01052017Nowości:
   |    Rejestracja

Za dobre wyniki na pomniki


Nasz projekt pomnika upamiętniający tę postać. Myślimy, że pomysłodawcy żałoby narodowej powinni być zainteresowani. A teraz minuta ciszy… i oczekiwanie z niekłamaną ciekawością, co będzie się działo dalej w tzw. przestrzeni medialnej?

Naszej jednoosobowej redakcji w kwestiach oceny takich postaci zawsze nie podoba się jedno. Wyrywanie z długookresowego kontekstu historycznego. Biorący ją w obronę kanwę kontrowersji tkają z realnych i domniemanych faktów czasu jej obecności na scenie politycznej. Oczywiste jest przecież, że w grudniu 81r. jedynym rozwiązaniem dlań było wprowadzenie stanu wojennego. Byłoby jedynym dla większości autokratów zagrożonych społeczną irredentą. Ale to nie może być tłumaczeniem i powodem tej nieustannej relatywizacji.


Pomnik_Jaruzela_1

http://www.galerialiber.pl/polityka/534/Pomnik.html

 

Stan wojenny, jako taki był kulminacją tego, jak kształtowało się zależne i zarządzane przez nomenklaturę partyjną państwo. Wasalne w stosunku do silnych protektorów i brutalne w stosunku do społeczeństwa. Wszystko, co zdarzyło się potem było już tylko obnażeniem jego słabości i dowodem, jak bardzo ta decyzja była błędną, co jest niewątpliwie za łagodnie powiedziane. Dekada marazmu, politycznego zabetonowania, krachu gospodarki. I jeśli zostało to w końcu zrozumiane, to przecież nawet nie jest tak, że reżym samoistnie doszedł do właściwych wniosków. Gdyby nie rozsadzające wielkiego brata ze wschodu siły odśrodkowe, notabene też wynikające głównie z ekonomicznej zapaści, być może nadal tkwilibyśmy w zgniliźnie PRL-u.

I to jest właściwy kontekst, do oceny Jaruzela. Jest to postać obrzydliwa, bo całkowicie zależna w swoich decyzjach. Ciążyło nad nią jakieś fatum i kompleks, który możemy sobie tylko wyobrazić. Sprzedajna persona, polski mundur i polskie nazwisko pozostające na obcych usługach. Całkowicie niezdolna dostrzec zmieniające się oblicze świata, dorastanie ideowe własnego narodu, zatwardziała w swoich poglądach, aż do końca i to par excellence, o czym świadczy całkowity brak jakiegokolwiek, nawet najmniejszego gestu skruchy i pokory aż po kres swojego żywota za przewiny tej reżymowej ekspozytury obcych interesów.

Być może nie mogła być inna, ale to nie znaczy, że nie może być potępiona, po to byśmy wiedzieli, jak odróżnić zło od dobra i potrafili naznaczyć te linię, która je rozdziela. Nawet nie w oczekiwaniu jakiegoś przejawu sprawiedliwości społecznej, która jest tylko ideologicznym hasłem wszystkich rządzących, ale żeby mieć pewność, że gdy pojawi się ktoś podobny łatwo go dostrzeżemy i szybko się pozbędziemy.

Tylko ten, kto poznał duszną atmosferę tamtych lat, nieuwikłany w żadną rządzącą koterię może mieć dla takich słów zrozumienie.

Z pozdrowieniami red. nacz. Liber

Napisane przez:


rysownik, satyryk. Z wykształcenia socjolog. Ciągle zachowuje nadzieję

loading...
 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 11 dla artykułu "Za dobre wyniki na pomniki"

