19062018Nowości:
   |    Rejestracja

Utopia multikulti


Lewicowe baśnie o koegzystencji wszystkich światowych kultur coraz bardziej przypominają bajeczki o komunizmie, jakie opowiadano na wieczornicach ZMP w latach 1950-tych.


Islam, który jest jedyną prawdziwą religią wg swoich wyznawców, nie toleruje innych.

 

Oto jak wygląda koegzystencja wyznawców hinduizmu z islamistami w jednym z najbiedniejszych krajów świata:

 

 Jeśli chcesz ukarać niemuzułmanina, szczególnie ubogiego chrześcijanina, w Pakistanie, wskaż na niego palcem i powiedz: „bluźnierstwo”. Szybko znajdą się obok ciebie tysiące islamskich fanatyków, skandujących „Śmierć bluźniercom!” Podobnie, jeśli chcesz wyrzucić hinduską rodzinę z domu jej przodków w Bangladeszu, oskarż jednego z jej członków o obrażenie islamskiego proroka Mahometa. Wkrótce znajdziesz tysiące muzułmanów, spieszących, by spalić całą dzielnicę tej rodziny hinduskiej, bez wahania i bez dowodów.

.

Takie zachowanie wobec mniejszości – chrześcijan w Pakistanie i hindusów w Bangladeszu – stało się powszechne wśród fundamentalistów muzułmańskich w obu krajach, których rządy poddały się islamistom.

.

Na przykład, 5 listopada muzułmanin w Bangladeszu, Alomgir Hossein, wniósł skargę przeciwko hindusowi, Titu Royowi, za rzekome zamieszczenie uwłaczającej uwagi o islamskim proroku Mahomecie na Facebooku. Muzułmanie w miejscowości rodzinnej Titu Roya – Thakurpara (przeważająco hinduskiej wsi w Rangpur) dali policji 24-godzinne ultimatum: albo zaaresztują „bluźniercę”, albo oni sami podejmą akcję.

.

Chociaż Titu Roy mieszka z żoną i dwojgiem dzieci w odległości ponad 800 kilometrów, w Narayanganj, kilka dni później, po piątkowej modlitwie, 20 tysięcy muzułmanów z sąsiednich wsi przybylo do Thakurpara, żeby się „zemścić”. Ignorując próby policji odwiedzenia ich od tego, tłuszcza podpaliła co najmniej 30 hinduskich domów i obrabowała i zniszczyła inne.

.

Kiedy interweniowała policja, wybuchły zamieszki. Jeden człowiek został zabity, a 20 rannych, włącznie z czterema policjantami. Policja twierdziła, że byli to aktywiści z islamskiej partii Dżamaat-e-Islami, którzy przewodzili atakom, by stworzyć niepokój i zamieszki przed wyborami parlamentarnymi.

.

W dziwacznym obrocie dochodzenie w sprawie postu na Facebooku, który wywołał te zamieszki, ujawniło wyraźny przypadek pomylonej tożsamości. Okazało się, że użytkownikiem, który napisał rzekomo obraźliwy komentarz, był MD Titu, nie zaś Titu Roy. (MD jest skrótem od Muhammeda, używanym przez miliony muzułmanów na całym świecie; Titu jest jednym z rzadkich nazwisk, którego używają zarówno muzułmanie, jak hindusi.)

.

Nie był to pierwszy raz, kiedy muzułmanie wykorzystali post na mediach społecznościowych, żeby atakować hindusów w Bangladeszu. Według raportu Departamentu Stanu USA International Religious Freedom za rok 2016:

.

„Była znaczna liczba ataków na religijne mniejszości [w Bangladeszu], szczególnie na hindusów. W październiku setki mieszkańców wsi we wschodniej części kraju zniszczyły ponad 50 domów rodzin hinduskich i 15 świątyń hinduskich po poście na Facebooku uznanym przez kogoś za obraźliwy dla islamu. Wysoki poziom przemocy związanej z wyborami spowodował śmierć 126 osób i rany dalszych 9 tysięcy. W jednym z ataków na przedmieściu Dhaki, jak informowały media, setki atakujących używały pałek i kijów bambusowych do pobicia grupy katolików i zniszczenia ich domów i sklepów, raniąc około 60 osób”.

.

Następnie w raporcie cytowane są słowa przedstawicieli mniejszości religijnych w Bangladeszu, którzy twierdzą, że rząd nadal dyskryminuje te grupy w sporach o własność i niewystarczająco chroni przed atakami. Raport z Minority Rights Group International, opublikowany w listopadzie 2016 r., potwierdza to:

.

