28052017Nowości:
   |    Rejestracja

TW MARIA pracowała dla mafii


Współpraca ze służbami PRL w III RP okazała się pracą dla mafii paliwowej.


O tym, że katowicka prokurator rejonowa Barbara Obcowska nie jest postacią, za jaką przedstawiały ją ówczesne media tzw. głównego ścieku z polskojęzycznym Dziennikiem Zachodnim na czele ludzie wiedzieli od dawna. Niektórzy korzystali ze sposobu znanego już w PRL – w obawie przed zemstą funkcjonariuszki wysyłali wyżej listy, które… zapominali podpisać.

 

Jeszcze w 2001 roku skarżyła się na łamach, że od kilku lat wysyłane są na nią anonimy.

 

Za każdym razem – jak mówi – Musiałam pisemnie tłumaczyć się z zawartych w anonimach treści.

Barbara Obcowska podejrzewa, że w jej środowisku jest osoba, której nie podoba się, że pani prokurator awansuje, a jej prokuratura odnosi sukcesy. Mam nadzieję, że w tym postępowaniu sprawa ta zostanie definitywnie wyjaśniona – powiedziała.

http://wiadomosci.wp.pl/sekretarka-pani-prokurator-podejrzana-o-wymuszenie-okupu-6109375632638593a

 

Do czasu.

 

Obcowską zaczęto coraz bardziej obserwować, kiedy okazało się, że jej szwagier, Janusz Obcowski, jest szefem bandy sutenerów. Na grupę tą zwrócono uwagę dopiero wtedy, gdy podczas strzelaniny pomiędzy zwalczającymi się alfonsami zginął przypadkowy przechodzień. Skruszony gangster, dzięki któremu szwagier (brat jej męża Andrzeja Obcowskiegosędziego Sądu Rejonowego w Katowicach!) trafił za kraty, został znaleziony jakiś czas później w swoim mieszkaniu z głową rozbitą bejsbolem i poderżniętym gardłem.

 

Jednak te dziwne powiązania rodzinne nie były przyczyną upadku wszechwładnej przez lata prokurator.

 

25 lutego 2005 roku została w końcu odwołana ze stanowiska, albowiem…. zatrudniała w kierowanej przez siebie prokuraturze pracownice bez umowy.

 

Na czarno!!!

 

Zupełnie tak, jakby zamiast jednej z największych w Polsce prokuratur prowadziła jakiś butik.

 

Kto nie wierzy, może sprawdzić np. tu:

 

http://wisla.naszemiasto.pl/archiwum/waza-sie-losy-odwolanej-prokurator,901956,art,t,id,tm.html

 

Również Super Express nie pozostawił na niej suchej nitki:

 

W styczniu opisaliśmy historię dziewczyny, która przez ponad pół roku pracowała w katowickiej prokuraturze bez zapłaty i umowy. Traktowano ją jak etatowego pracownika. Kiedy chciała wyjść choćby na chwilę, musiała pytać o zgodę przełożonych. Przez cały czas była mamiona wizją etatu i dlatego godziła się na ten wyzysk.

Kobieta nie wyklucza teraz, że wystąpi do sądu o zapłatę za przepracowane za darmo miesiące.

Szybka reakcja

Po naszej publikacji na ten temat prokurator okręgowy natychmiast polecił wszcząć postępowanie wyjaśniające, które potwierdziło nasze informacje. Okazało się, że przypadków wyzysku było więcej. Dlatego prokurator apelacyjny zwrócił się z wnioskiem o odwołanie Barbary Obcowskiej z zajmowanego stanowiska.

Silny człowiek

Obcowska kierowała tą największą na Śląsku i drugą co do wielkości prokuraturą w kraju od początku jej istnienia. Wcześniej od 1996 roku była zastępcą prokuratora rejonowego w Katowicach, a po jej podzieleniu, szefem Prokuratury Rejonowej Centrum-Zachód.

Ludzie ze śląskiego wymiaru sprawiedliwości mówią o niej: fachowiec, ale za długo kierowała tą prokuraturą.

Prokurator, dobry znajomy Obcowskiej: – Nie wiem, dlaczego zatrudniała ludzi na czarno. Nie potrafię sobie tego w żaden racjonalny sposób wytłumaczyć. Może chciała w ten sposób poprawić wyniki?

Będzie śledztwo?

Prokuratorzy zastanawiają się, czy nie przedstawić Obcowskiej zarzutów. – W grę wchodzi przekroczenie uprawnień – mówi osoba znająca sprawę. – Ale niczego nie można na razie przesądzać.

Od miesiąca Barbara Obcowska przebywa na zwolnieniu lekarskim.

To jest niedopuszczalne

Karol Napierski, prokurator krajowy:

Po raz pierwszy w swojej karierze spotkałem się z takim przypadkiem i z taką praktyką. Wykorzystywanie trudnej sytuacji osoby i wymuszanie na niej świadczenia pracy bez wynagrodzenia w zamian za mglistą obietnicę zatrudnienia jest niedopuszczalne, zwłaszcza w prokuraturze, która przecież jest instytucją stojącą na straży prawa. Jestem tą sytuacją bardzo zaskoczony i bardzo zdziwiony. Pani Obcowska nadesłała do mnie wyjaśnienie swojego postępowania, ale w mojej ocenie nie zmienia ono meritum sprawy. Dlatego konsekwencje są surowe.

 http://www.se.pl/wiadomosci/polska/prokurator-odwoana_9798.html

 

Z miejsca zaczęła chorować.

 

Jednak raz uruchomionej machiny sprawiedliwości nie dało się zatrzymać.

