21112017Nowości:
   |    Rejestracja

wMeritum.pl w cieniu nieczystych zagrywek


W zeszłym roku, niemal w tym samym czasie co Parezja.pl – portal, w którym jestem jednym z redaktorów, powstał portal wMeritum.pl. Duża promocja na facebooku, duża ilość redaktorów i ostry start – to dużo jak na teoretycznie niezależny i rzeczowy portal z czystymi intencjami. Postanowiłem przyjrzeć mu się z bliska. Poniżej prezentuję efekty kilkumiesięcznego zbierania materiałów i informacji do tematu.


foto: fb.com/wmeritum

foto: fb.com/wmeritum

 

 

Wmeritum.pl niekoniecznie merytorycznie

Nazwa niestety niekoniecznie odpowiada rzeczywistości. Już na początku widać było pewne niedociągnięcia, chociażby pod względem warsztatu redaktorów portalu. Weźmy, na przykład pisanie artykułów w formie wypracowań czy rozprawek szkolnych. W takiej też formie powstał tekst Syria z drugiej strony autorstwa Adriana Dominiaka. Wprawił mnie on w osłupienie, bo oto na niezależnym portalu pojawia się stricte mainstreamowy bełkot. Rażące błędy merytoryczne sprowokowały mnie do napisania na temat tego tekstu swojej wypowiedzi (TUTAJ). Jednocześnie przez paszkwil Adriana Dominiaka zacząłem zwracać większą uwagę na działania portalu. Gdy przyglądam się co jakiś czas udostępnianym przez portal postom, (nieraz nie spełniają one warunków formalnych, by zostały nazwane artykułem), zauważam bardzo często błędy rzeczowe. Co może być tego powodem? Moim zdaniem wiek redaktorów.

 

Nastoletni „eksperci”

Wspomniany wcześniej tekst napisał Adrian Dominiak. Osoba, która publicznie wypowiada się na portalu o kilkudziesięciotysięcznym zasięgu i stawia tezy polityczne ma.. 18 lat! W momencie pisania tekstu był niepełnoletni. Inną osobą, która spełnia istotną funkcję, a jednocześnie jest w bardzo młodym wieku, jest uczeń liceum. W portalu jest on redaktorem prowadzącym wiadomości oraz działu publicystyki. Przeglądając dużą listę redaktorów, możemy znaleźć i innych niepełnoletnich, nawet uczniów gimnazjum (sic!). Mimo podpisywania tekstów czytelnik nie wie zbyt wiele o tożsamości i wiedzy autora. Przekonany jest o tym, że skoro ktoś o czymś pisze, ma trochę większe pojęcie zarówno o opisywanym wydarzeniu jak i teorii związanej z wydarzeniem. Ilu czytelników sądziło, że czyta teksty dorosłych osób? Obawiam się, że dla wielu może to być szok, że sugerowało się wypocinami dzieci.

 

Jednak mimo tego portal miał spektakularny początek. Pani Maria Gondek, redaktor portalu wMeritum.pl mówi, że jest tam około 120 redaktorów. Jak do tego doszło? Poprzez promowanie na facebooku.

 

Chwyt marketingowy czy zwykłe oszustwo?

Samo promowanie się poprzez różne fanpage’e na facebooku nie jest niczym złym. Niemniej tworzenie fanpage’a w celu tylko i wyłącznie wypromowania na nim portalu jest – przynajmniej moim zdaniem – nieuczciwe wobec osób „lubiących” dany fp. Istnieje co najmniej kilka takich profili. Weźmy na przykład fanpage Patrioci.

 

Patrioci. Z troski o Ojczyznę – jesteśmy grupą osób kochających ten kraj! […] Za cel stawiamy sobie promowanie konstruktywnego patriotyzmu, motywującego każdego Polaka do oddolnych działań na rzecz umacniania naszej tożsamości. – czytamy na opisie strony

 

Wchodząc jednak na nią, widzimy pewien monopol udostępnianych treści, który niekoniecznie zgadza się z deklarowanym przesłaniem. Pochodzą one głównie z portalu wMeritum.pl oraz ze stron marek odzieżowych z motywami patriotycznymi (co jest osobnym tematem, którym ktoś moim zdaniem powinien się zająć). Podobnie jest ze stronami Precz z komuną, Zdelegalizować SLD, Polska, Poland,Europa minus, Chcemy pomnika pułkownika Kuklińskiego w Warszawie oraz Tusk Vision Network. Z innej strony, religijnej, wiemy także o powiązanych z portalem fanpage’ach Chrześcijanie oraz Pope Francis I – Jorge Mario Bergoglio! Jak widzimy, lista fanpage’y jest całkiem pokaźna. Biorąc też pod uwagę ilość „lubiących” te strony, portal ma bardzo duży zasięg.

