23072017Nowości:
   |    Rejestracja

Zagrożone życie dr Zbigniewa Kękusia i Dariusza Komorowskiego


Dr Zbigniew Kekuś głoduje od wtorku pod ING Bankiem Śląskim w Warszawie, Komorowski już 5 tygodni w więzieniu. Internauci – podejmijcie publiczną akcję.


 

 

Poniżej podaję bliższe informacje.

 

O Kękusiu

 

Zbigniew Kękuś od wtorku od godz. 13. rozpoczął drastyczny protest głodowy bez jedzenia i picia pod siedzibą ING Banku Śląskiego w Warszawie na Placu Unii Lubelskiej. Domaga się m.in. przeprowadzenia z nim rozmów celem uzgodnienia warunków zrekompensowania mu przez ING Bank Śląski S.A. strat poniesionych z powodu bezzasadnego i bezprawnego wyrzucenia go w 2006 z pracy na stanowisku dyrektora Pionu Usług, a przez to zniszczenia mu kariery zawodowej i życia. Z pracy zwolniono go w 2006 z powodu wniesienia przeciwko niemu aktu oskarżenia do Sądu w Dębicy, dzisiaj już wiadomo, że niezasadnego, do czego nie chcą się „przyznać” organa ścigania.

 

Z. Kękuś upoważnił Zarząd Banku do udzielania mi wszelkich informacji w związku z protestem. We wtorek około 17. Biuro Prasowe Banku poinformowało mnie, że nie będą komentować głodówki kierując się art. 5 ust. 2 Ustawy o dostępie do informacji publicznej (prywatność osoby fizycznej lub tajemnica przedsiębiorcy). Nie sprecyzowano, która z tych okoliczności jest przyczyną odmowy. Pozostaje to w kolizji z deklarowanymi publicznie zasadami przejrzystego działania Banku, który będąc instytucją zaufania publicznego nie powinien swoich ważnych decyzji ukrywać przed opinią publiczną.

 

Kękuś pod Bankiem Śląskim

 

O Komorowskim

 

Dariusz Komorowski przebywał od 2 maja w mokotowskim więzieniu na ul. Rakowieckiej w Warszawie. Komorowski jest znany jako uczestnik wielu protestów antysystemowych, w tym jako obrońca Krzyża na Krakowskim Przedmieściu.

 

Danuta Jasik, znajoma Komorowskiego, poinformowała mnie, że od momentu zatrzymania głoduje on w więzieniu.

 

Dyrektor Aresztu Śledczego w Warszawie-Mokotowie płk Bogdan Kornatowski odmówił wyjaśnień w sprawie osadzenia D. Komorowskiego, zasłaniając się względami ochrony jego prywatności, pomimo tego, że w obecności wychowawcy więziennego udzielił on zgody na udzielenie mi wszelkich informacji. Na dokumencie pisemnej zgody jest podpis wychowawcy i pieczątka więzienna.

 

Komorowski został uwięziony z powodu wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia z dnia 5 lutego 2013 r. sygn. akt V K 545/11 za czyn z art. 226 §1 kk, ustalającego karę w postaci 10 miesięcy nieodpłatnej kontrolowanej pracy społecznej. Prawomocnym postanowieniem Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 21 lutego 2014 r. sygn. akt III Kzw 31/14 zamieniono tę karę na 149 dni bezwzględnego więzienia.

 

Znajomi Komorowskiego podają, że warszawski wyrok zapadł z powodu sporu Komorowskiego ze strażnikiem miejskim, który zgłaszał niezasadne pretensje w sprawie legalnie odbywającego się zgromadzenia. Komorowski miał nazwać strażnika pacanem. Wyrok się uprawomocnił, gdyż zdaniem sądu D. Komorowski zbyt późno wniósł apelację, co budzi wątpliwości.

 

We wtorek dyrekcja Aresztu na Mokotowie „pozbyła się problemu” przewożąc wyczerpanego Komorowskiego do więzienia w Kamieńsku. Wygłodzonego człowieka transportowano zwykłą więźniarką, zamiast zapewnić mu fachową opiekę lekarską w Warszawie. Pomimo żądania wyjaśnień od Ministerstwa Sprawiedliwości, Centralnego Zarządu Służby Więziennej oraz prośby o interwencję kierowanej do RPO, żadne wyjaśnienia do teraz nie napłynęły

 

Oto polski system, przetrzymywanie pół roku w więzieniu człowieka za jedno słowo wypowiedziane w zdenerwowaniu do mundurowego, a następnie bezczynność władz więziennych wobec trwającej już 5 tygodni głodówki.

