29052017Nowości:
   |    Rejestracja

Wielka Brytania. Wielki strajk imigrantów


W poniedziałek w Wielkiej Brytanii ma się odbyć masowy strajk imigrantów – wszystkich obcokrajowców, którzy pracują w Zjednoczonym Królestwie. I choć nie wszyscy wezmą w nim udział, strajk i tak zatrzyma kraj na kilka godzin. A to dopiero początek problemów Wysp związanych z Brexitem i niezadowoleniem z retoryki obecnego rządu i mediów. Retoryki nie tyle antyunijnej, co coraz częściej rasistowskiej.


onedaywithoutus

O strajku wiadomo już od kilku miesięcy – ma zresztą być zupełnie legalny, został bowiem zgłoszony przez Związki Zawodowe Unison i poparte przez większość central związkowych w tym kraju. Nie przyjście do pracy, bądź nie wykonywanie swoich obowiązków tego dnia zapowiedzieli kierowcy, kelnerzy, kucharze, sklepikarze, lekarze, pielęgniarki i nauczyciele oraz wielu innych mieszkańców Wielkiej Brytanii nie będących Brytyjczykami.

Dzień pod wiele mówiącą nazwą „Jeden dzień bez nas” (One Day Without Us) ma nie tyle pokazać Brytyjczykom na ile ich gospodarka zależna jest od milionów imigrantów, co nauczyć ich szacunku do przyjezdnych. Niezależnie od strajku obcokrajowcy planują demonstrację pod brytyjskim parlamentem w Londynie. Demonstracja z kolei jest inicjatywą Forum Obywateli Krajów UE w Wielkiej Brytanii „The3million” oraz organizacji New Europeans. Związki zawodowe jedynie ją wspierają.

Pomysłodawcą „Jednego dnia bez nas” jest pisarz i publicysta Matt Carr, który wezwał imigrantów i ich zwolenników do udziału w akcji. Jak stwierdził, impulsem do podjęcia działania było jego głębokie zaniepokojenie pogorszeniem się nastawienia Brytyjczyków wobec imigrantów w Wielkiej Brytanii.

– Chcemy, aby to wydarzenie miało charakter integracyjny – mówi Carr. – Zdajemy sobie sprawę, że z powodu ograniczeń prawnych dotyczących strajków, wielu pracowników nie będzie w stanie podjąć formalnej akcji protestacyjnej. Mogą oni jednak zdecydować się wesprzeć to wydarzenie, po prostu biorąc dzień wolny od pracy.

Polacy, których na Wyspach jest około miliona, serdecznie zapraszani są wraz z innymi obywatelami unijnymi do udziału w masowym lobby parlamentu. Akcja rozpocznie się w bibliotece Westminster w Central Hall, naprzeciwko Parlamentu o godzinie 13:00 w poniedziałek 20 lutego 2017 roku. Będzie wówczas robione grupowe zdjęcie w Central Hall z plakatami akcji, a lobby posłόw odbędzie się między godz. 14:30 a 18:00.

Wielki strajk jest echem rasistowskiej polityki – tej oficjalnie prowadzonej, i tej prowadzonej zupełnie nieoficjalnie – nie tylko rządu, ale również mediów na Wyspach. Mediów, które już zbyt długo piszą negatywnie o imigrantach, co zauważyli również sami Brytyjczycy. Oto przykłady najczęstszych tytułów: „Imigranci zabierają nam pracę”, „Obcokrajowcy przyjeżdżają tu tylko po zasiłki”, „Musimy odzyskać kontrolę granic”.

Informację o tym, jak są postrzegane media w kontekście ich walki przeciwko przyjezdnym podaje serwis YouGov, który wprost zarzuca angielskim mediom stronniczość. YouGov porównał podejście do narodowych mediów w siedmiu krajach Europy (oprócz Zjednoczonego Królestwa w Finlandii, Danii, Norwegii, Francji, Niemiec i Szwecji) – Wielka Brytania wypada najgorzej.

32 proc. badanych Brytyjczyków uważa, że choć media w wyważony sposób przedstawiają informacje dotyczące przestępstw, nie są rzetelne w portretowaniu imigrantów, sytuacji ekonomicznej UK i służby zdrowia.

Przeciwko stronniczości prasy i negatywnej retoryce brytyjskich polityków godzących w imigrantów przeciwstawia się wielu mieszkańców Wielkiej Brytanii. Niektórzy posłowie i parowie przeciwstawiają się wszelkim atakom na wszystkich imigrantów. Zapoczątkowano w związku z tym akcję #BetterThanThat. W sercu akcji jest jednak społeczność polska w Wielkiej Brytanii – podkreślają politycy. Dlaczego akurat Polacy? Bo to grupa narodowościowa, która w Zjednoczonym Królestwie cierpi najmocniej. Latem tego roku doszło do morderstwa Polaka w Harlow. Choć policja tego oficjalnie nie potwierdziła, polski imigrant zginął, bo mówił po polsku.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

1 komentarz dla artykułu "Wielka Brytania. Wielki strajk imigrantów"

  1. obywatel pisze:

    A liczyliśmy na to, że „dobra zmiana” będzie polegała na stworzeniu w Polsce takich warunków pracy i prowadzenia biznesu, że nasi rodacy z przyjemnością wrócą do Polski i zostawią tych pyszałków samym sobie. Niestety, jest dokładnie odwrotnie.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

300114