15122017Nowości:
   |    Rejestracja

Wojenka Protasiewicza na lotnisku w Frankfurcie zakończona aresztem


Pozazdrościł pan Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, chluba PO i ziemi wrocławskiej, PiS-owskiej polskiej wojenki na Majdanie więc przeprowadził swoją wojenkę z obsługą lotniska we Frankfurcie. Ciekawe czy poda się do dymisji?

Sztandarowa osobistość Platformy Obywatelskiej narobiła wiochy na lotnisku we Frankfurcie donosi Bild.De


 

Tytuł nie pozostawia wątpliwości:

Całkiem niedawno, gdy obejmował urząd Wiceprzewodniczącego Unii nie był pewny czy mu się uda nawiązać    do osiągnięć poprzedników. Widać zorientował się że nie jest tak sławny więc postanowił straty nadrobić. Mówił wówczas tak:

A oto wyczyny pana posła opisane w niemieckiej prasie: http://www.bild.de/regional/frankfurt/politiker/loest-nazi-skandal-am-flughafen-aus-34850856.bild.html

Chyba nabrał wigoru po tym jak jego kolega partyjny ustawiał do pionu i poziomu ukraińską opozycję.

 

Pan poseł wylądował o godzinie 20.15 w strefie Rhein-Main, gazeta sugeruje, że chwiał się na nogach (praca w Unii jest jednak wycieńczająca) bełkotał coś pod nosem do siebie i spowodował skandal przy taśmie bagażowej Terminalu 1. Podkradł wózek bagażowy innemu pasażerowi i uciekał z nim (jak czworonóg który podkradł kość) do wyjścia.

Zaczęło się gdy jeden z celników usiłował Śląskiego Barona wylegitymować. Pan poseł co prawda nie krzyczał „Niemcy mnie biją” ale podobno sam moralnie skatował obsługę lotniska

Podobno zwyzywał celnika od „Hitlera” i „nazisty”. Pozdrawiał  przy tym obecnych słowami „Heil Hitler” i pytał przy przy okazji : „czy był ktoś z nich kiedykolwiek w Auschwitz”. Widocznie starał się w trosce o konieczność zalatania polskiej dziury budżetowej zachęcić Niemców do turystyki do Polski. Pewnie do tego ograniczała się  znajomość  niemieckiego pana posła bo dalej wykrzykiwał już po angielsku , że „jest z Unii Europejskiej”.

Zawiadomiono policje która zrobiła co do niej należało. Posła chroni co prawda immunitet ale praworządni Niemcy na swoim terytorium uznają priorytet prawa krajowego nad europejski. Ciekawe że immunitet nie chroni od utraty zdrowego rozsądku i umiaru w piciu. Chociaż może się okazać że posłowi zaszkodziła woda sodowa jaką podano mu w samolocie i zwyczajnie uderzyła mu do głowy.

Może się także w naszych mediach dowiemy że krzykacz który nie chciał oddać naszej gwieździe politycznej wózka bagażowego to podły, zwykły prowokator podstawiony przez PiS- w ramach rozpoczętej właśnie kampanii wyborczej do europarlamentu.

Wkrótce dowiemy się co się naprawdę nie zdarzyło i ze to wcale nie był pan Porutasiewicz.

 

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 51 dla artykułu "Wojenka Protasiewicza na lotnisku w Frankfurcie zakończona aresztem"

  1. Marek1taki pisze:

    Mniejsza o Protasiewicza, jakie jest PO każdy widzi. Przy okazji wyszło, że aresztować europosła można w Niemczech, a w innych krajach UE? Fakt nadrzędności prawa niemieckiego nad unijnym i podległości prawa polskiego wobec unijnego jest kluczowy. „Folwark zwierzęcy” jest ponadczasowy.

  2. Polską rządzą kundle na służbie KGB UB itp. Kundel aportuje, szczeka i ujada tak żeby na resztki z pańskiego stołu zasłużyć. Bo taki kundel nic poza wierną oddaną służbą niema nic do zaoferowania. To tuman, zero, cham, prostak. Ale dzięki oddanej służbie i poddaństwie ma tytuły stanowiska i tera to je gość żeby nie powiedzieć pan, bo to jednak cham. Tyle że w garniturze. Polską rządzą zd-radzieckie chamolity. Urodzone chamy i parobki. mierni wierni oddani poddani którzy jedynie potrafią służyć, kraść, zdradzać i kłamać k..wa mac.

  3. starszawy pisze:

    właśnie na stronie Focus.de z godziny 9,03
    http://www.focus.de/regional/frankfurt-am-main/leute-vize-praesident-des-eu-parlaments-wegen-beamtenbeleidigung-angezeigt_id_3646581.html
    czytam:
    „Gegen den Vize-Präsidenten des Europäischen Parlaments, Jacek Protasiewicz, ist Anzeige wegen Beamtenbeleidigung erstattet worden..
    Wobec Wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego, Jacka Protasiewicza zgłoszono oskarżenie za znieważenie urzędnika państwowego.
    Nic dodać, nic ująć. Rozpocznie się prokuratorska procedura dochodzeniowa.

    • Kula Lis 62 pisze:

      Wszyscy
      Bulgocze w Platformie. Premier pozbawia złudzeń Protasiewicza. „Może być ciężarem. Jego zachowanie jest nie do zaakceptowania”. Decyzje w najbliższym czasie.