 

Link na fanpage'u "Nasza Polska". Z perspektywy administratora strony widać, kto treść udostępnia. Na zielono zamaskowane nazwisko redaktora portalu wMeritum.pl

Opis do linku na fanpage’u „Nasza Polska”. Z perspektywy administratora strony widać, kto udostępnia wrzuconą treść. Na zielono zamaskowane nazwisko redaktora portalu wMeritum.pl

Jeszcze innym aspektem, o wiele gorszym od podanych powyżej jest podszywanie się pod pewne marki mediów czy wykorzystywanie ich renomy dla własnych celów. Tak oto na fanpage’u tygodnika Nasza Polska udostępniane są regularnie posty portalu wMeritum.pl. Co ciekawe, wrzuca je jeden ze wspomnianych już wcześniej niepełnoletnich redaktorów omawianego portalu. W zeszłym roku od 1. sierpnia regularnie każdego dnia pojawiał się link do tekstu Powstanie Warszawskie – kalendarium tamtych dni. I tak oto na pamięci o Powstaniu Warszawskim oraz renomie ogólnopolskiego tygodnika (czy za wiedzą redakcji Naszej Polski, czy nie – tego nie wiem) ilość wejść – mówiąc wprost – nabijał sobie portal wMeritum.pl.

 

Drugim, definitywnie już nieuczciwym chwytem jest utworzenie fanpage’a Telewizji TRWAM (TUTAJ). Po sprawdzeniu dostałem informację, że stacja katolicka nie ma swojego profilu na facebooku. Dowiedziałem się także, że prowadzącym fanpage jest prawdopodobnie ta sama osoba, która umieszcza linki do wMeritum.pl na fanpage’u Naszej Polski. Profil ten powstał bez wiedzy osób decyzyjnych TV TRWAM.

profil „TV TRWAM” z linkiem przekierowującym do wydarzenia wMeritum.pl foto: facebook

I na papieżu można „zarobić”..

Profil TV TRWAM umieścił informację o akcji „Tło z Janem Pawłem II na Facebooku”. Pod nim zaś jest z pozoru neutralny link – http://link.mil.pl/jpii/. Po kliknięciu go, przekierowuje nas ten link – cóż za zaskoczenie! – na wydarzenie organizowane przez portal wMeritum.pl. Mniej ukryty lobbing znajduje się na fanpage’u Naszej Polski. Tam zdjęcie w tle (ustawione przez wspomnianego wcześniej redaktora z wMeritum.pl) z Janem Pawłem II ma po prostu link do wydarzenia.

Od dawna oczekiwany przez Nas dzień kanonizacji Ojca Świętego Jana Pawła II jest już tuż, tuż.. uczcijmy naszego Papieża również na Facebooku, poprzez ustawienie zdjęcia w tle z naszym kochanym Janem Pawłem II – czytamy w opisie wydarzenia

 

wydarzenie wMeritum.pl z okazji kanonizacji foto: facebook

Samo wydarzenie nie jest jak widzimy atrakcyjne – wzywa w banalnych słowach, opierając się na niskich pobudkach, do internetowej manifestacji. No bo po co wzywać do zgłębiania nauki Jana Pawła II? Lepiej zrobić coś prostego i chwytliwego. Ale reklama portalu jest. Ludzie dowiedzieli się o jego istnieniu… Tutaj przekornie zachęcam do zapoznania się z tekstem z wMeritum.pl pt. Uważajcie na oszustów! Chcą zarobić na kanonizacji.

Przypadek? Nie sądzę!

Czy sami redaktorzy portalu wiedzą, jaką politykę prowadzi portal? Przytoczmy wypowiedź wspomnianej wcześniej Marii Gondek. Zapytana o sposoby promocji portalu udzieliła takiej odpowiedzi:

 

Newsy wrzucamy na nasz fanpage na Facebook, Twitter i g+. I myślę, że patronaty także pomagają. Poza tym nie ma jakiejś większej promocji. – powiedziała Maria Gondek, redaktor portalu wMeritum.pl

 

Po tej wypowiedzi nasuwa się pytanie: Czy redaktor naczelny wMeritum.pl jest po prostu kłamcą? Powstrzymam się od prostego osądzania go. Wspomnę natomiast, że Maria Gondek w trakcie rozmowy ze mną zaczęła pisać także z panem Michałem Wojtakiem. Ku memu zdziwieniu dowiedziałem się, że redaktorzy z Parezja.pl mieli rzekomo wielokrotnie prosić już o wywiad zarówno pana Wojtaka, jak i innych redaktorów. Rzekomo pan Wojtak, jak i pozostali wielokrotnie odmawiali, zaś na mojego maila nie odpisał z powodu „braku czasu”. Ani ja, ani zastępca redaktora naczelnego Parezji nic na ten temat nie wiemy. Mało tego – po czterech dniach od wysłania maila do pana Wojtaka z prośbą o wywiad, w końcu doczekałem się odpowiedzi (rażąco zachowawczej, ale zawsze jakiejś). Niby „przypadkiem” wysłany został mniej więcej w tym czasie, gdy pan Wojtak dowiedział się, że pani Maria Gondek udziela mi wywiadu.

