22052017Nowości:
   |    Rejestracja

W samo południe


Zamiast Gary’ego Coopera niczym w znanych w latach 1970-tych „fachowcach” objawił nam się… jary dupek.
Samozwańczy następca ciągle jeszcze nominalnego wodza KOD Krzysztof Łoziński wali jak cepem w rzeczywistość:


.

pozornie wszystko jest normalnie, chodzimy do pracy, na zakupy, do kina. O co chodzi? Nie jest normalnie. Gdybyśmy jakimś czarem przenieśli się w czasie do Berlina w 1938 roku, też byśmy pomyśleli, że nic się nie dzieje. Ludzie chodzili po ulicy, działały sklepy, jeździły tramwaje, restauracje i kina były pełne. Ustawy Norymberskie nie były widoczne z ulicy.

Szanowni Państwo, nie dajmy się zwieść tej pozornej normalności. Nie jest normalnie, jest bardzo niebezpiecznie. Dokonuje się ostatni akt likwidacji państwa prawnego i demokracji. Nikt nie jest bezpieczny.

A jeśli ktoś nadal twierdzi, że jest normalnie, to przypomnę, że sędziami są członkowie Państwowej Komisji Wyborczej. Odebranie sędziom niezawisłości spowoduje, iż będzie tak jak za Stalina: nie ważne, kto głosuje, ważne, kto liczy głosy.

 

Odebranie niezawisłości to wg Łozińskiego odebranie sędziom wyłącznej możliwości decydowania o tym, kto zostaje sędzią!

 

Podążając tym samym tokiem myślenia powinniśmy żądać, żeby o tym, kto zostaje posłem na kolejną kadencję decydował… aktualny poseł.

 

Kto zastąpi ministra może rozstrzygać jedynie ten sam minister.

 

Inaczej bowiem jest to koniec demokracji.

 

Łoziński najzwyczajniej w świecie pomija Naród, który ciągle na mocy „nieudanego” (zdaniem Łozińskiego oraz „lepszej kasty”?) art. 4 Konstytucji jest suwerenem i powinien decydować również o doborze osób tworzących tzw. trzecią władzę.

 

Naród jest bowiem głównym wrogiem sorosowych, którzy pod płaszczykiem multi-kulti ukrywają kolejną próbę ukształtowania „nowego człowieka” tak samo, jak w czasach panowania potęg socjalistycznych – III Rzeszy i Rosji Lenina-Stalina.

 

O tym, jak głęboko posunęła się degrengolada umysłowa zaKODowanych oraz tzw. obywateli RP świadczy ten oto plakat, kolportowany przez nich na swoich facebookowych profilach.

.

plakat umieszczony na profilu Ewy Trojanowskiej 1

.

W obronie „sądowej demokracji” wystawią przed niektórymi sądami w Polsce dwie, góra trzy osoby.

 

A potem będą się zastanawiać, dlaczego mają tak niskie poparcie i to mimo zaangażowania „gazety upadającej”.

 

Ciągle nie dociera do nich, że mają PO-litycznego ała, chcąc pozbawić Naród możliwości decydowania o sprawach dla Niego najbardziej istotnych.

 

Tak samo, jak neomarksista Soros.

 

I to jest jedyna przyczyna.

 

 

Ps. A swoja drogą warto by zapytać „tryzuba demokracji” Pawła Kasprzaka kiedy samorządy przestały być demokratyczne, skoro już tylko sądy pozostały takimi?

 

 

19.04 2017

Napisane przez:


loading...
 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 4 dla artykułu "W samo południe"

  1. jjj pisze:

    ani pis ani PO nie chca oddac wladzy nad sadami polakom
    przepis konstytucji wladzy bezposredniej ludu
    jest martwy z powodu braku ustaw wykonawczych
    i takim chca go pozostawic i ziobro i budka

  2. zx pisze:

    Łoziński już ponad 40 lat temu robił z siebie wała, jego zachowanie obecnie nie jest więc jakimś zaskoczeniem. Wtedy zrobił z siebie idiotę w światku wspinaczkowym, potem w światku karateków. Teraz robi z siebie wała w polityce.

  3. ibrahim ibn jakub pisze:

    sądy ostatnim przyczółkiem demokracji ?
    Chyba tak, bo demokracja wywodzi się od słów : demos kratos, co sie tłumaczy rządy demona siły, przemocy. Jeżeli tak to jak najbardziej sądy są ostatnim przyczółkiem lucyfera. Dlatego właśnie należy je zaorać.

  4. Jan pisze:

    A to sie popisales wiedza z greckiego… demos oznacza po grecku lud i nie ma nic z demonem wspolnego. Drugi czlon kratos-wladza . Tu masz racje. Czyli wladza ludu, nie demona.
    Nie udawaj Greka….

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

303150