„Odpowiedzialność za dużą liczbę ataków na mniejszości religijne przyjmowała na siebie organizacja Państwo Islamskie – którym to twierdzeniom stanowczo zaprzecza rząd Bangladeszu, który przypisuje te ataki krajowym grupom bojówkarskim. Niezależnie od ich autorstwa od początku tego nowego wybuchu przemocy, władzom wyraźnie nie udało się obronić tych, których obrano za cel”.

.

Według znanego ekonomisty i badacza, dra Abula Barkata z uniwersytetu w Dhaka, za 30 lat nie będzie w kraju ani jednego hindusa, co opiera na „tempie exodusu w ciągu ostatnich 49 lat”. Barkat, autor Political Economy of Unpeopling of Indigenous People: The Case of Bangladesh, powiedział, że między 1964 a 2013 rokiem 11,3 miliona hindusów opuściło Bangladesz z powodu religijnych prześladowań i dyskryminacji.

.

Hindusi w Bangladeszu, kraju stworzonym w 1971 r. z Pakistanu Wschodniego, mają długą historię prześladowań z rąk muzułmanów. Według raportu Hindu American Foundation (HAF) z 2013 r.:

.

„Mniejszości hinduskie żyjące w krajach Azji Południowej i innych częściach świata są poddani różnego stopnia dyskryminacji prawnej i instytucjonalnej, ograniczeniom wolności religijnej, uprzedzeniom społecznym, przemocy, prześladowaniom społecznym oraz ekonomicznej i politycznej marginalizacji. Kobiety hinduskie są szczególnie narażone i spotykają się z porwaniami i przymusowym nawracaniem w krajach takich jak Bangladesz i Pakistan. W kilku krajach, gdzie hindusi są mniejszością, czynniki pozarządowe prowadzą dyskryminujące i wykluczające działania, często z milczącym lub jawnym poparciem państwa”.

.

HAF uznała Bangladesz za jednego z czterech „poważnych sprawców” łamania praw człowieka ich populacji hinduskich, ustępując jedynie Afganistanowi. Nic dziwnego więc, że populacja hindusów w Bangladeszu gwałtownie maleje, ze spisem powszechnym z 2011 r. pokazującym, że pozostało ich zaledwie 8,4%, a niemal milion opuścił kraj po 2001 r. Do dnia dzisiejszego hindusi szukają schronienia w sąsiednich Indiach.

.

Chociaż sekularyzm jest zapisany w konstytucji Bangladeszu, kraj jest „czyszczony” przez – i dla – fundamentalistycznych muzułmanów.

.

Mohshin Habib: Bengalski dziennikarz, tłumacz i publicysta. Jest redaktorem naczelnym „Daily Asian Age”, często publikuje również w prasie zachodniej.

https://pl.gatestoneinstitute.org/11799/bangladesz-przesladowanie-hindusi

 

 

Nawet lewicowy Racjonalista TV, gdy pisze o islamie używa „mowy nienawiści”, jak nazywa słowa prawdy niepoczytalny Rafał G.:

 

islamisci-650x420“Ci, którzy nie nawrócą się na islam lub nie zapłacą podatku islamskiego, zostaną zabici”.

.
Wyobraźcie sobie, że płonące miasta i wsie nie są w Nigerii lub Syrii. Wyobraźcie je sobie we Francji lub w Szwecji. Skok nie jest aż tak wielki od zbrojnych komórek przeprowadzających zamachy do zbrojnej milicji zdobywającej całe miasta i wsie. Są to różne etapy tego samego konfliktu.

.
Al-Kaida w Iraku w jedno dziesięciolecie przeszła od grupy terrorystycznej, przeprowadzającej zamachy samobójcze, do kierowania państwem. To samo zrobił Hamas w Izraelu. Już są strefy w Europie, które są pod kontrolą nieoficjalnej policji szariatu. Francja ma mniej muzułmanów niż Nigeria i ma stabilniejszy rząd z profesjonalną policją i armią. Te dwa czynniki są jedynymi, które trzymają na dystans islamskie ludobójstwo.

.
Masakr we Francji dokonał ten sam rodzaj ludzi i ruchów, którzy są odpowiedzialni za morderstwa w Nigerii i Iraku. Po prostu nie są jeszcze wystarczająco zorganizowani i nadal zbyt mało liczebni, by prowadzić ludobójstwo na tę samą dużą skalę, na jaką prowadzą je w Nigerii, Syrii i Iraku.

