18102017Nowości:
   |    Rejestracja

Wypełnienie luki historycznej


Otwarcie Centrum Korporacyjnego JP Morgan w Warszawie oznacza, że Amerykanie mają jakiś poważny interes w regionie. Pytanie, czy rzeczywiście jest się z czego cieszyć?


Dzieje_kapitalizmuKompletnie nie przekonują mnie zapewnienia Steve’a Cohen’a, Dyrektora Zarządzającego, Szefa Centrum Korporacyjnego JP Morgan w Warszawie, jaki i zachwyty wicepremiera Mateusza Morawieckiego czy Tomasza Pisuli, prezesa Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu.

http://3obieg.pl/centrum-j-p-morgan-powstaje-w-warszawie

Nie zastanawiało Państwa nigdy jak to jest, że każde działanie „rynków finansowych”, wielkich banków czy korporacji jest szeroko komentowane, ale jakoś polska historiografia jest wyjątkowo uboga w badania nad dziejami gospodarczymi i finansowymi świata? A przecież ta wiedza bynajmniej nie jest tajemna, niemniej jednak pozostaje polskiemu społeczeństwu nieznana. A właściwie – pozostawała, albowiem niedawno ukazała się publikacja Jakuba Wozińskiego „Dzieje kapitalizmu. Nieznana historia imperiów, bankierów, wojen i kryzysów”.

I bynajmniej nie jest to laurka, prędzej akt oskarżenia międzynarodowej finansjery. To nie tylko sponsorowanie komunistycznej rewolucji w Rosji w 1917 r. czy Hitlera w Niemczech. Taka zagadka – jak to możliwe, że odpowiedzialne za zrujnowanie Europy Niemcy, płacące kontrybucje i nie korzystające z planu Marshalla odbudowały swój potencjał przemysłowy (korzystający podczas II wojny światowej z „pracy” więźniów obozów koncentracyjnych) szybciej, niż „zwycięzcy”?

A to tylko jeden z wielu przykładów na przestrzeni przeszło 1000 lat dziejów, jakie poddał analizie Jakub Woziński. Tak naprawdę to zapis postępującej degeneracji międzynarodowej finansjery, uwalniającej się stopniowo od odpowiedzialności za swoje „dokonania”, takie np. jak kolonializm. I wielu innych, mało chwalebnych epizodów w dziejach, z których „rynki finansowe” czerpały zyski. Sprawa Amber Gold czy historia Johna Belforta ukazana w filmie „Wilk w Wall Street” to niestety nie są jakieś ekscesy, to raczej taka tradycja.

Wartka narracja pisana przystępnym nawet dla laika językiem, „łopatologicznie” tłumacząca mechanizmy świata finansów i zależności pomiędzy rządami a banksterami to niewątpliwy atut publikacji Wozińskiego. I Czytelnik przekona się, że wbrew utartym stereotypom to nie rządy kontrolują finansjerę, ale jest dokładnie odwrotnie. Nie od dziś. W końcu jak to możliwe, że okazało się, iż są „banki zbyt duże, by upaść” i trzeba je ratować pieniędzmi podatników? Kto o tym zadecydował i dlaczego?

„Kto kontroluje przeszłość, kontroluje przyszłość. Kto kontroluje teraźniejszość, kontroluje przeszłość” proroczo pisał w „Roku 1984” George Orwell. Wymazanie z pamięci społeczeństw fragmentu historii gospodarczo – ekonomicznej, wmówienie, że ten fragment historii jest nieistotny, to prawdziwy majstersztyk. „Największy podstęp diabła to przekonanie nas o tym, że on nie istnieje” pisał Charles Baudelaire. Kolonializm nie zniknął, zmienił tylko oblicze. Znajomość ekonomiczno – gospodarczo – finansowej historii świata Zachodu diametralnie zmieni zarówno postrzeganie dziejów, jak i „coraz bardziej otaczającej nas teraźniejszości” (Kazimierz Rudzki).

Polecam lekturę, ale czytać na własną odpowiedzialność.

Fot.: multibook.pl

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

309655