17122017Nowości:
   |    Rejestracja

Wielkie liczenie bezdomnych


Rząd liczy bezdomnych, żeby ograniczyć śmiertelność w tej grupie społecznej oraz pomóc im wychodzić z bezdomności. Nocą z 8 na 9 lutego odbyło się „Ogólnopolskie badanie liczby osób bezdomnych w Polsce”. Wyniki są zliczane i będą podane do publicznej wiadomości.


200452037-001

Realizacja akcji liczenia bezdomnych w Polsce koordynowało Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej.

– Celem badania było określenie liczby osób bezdomnych, które jest niezbędnym wstępem do wszelkich dalszych działań mających na celu ograniczenie negatywnych skutków bezdomności oraz wpływ na kształtowanie kierunków polityki społecznej na szczeblu centralnym, wojewódzkim i gminnym – informuje ministerstwo.

W każdym województwie został wyznaczony Wojewódzki koordynator badania, natomiast w każdej gminie – Gminny koordynator badania, podlegający koordynatorowi wojewódzkiemu. Badanie wymagało również zaangażowania wszelkich dostępnych służb: pracowników policji, straży gminnej lub miejskiej, centrów zarządzania kryzysowego, pracowników ośrodków pomocy społecznej, pracowników placówek noclegowych dla osób bezdomnych, pracowników organizacji pozarządowych zajmujących się pomocą dla osób bezdomnych oraz wolontariuszy.

– Informacja o liczbie osób bezdomnych przebywających na terenie danej gminy, może być podstawą do podejmowania konkretnych decyzji np. o wybudowaniu placówki dla osób bezdomnych, prowadzenia odpowiedniej polityki mieszkaniowej a także dać podstawę do uwzględnienia problemu bezdomności w Gminnych strategiach rozwiązywania problemów społecznych – wyjaśnia resort polityki społecznej.

Ogólnopolskie badanie liczby osób bezdomnych było okazją do identyfikacji miejsc grupowania się osób bezdomnych na danym terenie oraz umożliwiło udzielenie bezpośredniej pomocy osobom bezdomnym poprzez dostarczenie posiłku czy ciepłej odzieży (zwłaszcza tym, znajdującym się poza placówkami noclegowymi), do których docierali realizatorzy badania.

Oprócz pozyskania informacji o liczbie osób bezdomnych w placówkach i miejscach niemieszkalnych, Ogólnopolskie badanie liczby osób bezdomnych  było okazją do pozyskania danych socjodemograficznych o grupie osób bezdomnych. W tym celu, w trakcie realizacji badania przeprowadzano wywiady z osobami bezdomnymi, wykorzystując do tego celu Kwestionariusz osoby bezdomnej.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 3 dla artykułu "Wielkie liczenie bezdomnych"

  1. gniew pisze:

    Szczęść Boże. Panie Pawle, uważam że bardzo potrzebna jest też społeczeństwu wiedza na temat ilu zatrudniono byłych policjantów różnego szczebla i innych mundurowych – których wysokość emerytury nie zmusza do ” żebrania „, już na drugi dzień po przejściu na emeryturę resortową, np. na skutek nie przejścia weryfikacji ?, w Urzędach Administracji Samorządowej i Wojewódzkiej na terenie całej Polski, ale nie tylko byłych pracowników resortów siłowych, na przykład kierowców wożących prezydentów i wiceprezydentów miast, marszałków i wojewodów. Ci ludzie, (mam na myśli kierowców) już kilka dni po uzyskaniu świadczeń emerytalnych zostali zatrudnieni jako kierowcy tych samych vip-ów. A tysiące młodych ludzi nie ma pracy i środków na utrzymanie. Czy to nie złodziejstwo w majestacie HE HE HE „prawa” ???. Czy celem zapisów zezwalających na ten proceder było niedopuszczenie młodych ludzi do stanowisk pracy gdzie jest miejsce dla swoich , miernych ale wiernych. Czy to nie jest jeden z powodów ucieczki młodych w poszukiwaniu pracy za granicą. Czy to nie był powód zwiększenia marginesu bezdomności…???
    pozdrawiam gniew

  2. Marek pisze:

    Panie gniew! A co mają mundurowi do liczenia bezdomnych? Czy oni ich takimi uczynili czy rządy kolejne?
    A tzw. bmw to obecnie zapełniają w trójnasób różne intratne budżetowe posady, a przykład Misiewicza i Jennigera to już patologia. Podobnie rzecz ma się z dotowaniem Rydzyka. Te grube miliony zapewniłyby pracę dla tych tysięcy młodych.
    I o jakiej weryfikacji Pan pisze? czyżby o nieprawnej i niekonstytucyjnej ustawie o „nowych” zaopatrzeniu emerytalnym służb mundurowych?
    Z racji swych funkcji (biegły sądowy) mam styczność ze służbami mundurowymi i wiem że wielu z nich czeka gorzej niż wegetacja, np. b.funkcjonariusz ma obecnie na rękę ok. 2,5 tys zł i niepracującą żonę z grupą inwalidzką. Po onej weryfikacji będą mieli minimum połowę mniej. Czyli wnet pójdą do opieki po wsparcie. I tak się tworzy kolejne byty urojone.
    pozdrawiam Pana oraz Pana Pawła , któremu dziękuję za ciekawy artykuł

  3. gniew pisze:

    Panie Marku. Nie wiem z jakiej dziedziny jest Pan biegłym sądowym, ale chyba nie zrozumiał Pan nic z tego co napisałem …… .
    pozdrawiam gniew

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

299791