  1. Mir Mir pisze:

    Tak. Pamiętam tamte dni. Ponieważ nie pochodzę z rodziny o bogatej nomenklaturowej lub ubeckiej tradycji, zatem miałem nieprzyjemność spotkania w szkole podstawowej pracowników ubecji wypytujących o przekonania polityczne rodziców. Jeżeli ktoś nie potrafi zrozumieć, że już to samo w sobie jest opinią dla państwa pod przywódctwem generała Jaruzelskiego to nic do niego już nie trafi.
    Mogę zrozumieć próbę ratowania własnego sumienia ludzi pokroju Hanny GW czy p. Olejnik którzy rzygali w stanie wojennym przynoszoną tą samą kiełbasą przez ojców ubeków.
    Osoba Jaruzelskiego geniealnie pokazuje co jest nie halo z dzisiejszą Polską. Wszystko jest prawie nie halo.
    – gdzie są biografie wszystkich „wielkich” polityki polskiej po 89r.
    – gdzie są akta wszystkich TW
    – dlaczego wzorem innych państw nie mogę jak każdy obywatel zwyczajnie sprawdzić, bez specjalnego kwitu kto z moich bliskich był TW?
    – dlaczego nie ma porządnych opracowań historycznych PRLu? Jeden Cenckiewicz tylko?

    Kolejne podobieństwa z dzisiejszej wasalności Polski wobec Brukseli z uległością wobec Moskwy. Zresztą czemu tu się dziwić. Te same rodziny przez 50 lat z brutalnego traktowania Polaków w PRLu zrobily sobie świetne źródło utrzymania. To co teraz mają zrobic? Najlepiej zamienić orientację.

    • AS pisze:

      „- dlaczego wzorem innych państw nie mogę jak każdy obywatel zwyczajnie sprawdzić, bez specjalnego kwitu kto z moich bliskich był TW?”
      Już mówię. To wzięło się z naszej historii. W czasie szwedzkiego potopu 3/4 naszych znaczących przystała do Szwedów. Jan Sobieski też. Nikomu włos z głowy za to nie spadł. Tak u nas jest, że Polacy to po chrześcijańsku wybaczają. Podobnie było w międzywojniu. Nikt nie miał do nikogo pretensji, że działał w imieniu zaborcy.

  2. Nagi w pokrzywach pisze:

    Nie jest tak źle z Polakami, jak myślałem. Opinie dominują zrównoważone, mówią o prezydenckim pogrzebie, ale w żadnym razie nikt po generale nie płacze. A więc patetyczny apel p.Leszka Milera był tylko jego własnego autorstwa i możemy przyjąć, że skompromitował go całkowicie. Więcej takich improwizacji na lewicy i za rok sejm mamy w garści.

  3. AS pisze:

    Eee tam. To był zawsze prosty żołnierz. I niczego więcej nie umiał. Żaden z jego wizjoner. A co do okrągłego stołu: Przyszedł z Kremla rozkaz o zwinięciu imperium w Europie Wschodniej to i go wykonał. On wszędzie został wysłany i posłusznie wykonany. Był tylko jeden Rumun, co twierdził, że jest niezależny i się nie da, to wojskowi go rozstrzelali. Bo rozkaz to rozkaz. A rozkazy się wykonuje.
    PS. Bierut też nie chciał wykonać rozkazu Kremla. To wrócił w trumnie.
    PS1. Porównajcie nosy Jaruzelskiego i Putina. Są takie same. Nazywam je nosami Saszy.

  4. sh pisze:

    jaruzelski byl wielokrotnym morderca

    migajacym sie na L4

    i to wszystko

    trzeba bylo go wsadzic do paki
    to moze napisal by spowiedz zycia

    a tak rauty na kremlu w moskwie
    bardzo go absorbowaly

  5. AS pisze:

    Mówcie sobie co tam chcecie. Nigdy nie uwierzę, że Ruskie odpuścili sobie interwencję w Polsce. I gdyby stanu wojennego nie było 13-go, to byłby na pewno 20-go. Ale wtedy byśmy tak w internecie nie gadali. Ja wylądowałbym na Syberii. I albo bym wrócił, albo i nie wrócił. Ale raczej nie.
    PS. Do ostatniego tchnienia w to nie uwierzę. Ooo!