      Co do drugiej sprawy Jacka Protasiewicza i jego zachowania oraz reakcji niemieckich… Niezależnie od tego, jak bardzo niestosowne było zachowanie, to niestosowne było zachowanie i słowa Jacka Protasiewicza

      – powiedział premier Donald Tusk, komentując zachowanie Jacka Protasiewicza zarówno na niemieckim lotnisku, jak i później na konferencji prasowej.

      CZYTAJ WIĘCEJ: TYLKO U NAS! Niemiecki „Bild”: Pijany eurodeputowany Jacek Protasiewicz z PO wywołał awanturę na lotnisku we Frankfurcie nad Menem. Interweniowała policja

      Słowa szefa rządu wskazują na to, że Protasiewicz w najbliższych dniach zostanie pozbawiony kluczowych funkcji w Platformie Obywatelskiej. Donald Tusk zadeklarował co prawda, że chce jeszcze o całej sprawie porozmawiać z samym zainteresowanym, ale wypowiedź premiera raczej pozbawia złudzeń Protasiewicza.

      Chociaż rozumiem emocje i mam wrażenie, że w ostatnich godzinach głównie emocje nim powodują i jego gorliwą potrzebę wytłumaczenia sprawy, to podejmiemy decyzję, jeśli chodzi o przyszłość Jacka Protasiewicza. Niezależnie od tego, ile winy w sprowokowaniu tej sytuacji leży po stronie niemieckich policjantów, to zachowanie Protasiewicza jest nie do zaakceptowania. Człowiek, który pełni tak ważne role w życiu społecznym i międzynarodowym musi powstrzymać swoje emocje i nerwy

      – mówił premier.

      Szef rządu podkreślił również, że jego decyzje będą dotyczyć funkcji Protasiewicza w EPP.

      Protasiewicz będzie musiał to wytłumaczyć i mniej emocjonalny. W ciągu najbliższych kilku dni podejmiemy decyzję co do jego przyszłości w PE, ale będę potrzebował rozmowy z Jackiem Protasiewiczem. Mówię o szefowaniu przez Protasiewicza delegacji polskiej w EPP. Chcę dać jeszcze szansę na pokazanie w możliwie obiektywnym świetle faktów związanych z tą sprawą

      – dodał Tusk.

      CZYTAJ TAKŻE: Gorzkie żale Protasiewicza: „Łokciem dostałem kuksańca, wydałem dźwięk: ał! (…) Kazali zdjąć spodnie, bo chcieli obszukać, czy nie mam broni w moich bokserkach”

      Jeśli chodzi o Jacka Protasiewicza, to jestem w stanie zrozumieć emocje u człowieka. Wydaje się, że ta relacja, chociaż bardzo gorączkowa i wskazująca na rozgoryczenie, to wydaje się wiarygodna. Natomiast tak jak wspomniałem oczekiwałbym większej dyscypliny i powściągliwości wobec wszystkich, którzy mają ambicje międzynarodowe. (…) Może być ciężarem, jeśli chodzi o relacje międzynarodowe. Jeśli użył sformułowań ze słownika historycznego, to co najmniej przesadził

      – podkreślił Tusk. Wiarygodność tej nędznej kreatury jest mniejsza od zera. Od rana w tvp leci kampania wybielająca osła z platformy kidawa kłamczyńska powiedziała że rudy czeka na wyjaśnienia ale on zawsze czeka, do dziś czeka jeszcze na raport pokontrolny elwaru . Ps. Celnik do pijanego Prosiakiewicza mówił Rausch!!! tzn. na haju a ten słyszał Raus i robi aferę.

    • Kula Lis 62 pisze:

      SZMACIARZ W UE REPREZENTUJE WYŁĄCZNIE PO-PAPRANYCH. I takiego łachudrę wysłali na export…..? Wstyd przed całą Europą. Z jego nochala utoczyłby co najmniej ćwiartkę gorzały. Kto na tego cymbała głosował ? Szetyna ręce zaciera bo to koniec oszusta wyborczego, za wywalenie jego ludzi ze wszystkich spółek na Dolnym Śląsku mu tego także nie daruje. On mściwy, czekał na dogodną okazję i się szybko doczekał, teraz jego ruch, protegowani Protasiewicza długo się nie napracują, czas im już walizki pakować i rezerwować miejsca pod pośredniakiem.

  4. gość pisze:

    Stawiam, na nieprzewidziane działanie zażywanych leków.

  5. Kula Lis 62 pisze:

    Niemieckie media szeroko komentują wtorkowe zajście na frankfurckim lotnisku z udziałem polskiego europosła Jacka Protasiewicza. Jak wynika z relacji niemieckiego korespondenta portalu niezalezna.pl w Niemczech nikt nie ma wątpliwości, że polski polityk był pod wpływem alkoholu, awanturował się i co najgorsze obraził państwowych funkcjonariuszy.

    Rzecznik prezydium policji we Frankfurcie nad Menem Manfred Füllhardt potwierdził, że przeciwko wiceprzewodniczącemu Parlamentu Europejskiego Jackowi Protasiewiczowi z Platformy Obywatelskiej zostało już złożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa polegającego na znieważaniu funkcjonariuszy publicznych. Nie ujawniono treści zawiadomienia, ale prasa szeroko komentując „pijackie wybryki” Protasiewicza twierdząc, że znieważył on dwóch funkcjonariuszy celnych.

    Niemieckie media pełne są relacji z zajścia na lotnisku, gdzie główną rolę grał – ich zdaniem – pijany polski europoseł. Tutejsze media twierdzą, że istnieją świadkowie, którzy potwierdzają wersje funkcjonariuszy i policji.