.
Dwa Państwa Islamskie, jedno w Nigerii i drugie w Iraku/Syrii są zaangażowane w ludobójstwo. Obama zwlekał z reakcją na ISIS do czasu, kiedy już dokonywało ludobójstwa i ruszało na Bagdad. Jego ludzie zrobili wszystko, co możliwe, by uniknąć reagowania na ludobójstwo dokonywane przez Boko Haram w Nigerii.

.
Mamy tu zwykłe wymówki: rządy centralne są skompromitowane, niekompetentne i skorumpowane, jedyne możliwe rozwiązanie jest polityczne, prawdziwym problemem jest bieda. Tymczasem zabijanie ludzi i zaprzeczanie faktom trwa.

 

Infrastruktura polityki zagranicznej, NGO praw człowieka i zadufani pismacy, którzy na łamach „New York Times” i „Washington Post” uzurpują sobie prawo mówienia światu, co jest ważne, i ciężko walczą, by uniknąć powiązania morderstw w Państwie Islamskim Nigerii z morderstwami Państwa Islamskiego Iraku i Syrii. A najciężej walczą o to, by uniknąć powiązania tych morderstw z tysiącami zabitych na ulicach Nowego Jorku i najnowszymi ciałami zabitych w Paryżu. To całe zabijanie można powiązać trzema prostymi słowami: globalne ludobójstwo islamskie.

.

GLOBALNE  LUDOBÓJSTWO  ISLAMSKIE

.

Intelektualiści europejscy w zeszłym stuleciu byli zanadto przywiązani do swojej wizji lepszego świata, by zrozumieć, co działo się w Niemczech i Japonii. I co należało z tym zrobić. Podczas gdy oni marzyli o rządzie światowym, który zakończy wszystkie wojny, zabijanie już się zaczęło.

.
Intelektualiści tego stulecia są równie niechętni odwracaniu ich uwagi od mikrofinansowania, zmiany klimatu i rządu światowego, by zauważyć początki światowego Holocaustu.

.
Ludobójstwo nie jest czymś nowym dla Afryki i Bliskiego Wschodu, więc przypisują to lokalnym konfliktom plemiennym. Terroryzm nie jest czymś nowym dla Ameryki i Europy, więc obwiniają ekstremizm polityczny. Jak słoń i niewidomy, który dotyka trąby i myśli, że to wąż, reagują oni na lokalne przejawy islamskiego ludobójstwa widząc w tym znajome zjawisko; wojnę plemienną, ekstremizm polityczny lub problemy mniejszości.

.
Każdy zaś, kto widzi pełen obraz, zostaje natychmiast potępiony jako islamofob. Ale jeśli muzułmańskie ludobójstwo hindusów i buddystów w Azji i muzułmańskie ludobójstwo chrześcijan i Żydów na Bliskim Wschodzie są częścią tego samego zjawiska?

.
A jeśli mordercy Państwa Islamskiego w Nigerii, którzy krzyczą “Allahu Akbar” w czasie masakr, podzielają motywację z porywaczami z 9/11, którym powiedziano, by krzyczeli “Allahu Akbar”, “bo wzbudza to strach w sercach niewiernych”?

.
A jeśli wspólna krwawa nić wersetów Koranu biegnie poprzez masakry nie-muzułmanów na Filipinach i w Kenii, w Izraelu, w Australii, we Francji, w Chinach, w Tajlandii i w Syrii?

.
A jeśli akty terroru w wiadomościach wieczornych nie są losowymi zdarzeniami, przemocą w miejscu pracy, chorobą umysłową i politycznym ekstremizmem, ale początkiem kolejnego globalnego ludobójstwa islamskiego?

.
Rozwój islamu nie był oparty na wierze, ale na masowym morderstwie.
W ciągu kilku stuleci od czasu, kiedy Mahomet rozkazał wykonanie czystki etnicznej Żydów i chrześcijan na Półwyspie Arabskim, odbywały się masakry milionów chrześcijan, Żydów, hindusów i buddystów na całym Bliskim Wschodzie, poprzez całe Indie i aż do Afganistanu.

.
Islamski Holocaust był największym masowym morderstwem w historii ludzkości. I nadal trwa, ponad tysiąc lat później.

.

Daniel Greenfield (2015)

.

http://racjonalista.tv/holocaust-ktorego-nikt-by-nie-zauwazyl/

 

.

Islamofobia to po prostu postrzeganie muzułmanów takimi, jakimi są, a nie takimi, jakimi chcą widzieć ich lewacy.

.

christmas

.

25.01 2018

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

314388