19102017Nowości:
   |    Rejestracja

UOKiK uderza w branżę finansową


To prawdziwa rzeź dla firm pożyczkowych, paraubezpieczeniowych i – jednego jak na razie – banku. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wygrał 14 spraw sądowych z firmami z branży finansowej nakładając w sumie kilka milionów złotych kar. Problem w tym, że firmy pożyczkowe i quasi-ubezpieczeniowe rosną jak grzyby po deszczu wpędzając w spiralę zadłużenia bądź po prostu okradając coraz więcej Polaków.


04-cheating-signs-credit-card

Rajd przez branżę pożyczkową UOKiK zaczął od Getin Noble Banku. W grudniu 2013 roku UOKiK wydał decyzję, w której stwierdził, że Getin Noble Bank, wprowadzał w błąd klientów zawierających umowy dotyczące polis z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Praktyka polegała na niedostatecznym informowaniu o ryzykach oraz kosztach zerwania kontraktu. Na przedsiębiorcę została nałożona kara pieniężna w wysokości ponad 5,6 mln zł. Spółka odwołała się od decyzji. W czerwcu  2016 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów potwierdził, że działanie Getin Noble Bank było niezgodne z prawem, obniżył jednak karę do 5 milionów zł. SOKiK wskazał, że Urząd  nie uwzględnił dobrowolnej kompensacji jako okoliczności łagodzącej.

Kolejny wyrok dotyczy spółki 4Life Direct. W 2013 r. UOKiK stwierdził, że przedsiębiorca nie zamieszczał w materiałach reklamowych ubezpieczenia „Moi bliscy” istotnych informacji na temat warunków wypłacenia odszkodowania. SOKiK oddalił odwołanie spółki, uznając że ustalenia faktyczne i ocena prawna zawarte w decyzji są prawidłowe. Utrzymana została również kara finansowa w wysokości ponad 25 tys. zł.

W listopadzie 2013 r. Prezes UOKiK wydał decyzję, w której stwierdził, że spółka Auxilia, wprowadzała konsumentów w błąd. Przedsiębiorca, który zajmuje się pośrednictwem w dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych, reklamował swoją działalność hasłami  o treści „o 70 proc. wyższe odszkodowanie niż u konkurencji oraz 97,7 proc. wygranych spraw. Zdaniem prezesa Urzędu, podane wartości zostały obliczone na podstawie nierzetelnych danych. Spółka odwołała się od decyzji, ale sądy obu instancji przyznały rację UOKiK. W maju 2016 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację Auxilii. W ustnym uzasadnieniu wyroku SA stwierdził, że hasła reklamowe były sformułowane na podstawie nieaktualnych, niepełnych i wybiórczo wybranych danych. Utrzymał również karę finansową w wysokości ponad 14 tys. zł.

Kolejny wyrok sądu dotyczy firmy udzielającej pożyczek – Marka. W grudniu 2013 UOKiK stwierdził, że reklamy spółki wprowadzają odbiorców w błąd sugerując bezwarunkowe udzielenie pożyczki oraz nie podają prawdziwych informacji o opłatach wstępnych. Sąd pierwszej instancji podtrzymał decyzję oddalając odwołanie. Również Sąd Apelacyjny w czerwcu 2016 r. podzielił całkowicie ustalenia i wnioski Urzędu i SOKiK dotyczące stwierdzonych praktyk. Wskazał m.in., że prawidłowo przyjęty został wzorzec przeciętnego konsumenta. Utrzymana została także kara finansowa w łącznej wysokości ponad 16 tys. zł.

Wyrok w sprawie firmy pożyczkowej  za stosowanie niedozwolonych klauzul przez MiniCredit zapadł w czerwcu 2016 roku. Zakwestionowane postanowienia dotyczyły m.in. wysokości opłat windykacyjnych, które nie zostały ustalone indywidualnie, na podstawie kosztów faktycznie poniesionych przez przedsiębiorcę, lecz w stałej, niezmiennej wysokości, takiej samej dla wszystkich konsumentów.

W maju 2016 r. Sad Apelacyjny wydał wyrok, w którym uznał za abuzywne klauzule stosowane przez spółkę Pszczółka Piechoccy, która zajmuje się udzielaniem pożyczek konsumenckich. Potwierdził tym samym wcześniejszy werdykt SOKiK oraz pozew UOKiK. Zakwestionowane postanowienia dotyczyły braku proporcjonalności opłat ponoszonych przez strony umowy czy uciążliwej liczby kontroli (osiem w miesiącu) w przypadku opóźnienia w spłacie. W ustnym uzasadnieniu sąd stwierdził, że  interes konsumenta należy rozumieć szeroko nie tylko jako ekonomiczny, ale również dyskomfort spowodowany takimi okolicznościami jak np. strata czasu, naruszenie prywatności, wprowadzenie w błąd. Zwrócił również uwagę, że natomiast nadmierna częstotliwość kontroli powoduje możliwość poczucia się nękanym.

Na rynku działa wciąż kilkadziesiąt firm pożyczkowych i paraubezpieczeniowych, które stosują podobne rozwiązania na granicy prawa, lub niezgodnie z prawem. Niemal wszystkie są na liście ostrzeżeń Komisji Nadzoru Finansowego, choć większość z nich działa bez problemów.

(Cdn)

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

1 komentarz dla artykułu "UOKiK uderza w branżę finansową"

  1. BabaJaga pisze:

    Panie Pawle, obawiam się, że są to jak, jak na razie, działania pozorne. Dlaczego? Jeżeli przyjrzeć się wyrokowi UOKiK-u, to okazuje się, że decyzja dotyczy tylko niewielkiego ułamka polisolokat czy innych rozwiązań, a kary w stosunku do zysków instytucji finansowych są niewielkie. Co z tysiącami klientów, którzy przez kilkanaście lat byli oszukiwani przez te firmy? Ano nic, niech się sami martwią. Szumne zapowiedzi karania lichwy mają dotyczyć tylko niektórych podmiotów działających na rynku, więc znakomita część firm, które oficjalnie są na rynku, nadal w majestacie prawa będzie pobierała 80%, 300%, a nawet kilka tysięcy procent. Moja radość, że coś zaczyna się dziać dobrego zamieniła się w dość mocne przekonanie, że jest to, niestety, tylko lifting dla branży, żeby poprawić jej wizerunek i że lobby finansowo-banksterskie ma się bardzo dobrze. Najwyżej wyeliminuje sobie część konkurencji.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

288957