    Wszystko wskazuje na to, że ekscesy na frankfurckim lotnisku mogą Jacka Protasiewicza bardzo drogo kosztować. Jeżeli prokuratura udowodni europosłowi znieważenie funkcjonariuszy na służbie (podobno istnieją świadkowie zajścia), to zgodnie z niemieckim kodeksem karnym (Die Beleidigung ist in den §§ 185 bis 200 des Strafgesetzbuches) grozi mu od jednego roku więzienia za „zwykłą zniewagę”, do dwóch lat za „dużą zniewagę z oszczerstwami” i nawet do pięciu lat za zniewagę razem ze zniesławieniem lub wysoka kara pieniężna.

    O wysokości kary zawsze decyduje sędzia. Warto wspomnieć, że „tylko” za wystawienie w miejscu publicznym przez okno samochodu środkowego palca w międzynarodowym geście, uznawane jest za znieważenie, a sądy wielokrotnie karały sprawców grzywnami od 4 do 6 tys. euro. Znieważenie funkcjonariusza na służbie może okazać się zatem znacznie droższe. Ponadto niemiecki kodeks karny przewiduje możliwość pozwania sprawcy z powództwa cywilnego z żądaniem wysokiego odszkodowania za straty moralne.
    Na ten temat:
    Niemiecka prasa o europośle PO Protasiewiczu: Wywołał nazi-skandal na lotnisku

  6. Kula Lis 62 pisze:

    „Jak Kiszczak pastuchów na mężów stanu nobilitował”. Oni są ciągle od ’45 na wiejskiej zabawie „na krzywy ryj” z półlitrówką w kieszeni i sztachetą w garści. Takie mamy Yelity rządowe PO!!!!!! Tusk dobierał sobie zespół z marginesu społeczeństwa, często słabych etycznie. Wybierajmy PO na III kadencję!!! Parweniusz z predyspozycją do pasania tylko świń i sprzątania po nich z IQ poniżej 30, z dwu zwojowym mózgiem, gdzie jeden zwój służy do złodziejstwa, kombinowania darmowego żarcia, chlania, a drugi do, srania, choćby ubrał frak, lakierki zawsze pozostanie parweniuszem łasym na darmowe chlanie, posady z nadania, etc…

    • Piotr B. pisze:

      Czy tylko PO? Myślę, że niestosownym jest tu rozgraniczanie na przynależność partyjną. Proszę prześledzić podobne incydenty kilka lat wstecz. np. Samoobrona, PiS, PO, SLD (np. Pan Kwaśniewski w Charkowie lub Ukrainie).
      Może zacznijmy wyborcy od siebie i przemyślmy co robimy!

  7. Kula Lis 62 pisze:

    Jacek Protasiewicz złapał filipińską chorobę od Marka Siwca, który z kolei był nosicielem wirusa złapanego od Izaaka Stolzmana ksywa Aleksandra Kwaśniewskiego. Cytaty z Jacka Protasiewicza:

    Protasiewicz. Od dziecka chciałem być jednym z Czterech Pancernych.

    Protasiewicz: Gdy w 2004 wychodziłem z windy Kaczyński powiedział do mnie „raus!”

    Protasiewicz: „Piłem wino, ale go nie połykałem”” :)

    Protasiewicz: dziś po raz pierwszy oglądnąłem „Czterej pancerni i pies” i coś we mnie pękło…
    Mi jednak najbardziej spodobały się nawiązania do rzekomej zemsty Grzegorza Schetyny:

    „Spisane będą czyny i rozmowy” – nabiera jeszcze nowego znaczenia 😉

    Czyżby Grzegorz „Underwood” Schetyna rozegrał kolejny odcinek House of Cards

  8. Kula Lis 62 pisze:

    Żałosna pijaczyna robi z Polaków POśmiewisko na całą Europę. Aroganccy, źle wychowani, chciwi, niekompetentni. Cała prawda o PeOwiakach. Cytat: Na portierce powiedziałem: Guten Abend! Kazali zdjąć pasek, spodnie bo chcieli obszukać, czy nie mam broni w moich bokserkach. Kazali zabrać wszystkie rzeczy i zamknęli drzwi za mną. Jeszcze powiedział o to: umyj ręce. No dobrze, może oni zwariowali, ale o 8:30 mam prowadzić sesję. Wstałem w tej celi i zacząłem dzwonić na guzik alarm. Nikt nie odpowiadał, więc zacząłem uderzać w drzwi i wołać, ze jest jeszcze jeden problem, który musicie rozwiązać

  9. Kula Lis 62 pisze:

    Afer ciąg dalszy do tego podszywa się pod Polaka (poniosła go „polska fantazja”). Ale menażeria w tym PO. Rychy(żona kradła futra w USA), Zdzichy i spotkania na cmentarzach , Nowaki z zegarkami,pijaki,aferzyści, etc,etc. Tusk, ale ci Protasiewicz zrobił prezent na początek kampanii! Jak fałszował wybory na Dolnym Śląsku to nie było sprawy, bo to u siebie, wśród swoich, ale jak się spił i narozrabiał na niemieckim lotnisku to musi odejść … Oto jak Tusk pojmuję MORALNOŚĆ! POWAŻNE PAŃSTWA MAJĄ ELITY – MY MAMY KUPĘ PIJAKÓW, ZŁODZIEI I OSZUSTÓW!!! PROTASIEWICZA – PIJANĄ LOKOMOTYWĘ PLATFORMY W WYBORACH DO Europarlamentu trzeba będzie zastąpić POciągającym PAROWOZEM Krzywonos. Ma uprawnienia i doświadczenie w prowadzeniu pojazdów szynowych, jest więc szansa że nawet po pijaku nie wypadnie z torów.