    • magneto pisze:

      Do As: Twoja wiara nie ma nic tu do roboty w obliczu udokumentowanych faktów ujawnionych przez nie tylko polskich, ale i rosyjskich historyków. Manewry z 1980 r. to był pic na wodę a Jaruzel miał wyraźnie powiedziane: „Albo ty zrobisz porządek u siebie, albo my w Twoje miejsce damy kogoś innego, co zrobi porządek” (np. Milewskiego). Krótko i na temat – Jaruzel wprowadzając stan wojenny ratował przede wszystkim własny tyłek – zresztą podobnie, jak osiem lat później „oddając” władzę

      • AS pisze:

        Jak przeglądano materiały na temat Czechosłowacji, znaleziono takie same fakty. Że inwazji miało nie być. A była. U Ruskich tak jest i zwyczajowo się im nie wierzy. Ooo!

  6. panMarek pisze:

    Skromny żołnierski pogrzeb (wczorajszy cyt. z tow. prof. Nałęcza)

    On i jego towarzysze broni z IW, UB, LWP, KBW „chowali” gen. bryg. Augusta Emila Fieldorfa ps. „Nil”, rot. Witolda Pileckiego, Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”, ppłk. Łukasza Cieplińskiego, ppłk. Stanisława Kasznica, Łukasika, ppor. Edwarda Taraszkiewicza ps. „Żelazny”, por. Leona Taraszkiewicza ps. „Jastrząb”, Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka”, kpt. Zdzisława Brońskiego ps. „Uskok”, kpt. Stanisława Łukasika ps. „Ryś”, mjr. Antoniego Żubryda ps. „Zuch”, Danusię Siedzikówną ps. „Inka” oraz 120 tys. pozostałych bohaterskich Żołnierzy Rzeczpospolitej następującą metodą:

    – przed mordem zmiana ubrania na niemiecki mundur
    – następnie w piwnicy kula w potylicę
    – transport zwłok w workach pod przykryciem, furmanką zwykle około północy
    – pochówek warstwowy z posypaniem wapnem
    – zasypanie dołu ziemią z przydeptaniem
    – maskowanie miejsca (zwykle gdzieś pod płotem) w tym ułożenie murawy dla niepoznaki

    A, bym zapomniał. Żołnierzowi Rzeczpospolitej sierż. Józefowi Franczakowi ps. „Lalek” po zamordowaniu Go w 1962 odrąbali głowę i zakopali w gnoju.

    Może by tak zastosować zasadę wzajemności?

  7. Kula Lis 62 pisze:

    Ksiądz czy rabin Mokrzycki? Wobec podejrzeń, że W. Jaruzelski był matrioszką, jego oświadczenie, że był ochrzczony i chce rozgrzeszenie i mszę jest nic nie warte. Jeśli bowiem to matrioszka, to nie był chrzczony, a więc msza będzie za kogoś kto nie jest chrześcijaninem, a więc biada kapłanom-matrioszkom, bo dosięgnie ich wcześniej czy później ręka sprawiedliwości. Ot chociażby z powodu tajemnicy spowiedzi.

  8. Kula Lis 62 pisze:

    Ścierwo Zbrodniczego Psa Stalina, który rozłożył polską armię żydobolszewika Margulisa syna warszawskiego szewca Będzie Odesłane Do Rassiji!!! Zresztą całe Powązki trzeba będzie oczyścić z żydobolszewickiego łajna oraz innych matrioszek. W Wolnej Polsce Polacy muszą zrobić wszystko aby szczątki tego ruso-żydo- komunistycznego zbrodniczego łajna, zostały odesłane tam gdzie jest ich miejsce – do ludobójczej, dziadowskiej Rassiji. Skandalem był też luksusowy byt tego rosyjskiego bandyty-zbrodniarza i jego przygłupiastej rodzinki darmozjadów. PO-ruso-żydokomunistyczny reżim w III RP/PRLbis, obciążył Polaków od 1989 roku do dzisiaj, 50 milionami złotych na luksusy żywot tego bandyty i jego rodzinki. A za czasów komuny kosztował Polaków ten ruski zbrodniarz i czerwony żydobolszewik setki milionów dolarów ! W porównaniu – POdobny komunistyczny zbrodniarz Ceausescu nie kosztował Rumunów nic, także taki Hitler nic nie kosztował Niemców po wojnie. Dlaczego Polski Naród, który cierpi do dziś biedę będącą skutkiem zbrodni tego rosyjskiego bandyty-tyrana i gnoja, musiał łożyć na jego luksusowe życie w „jego” ukradzionej Polakom luksusowej willi, tak gigantyczne pieniądze ?! Teraz jeszcze Polacy poniosą koszty pogrzebu i ochrony miejsca pochówku tego zbrodniarza!!!.