 

Przepraszam, że tak długo nie odpowiadałem. Ale nie jesteśmy portalem aż tak znanym, aby robić z nami wywiady. Raczej przez poczucie skromności nie chcemy uważać siebie za portal, który potrzebuje promocji poprzez pisanie o nas. – napisał Michał Wojtak, redaktor naczelny portalu wMeritum.pl.

 

Jest to wręcz zabawne. Jeśli ktoś uważa, że nie jest znany, to przecież wywiad z kimś takim właśnie jest sposobem na wybicie się. Ponadto skoro zdaniem pana Wojtaka istotną rolę gra tutaj poczucie skromności, to jakim prawem zakładany jest na rzecz jego portalu profil innego medium – stacji katolickiej telewizji – który udostępnia ich teksty? Gdzie ta skromność? Czy przejawia się w tym, że linki do jego portalu wrzuca się na fanpage ogólnopolskiego tygodnika przez redaktora tego portalu? Wreszcie gdzie ta skromność, gdy oskarża innych? Otóż z rozmowy z Marią Gondek dowiedziałem się, że według pana Wojtaka moje działanie to szpiegostwo i rozbijanie prawicy (sic!).

 

Mam nadzieję, że tekst ten dotrze zarówno do czytelników, jak i redaktorów portalu wMeritum.pl. Wtedy będą mogli sami ocenić, czy z czymś takim chcą mieć do czynienia.

 

Autor jest redaktorem portalu Parezja.pl, gdzie całość tekstu nie została dopuszczona do publikacji

Napisane przez:

Kontakt: dominik.cwikla.90@gmail.com

Jestem założycielem i redaktorem naczelnym portalu Kontrrewolucja.net. Dotychczas pisałem na kilku portalach i w kilku gazetach. Aktywny obrońca życia, monarchista, bezpartyjny. Wydałem też Gazetę "Rycerstwo", prowadzę audycję historyczno-rozrywkową "Tak było" oraz w Radiu Strefa Chwały audycję historyczną "Christian Story". Pracuję w redakcji wSensie.pl.

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 31 dla artykułu "wMeritum.pl w cieniu nieczystych zagrywek"

  1. norek pisze:

    Miej 23 lata, dyskryminuj 18-latka, że pisze na portalu…

    • 23 a 17 lat to znaczna różnica. 20 a 18 nawet jest dużą różnicą. Tutaj wystarczy zwykła wiedza o świecie

      • Jan pisze:

        Wiedza o świecie? Ha ha ha! Mówi to koleś, który nie potrafił ukończyc studiów historii na KUL. Dla nieznających tematu powiem, że to graniczy z cudem! Weźta się za robotę a nie za głupoty!

        • Paweł Kubala pisze:

          Argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo, obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane postulaty.

          Artur Schopenhauer w swoim dziele Die eristische Dialektik (Erystyka czyli sztuka prowadzenia sporów) wymienia Argumentum ad personam jako ostatni sposób nieuczciwej argumentacji stosowany, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans na wygranie sporu argumentacją merytoryczną.
          No to co, koledzy z wmeritum.pl, argumentów merytorycznych brak, więc padają argumenty ad personam?

          • Jan pisze:

            Mam gdzieś to wmeritum tylko rozśmiesza mnie ten cały Ćwikła. Wyjeżdzasz mi tu, że stosuje argument ad personam? A pan Ćwikła czepiając się wieku redaktorów sam stosuje argumenty ad personam. Równie dobrze do niego może się przyczepic redakcja Do Rzeczy bo ma tylko 23 lata a oni po 30, 40, 50 😉 Zresztą sama parezja lansuje się, że jest młoda, więc w czym problem?

          • Paweł Kubala pisze:

            Argument był o tym, że redaktorzy piszą teksty kiepskie merytorycznie, a fragment o wieku redaktorów był tezą do tego argumentu – można sie z nią zgadzać lub nie. Jednak myślę, że lepiej przeczytać, że ktoś pisze kiepskie teksty, bo jest jeszcze młody, a nie bo jest zbyt głupi na to :).