  10. Kula Lis 62 pisze:

    Tusk Protasiewicza tym razem nie wesprze bo sam przed tante Angelą się ośmieszy. Problem w tym, że takie „wsparcie” w Niemczech nie działa. Przypominam historię dwóch ostatnich prezydentów, którzy podali się do dymisji. Podobnie było dwa tygodnie temu z byłym ministrem spraw wewnętrznych. W tym punkcie demokracja naszych zachodnich sąsiadów – przy wszystkich może drzemiących w nas antypatiach – jest wzorcowa i zasadniczo różna od tej polskiej. Nie wolno też zapominać, że wspomniani niemieccy politycy, którzy złożyli dymisje, nie mieli za sobą tak pikantnej afery jak ta z lotniska. To były relatywnie małe sprawy. Natomiast nasz europoseł wypalił z bardzo wielkiego kalibru; obraził urzędnika państwowego na służbie obelgami z najwyższej półki. W Polsce wystarczy być kimś „z układu” i można sobie pozwolić na wszystko. W Niemczech jest inaczej. Czeka nas zatem lekcja o państwie prawa – szkoda że musimy te korepetycje pobierać u Niemców.

  11. Kula Lis 62 pisze:

    Jaki Pan taki kram(PO) Tusk znany jest z tego, że zamiast debatować merytorycznie, najczęściej ucieka się do połajanek, pouczeń, a nader często do wykpiwania swych oponentów i przeciwników politycznych, wypominając ich brzydkie cechy i przyzwyczajenia. Widać, że idący od wodza PO przykład przelał się na Protasiewicza, któremu niczym wiechcie słomy z butów, na jaw wyszło chamstwo i prostactwo dotąd skrzętnie pod maską obłudy i arogancji skrywane. Cóż za obciach, poseł Protasiewicz pouczający innych, jak politycznie poprawnie należny postępować, gromiący w mediach swych politycznych oponentów, wreszcie w obliczu maleńkiego stresiku pokazał swe prawdziwe oblicze – nie europejczyka – lecz rasisty i ksenofoba pełną gębą. Zaś za obrażanie funkcjonariuszy obcego państwa, tak wątpliwej reputacji europoseł z nadania Tuska – Protasiewicz, z zastrzeżeniem, że dowody przedstawione przez Niemców okażą się faktycznie dla posła miażdżące, tak jak były polityk PO Jan Rokita, poseł Protasiewicz winien stać się byłym politykiem. Panie Protasiewicz, chcąc reprezentować Polskę trzeba pewnych standardów dochowywać, miej Pan odrobinę honoru i zrezygnuj Pan z mandatu, a już z pewnością proszę nie startować w żadnych wyborach. Niemcy powiedzieli Panu dość.

  12. gość pisze:

    Myślę, że sprawa ma inny wymiar. Gdyby chcieli to by sprawę wyciszyli i nikt by nawet nie wiedział, że coś się wydarzyło. Proszę zwrócić uwagę na podkreślanie nazistowskich gestów i zwrotów oraz utożsamianie ich z Polakami. Trochę to wszystko ma aspekty prowokacji.

  13. Kula Lis 62 pisze:

    Kpiny z prawa…. Nie kto inny jak sam premier puścił ze smyczy tego ratlerka, aby ugryzł poprzednika w propagowaniu bezprawia i władzy kliki . Taśmy z gangsterskimi rozmowami w knajackim języku wywołały uśmieszek politowania premiera wobec oburzonych. Prokuratura oczyściła ulubieńca ze wszelkich podejrzeń no i karawana z hołotą pojechała dalej. Niestety w Europie pupilek napity i ordynarny zbluzgał funkcjonariuszy państwa, w którym o dziwo obowiązuje prawo. Premier i pupilek mają pecha. Tam wszczęto postępowanie i to karne. Serdeczne wyrazy współczucia panu premierowi, bo to wielka i bardzo osobista strata. Miało być fajnie, no nie? Premier rozpuścił towarzystwo nie panuje nad nimi. Afera Sekuła przemawia do pustych krzeseł koniec w dochodzeniu do prawdy, po zamachu w Smoleńsku za nie dopełnienie obowiązków awanse na generała, oraz na placówki dyplomatyczne czyli nagrody .Ostatnio Protasiewicz z Sekułą jak obiecywał stanowiska oczywiście nie w swoim zakładzie . Czują się panami. Czego boi się Tusio mają na niego haki ? A kilka dni temu PE musiał zdjąć immunitet Cymańskiemu, bo drogówka nie mogła od niego mandatu wyegzekwować. Tzn. on chciał wybecalować gotówkę, ale „oni” przyjąć nie mogli. Takie to POlskie „prawo”.

  14. Kula Lis 62 pisze:

    W Protasiewiczu UJAWNIŁO się skrywane prostactwo, chamstwo, buta i durnowatość. To są cwaniacy spod budki z piwem, że POtrafią mówić w obcym języku, ciut z tego rozumieją, i że mają kasę, nie oznacza że przestali być hołotą. Są i będą. To jak szlachectwo, albo się ma, albo się tego nie nabędzie. Niekoniecznie jest to dziedziczone – raczej wynika z genów, ale bywa, że jest ich degeneracja. Posiak zawsze POzostanie świnią, żeby nie wiem w co go ubrać. U TAKICH nawet w trzecim pokoleniu frak nie ułoży się na grzbiecie. Tu, determinantami są mniej geny, więcej DAR NADPRZYRODZONY – pielęgnowany (koniecznie) umysłowym wysiłkiem.