 

Tajna głodówka na Rakowieckiej, Warszawska Gazeta Nr 22, 30.05-05.06.2014

 

Dalsze informacje.

 

Zbigniew Kękuś popadł w konflikt z sędziami krakowskich sądów podczas rozprawy rozwodowej. Odmawiano mu zasądzenia odpowiednio częstych kontaktów z synami, które by umożliwiały m.in. właściwą rehabilitację jednego z nich, cierpiącego wówczas na schorzenia kręgosłupa. Żonę Kękusia reprezentowała adwokatka Wiesława Zoll, prywatnie żona RPO A. Zolla.

 

Z. Kękuś protestował w licznych pismach kierowanych do organów państwa przeciwko działaniom adwokat W. Zoll i orzeczeniom sędziów, a później jeszcze stanowisku Rzecznika Praw Obywatelskich Zolla, który w tym zatargu o możliwość sprawowania właściwej opieki nad dziećmi, stanął po stronie sędziów i swojej żony. Kękusia poparło Stowarzyszenie Obrony Praw Ojca. Na swoich stronach internetowych zamieszczało ono skargi Kękusia.

 

Niezadowoleni sędziowie, RPO i jego żona zawiadomili prokuraturę, że Kękuś ich znieważył i zniesławił poprzez upowszechnienie niepochlebnych informacji w Internecie, pomimo tego, że tego nie czynił. Kękusia oskarżono z art. 226 § 1 i 3 kk oraz 212 § 2 kk i art. 241 § 2 kk, a następnie pomimo jego nieobecności na rozprawie i nieodebrania jego wyjaśnień skazano go w grudniu 2007 roku na wysoką grzywnę w wysokości 15.000 zł. Ekonomista nie odwołał się od wyroku, gdyż nie wiedział o jego wydaniu.

 

Już w związku z wniesieniem przeciwko niemu aktu oskarżenia stracił w 2006 roku prestiżową i wysokopłatną pracę na stanowisku Dyrektora Pionu Usług w ING Banku Śląskim SA. Poinformowano go, że Zarząd Banku podjął decyzję o zwolnieniu ze względu na – między innymi – konflikt z prof. Andrzejem Zollem, który może być źle odebrany przez klientów Banku. Wyrok skazujący jeszcze bardziej pogorszył sytuację zawodową Z. Kękusia.

 

Przez następnych kilka lat Zbigniew Kękuś, który nie zamieszczał inkryminowanych tekstów w Internecie, gdyż czyniło to Stowarzyszenie Obrony Praw Ojca, ubiegał się o wznowienie procesu lub kasację wyroku. Uzyskał jedno i drugie, ale dopiero po kilkunastodniowej głodówce protestacyjnej na schodach Prokuratury Generalnej. Wcześniej ani Prokurator Generalny ani RPO nie chcieli wnieść kasacji.

 

Okazało się jednak, że wznowienie sprawy nie przerwało ciągu nieszczęść dr Z. Kękusia. Uchylony wyrok karny otworzył prawdziwą puszkę Pandory. Wymiar sprawiedliwości nie chce – wszystko na to wskazuje – otworzyć drogi do naprawienia popełnionych błędów.

 

Więcej w artykule „Utracona część profesora Zolla” w „Warszawskiej Gazecie” Nr 19.

 

Utracona cześć profesora Zolla, Warszawska Gazeta Nr 19, 9-15.05.2014

 

 

Napisane przez:


Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedajacych dym). Wspólzałozycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 52 dla artykułu "Zagrożone życie dr Zbigniewa Kękusia i Dariusza Komorowskiego"

  1. Rebeliantka Rebeliantka pisze:

    Informacje od Kękusia z wtorku:

    http://youtu.be/3vNHwwBuL_4

  2. Rebeliantka Rebeliantka pisze:

    Wypowiedź Z. Kękusia z 1 czerwca:

    http://youtu.be/E6Hvz3L3GiI

  3. zjanusz zjanusz pisze:

    Szanowny „lustratorze” może byś „palną” tu jakiś komentarz w stylu: „Sami sobie winni… itd.
    Żurek Janusz

    • Piotr B. pisze:

      Panie Januszu

      Lustrator poszedł wziąć tabletki a może też skrócić łańcuch (ale nie wiem czy ten państwowo/służebniczy czy prywatny).