          • @Jan

            1. Gwoli ścisłości – studia przerwałem, nie „nie potrafiłem ukończyć”. Łatwo to zweryfikować. Wystarczy udać się do dziekanatu Wydziału Nauk Humanistycznych KUL.
            2. Jeśli studia na KUL są takie proste, to co powie pan o osobach z redakcji wMeritum.pl? Czy mam rozumieć, że osoby te mają tytuł mgra za nic? Że jest to takie proste? To wynika z pańskiej wypowiedzi.
            3. ” A pan Ćwikła czepiając się wieku redaktorów sam stosuje argumenty ad personam”
            Primo – robienie „ć” z „c” jest już od wielu lat nudne :) Secundo – stwierdzenie, że ktoś w wieku gimnazjalnym jest argumentem ad personam? Po części owszem. Niemniej jeśli to nie jest nic złego zdaniem portalu, to czemu wywołuje takie oburzenie fakt ujawnienia tego wieku? Poza tym kwestia wieku, a podawanie fałszywych informacji o mojej przeszłości to znacząca różnica, prawda?
            4. „Wiedza o świecie? Ha ha ha! Mówi to koleś, który nie potrafił ukończyc studiów”
            Rozumiem, że pana zdaniem osoby nie mające tytułu naukowego są gorsi. Czy to tzw. „kompleks wykształciucha”? Pytam w nawiązaniu do pkt.2.

  2. Szaman pisze:

    80% redaktorów wMeritum to skończyło studia lub jest w trakcie ich końca. A ty uczelnie zmieniasz bo nie możesz żadnej skończyć. Jak chcesz paszkwila w temacie to poleci na ciebie a nie na redakcję Parezja.pl która miała na tyle godności, żeby twoich szmat nie puścić.

    PS. Nawet portale lewicowe nie atakowały wMeritum.pl. Więc albo jesteś lewak, albo dziennikarska dziwka.

    • Paweł Kubala pisze:

      Panie Łukaszu Pasim, zastępco redaktora naczelnego portalu wmeritum.pl (poznaję po zdjęciu), jak już Pan się zdecydował skrytykować mojego redakcyjnego kolegę to może odrobinę bardziej kulturalnie? Jeżeli wspomniany paszkwil będzie na podobnym poziomie merytorycznym i językowym, jak ten komentarz to będzie uderzał raczej w jego autora i portal wmeritum.pl, a nie w Dominika ;).

      • Szaman pisze:

        W artykule wMeritum.pl zostało pomówione wiele razy, ale największy uśmiech wzbudziło we mnie posądzenie o współpracę z Radiem Maryja. Ostatnio GW i TVN wszędzie widziało wśród prawicy współpracę z Rydzykiem.

        Zamiast się zająć pisaniem o gender, lewactwu, atakami na to co nas podobno łączy to szukacie sobie poklasku szukając na siłę konkurencji.

        • Paweł Kubala pisze:

          Czytanie ze zrozumieniem się kłania – nie z Radiem Maryja, tylko TV Trwam i nie współpracę, ale założenie nieoficjalnego profilu stacji, linkującego materiały z wmeritum.pl ;). No i nie wiem, w którym fragmencie tekstu Dominika jest napisane, że wmeritum.pl to konkurencja dla parezja.pl :D. To, że wmeritum.pl coraz częściej jako źródło swoich artykułów podaje parezja.pl, a redaktorzy parezja.pl wytykają błędy w artykułach na wmeritum, nie oznacza, że od razu jesteśmy konkurencją ;).

          • Paweł Kubala pisze:

            „W artykule wMeritum.pl zostało pomówione wiele razy, ale największy uśmiech wzbudziło we mnie posądzenie o współpracę z Radiem Maryja.” – ja pomówienia widzę raczej w cytowanym fragmencie komentarza ;).

        • Widzę, że władze portalu wykazują się kulturą :) Więc po kolei:

          1. „A ty uczelnie zmieniasz bo nie możesz żadnej skończyć.”
          Patrz: odpowiedź dla Jana powyżej

          2. „Jak chcesz paszkwila w temacie to poleci na ciebie a nie na redakcję Parezja.pl która miała na tyle godności, żeby twoich szmat nie puścić. ”
          Ciężko mi uwierzyć, w to, co czytam, więc się upewnię. Publicznie, panie Łukaszu Pasim stosuje pan groźbę napisania paszkwila, czyli oszczerczego tekstu, na moją osobę? Jeśli tak – pan nazywa siebie dziennikarzem?