  15. Sceptissimus pisze:

    Są w sprzedaży kondomy różnych kolorów, kształtów, zapachów i smaków.
    Każdy wie, że w środku jest zwykły huj.

  16. Kula Lis 62 pisze:

    Wiceszef PE Jacek Protasiewicz został zatrzymany we wtorek na lotnisku we Frankfurcie przez policję i w kajdankach doprowadzony na posterunek. Został zwolniony po sprawdzeniu jego statusu dyplomatycznego.

    Rzecznik prasowy frankfurckiej policji Manfred Füllhardt w rozmowie z serwisem Deutsche Welle wyjaśnił, że w takich sytuacjach kontrole paszportową przeprowadza się indywidualnie, na posterunku, unikając w ten sposób publiczności.

    W rozmowie z niemieckimi dziennikarzami, rzecznik nie chciał jednak zdradzić szczegółów doniesienia do prokuratury.

    Z kolei jak powiedziała w rozmowie z „Faktami TVN” prokurator Nadja Niesen, rzeczniczka Prokuratury we Frankfurcie nad Menem, jeśli prokuratura stwierdzi, że wiceprzewodniczący PE Jacek Protasiewicz wypowiadał takie słowa jak „Heil Hitler” czy „Sieg heil” to będziemy mieli do czynienia nie tylko z obrazą urzędnika, ale też z użyciem słów-symboli organizacji sprzecznej z niemieckim porządkiem konstytucyjnym.

    Za taki czyn grozi trzy lata więzienia lub grzywna czyli kara wyższa niż za obrazę urzędnika (dwa lata i grzywna). Poza tym zasądzonych kar powyżej dwóch lat nie można w niemieckim systemie prawnym zawiesić.

    – Prokuratura rozpocznie jednak śledztwo dopiero wtedy, gdy Parlament Europejski uchyli immunitet Jackowi Protasiewiczowi – dodała rzeczniczka.
    „Paszport dyplomatyczny to nie tarcza”

    Wydarzeniami, w których uczestniczył europoseł, nie zajmowali się przedstawiciele polskich służb konsularnych. Marcin Jakubowski z konsulatu generalnego RP w Kolonii, w rozmowie z Deutche Welle, zaznaczył, że w przypadku europosłów kompetentny jest Parlament Europejski.

    Urzędnik przyznał też, że skucie kajdankami i wyprowadzenie jest możliwe, nawet w wypadku dyplomaty. – Paszport dyplomatyczny nie jest żadną tarczą przeciwko kontrolom policyjnym – przyznał Jakubowski w rozmowie z niemieckimi dziennikarzami. „Bild”: zabrał wózek , wyzywał funkcjonariusza od „nazisty”

    W środę niemiecka gazeta „Bild” podała, że we wtorek wieczorem polski polityk wywołał skandal na lotnisku we Frankfurcie. Miał być pod wpływem alkoholu i zachowywać się agresywnie, wypowiadać zwroty jak „heil Hitler” i „Haende hoch”.

    „Bild”: Pijany Protasiewicz i „nazi-skandal” na lotnisku. Polityk PO: Piłem, nie byłem pijany. Agresywni byli Niemcy
    Niemiecka gazeta…
    czytaj dalej »
    Najpierw, według relacji niemieckiego tabloidu, zabrał wózek bagażowy pracownikom lotniska. Potem zaś obrażał kontrolujących go funkcjonariuszy służby celnej. Z kolei pospieszającego go policjanta, który powiedział do europosła „raus”, Protasiewicz miał zapytać, czy był kiedykolwiek w Auschwitz.

  17. Piotr B. pisze:

    Trochę nie rozumiem zdziwienia wśród społeczeństwa WYBORCZEGO zachowaniem Pana Europosła. Takie zachowania to nic nowego. Proszę wrócić do historii i przejrzeć zachowania Pana posła Niesiołowskiego w stosunku do dziennikarza, Pana Posła Hoffmana, Pana Posła Dorna …
    Nie zganiajmy na tych „gentelmenów” tylko miejmy pretensje sami do siebie tzn. wyborcy i ci, którzy nie wzieli udziału w wyborach.

  18. Max Otto von Stirlitz pisze:

    Piotr B.
    😎
    .
    „…Na przykład wyborczej kartki, z której jednym ruchem wywalimy partie promujące takich ludzi. Całe partie, całe partyjne listy, wszystkich won (że pojadę Cejrowskim) bez ceregieli i namysłu.
    Niestety tylko w ten sposób możemy wyplenić patologię z polskiej polityki bo w myśl obowiązującej w naszym umęczonym kraju ordynacji wyborczej to nie ilość zgromadzonych głosów decyduje o zwycięstwie kandydata ale miejsce na liście zależne od łaski prezesa/przewodniczącego/sekretarza (niepotrzebne skreślić).
    A jeżeli przy okazji wytniemy człowieka uczciwego, który zabłąkał się pomiędzy karierowiczów, złodziei i inne łajzy to trudno, on zrozumie, że to nie przeciwko niemu…”
    .
    Autor—–Alexander Degrejt

  19. policjant łapówkarz pisze:

    Ogólnopolska Manifestacja w Warszawie Sobota 1 Marca 2014 . Przyjedź, nie siedź biernie przed komputerem. W ten sposób nie zmienisz swojego kraju i swojej przyszłości.Jeżeli nastepujące postulaty nie zostaną spełnione, będziemy się pokojowo bronić przed brutalnym atakiem ze strony sił porządkowych.

