14122017Nowości:
   |    Rejestracja

Tusk dogadany z deweloperami?


Prześledziłem przebieg prac na projektem ustawy o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez ludzi młodych czyli projektem „następcy” programu „Rodzina na Swoim” (RnS) mianowicie „Mieszkanie dla młodych” (Mdm). Zdecydowanie zyskuje sektor deweloperski. Rząd z Donaldem Tuskiem dobrze się deweloperami zaopiekował.


Prześledziłem przebieg prac na projektem ustawy o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez ludzi młodych czyli projektem „następcy” programu „Rodzina na Swoim” (RnS) mianowicie „Mieszkanie dla młodych” (Mdm). Zdecydowanie zyskuje sektor deweloperski. Rząd z Donaldem Tuskiem dobrze się deweloperami zaopiekował.

Uwagi przesyłane przez wszystkie zainteresowane podmioty z Komisją Nadzoru Finansowego na czele są czasem bardzo merytoryczne i trafnie uderzają w sedno zarówno problemu mieszkaniowego w Polsce jak i łącząc go z przyszłą demografią. Każda rodzina, w której urodzi się kolejne dziecko otrzyma dodatkowe pieniądze jako wkład do zakupu mieszkania a nawet i budowy małego domu. Z ostatecznych warunków dowiadujemy się, że beneficjentem Mdm mogą być osoby do 35 roku życia, w przypadku małżeństw liczy się wiek młodszego współmałżonka. Największą zaletą jest to, że BGK wypłąca od razu przyznaną kwotę dofinansowania (strona programów rządowych). Wpłaca pieniądze do banku, w którym został zaciągnięty kredyt hipoteczny pomniejszając tym samym wartość kapitału. Oznacza to od razu niższe raty czyli to tak jakbyśmy zaciągneli kredyt mniejszy o co najmniej 10%. Niektórzy będą decydować się wydać więcej na mieszkanie lub dom dzięki tej dopłacie. Zyskają zdecydowanie deweloperzy. Wprawdzie cały rynek związany z budownictwem pobudzi się co jest zgodne z polityką rządu Donalda Tuska czyli bogatym dać się bogacić bardziej a biednym zabrać jeszcze więcej.

 

Wyliczyłem jak powinna zmienić się rata. Wyliczenie jest orientacyjne. Kredyt hipoteczny na 260.000 PLN; 30 lat czyli 360 miesięcy; Oprocentowanie rzeczywiste roczne 8%; raty równe.

 

Bez dopłaty rata wyniesie ok 1.907.79 PLN do czego wlicza się 1.733.33 PLN odsetek i tylko 174.45 PLN kapitału. Kapitał to faktycznie to co pożyczyliśmy, odsetki to tyle ile płacimy za pożyczenie nam pieniędzy przez bank.

 

Dla kredytu hipotecznego z dopłatą Mdm 10% czyli faktycznie dla 234.000. 10% z 260.000 PLN = 26.000 PLN. 260.000 PLN – 26.000 PLN = 234.000 PLN. Prawdopodobnie rata będzie trochę wyższa ponieważ bank policzy opłaty pobierane od razu od kwoty 260.000 PLN. Orientacyjna rata wyniesie 1.717.01 PLN do czego wlicza się 1.560.00 PLN odsetek oraz znów tylko 157.01. Korzystałem z kalkulatora Money.pl.

 

Faktyczna roóżnica w racie w tym hipotetycznym przypadku wyniosła by 190,78 PLN. 190,78 PLN miesięcznie to jest już znaczna różnica.

 

Skorzystają na pewno młodzi mieszkańcy większych miast, wśród nich najwięcej jest elektoratu i elektoratu potencjalnego Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 8 dla artykułu "Tusk dogadany z deweloperami?"

  1. Maluch pisze:

    „Bez dopłaty rata wyniesie ok 1.907.79 PLN do czego wlicza się 1.733.33 PLN odsetek i tylko 174.45 PLN kapitału”

    No to policzmy 360 rat x 174.45 daje 62802 a powinno chyba być 260000? Wkradl się tu chyba blad autorowi. Wartosc kapitału pożyczonego w takiej racie to około 722 PLN a nie 174 PLN.

  2. ori pisze:

    Nie tylko w kwestii mieszkań dogadany z developerami, w sprawie ogródków działkowych również, o czym świadczy ślimaczy postęp prac w komisji sejmowej pod przewodem PO.
    To tak obok tematu głównego.

  3. AS pisze:

    Ja Pana rozumiem. Też tak to w pierwszej chwili odebrałem. Ale ilości mieszkań na wtórnym rynku Pan już nie zwiększy. Bo one już są. To niech pojawią się na rynku pierwotnym. Im ich więcej, tym będzie taniej. Tak myślę. A może się mylę? Pozdrawiam! AS

  4. Polaczok Polaczok pisze:

    Szwindel, szwindel i jeszcze raz szwindel, który nie ma nic wspólnego z rynkiem.
    Młodym ludziom potrzebna jest stabilna praca a nie dopłaty dla deweloperów, którzy w ten sposób nie zmniejszają obecnie cen mieszkań tylko czekają jak hieny na zastrzyk świeżej krwi, naszej zresztą.

    • Mizuho Mizuho pisze:

      Likwidując w ogóle kredyty hipoteczne obniżymy ceny mieszkań w przedziale od 40 do 60%. Można by kupić kawalerkę za 40.000 zł a nie koło 100.000. Takie ceny były około 2004 roku zanim rząd postanowił zwiększyć dostępność kredytów hipotecznych.

      Miałem takie mieszkanie kupione za 30.000 zł, sprzedałem za 105.000 po 3 latach. Ja zarobiłem w 3 lata ot tak 75.000 a ludzie co ode mnie kupowali uwikłali się w kredyt na 30 lat. Logika jest ;] Tylko Ci, co są dojeni tego nie rozumieją.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

139037