      Pozdrawiam

      • zjanusz zjanusz pisze:

        Albo poleciał wypłakać się do oficera prowadzącego, bo już nie wie co ma pisać. „Co dwie głowy to nie jedna”. A jak się do tego myślenia dołączy jeszcze pies oficera, to będziemy mieli niezły ubaw na „3obiegu”.
        Żurek Janusz

    • No własnie „lustratorze” do boju, czekamy…ktm…

      • zjanusz zjanusz pisze:

        Może mózg mu się przegrzał z wysiłku i musi go trochę wystudzić, żeby mu się trwałe zwarcia w nim nie porobiły ?
        Żurek Janusz

        • zjanusz zjanusz pisze:

          Jest też możliwość, że oficer był mądrzejszy od niego i wywalił go z roboty i będzie teraz musiał pracować za darmo w charakterze leninowskiego „pożytecznego idioty”!
          Żurek Janusz

      • lustrator pisze:

        nie zuwazylem tak wielkiego zainterowania moja osoba.Zaluje ale nie pomoge.Nie znam sprawy i ludzi a nie zwyklem zajmowac sie tematem po anonsach jednej strony.Mozna by powiedziec po katolicku…jesli niewinny to bog sie tym zajmie. Znałem jednego co chcial sie powiesic jak po rozwodzie zona nie pozwolila mu zabrac weków z piwnicy.Które sam zrobił.A teraz nie mam czasu bo musze sprzadzic raport dla oficera prowadzacego.

        • Rebeliantka Rebeliantka pisze:

          Bardzo brzydki cynizm w tej dramatycznej sytuacji. Poza tym druga strona była pytana „na okoliczność” i na ogół uchylała się od odpowiedzi.

  4. Pytanie jest jak można pomóc tym Panom?
    Ale ważniejsze jest żeby mieć świadomość że jest tylko jedno rozwiązanie takich problemów. Zjednoczenie się wszystkich rzeczywiście chcących pozytywnych zmian i usunięcie wszystkich dotychczasowych polityków. Nie ma innej opcji. To dotyczy też a może szczególnie takich osób. Osobno jesteśmy bezsilni. Razem jesteśmy najpotężniejsi.

    • Piotr B. pisze:

      To prawda, tylko dlaczego tak trudno podjąć WSPÓŁNY wysiłek by dzialać razem?
      Przecież to we wspólnym interesie.

    • Rebeliantka Rebeliantka pisze:

      Wysyłać do ING Banku żądanie podjęcia rozmów z Kękusiem.

      Wysyłać do MS żądania bezzwłocznego wypuszczenia Komorowskiego z więzienia ze względu na stan zdrowia.

      Wysyłać do aresztu w Kamieńsku żądania, aby dyrektor wystąpił do Sądu z wnioskiem o bezzwłoczne zawieszenie wykonania kary.

      zk_kaminsk@sw.gov.pl

  5. Rebeliantka Rebeliantka pisze:

    Zarząd Banku na razie odmawia rozmów z Z. Kękusiem
    Co pół godziny wychodzi ochrona pytać Kękusia o samopoczucie.

  6. nikt pisze:

    To jebane kurwy……

    • zjanusz zjanusz pisze:

      Eee tam, ludzkie pany! Jak już będzie po wszystkim, to może nawet łzę uronią i w TV pokażą
      jak „… wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły..”
      Żurek Janusz

  7. Piotr B. pisze:

    To niemożliwe!
    Takie rzeczy w państwie jak to nazwał Bronisław Komorowski -Prezydent RP – demokracji i wolności?
    Z innej beczki – czy Pani rebeliantka lub Pan Janusz Żurek dysponuje kontaktem do Pana Zbigniewa Kękusia (mail bądź tel) i mógłby mi udostępnić?

  8. zjanusz zjanusz pisze:

    No i nieobecność superinteligentnego Gieniusia vel „lustratora” się wyjaśniła. Tak pochłonął go wątek o rolnictwie w UE, że zaniedbał śledzenie innych wątków mimo, że zachwala, że jest zdolny przewidzieć posunięcia innych na pięć kroków do przodu choć się nie uczył i uczyć nie lubi (po prostu taki Gieniuś od urodzenia!). Ale się odgraża, że on tu jeszcze wróci gdy jego wrodzona inteligencja się trochę zregeneruje po zbyt intensywnych przejściach.
    Żurek Janusz

    • zjanusz zjanusz pisze:

      I jeszcze jedno na koniec. Gieniuś vel „lustrator” bardzo nie lubi jak, się przypomina dziadków z Wehrmachtu, a szczególnie z SS. Czyżby pod pseudonimem „lustrator” krył się… no nie chcę nawet wymieniać.
      Żurek Janusz
      P.S.
      Przepraszam, że wciąłem się nie na temat z „Gieniusiem”, ale trochę zdenerwował mnie ten cham starający się obrażać wszystkich i wszystko.