    1. Zmniejszenie Sejmu do 96 Posłów. Kandydaci wybierani w wyborach bezpośrednich przez społeczeństwo a nie partie. 6 Posłow przypadnie na 1 województwo. Posłowie powoływani na 2-letnią kadencję, z możliwością wcześniejszego odwołania poprzez zebranie odpowiedniej liczby podpisów.

    2. Całkowita likwidacja Senatu, bądź zmniejszenie do 16 Senatorów (po 1 na województwo). Urząd Senatora będzie trwał przez 3 lata.

    3. Pełna odpowiedzialność karna za podejmowane decyzje i nadużywanie władzy w celach osiągnięcia korzyści majątkowych.

    4. Przywrócenie kary śmierci dla seryjnych morderców.

    5. Rewizja majątków wszystkich osób pełniacych funkcje publiczne w latach 1989 aż do dnia dzisiejszego.

    Jeżeli podoba Ci się taki projekt to skopiuj go i opublikuj. Postulaty zostały już przesłane do Kancelarii Premiera i Prezydenta.

    Wszystkim inicjatorom z góry Dziękuję.

    • Piotr B. pisze:

      Postulaty zacne ale:
      W punkcie 3,5 – uważam, że szczególną uwagą należy objąć Sędziów i Prokuratorów (również tych którzy w okresie od 89′ do br przeszli na emerytury)
      Ten element musi zostać zlustrowany i surowo osądzony.
      Wymiar sprawiedliwości i organy ścigania muszą dziłac jak szwjcarski zegarek. W innym wypadku żadne zmiany nie przyniosą pozytywnych zmian, bo kombinatorstwa, poplecznictwa i zamiatania nie będzie końca.
      Dodałbym jeszcze całkowite i bezwarunkowe zniesienie jakichkolwiek immunitetów (taka Konstytucja)

  20. Rad pisze:

    Jeżeli wersja Protasiewicza jest choć w części prawdziwa, to bardzo cieszę się, że zrobił konferencję i sprawę nagłośnił.
    Gdyby tego nie zrobił tylko skulił ogon pod siebie, jak mu teraz wszyscy radzą, wersja Bilda byłaby w pełni potwierdzona – ot kolejny pijany Polak się awanturuje – jakie to wspaniałe potwierdzenie stereotypu…

    Nie jestem sympatykiem tego Pana ani jego ferajny, ale w tej sprawie mu kibicuję (o ile nie zełgał paskudnie), bo może to spowodować, że obsługa na lotniskach będzie może nie milsza (no nie przesadzajmy;)) ale ostrożniejsza, a to już zysk.

    Przy okazji wyobraziłem sobie co by było, gdyby na miejscu Protasiewicza był jakiś parlamentarzysta żydowski – byłaby afera na cały świat – oni potrafią zadbać o szacunek dla siebie.

  21. Sceptissimus pisze:

    „Przy okazji wyobraziłem sobie co by było, gdyby na miejscu Protasiewicza był jakiś parlamentarzysta żydowski…”
    Wyobraźnia to wspaniała sprawa. Pomaga przy pisaniu romansów i nie tylko. Zawsze można sobie znaleźć samouspokajające wyobrażenie. Z rzeczywistością nie ma to niestety wiele wspólnego. Opinie nie biorą się znikąd. W każdym kraju świata trafi się pijany kierowca, jednak w Polsce jakby trochę częściej. W każdym kraju zdarzają się kradzieże, jednak w Polsce jakby trochę częściej. W każdym kraju zdarza się napiermandolony polityk, w Polsce jednak całkiem często. Dlatego można sobie na pocieszenie np. wyobrażać że na Malediwach pada właśnie deszcz ze śniegiem a ludzie nie widzieli słońca od kilku tygodni.

    • dfre pisze:

      zawsze znajdzie sie obronca braci cwanszych

      Członkowie brytyjskiej Izby Lordów w trakcie dzisiejszej debaty nad Holokaustem wskazali na Polskę jako na największe z europejskich państw, które dotychczas nie uregulowało ustawowo kwestii restytucji mienia wobec spadkobierców ofiar Holokaustu.

      to najbardziej interesujace jest nagranie z wieziennej niemieckiej “suki” wypowiedzi niemieckich policjantow

      Na nagraniu, które ujawnił Protasiewicz słychać rozmowę w radiowozie. Jakość nagrania jest jednak bardzo słaba. Słychać, jak uderzony rzekomo przez policjanta Protasiewicz krzyczy “ała”. Do tego słychać rozmowę polskiego polityka z Niemcami, kiedy policjanci mówią u Łucence: że on był bity, a Protasiewicz nie będzie.

      Protasiewicz opowiadał też na konferencji o swoim pobycie na posterunku policji. – Zaprowadzili mnie na koniec korytarza, gdzie jest cela. Kazali mi zdjąć pasek, spodnie, żeby sprawdzić, czy w moich bokserkach nie mam broni. Zamknęli za mną drzwi. Przyciskałem guzik alarmu, nie odpowiadali. Zacząłem walić w drzwi. Bo chciałem im powiedzieć, że o 8.30 mam prowadzić sesję Parlamentu Europejskiego, więc muszę powiadomić, że mnie nie będzie – mówił.

