22042018Nowości:
   |    Rejestracja

Wirtualna cegła


Dawno temu założyłem sobie konto pocztowe na jednym z portali. Wiadomo – określenie „darmowe” to pic na wodę – wciąż przychodziły jakieś oferty czy reklamy.


Ale było to do zniesienia. Aż do niedawna.

Przez jakiś czas przy zalogowaniu do poczty witał mnie komunikat typu „Uaktualnij swoje dane aby Twoje konto działało poprawnie”, czy jakoś tak. Ponieważ uważałem, że to, czy konto działa poprawnie zależy od zatrudnionych przez portal informatyków a nie aktualności moich danych, więc komunikat zamykałem i robiłem swoje.

Pewnego dnia jednak komunikat zmienił się w ultimatum – albo uaktualnię dane, albo nic nie zrobię, nawet się nie wyloguję. Cóż, uaktualniłem.

Wieczorem sprawdzam pocztę, a tam w skrzynce kilkanaście wiadomości z ofertami pożyczek, reklam sklepów itd. I od tamtego czasu tak jest właściwie codziennie. Właściwie, bo co jakiś czas wita mnie tylko jedna wiadomość. „Reklamy zalewają twoją skrzynkę? Opłać pocztę premium i ciesz się skrzynką wolną od reklam”.

Cóż, finezyjne to – najpierw portal zapycha skrzynkę reklamami, a później sugeruje, że za dodatkową opłatą przestanie. Takie wirtualne „Kup pan cegłę”.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

komentarze 4 dla artykułu "Wirtualna cegła"

  1. Jerzy napisał(a):

    Ha ha ha! Czy naprawdę Pan myślał że dostanie usługę za darmo?
    Większym problemem jest – jak się zabezpieczyć by nie stracić poczty kiedy zbankrutują, lub wymuszą na nas informację których odmówimy dostarczyć.
    Dlatego ja za swój adres emailowy płacę i korzystam z instytucji która jest na tyle wielka że raczej nie zbankrutuje.

    PS. Dziwię się że podał Pan swoje wszystkie dane. Rozsądni ludzie nie posiadają nawet kont na Facebooku i portalach społecznościowych. Ja zostałem wyrzucony z Naszej Klasy gdy odmówiłem zgody na nowe, zmienione warunki w których dali sobie prawo do robienia wszystkiego co chcą z moimi danymi. Nie dałem im tego prawa, niech szukają frajerów gdzie indziej.

  2. Wieża Ciśnień napisał(a):

    Stare przysłowie pszczół mówi, że darmo to nawet bić nie chcą.

  3. ghdhfv napisał(a):

    Mnie się wydaje, że świat od zawsze zbudowany jest na kłamstwie. Dlatego czytając internet jedyne czego jestem pewien w/z ich treści, że nabawię się pogłębienia dysgrafii. A reklamy? – niekoniecznie było to spowodowane podaniem danych, wystarczyło że „wyrzucono” Pana z filtrów – za długie „cwaniaczenie” – niepodawanie danych 😉 – teoria spiskowa?. Ja mam napisany programik, który co 10 minut zagląda na skrzynkę i kasuje mejle wg. moich filtrów/masek , od lipca ’17 licznik pokazuje 9300 skasowanych, a konto nie jest darmowe(!). Z czasem adres wydostaje się na cały świat, ktoś ze znajomych ma Pana wpisanego, łapie wirusa, wirus wyciąga wszystkie adresy z książki adresowej, itd. Teraz wystarczy, że nie ma nad skrzynką jakichś mechanizmów/administratorów filtrujących i reklamy idą w setki dziennie. Ja prawie codziennie dopisuję nowe maski a spamerzy ciągle zmieniają IP i adresy. Mejla wymyślono w 1971 i jest w obecnych czasach, wg.mnie, przyczyną niemal wszystkiego – jedna wielka światowa dziura w komputerach i prywatności. Naciskają na https:, ale w e-mail cisza.

    • Jerzy napisał(a):

      Podoba mi się pańskie podejście. Gdybym ja sam był bardziej gramotny w komputerach to uchronił bym się przed wieloma problemami których doświadczyłem. Jedyne co mi pozostaje to zdrowy rozsądek i nie wierzenie w darmowe lunche.
      Ostatnio musiałem aż do Appla dzwonić i wykłócać się o to by najnowszy system operacyjny zakończył instalację na iPhonie bez pobierania mojego odcisku palca i bez żadnego hasła. Byłem dosłownie gotów wyrzucić go do śmieci i przejść na Androida.

      Wiem że można tę funkcję wyłączyć już PO pobraniu mojego odcisku, ale trzeba być bardzo naiwnym by dać im go chociaż „na chwilę”. Albo wierzyć że pozostaje jedynie w pamięci naszego telefonu. Pozostaje… do następnej aktualizacji ha ha ha!
      Wyciek z bazy z odciskami palców jest o niebo niebezpieczniejszy dla nas niż wszystko co robiono do tej pory.

      Jedynie mała korekta odnośnie pańskiego komentarza: maila nie wymyślono w 1971 roku tylko wiele, wiele set lat wcześniej. No i za nic nie da się go wysłać klikając klawisze.
      W 1971 wymyślono e-maila 🙂

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

316725