          3. „Nawet portale lewicowe nie atakowały wMeritum.pl”
          Primo – portale lewicowe mają swoje zasady i swoją „prawdę” (zresztą wie pan zapewne, że w ZSRR istniała gazeta o takiej nazwie). Nie zamierzam wnikać w fundament, bo nie ma sensu. Secundo – piszę o tym, co uważam za interesujące i – nie wiem, jak jest w przypadku portalu wMeritum.pl – w celu ukazania prawdy. Tutaj odnoszę się do dalszej części pańskiej wypowiedzi – „Zamiast się zająć pisaniem o gender, lewactwu, atakami na to co nas podobno łączy to szukacie sobie poklasku szukając na siłę konkurencji”. Pomijając fakt, że tekst jest mój, nie Parezji, to mówi pan do mnie jak do swojego podwładnego. Wybaczy pan, ale ja z panem ani nie współpracuję, ani nie pracuję. Jakim prawem więc próbuje pan mi mówić, o czym mam pisać? Czy w państwa portalu tak to wygląda?

          Poza tym zadaniem dziennikarza jest ukazywanie prawdy, nie „pisanie o tym i o tym” czy „pisanie paszkwili za cośtam”. Rozumiem jednak, że w połączeniu ze stosowaniem ukazanych „metod promocyjnych” moralność i cele mogą być rozmyte. Niemniej ja pozostanę przy definicjach klasycznych.

          4. „Więc albo jesteś lewak, albo dziennikarska dziwka.”
          Primo – nie wnikam, jak w pana domu uczono odzywania się do ludzi, niemniej apeluję o stosowanie ogólnie przyjętych konwencji. Zdaje się, że próbujecie państwo uchodzić za dziennikarzy, więc zachowujcie poziom. Chyba, że uważacie się za ideologów (w końcu sugeruje pan, o czym powinno się pisać), w takim przypadku mój apel jest bezcelowy.

          Secundo – wyciąga pan błędne wnioski, ponieważ błędny jest pański tok rozumowania.

          5. „W artykule wMeritum.pl zostało pomówione wiele razy”
          Bardzo chętnie dowiem się gdzie. Jeśli tak było, z pewnością nie będzie problemów, by złożyć ewentualny pozew, prawda? :)

          6. „największy uśmiech wzbudziło we mnie posądzenie o współpracę z Radiem Maryja”
          Primo – jak powiedział Paweł Kubala, ja nie mówię, że współpracujecie z RM, ale że używacie marki stacji katolickiej bez jej wiedzy. I to nie RM, ale TV TRWAM. Secundo – używa pan formy „posądzenie”, czyli negatywnej. Szufladkuje pan prawicowe, katolickie medium jako coś negatywnego, jeśli dobrze rozumiem. Jak się to ma do pańskich słów o „atakach na to, co łączy prawicę”?

  3. Budda pisze:

    Ale to jest zazdrość, czy co? to już nie można się promować na innych fanpage bo to zabronione? nieetyczne? Facebook jest darmową reklamą – to że na twojej stronie na fb jest ok. 150 osób to nie blokuj innym dostępu do reklamy. Mówisz, że źle ja pisze osoba mająca 18 lat to też grzech? niedouk? czy co? Są to ludzie młodzi, którzy Ciebie, mnie i wielu innych przewyższają inteligencją i rozeznaniem w świecie i to dobrze, że stawiają pierwsze kroki na portalach i rozwijają się – to że ktoś nie zaczął studiować nie znaczy, że nie ma wiedzy. Na szczęście widać parezja.pl ma w sobie poczucia godności, że nie dozwoliła na publikację tego materiału – tylko nei obraź na nią i jej nie obsmaruj…

    • Paweł Kubala pisze:

      „Są to ludzie młodzi, którzy Ciebie, mnie i wielu innych przewyższają inteligencją i rozeznaniem w świecie i to dobrze, że stawiają pierwsze kroki na portalach i rozwijają się” Czy rzeczywiście tacy są redaktorzy wmeritum.pl? Tymczasem Dominik Cwikła pisze: „Rażące błędy merytoryczne sprowokowały mnie do napisania na temat tego tekstu swojej wypowiedzi (TUTAJ). Jednocześnie przez paszkwil Adriana Dominiaka zacząłem zwracać większą uwagę na działania portalu. Gdy przyglądam się co jakiś czas udostępnianym przez portal postom, (nieraz nie spełniają one warunków formalnych, by zostały nazwane artykułem), zauważam bardzo często błędy rzeczowe. Co może być tego powodem? Moim zdaniem wiek redaktorów.”
      Ktoś w takim wypadku musi nie mieć racji ;).

