18102017Nowości:
   |    Rejestracja

Zaczyna się kryzys w City


To prawda, że londyńskie City radzi sobie lepiej, niż zakładali przeciwnicy Brexitu ostrzegający, że wyjście Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej zachwieje podstawą finansowej stolicy świata. Ale prawdą jest również, że City stanęło na krawędzi kryzysu. Banki zapowiadają przenoszenie central a zatrudnienie jest niższe o 12 proc., choć od referendum ws. Brexit mija zaledwie miesiąc.


The_City_London

W firmach finansowych w Londynie zaledwie w miesiąc po referendum w sprawie Brexitu zatrudnienie jest niższe o 12 proc. w ujęciu rocznym. To nie wszystko – redukcja wakatów w City jest niższa o 27 proc., czyli o ponad jedną czwartą.

Morgan McKinley, agencja monitorująca zatrudnienie w londyńskim City informuje, że w zeszłym miesiącu finansiści mogli liczyć na 7 890 miejsc pracy, podczas gdy w lipcu 2015 roku mogli wybierać spośród 10 920 ofert.

– Prawie milion londyńczyków pracuje w finansowym sektorze. Jedynie niewielki procent tych osób ma możliwość płynnej zmiany stanowiska pracy i przeniesienia się do innego kraju – mówi Hakan Enver z Morgan McKinley Financial Services.

Eksperci twierdzą, że około 80 tys. miejsc pracy z londyńskiego City może zostać przeniesionych do europejskich lokalizacji, na przykład do Frankfurtu nad Menem. Frankfurt już od dwóch miesięcy kusi instytuje finansowe doskonale przygotowanymi biurami i zdecydowanie niższymi, niż w stolicy Anglii,  czynszami. A to nie jedyne europejskie miasto, które przygotowało się do przejęcia firm z sektora finansowego. I tak, prezes banku HSBC zapowiada, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE będzie skutkować przeniesieniem 20 proc. z 5 tys. pracowników tego banku z Londynu do Paryża. Podobnie wypowiadali się również zarządcy brytyjskiego oddziału Goldman Sachs.

Jeszcze przed czerwcowym referendum ekonomiści ostrzegali, że decyzja Brytyjczyków o wyjściu ich kraju z UE zaszkodzi – i to poważnie – londyńskiemu City. Podkreślano, że Brexit w dużej mierze osłabi status Londynu jako jednego z najważniejszych na świecie centrów finansowych, które ustępuje tylko Nowemu Jorkowi. Wyjście z Unii Europejskiej zaszkodziłoby bankom oraz obrotowi unijną walutą na londyńskiej giełdzie.

I choć analitycy finansowi ostrzegali przed ewentualnym kryzysem, w specjalnym liście opublikowanym w ramach kampanii ‘Vote Leave’ (Głosuj za wyjściem) jeszczew kwietniu 2016 roku przekonywali, że Brexit wzmocni pozycję City jako jedynej stolicy finansów konkurencyjnej wobec Nowego Jorku.

Sygnatariusze byli zdania, że członkostwo w Unii Europejskiej straciło sens, gdyż UE nie wspiera w wystarczającym stopniu innowacji i jest zbyt powiązana ze strefą euro, która skazana jest na niepowodzenie.

W City dokonuje się 30 proc. światowego obrotu walutami i 40 proc. światowego obrotu euroobligacjami. W Londynie usytuowanych jest kilkaset banków, największa giełda w Europie i trzecia na świecie, liczne towarzystwa ubezpieczeniowe i inwestycyjne. Londyn jest także ogromnym ośrodkiem medialnym.

City of London zwany czasem Square Mile (czyli mila kwadratowa – taką powierzchnię w przybliżeniu zajmuje City) lub The City to jednostka administracyjna mająca prawa miejskie w granicach Londynu, w której obecnie skupia się większość działalności handlowo-bankowo-ubezpieczeniowej Wielkiej Brytanii. Gildie Kupieckie wybierają co roku pod koniec września ze swojego grona Lorda Mayora, który sprawuje nadzór nad City. Przejęciu urzędu przez nowego burmistrza towarzyszy coroczna parada ulicami City. Suwerenność City była i jest podstawą jego rozwoju. Dzięki tej suwerenności na terenie City istniał odmienny od ogólnego brytyjskiego – system podatkowy.

City of London jest w stolicy Zjednoczonego Królestwa samodzielną jednostką administracyjną (nie jest jedną z londyńskich gmin), mającą prawa miejskie, ale wyjętą spod brytyjskiego prawa i zarządzaną przez własnego Lorda Mayora, z którym przejazd ulicami musi uzgadniać nawet królowa brytyjska.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 3 dla artykułu "Zaczyna się kryzys w City"

  1. gola.dupa.tuska. pisze:

    I dobrze; banksterzy lichwiarze do łopaty i betoniarki, a nie żyć na koszt innych. Poza tym na podstawie tego skurwysyństwa co poniżej żądamy natychmiastowego wyjścia Polski z tej jebanej chazarsko-komunistycznej unii:

    http://niewygodne.info.pl/artykul7/03213-Niemcy-chca-zabrac-Polsce-unijne-dotacje.htm

    • Den pisze:

      Niemiaszki niech oddadzą składki płacone przez Polskę, wtedy (jeśli wierzyć wyliczeniom to do unii dokładamy) będziemy „na plusie”.

  2. amateo pisze:

    po pierwsze: „redukcja wakatow” to w zasadzie zatrudnianie.
    ***
    „kryzys” to raczej nie jest. To jest raczej droga do rozwoju – funt traci na wartosci tak by gospodarka byla konkurencyjna do tej unijnej po uszczelnieniu granic. Ida ta sama droga co poszly Stany – dolar byl nawet ponizej 2pln. Funt do EUR z 1.45 spadl do 1.15. Jeszcze troche i zabije to gospodarke irlandzka, ktora oparta glownie jest na produkcji dla GB

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

290145