      http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3347415,jacek-protasiewicz-krzyczal-heil-hitler-niemiecka-prokuratura-grozi-za-to-bezwzgledne-wiezienie,id,t.html?cookie=1

      pozostajepytaniie retoryczne jak to zastanie zalatwione przez tuska

      znowu na kolanach

      powyzsze znane fakty powinny skutkowac natychmiastowa nota protestacyjna
      msz i wezwaniem ambasadora niemiec oraz odwolaniem na konsultacje
      niemieckiego ambasadora z berlina(mozliwe ze lacznie z dymisja skoro nie potrafil ustawic do pionu niemieckich urzednikow)

      i nic tu nie ma do rzeczy czy posel byl schlany jak swinia
      i czy gadal od rzeczy(w calym incydenccie nie bylo zadnego zagrozenia ze strony posla)

      ocena posla nalezy do suwerennych organow panstwa wydajacego paszport dyplomatyczny

      porownajcie to sytuacji obywatela izraela ktory poslugiwal
      sie falszywym paszportem

      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,7577731,Londyn__Paryz_i_Dublin_wsciekle_na_Izrael.html

      http://wyborcza.pl/1,76842,13636534,Australia_chce_od_Izraela_informacji_o_samobojstwie.html

      http://wyborcza.pl/1,76842,8019038,Obronca_Brodskiego__Pomylka.html

      http://wyborcza.pl/1,75248,8956235,Grzywna_dla_agenta_Mosadu.html

      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,9988270,_Jedijot_Achronot__o_falszowaniu_paszportow_przez.html
      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,7693967,Brytyjczycy_krytykuja_Izrael__wydalaja_dyplomate.html

      http://www.dw.de/polska-mi%C4%99dzy-m%C5%82otem-a-kowad%C5%82em/a-5683241

      http://www.dw.de/echa-polskie/a-5682662

      oraz feleton mrozka z 1997 o zniewoleniu
      http://wyborcza.pl/1,76842,14443543,Felietony_Slawomira_Mrozka_dla__Gazety_Wyborczej__.html

      • Sceptissimus pisze:

        Nic tak nie gorszy jak prawda. Zydów nie trzeba bronić, obronią się sami i na pewno skuteczniej niż Polacy. Tak więc Pańska ironia – to kula w płot. Ten palant z PO, który fałszował wybory wśród własnej palanterii, jest tak godzien zaufania i szacunku że można by mu wydrążyć łeb i zamienić na spluwaczkę. Nawet by tego nie zauważył.
        Właśnie dlatego, że tacy jak Pan podkreślają w podobnych przypadkach, że: „…i nic tu nie ma do rzeczy czy posel byl schlany jak swinia.” – mamy taki zasrany przez najgorszego autoramenu lumpów kraj. Przez szemranych buców, których nie powinno się wogóle wypuszczać poza granice polskiego grajdoła, bo dla nich salonem może być przedsionek budki z piwem. Dopóki Polacy nie odkryją w sobie potrzeby zdecydowanego potępienia dla takich narodowych cech jak m/innymi pijaństwo, cwaniactwo czy lekceważący stosunek do prawa – tak długo będą się mogli na swoich konwektyklach i we własnym sosie stale wzajemnie branzlować przekonaniem o wspaniałości narodowej, mesjańskiej roli w świecie i podobnych banialukach.
        Czas najwyższy na narodowe katharsis. Popiół na łeb, i brać się ostro za sprzątanie augiaszowych stajni. Niedługo pierwsza okazja. Wybory do Eurokołchozu. Na logikę męty z PO, ludzie ze świńskimi ryjami i gumowymi penisami oraz popłuczyny po komunie nie powinny mieć żadnych szans.
        Zobaczymy już niedługo jaka jest naprawdę kondycja moralna narodu.

        • dfre pisze:

          jak zwykle pewnie
          wylal pan ocean pomyj NA POLSKE I POLAKOW
          bez zadnego merytorycznego odniesienia do faktow

          niemiecki celnik wraz z niemiecka policja
          NARUSZYL SUWERENNOSC POLSKI
          przez zatrzymanie i pozbawienie wolnosci POLSKIEGO OBYWATELA, POSLA,
          ze jakas bulwarowka i gadzinowka na ten temat sie rozpisuje
          w stylu nacjonalizmu zydowskiego i niemieckiego
          to nic dziwnego

          w tym przypadku obowiazuje w stosunkach miedzynarodowych prosta
          zasada
          „TO JEST NASZ SKURWYSYN”

          i od zamykania NASZEGO jest nasza policja w ramach
          not miedzyrzadowych

          nasz posel , POLSKI POSEL
          powinien byc grzecznie odstawiony w przypadku takiego bzdetu
          do najblizszego lotu do polski lub do kraju do ktorego zmierzal

          i to wszystko co niemiecka policja mogla zrobic w stosunku do
          POLSKIEGO OBYWATELA NA PASZPORCIE DYPLOMATYCZNYM
          bo inaczej POLSKA SUWERENNOSC mozesz sobie ….

  22. Ponton Ponton pisze:

    To pewnie „POMROCZNOŚĆ JASNA”. Przedstawiciel pruskiej opcji sra we własne gniazdo, no pięknie.No to mamy dwóch cepów, ciekawe który jołop będzie następny, bo przecież do 3 razy sztuka. Ciekawe co towarzyszka stokrotka truknie ad vocem?Co by nie powiedzieć „Zycie pisze swoje scenariusze!

  23. olo pisze:

    A kto glosował na tych POpaprańców i to dwukrotnie?Wstyd !!1

  24. pablo3 pablo3 pisze:

    a wydawalo sie, ze Rokity nie da sie przebic. wczorajsza konferencja Protasiewicz udowodnil, ze wszystko jest mozliwe.