      • Szymon pisze:

        Czy nie uważa Pan, że stawianie tezy, jakoby redaktorzy portalu wmeritum.pl byli niekompetentni na podstawie jednego artykułu sprzed kilku miesięcy jest sporym nadużyciem? Pozwoli Pan, że może czytelnicy ocenią, który portal jest bardziej kompetentny na zasadzie wolnej konkurencji. Tworzenie tego typu paszkwili świadczy co najwyżej o braku dystansu autora wpisu i jego ogromnej frustracji, polecam przeniesienie się do np. natemat – świetnie wpasowałby się Pan w tamtejszą linię redakcyjną. Reasumując – Zły to ptak, co swe gniazdo kala…

        • @Szymon: „Czy nie uważa Pan, że stawianie tezy, jakoby redaktorzy portalu wmeritum.pl byli niekompetentni”

          Nie stawiam tezy, że wszyscy redaktorzy są niekompetentni. Natomiast wskazuję, że są osoby w bardzo młodym wieku, których to właśnie wiek siłą rzeczy będzie zaniżał jakość tekstu. Przykład podałem jeden. Widziałem ich kilka, ale – faktycznie, mój błąd – linków nie podałem. Odpowiadając więc na pytanie o nadużycie – nie, nie uważam tak. Mam poczucie, że piszę prawdę. Oczywiście może być ono mylne, niemniej obecnie mam sumienie czyste.

          „Pozwoli Pan, że może czytelnicy ocenią, który portal jest bardziej kompetentny na zasadzie wolnej konkurencji.”

          Primo – Wybaczy pan, ale czytelnicy mogą ocenić, który portal się bardziej podoba. Natomiast ich wybór nie musi świadczyć o faktycznej kompetencji. Większość nie decyduje, co jest prawdziwe, bo prawda to zgodność rozumu z rzeczywistością, a nie opinia większości.
          Secundo – jak rozumiem, z tym „porównaniem” nawiązuje pan do portalu Parezja.pl? Proszę mi powiedzieć, jak mogę nie być z nim tak usilnie kojarzony? To tylko jedno z miejsc, w których piszę :)

          „Tworzenie tego typu paszkwili świadczy co najwyżej o braku dystansu autora wpisu i jego ogromnej frustracji, polecam przeniesienie się do np. natemat – świetnie wpasowałby się Pan w tamtejszą linię redakcyjną.”

          Primo – paszkwil to oszczerstwo, a więc zarzucanie nieprawdy. Wszystko, com w tekście zawarł jest potwierdzone. Nie jest więc to paszkwil. Prosiłbym o nie rzucanie słowami na wiatr.
          Secundo – czy ukazywanie prawdy i ujawnianie nadużyć nazywa pan „brakiem dystansu” i „frustracją”? Powiem panu to, com napisał komuś wcześniej – jako dziennikarz mam ukazywać prawdę, nie „to, co powinno się pokazywać”.
          Tertio – do natemat się nie przeniosę, absolutnie nie jest to portal dla mnie :)

          „Zły to ptak, co swe gniazdo kala…”
          Bodajże panu Łukaszowi Pasimowi już to napisałem, powtórzę tutaj. Nie współpracuję z wMeritum.pl ani dla niego nie pracuję, więc nie kalam „swojego gniazda”, to raz. Dwa – gdyby Parezja.pl czy którykolwiek z portali albo któraś z gazet, do których piszę zaczęłaby stosować metody niegodziwe, odszedłbym, jak już raz to zrobiłem, co założyciel tego portalu, na którym po prostu prowadzę sobie bloga, potwierdzi.

    • @Budda: Rozumiem, że rozmawiam z Pawłem Skrokiem?

      1.”to już nie można się promować na innych fanpage bo to zabronione? nieetyczne? ”
      proszę przeczytać tekst. Wyraźnie o tym piszę. Jest różnica między promowaniem się na fp, a tworzeniem stron mówiących jedno, a udostępniających co innego. Mało tego – założenie bez wiedzy TV TRWAM ich profilu i udostępnianie na nim swoich treści jest podszywaniem się pod markę i to jest po prostu nieuczciwe.

      2. „Są to ludzie młodzi, którzy Ciebie, mnie i wielu innych przewyższają inteligencją i rozeznaniem w świecie i to dobrze, że stawiają pierwsze kroki na portalach i rozwijają się – to że ktoś nie zaczął studiować nie znaczy, że nie ma wiedzy.”
      Primo – jeśli uważasz, że gimnazjalista przewyższa Cię rozeznaniem w świecie i inteligencją – nie mnie to oceniać. Co do jednak Twojej oceny o mnie – pozwolę sobie to zakwestionować.

