954 roku opuścił Niemcy, zagrożony ujawnieniem swojej przeszłości. W odróżnieniu od wojennego pryncypała zamiast do Argentyny ucieka do Egiptu. Tam odnajduje klimat przeszłości. Dwa lata po przewrocie wojskowym, który obalił króla Faruka, Kair jest pełen nazistów. Komandos Hitlera, Otto Skorzenny, organizuje ekipę mającą pomóc w umocnieniu się nowego rządu, na czele którego stanął były agent Abwehry (jak chcą niektórzy) Gamal Abdel Naser.

 

Efekty były widoczne.

 

Erich Altern, znany w okupowanej południowej Polsce szef wydziału ds. żydowskich, oficer SD (służba bezpieczeństwa SS) jako Ali Bella zajmuje się szkoleniem Palestyńczyków , którzy mają atakować Izrael.

 

Jego współpracownikiem jest Wilhelm Berner, były wachman z KZ Mauthausen. Po konwersji na islam nazywa się Ali Ben Keshir.

 

Znany w Warszawie gestapowiec Bernhard Bender, obecnie Behir Ben Salah, jest konsultantem kairskiej policji.

 

Tak samo gestapowiec Friedrich Buble, czyli Ben Amman.

 

GleimZnany oprawca z Alei Szucha Leopold Gleim awansował. Jako pułkownik Al Nasher uczy technik przesłuchania….

 

Były dowódca   97. Dywizji Strzelców Wehrmachtu oberst Kurt Ferchl szkoli egipskich spadochroniarzy.

 

Postronni odnoszą wrażenie, że gdyby Rommel wygrał pod El-Alamein i zdobył Kair ilość niemieckich oficerów i żołnierzy byłaby mniejsza.

 

LUDZIE GOEBBELSA POD PIRAMIDĄ

Karierę w Egipcie robili też nazistowscy propagandyści. Największą – Omar Amin, czyli dr Johann von Leers. W nazistowskiej propagandzie był drugą osobą po Goebbelsie. Pozostał w swoim fachu, tworząc dla egipskiego ministerstwa informacji wydział propagandy antysyjonistycznej. Pomagają mu w tym dawni współpracownicy: Hans Apler (Saleh Shafar) i Alfred Zingler (po konwersji na islam Mahmoud Saleh). W ministerstwie informacji znajdują też pracę: Franz Bartel (El Hussein) – w czasie wojny wysoki rangą funkcjonariusz gestapo w Katowicach, Albert Thiemann (Amman Kader) – esesman ścigany za zbrodnie wojenne w Czechosłowacji, oraz Heinrich Sellman (Hassan Suleiman), były szef gestapo w Ulm.

(wykop)

.

Wśród establishmentu III Rzeszy, który czynnie wspomagał rozwój Egiptu, nie zabrakło również dr Wilhelma Voss’a, w przeszłości związanego z Wernerem v. Braunem, twórcą broni odwetowej V-2 oraz rakiety Saturn V B, dzięki której człowiek stanął na Księżycu.

Voss był odpowiedzialny za egipski program rakietowy.

.

Pod piramidy zawitał nawet Hjalmar Schacht, prezes Banku Rzeszy.

Nic dziwnego, że obszar rozciągający się wokół Izraela w latach 1950-tych i 1960-tych niektórzy nazywali nawet IV Rzeszą.

muzułmańscy zołnierze Hitlera czytają broszurę

.

Dopiero konieczność zmiany opcji politycznej i zwrot w stronę bloku kremlowskiego spowodował odsunięcie byłych nazistów w cień. Czy jednak pozbawiło to ich wpływów?

Przecież zamach, w wyniku którego na czele Libii stanął Kadafi organizował Skorzenny.

Teoretycznie Egipt był wtedy razem z miłującymi pokój państwami socjalistycznymi.

Teoretycznie ludzie powiązani z reżimem socjalisty Hitlera powinni więc być usunięci w cień.

To jednak nie oznaczało, że państwo nadal nie korzystało z ich wiedzy i doświadczenia.

Co więcej, zapewniało im dostanie życie i opiekę po naturalny kres ich dni.

.

Wspomniany już Alois Brenner zmarł ze starości ok. 2010 roku pomimo tego, że Mossad dokonał kilku zamachów na jego życie.

Dzisiaj, kiedy bulwersuje nas informacja, że podczas lekcji poświęconej Holokaustowi we francuskiej szkole część (z reguły większa) klasy bije brawo i klaszcze w dłonie na znak radości, musimy pamiętać słowa wypowiedziane przez Sami’ego al-Joundi, jednego z założycieli rządzącej w Syrii partii BAAS:

.

– Byliśmy rasistami, podziwialiśmy nazistów, czytaliśmy nazistowską literaturę i jako pierwsi przetłumaczyliśmy na arabski „Mein Kampf”. Każdy, kto żył wówczas w Damaszku, doświadczył arabskiej fascynacji nazizmem.

.

al-Husajni wizytuje bośniacki muzulmański legion SS

.

c.d.n.

.

29.09 2917

.

.

.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

309726