  25. Kula Lis 62 pisze:

    To koniec polityka „W każdym normalnym kraju Taki osobnik pożegnałby się z polityką…” Właśnie cały wybryk zdarzył się w normalnym kraju i w tym tkwi cały problem erodeputowanego. O ile taka pikantna awantura w Polsce uszła by mu na sucho, o tyle w Niemczech ten numer nie przejdzie. Jego kariera w PE jest skończona a w Niemczech będzie miał przynajmniej dwie sprawy: jedną za obrazę urzędnika państwowego na służbie a drugą za użycie w miejscu publicznym nazistowskich haseł (to jest w Niemczech karalne). Protasiewicz sądził, że niemieccy celnicy będą się obsrywać strachem na wzór naszych polskich celników (jeden telefon w Polsce wiele może zdziałać), bo tu panisko z PO przed nimi się zjawił. Jednak Niemcy to nie Polska, tam jest demokracja i żadna rządowa hołota nie ma szans na zdobycie „szacunku” w taki sposób jaki pokazał polski cham ze słomą w butach. Kiedyś w RFN – szef policji lokalnej, dużego miasta wracał z weekendu „po kilku piwach” A jego podwładni urządzali właśnie akcję kontroli trzeźwości na wjeździe do miasta. Mimo protestów swego szefa – jego też skontrolowali, szef powiedział – chłopaki – po co to wszystko – zaraz wam tu podrzucę skrzynkę piwa i po sprawie. Nazajutrz rano – skoro świt – cała historia była w BILDZIE. A ten szef, tej policji został natychmiast zdymisjonowany ze stanowiska i OSKARŻONY O PRÓBĘ KORUPCJI POLICJANTÓW NA SŁUŻBIE. Panie Protasiewicz – proponuję już dzisiaj zacząć się MARTWIĆ o WYROK SĄDU W RFN. Sprawa jest już w toku. Ale nie w TOK-u FM…..ha ha ha ha ha !!!

    • Kula Lis 62 pisze:

      Zapomniałem wspomnieć o szeroko rozumianym wymiarze niesprawiedliwości. To właśnie pewność partyjnych towarzyszy Protasiewicza, że każde ich wybryki będą przez wymiar niesprawiedliwości rozgrzeszone sprawia, że rządzące elyty, samozwańcza kasta panów, czują się bezkarne. Tak to jest, jak do Izby Lordów aspirują bywalcy Izb Wytrzeźwień…99 % Platformy to Protasiewicze , z Tuskiem na czele. Taką mam opinię o tej ” Platformie Obciachu.

  26. Sceptissimus pisze:

    Słuszne to, a czy zbawienne przekonamy się wkrótce.

  27. Kula Lis 62 pisze:

    Niestety wstyd, kolego bo to euroosioł, nie zrozumiał słowa raus = na zewnątrz, proszę iść dalej, proszę przechodzić, no dalej – proszę iść do wyjścia, niezrozumiałe, ten półgłówek jeszcze nie sprawdził co „raus” znaczy w słowniku ?). r a u s, zamiast h e r a u s = wychodź, przechodź, wynoś się (Wielki Słownik Niemiecko-Polski, tom II, L-Z, PW Wiedza Powszechna, W-wa 1972, Jan Piprek – Juliusz Ippolt, str. 298) Jest to termin nieobraźliwy – znam inne terminy które są obraźliwe ! Pisze to, ponieważ niektórzy wszystkowiedzący komentatorzy starają się to skandaliczne wydarzenie relatywizować. W żadnym praworządnym i demokratycznym kraju taki osobnik nie byłby trzymany dalej na swoim stanowisku. Mały człowieczek bez klasy, wielki megaloman z ego jak Himalaje, głupszy niż ustawa przewiduje hahahha.

  28. rolo rolo pisze:

    POwinien latać samolotem wspólnie z Rokitą. Jeden by darł japę że niemcy biją a drugi machał paszportem. Chlał sam to kolegów nie znajdzie.

  29. Kula Lis 62 pisze:

    Protasiewicz bezczelnie opóźnił lot samolotu. Eurodeputowany PO Jacek Protasiewicz wywołał niedawno burdę na lotnisku we Frankfurcie, ale tydzień temu na pokładzie samolotu LOT z Krakowa do Warszawy, podczas rejsu nr LO3916, który miał się rozpocząć o godz. 13.00 – pan europoseł opóźnił lot samolotu. Powód? Musiał dokończyć rozmowę telefoniczną – informuje „Fakt”.

    – Rozmowa była arcyważna, o wyrzuceniu jednej z osób z rady nadzorczej jednej ze spółek, o czym słyszy cały samolot – informował czytelnik „Faktu”, który wtedy jeszcze nie wiedział, kim jest Jacek Protasiewicz. Po sposobie zachowania miał jednak wrażenie, że jest co najmniej premierem.

    Protasiewicz zachowywał się bezczelnie w stosunku do innych osób. Trzy razy obsługa samolotu prosiła posła o zakończenie rozmowy, a ten trzy razy chował telefon i wyjmował go, kontynuując rozmowę, gdy tylko steward odchodził o kilka metrów. „W końcu cierpliwość stracił jeden z pasażerów i zwrócił uwagę panu posłowi, że takie zachowanie zagraża bezpieczeństwu wszystkich osób w samolocie. Co na to miał odpowiedzieć Protasiewicz? – Więcej odwagi proszę pana! Przecież nie wysadzę tego samolotu! – bezczelnie odparł „. – czytamy w „Fakcie”.

  30. krajanka pisze:

    Ja mysle,ze w tym pytaniu,czy” ktorys z nich byl w Auschwitz”,to wcale nie chodzilo o”zalatanie dzury w polskim budzecie”,to chodzilo calkowicie o cos innego…

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

171791