      Owszem, jestem za tym, by stawiali pierwsze kroki i się uczyli, jak najbardziej! Ale niech przy tekście wisi zdjęcie tej osoby i jego wiek. Albo niech zacznie najpierw pisać na blogu albo portalu o mniejszym zasięgu. Takie moje zdanie.

      3. „to że ktoś nie zaczął studiować nie znaczy, że nie ma wiedzy”
      Oczywiście. Niemniej wiem zarówno po sobie jak i innych, że właściwie do wieku co najmniej 19 lat nie ma się dobrego rozeznania w świecie jeśli chodzi o kwestie zarówno polityczno-społeczne oraz nie rozumie się mechanizmów rządzących światem. Oczywiście mogę się mylić, ale taka jest moja opinia

  4. Dominik pisze:

    Jesteście żałośni, to że wasz portal jest tandetą i nie ma takiego rozgłosu nie znaczy, ze możecie próbować ośmieszać innych. Prezentujecie słaby merytoryczny poziom Waszych artykułów a śmiecie krytykować inne? Polecam maść na ból dupy bo niczego nie osiągniecie. Wmeritum idzie dalej i zostawia wszystkich sprzedawczyków za sobą:)

    • Paweł Kubala pisze:

      Polecam też czytać moje komentarze na oficjalnym profilu Dominika na Facebooku. Bo argument o tym, że wmeritum niby idzie dalej do przodu i wszystkich zostawia za sobą obaliłem garścią statystyk już wczoraj wieczorem :).

    • panie Dominiku, jeśli portal Parezja.pl jest tandetą (jak rozumiem, jest pan w redakcji wMeritum?), to czemu na wMeritum.pl pojawia się coraz więcej tekstów ze źródłem „Parezja.pl”? Czy oznacza to, że portal mający 120 redaktorów nie jest w stanie znaleźć nic kreatywnego i musi posiłkować się „tandetą” prowadzoną przez kilkanaście osób? Wie pan, że to oznacza, że te kilkanaście osób wyprzedza dziesięciokrotnie liczniejszą rzeszę pisarzy?

      Wreszcie czy oznacza to, że nazywa pan portal wMeritum.pl tandetą? W końcu w artykułach stworzonych na podstawie naszych, przyjmuje się poziom, czyż nie?

  5. Wiktor pisze:

    HAHA ale ból dupy wmeritum. Ludzie macie przerośnięte ego. To wasze teksty są nudne, suche i ogólnie do dupy. Parezja to taki świeży powiew. A wy do tego żebraliscie o kasę na portal od ludzi 😀

  6. muls pisze:

    Nie stawiam tezy, że wszyscy redaktorzy są niekompetentni. Natomiast wskazuję, że są osoby w bardzo młodym wieku, których to właśnie wiek siłą rzeczy będzie zaniżał jakość tekstu. Przykład podałem jeden. >>>>Mysle ze panu dominikowi cwikale na wszystkie argumenty mozna spokojnie odpowiedziec …fałsz.A generalnie panie cwikła to pan dla mnie jezdes gówniarz jesli juz mam walnąc potężnym jak pan argumentem. Jest dosadne i durne.ale skoro je pan lubisz…Jednak radze skonczyc cós albo przynajmniej mature, to wtedy bedzie pana stac na cós wiecej niz tylko na dość uproszczony argument w słowie…falsz.

  7. kevin pisze:

    Panie Ćwikła! Przeczytałem kilka pańskich tekstów i pierwsze co rzuca mi się w oczy to ich totalna niespójność gramatyczna. Bardzo często w połowie tekstu nie wiedziałem o co chodzi. Ale mniejsza o to. Piszesz pan, że prowadziłeś jakieś długie śledztwo. Efekty tego śledztwa to wypowiedź 1 (słownie: JEDNEJ) osoby + screen z jakiegoś fp na Facebooku? Bądźmy poważni. Chyba, że ten tekst to jakiś żart i już niebawem wrzuci pan na swojego bloga oficjalny tekst.To pańskie kilkumiesięczne śledztwo, można przeprowadzić w przeciągu kilku godzin – nie kompromituj się pan. Czytając pana tekst na sam koniec jedynie wzruszyłem ramionami, a w głowie kotłowała mi się jedna myśl „i co z tego?”. Żadnego skandalu tam nie ma, a pan się puszysz jak jurny byczek, który już grzebie kopytkiem, żeby tylko komuś przywalić. Następnym razem więcej lodu na głowę, może spotkać się z kobietą – cokolwiek. Byle takich andronów nie wypisywać i ludzi dobrych nie męczyć. Pozdrawiam:)

  8. kevin pisze:

    Aha, jeszcze jedno. Nie uważam pan za kompromitujące dodawanie na samym końcu „artykułu” adnotacji, iż pana portal nie zezwolił na publikację całości tekstu? Ktoś tam chyba miał jednak głowę na karku, a publiczne przechwalanie się tym, że ktoś pana ocenzurował – zupełnie słusznie – to jednak wątpliwa ekstrawagancja? Jeszcze raz pozdrawiam:) Zdrowia!