      • im pisze:

        Na pewno wcześniej był to „muls”.

      • lustrator pisze:

        strasznie ci ten dziadek wszedł w umysł.Cós jest na rzeczy????skoro juz wiadomo ze nie bylo zadnego dziadka.Az nie chce myslec jakie sluzby reprezentujesz..putin???

        • lustrator pisze:

          a generalnie makrelki jestescie tak nudni a mój asystent powiedzial ze jeszcze dwa dni i oszaleje z czytania tej glupoty ze musze chiba was pożegnac niebawem.Co chciałem to mam.I to wlasciwie..wystarczy.Lem miał racje .Dopiero internet pozwolił mu ocenic ILE jest idiotow na swiecie.Ale to nie do was.Wy jestescie najinteligentniejsi na polnoc od władyslawowa I wszystko wskazuje ze szybko sie to nie zmieni.

          • Rebeliantka Rebeliantka pisze:

            Miłych dalszych kontaktów z literaturą Lema życzę. Tym bardziej, że to przede wszystkim s-f.

  9. Rebeliantka Rebeliantka pisze:

    Informacje z Ministerstwa Sprawiedliwości, otrzymane po 15-tej

    Po przybyciu do jednostki penitencjarnej skazany Dariusz Komorowski zgłosił służbie zdrowia, że będzie prowadził protest głodowy. Był konsultowany przez lekarzy. Miał i ma zapewnioną odpowiednią opiekę medyczną podczas prowadzonego protestu głodowego. Niejednokrotnie był informowany o zagrożeniu zdrowia i życia w przypadku kontynuacji protestu głodowego. Skazany oczekuje także na konsultację medyczną w trybie planowym, związaną z innymi dolegliwościami, które zgłaszał. Aktualnie skazany Dariusz Komorowski przebywa w Zakładzie Karnym w Kamińsku, gdzie również jest objęty opieką lekarską, psychologiczną i wychowawczą.

    Z informacji przekazanych przez Służbę Więzienną wynika że, skazany Dariusz Komorowski podjął protest głodowy przeciwko działalności sądów. Funkcjonariusze Służby Więziennej wielokrotnie motywowali skazanego do zaprzestania protestu głodowego. Administracja zakładu karnego zawiadomiła właściwy sąd penitencjarny o prowadzonym przez osadzonego proteście głodowym.

  10. Rebeliantka Rebeliantka pisze:

    Gdzie jest Komorowski?

    Dziwna sprawa. Wczoraj rano dzwonił z więzienia w Kamińsku. Dzisiaj po 15-tej dostałam informację z Ministerstwa Sprawiedliwości, potwierdzającą, że się tam znajduje.

    A pól godziny temu dzwonił do mnie jego brat z informacją, że Komorowski nie widnieje w ewidencji ZK w Kamińsku. O co tu chodzi?

  11. Rebeliantka Rebeliantka pisze:

    Wyjaśniło się.

    Komorowski jest w szpitalu więziennym w Barczewie.

  12. Eddard pisze:

    Muls/lutrator to hasbarska łajza, ponoć z Krakowa, związana ze środowiskiem GW. Prawdopodobnie pisze na forach za wierszówkę, a przypałętał się tu z audiostereo.pl
    Nie wydaje mi się, żeby było warto było poświęcać mu jakąkolwiek uwagę…

  13. Lord_J pisze:

    No dobrze, a instytucje międzynarodowe?

  14. Rebeliantka Rebeliantka pisze:

    W dzisiejszej „Warszawskiej Gazecie” artykuł o Darku Komorowskim i Zbigniewie Kękusiu:

    „Zoll, Seremet i puszka Pandory” str. 18-19

  15. Piotr B. pisze:

    Wracając do meritum powyższego artykułu.
    Prawdą jest, że Pan Kękuś, Komorowski i inni, którzy piętnują przestępstwa urzędnicze mogą czuć się zagrożeni.
    W rzeczy samej, urzędnicy, o kórych wielokrotnie mowa w akcie desperacji mogą posunąc się do ostateczności. Doskonale wiedzą, że ich czas się kończy a pomimo ich usilnych starań w zacieraniu śladów i mataczeniu wszystko pozostawia ślad w różny sposób i nie sposób tego zmienić.
    Można by pomyśleć, że ciężko jest, że znó kogoś pozbawili wolności, wysłali do biegłego psychiatry, wydali wyrok….jest to tyle warte co „ich” honor i godność -CZYLI NIC.
    Doskonale o tym wiemy zarówno My jak i oni. Tymi „orzeczeniami” można sobie t…k podetrzeć. One stanowią tylko i wyłacznie dowódy ale przeciwko nim.
    Dlatego wtajemniczenie zauważyli, że w „śmierdzących” sprawach pisma nie chcą pidpisywać sędziowie, prokuratorzy tylko tzw, „wymiatacze” czyli osoby trzecie (siedzące gdzieś w piwnicy)…

    Zdecydowanie wybieram los Pana Kękusia.

  16. Rebeliantka Rebeliantka pisze:

    Informacje z niedzieli:

    Zbigniew Kękuś nadal protestuje pod siedzibą ING Banku na placu Unii Lubelskiej. Odwiedzajcie go w akcie solidarności.

    W sobotę rozpoczął przyjmowanie płynów, gdyż zadecydował, że wobec dotychczasowej odmowy rozmów przez Bank, nie powinien narażać się na ciężki rozstrój zdrowia.

    Systematycznie „odwiedza” go Policja z pytaniem o stan zdrowia.

    Dariusz Komorowski przebywa w szpitalu więziennym w ZK w Barczewie.

    Nadal głoduje, nie chce słyszeć o zawieszeniu głodówki. Prosił, aby nikt nie występował z wnioskiem o przymusowe dokarmianie. Jest osłabiony, skórę zaatakowała grzybica.

  17. Piotr B. pisze:

    Pani Rebeliantko. Potrzebuje kontakt do Pana Kękusia (mail lub tel).

  18. Rebeliantka Rebeliantka pisze:

    On jest pod Bankiem na Placu Unii Lubelskiej, więc nie odbiera maili. Jeśli chodzi o telefon, to muszę zapytać. Proszę do mnie napisać za pośrednictwem Redakcji lub Facebooka.

    • PiotrB pisze:

      Wiem.
      Przez stronę http://kekusz.pl/o-nas nie można wysłać.
      Wyslałem wiadomośc przez 3obieg ale mam wrażenie że korespondecja nie dochodzi.

      • Rebeliantka Rebeliantka pisze:

        Panie Piotrze, pytałam pana Kękusia o możliwość udostępnienia telefonu. W czasie protestu jest to niemożliwe. Proszę go odwiedzić pod Bankiem.

        • Piotr B. pisze:

          Niestety spotkanie nie jest możliwe, albowiem obecnie jestem na północy kraju. Ze względu na historię Pana Kekusia być moze nie teraz jeszcze ale w przyszłości jesteśmy w stanie sobie pomóc.
          Pozdrawiam i życzę wytrwałości

  19. Piotr B. pisze:

    Cieszy mnie coraz to większa świadomość społeczeństwa wobec tego co się dzieje ostatnimi czasy.
    Pytanie co było gorsze: komunizm czy okrągły stół i magdalenka? Co wyrządziło więcej szkody?

  20. Rebeliantka Rebeliantka pisze:

    Zbigniew Kękuś przerwał protest po złożeniu w kolejnych dniach pięciu pism do Prezes Banku. W związku z brakiem woli odpowiedzi na wnoszone przez niego dezyderaty i polubownego zakończenia sporu – pomimo dramatycznych form protestu – będzie kontynuował walkę o swoje prawa przed sądem. Wykorzysta powstałe w ten sposób nowe dowody.

    • AśkaZdrowaśka pisze:

      świetne są te prostesty głodowe Kękusia – protest głodowy do czasu – aż zgłodnieje.
      To tak troche od śniadania do obiadu i pożniej wznowienie protestu od obiadu do kolacji….:D

  21. Rebeliantka Rebeliantka pisze:

    Dariusz Komorowski dzwonił do mnie około 17. Przekazał następujące informacje:

    1/ Nadal głoduje i nie przerwie protestu głodowego.

    2/ Nie będzie się zwracał z żadnymi wnioskami do władz. To dodatkowa forma protestu.

    3/ Żąda jedynie uwolnienia, gdyż jest niewinny.

    4/ Przebywa w szpitalu w Barczewie w sali dwuosobowej, w której są zainstalowane 3 kamery.

    5/ Liczy na działania wspierające jego protest na zewnątrz – posła Macierewicza i innych.

    To na razie tyle.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

202075