23012017Nowości:
   |    Rejestracja

Umieraj inaczej


Przyzwyczajeni do katolickiej tradycji – szczególnej i różnej w naszym kraju od katolickich tradycji obecnych w Europie Zachodniej i Amerykach – która czerpała z prasłowiańskich zwyczajów związanych ze śmiercią i umieraniem, nie zwracamy uwagi na tradycje, które śmierci nadają zupełnie inne znaczenie. I już od dziecka uczą dobrego umierania.


QtWktkpTURBXy8xZTlhZDE4NDMxMzFhMGNmNTM5OWYzYzQ1NDgzYjdlYy5qcGeSlQMBzQFkzQPnzQIxkwXNAyDNAcI

Kluczowym podręcznikiem umierania, najważniejszym nie tylko w Azji, ale bez mała całym świecie jest ‘Tybetańska Księga Umarłych’, jeszcze niespełna wiek temu kształtująca również europejską psychiatrię i filozofię. Badania poświęcili jej m.in. Sigmund Freud i Carl Gustaw Jung.

‘Tybetańska Księga Umarłych’ to opis procesu umierania, w którym krok po kroku opisane są wszystkie stany umysłu osoby umierającej. To, czy w wielowiekowej Księdze napisana jest prawda można sprawdzić tylko w momencie śmierci. Gdyby tak było, pod znakiem zapytania stanęłyby wierzenia chrześcijan, muzułmanów i Żydów.

Choć w zasadniczych punktach wierzenia tybetańskich buddystów sprzeczne są z wierzeniami religii monoteistycznych, sam proces umierania może wyglądać właśnie w sposób opisany przez tekst źródłowy. Odpowiednio go interpretując można w nim bowiem znaleźć i elementy sądu ostatecznego i wizje aniołów oraz demonów, które mają brać udział w ważeniu naszych dobrych i złych uczynków.

Buddyści tybetańscy recytują rozdziały starodruku umierającym, po to aby przeprowadzić ich przez proces śmierci i pomóc im w dobrym odrodzeniu się – wierzą oni bowiem, że dusza ludzka po śmierci opuszcza ciało, ale tylko po to, żeby wkrótce się odrodzić.

Według przekazu zawartego w księdze świadomość zmarłego człowieka, zanim zamanifestuje się ponownie w nowym wcieleniu, doświadcza różnego rodzaju wizji, archetypowych wytworów indywidualnej i zbiorowej podświadomości. Sposób, w jaki reaguje się na owe wizje, z których jedne budzą przerażenie a inne silne przyciąganie, w dużym stopniu warunkuje okoliczności przyszłej egzystencji. W swej istocie wszystkie obrazy przeżywane w stanie pośrednim są wyrazem umysłu zmarłego, nie powinno się więc ich bać czy pożądać, należy rozpoznać je jako iluzoryczne manifestacje pierwotnej i niczym nieograniczonej ponadosobowej przytomności, którą w buddyzmie nazywa się Stanem Prawdy. Podobnie iluzoryczną naturę posiadają również wszystkie formy postrzegane przez nas w tym życiu, w stanie pośrednim pomiędzy narodzeniem a śmiercią.

Opisy owych wizji są iście przerażające i w wielu punktach zgadzają się z opisami demonów kultury chrześcijańskiej i islamskiej. W innych momentach wizje umierającego zbliżone są do opisów aniołów i świętych, którzy uspokajają umierającego i kierują odpowiednio jego uwagę.

Sam opis procesu umierania kończy się znanym z wielu relacji osób, które przeżyły śmierć kliniczną tunelu (bądź wielu tunelów), do których zmarli są niejako przyciągani. Zdaniem Tybetańczyków ów tunel to droga do kolejnego odrodzenia się – wybrany zbyt pochopnie (a umierający nie potrafi ocenić istoty tunelu, jeśli za życia był złym człowiekiem) może spowodować odrodzenie się w postaci zwierzęcia, bądź w rodzinie ludzkiej w wyjątkowo trudnych warunkach. Nowy żywot – znacznie trudniejszy niż poprzednio służyć ma człowiekowi na odbudowanie swojej karmy i odradzanie się coraz wyższe aż do momentu połączenia się z bezosobowym Absolutem. Zresztą osiągnięcie stanu oświeconego jest, według nauk buddyjskich, głównym celem każdej żyjącej na Ziemi istoty. Stąd wyznawcy buddyzmu starają się unikać jedzenia mięsa i zabijania innych istot. Każda spowodowana przez nich śmierć wpływa bowiem na wizje w momencie umierania oraz decyzje podejmowane w stanie śmierci.

Warto wspomnieć, że proces umierania według tradycji tybetańskiej, trwa kilkadziesiąt dni. Przez ten czas ludzka świadomość błąka się w krainie śmierci ale słyszy nauki cytowane z Księgi.

Freud i Jung uznali, że wartość Tybetańskiej Księgi Umarłych jest niepodważalna dla rozwoju psychiatrii, bowiem stany umysłu człowieka umierającego mogą być zbliżone do opisanych przed wiekami. Księga została wydana niemal we wszystkich językach świata, również po polsku.

Napisane przez:


loading...
 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

294551