    Ps. Tawariszcz agent gienierał z własnego nadania, żydokomunistyczny, zbrodniarz i łajdackie capo Moskwy na Polskę czyli rosyjski dyktator-bandyta Margulis vel jaruzel, (zbrodnicza żydobolszewicka „matrioszka” ruskich służb po zamordowanym Polaku Wojciechu Jaruzelskim) zaczynał swoją karierę w najbardziej ponurych stalinowskich czasach od członkostwa w kryminalno-zbrodniczym rosyjskim SS – Informacji Wojskowej – tchórzliwie zabijał Polskich Patriotów. Był wiernym psem Stalina potem Chruszczowa, a na koniec Breżniewa. Do owej kryminalno-zbrodniczej sowieckiej organizacji IW zwerbowany został 23 marca 1946 r. Przyjął pseudonim „Wolski”. Od jesieni 1945 r. do początków 1947 r. tawariszcz jaruzel uczestniczyłw rejonie Hrubieszowa w podstępnym mordowaniu polskich partyzantów ochraniających polską ludność przed ruso-sowieckimi bandytami. Prof. Szaniawski opublikował nigdy przedtem nie ujawniane szokujące tajne raporty sowieckie ze spotkań Breżniewa, Gromyki, Czernienki z Margulisem vel jaruzelem i Jaszczukiem w kwietniu 1981 i maju 1982. Wynika z nich, że stan wojenny został zaplanowany przez Sowietów w październiku 1980, a bandyta jaruzel podpisał zgodę na wprowadzenie stanu wojennego już w kwietniu 1981. Ale najbardziej szokujące jest to, że czerwony żydobolszewicki -zbrodniarz jaruzel nie był pewny polskich ludowych wojskowych i bał się oporu Polaków, więc błagał Breżniewa o wejście dywizji sowieckich. Dostał jednak odmowę ! bo ruso-sowieci bali się drugiego Afganistanu. Po udanym wprowadzeniu stanu wojennego tawariszcz Margulis vel jaruzel pojechał do Soczi w maju 1982 aby na kolanach złożyć Breżniewowi raport i odebrać po cichu nagrodę – platynowo-złoty Order Lenina najwyższe odznaczenie sowieckie, które mógł dostać jedynie obywatel Związku Sowieckiego, które to obywatelstwo za swe „zasługi” otrzymał w 1947 roku. Czyli „pierwszym” preziem postpeerelowskiej III RP/PRLbis BYŁ SOWIECKIJ CZEŁAWIEK, OBCY I NIE POLAK, CO BYŁO NIEZGODNE nawet z żydokomuszą posstalinowską konstytucją, lecz to skrzętnie ukryto przed ogłupionymi Polakami. Z tym ”przyjęciem sakramentów” przed śmiercią, to też jest jakaś ściema, jak z całym życiem tej sowieckiej kanalii. Podobno ksiądz za niego się nawrócił, bo on był nieprzytomny, podobno tak można. No i oczywiście od razu go spalili, więc z DNA będzie problem. Trzeba by pobierać od rodziny…Jego DNA już się nie da porównać(chyba że ktoś po cichu pobrał?). I to jest kolejny dowód, że był ruską żydobolszewicką matrioszką o tetełe Margulis.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

199263