 

Polskojęzyczny Dziennik Zachodni 1 grudnia 2009 r. przyniósł tę oto informację:

 

Oddziałowe Biuro Lustracyjne w Katowicach skierowało do Sądu Okręgowego w Katowicach wniosek o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec prokurator Barbary Obcowskiej oraz o wydanie przez Sąd orzeczenia stwierdzającego, że złożyła ona niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.

 

W złożonym z tytułu pełnienia funkcji prokuratora oświadczeniu lustracyjnym Barbara Obcowska podała, że nie pracowała, nie pełniła służby i nie była współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa – w rozumieniu art. 3a ustawy lustracyjnej. W toku przeprowadzonego postępowania sprawdzającego zweryfikowano prawdziwość tego oświadczenia i ustalono, że Barbara Obcowska w okresie od lipca 1987 r. do stycznia 1990 r. była tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie Maria. Wymieniona została pozyskana na zasadzie dobrowolności do sprawy obiektowej o kryptonimie Temida – informuje naczelnik oddziałowego Biura Legislacyjnego Andrzej Majcher. Barbara Obcowska w swoich wyjaśnieniach zaprzeczyła współpracy z SB choć przyznała, iż spotykała się z prowadzącym ją oficerem o którym wiedziała, że jest funkcjonariuszem SB, lecz znajomość tę uznawała za prywatną.


http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/192554,katowicka-prokurator-barbara-obcowska-byla-tw-maria-ipn-ma-dowody,id,t.html

 

Od 2009 roku TW MARIA jest już prokuratorem w stanie spoczynku. Jej proces lustracyjny trwa ciągle, choć w pierwszej instancji zakończył się jeszcze w 2014 roku. Oznacza to, że kasa leci tak, jakby Obcowska była nadal nieskazitelnego charakteru a nadto unikała wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę godności prokuratora (art. 96 § 2 ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. Prawo o prokuraturze).

 

Powyższe informacje jedynie dotykają problemu.

 

Oczywiste jest co prawda, że prokurator w stanie spoczynku, który współpracował z komuszymi służbami specjalnymi powinien być pozbawiony jakichkolwiek przywilejów, które na dzień dzisiejszy oznaczają, że nie robiąc nic pobiera ze Skarbu Państwa uposażenie takie jak 7 przeciętnych emerytów i nadal posiada immunitet.

 

Ze względu na szkodliwośc społeczną popełnionej zdrady istotne jest co innego.

 

To, w jakiej operacji SB brała udział.

 

Powróćmy do tekstu z DZ: [Obcowska] została pozyskana na zasadzie dobrowolności do sprawy obiektowej o kryptonimie Temida.

 

Sprawa obiektowa Temida dotyczyła grupy osób związanych z wymiarem sprawiedliwości. Innymi słowy było to nic innego, jak zbieranie „haków” na sędziów i prokuratorów. W stosunku do innego środowiska, radcowsko-adwokackiego, kryptonim podobnej operacji brzmiał „Palestra”.

 

Zbierano dane wrażliwe, które co prawda nie mogły być wykorzystane procesowo, ale za to nadawały się jako element nacisku. Ze względu na fakt przeprowadzania jej w okresie schyłkowym komuny cel był widoczny jak na dłoni.

Nawet najgłupszy prokurator (a Obcowska nigdy tytanem intelektu nie była) musiał orientować się, po co SB zbiera materiały obciążające sędziów i prokuratorów równolegle do toczących się obrad tzw. okrągłego stołu.

 

Wielokrotnie przeze mnie cytowany Andrzej M. Czyżewski twierdzi, że materiały zbierane przez SB i WSI do około 1994 r. znalazły się w rękach mafii paliwowej.

 

Jeśli mu wierzyć Obcowska przyczyniła się do umocnienia najgroźniejszej grupy mafijnej w Polsce.

 

Czy i jak duża część materiałów pozwalających na wpływanie na oficjalnie niezależnych pozostaje w rękach Obcowskiej?

 

Czy to tłumaczy karierę katowickiej prokurator, zupełnie nieprawdopodobną, gdyby brać jej walory intelektualne pod uwagę?

 

Mój informator zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt.

 

W Polsce tak jak przed wojną kwitnie handel żywym towarem.

 

Jego organizacją zajmuje się najbardziej zorganizowana grupa przestępcza, zwana od dawna…  mafią paliwową.

 

Biznes nie dotyczy  jednak wyłącznie kobiet.

 

Przede wszystkim ofiarami padają dzieci.

 

Te jednak, aby wywieźć, wstępnie poddać należy procesowi adopcji.

 

Bez udziału sądu jest ona jednak niemożliwa.

 

Czy materiały pozyskane m.in. przez Obcowską trafiły w ręce mafii wywożącej polskie dzieci w ręce pedofilów?

 

Trudno przecież wyobrazić sobie groźniejszą broń wobec „niezawisłych” togowych.

 

O istnieniu nacisku świadczy pośrednio bezkarność szeregu lokalnych bandytów, często związanych z handlem paliwami. Natomiast o udziale ich w adopcjach świadczy zaangażowanie w nie prawników pilnujących ich interesów.

 

Poza tym Polska jest jedynym krajem w Europie, gdzie po adopcji dziecka wszelkie ślady po nim ulegają zatarciu.

 

Ryzyko jest więc o wiele mniejsze nawet od tego w Rumunii czy Bułgarii, do tej pory uznawanych za „zagłębia dziecięce” dla różnej miary europejskich i amerykańskich pedofilów.

.

Polska Temida. Obraz Franciszka Kulona_1.preview

 

c.d.n.

 

11.05 2017

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

304129