    • szanowny panie

      „Przeczytałem kilka pańskich tekstów i pierwsze co rzuca mi się w oczy to ich totalna niespójność gramatyczna. Bardzo często w połowie tekstu nie wiedziałem o co chodzi.”

      Jeśli można wiedzieć, które teksty i gdzie opublikowane? :)

      Co do czasu zbierania informacji – nie zgodzę się. Otóż nie jest możliwe, by zorientować się, które fp co udostępniają, nie mając żadnego przedtem pojęcia o nich.

      Mało tego – podałem konkretne fp oraz kompetencje co poniektórych członków. Niezamierzenie, ale w komentarzach ukazałem też poziom kultury „redaktorów” :)

      „Żadnego skandalu tam nie ma”

      Jeśli pana zdaniem podszywanie się pod inne media nie jest niczym złym, to oczywiście, „skandalu nie ma”. Jednak zarówno dla mnie jak i wielu już osób, z którymi rozmawiałem, informacje w tekście są warte przyswojenia.

      „żeby tylko komuś przywalić.”

      Od kilku lat zajmuję się obserwacją mediów. Jeśli pojawia się portal o sporym zasięgu wśród tych niszowych, to oczywistą rzeczą będzie, że zacznę na niego zwracać uwagę. A skoro stosuje metody niegodziwe, to należy to nagłośnić.

      „Nie uważam pan za kompromitujące dodawanie na samym końcu “artykułu” adnotacji, iż pana portal nie zezwolił na publikację całości tekstu”

      1. Pytanie jest błędnie zadane. Nie mam swojego portalu.
      2. Zapewne chodziło panu o portal, dla którego tekst był szykowany. Jeśli tak, to odpowiedź brzmi „nie”.

      „ktoś pana ocenzurował – zupełnie słusznie”

      Czy można poprosić o konkretne „słuszne” powody ocenzurowania, czy jest to tylko bezpodstawne rzucenie słowem?

      Również pozdrawiam i zdrowia życzę :)

  9. kevin pisze:

    Jako, że jestem w trasie i piszę z telefonu to wyciągnę tylko jeden cytat z pana, na który trafiłem już w leadzie :) Pozostałych tekstów nie mam teraz jak przekopiowac :)

    „Duża promocja na facebooku, duża ilość redaktorów i ostry start – to dużo jak na teoretycznie niezależny i rzeczowy portal z czystymi intencjami. ” – nie za dużo tego dużo? 😉

    Co do podszywania się pod stacje, portal, itd. Czy jeżeli założe fp Cristiano Ronaldo i wrzucę newsa z wmeritum.pl, onet.pl, wp.pl – tyczącego się Ronaldo, będę wykorzystywał biednego Cristiano do „niegodziwych” celów? :> Istnieje coś takiego jak fp fanowskie. Pan jako znawca nowych mediów powinien o tym wiedzieć;)

    Co do cenzury. Skoro, tak jak napisałem – w ramach dowodu podajesz pan screena, przykład jednej niepelnoletniej osoby, która popelnila slaby tekst, dorzucajac wywiad z jeszcze JEDNĄ osobą, która de facto nie powiedziała nic kontrowersyjnego… to też bym tego nie opublikował 😀 Zwyczajnie szkoda internetów 😛

    Pozdrawiam alternatywną rzeczywistość!

    • „Co do podszywania się pod stacje, portal, itd. Czy jeżeli założe fp Cristiano Ronaldo i wrzucę newsa z wmeritum.pl, onet.pl, wp.pl – tyczącego się Ronaldo, będę wykorzystywał biednego Cristiano do “niegodziwych” celów? :> Istnieje coś takiego jak fp fanowskie. Pan jako znawca nowych mediów powinien o tym wiedzieć;)”

      I wiem doskonale. Oprócz tego jest różnica między fanowskim fp tudzież wprost ogłoszonym jako nieoficjalny fp danej osoby/firmy/czegokolwiek, a między fp podającym się jako konkretna marka medialna, który to udostępnia inną markę medialną, z którą nie ma w rzeczywistości nic wspólnego. Zresztą jak pisze wice naczelny portalu, „POSĄDZENIE o współpracę z Radiem Maryja”

  10. Peron pisze:

    Przeczytałem tekst i wniosek jest jeden: Pieprzysz pan bzdury jak rzadko który

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

190906