21062018Nowości:
   |    Rejestracja

Tablica pamiątkowa dla Grzegorza Stecha


Nazwisko Grzegorza Stecha, byłego wieloletniego dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie, zostanie uwiecznione po wsze czasy „na tablicy (zamontowanej) na obelisku przy chodniku wzdłuż nowo budowanej obwodnicy Siedlisk”. Taką informację przedłożył burmistrz Wacław Ligęza do protokołu z obrad sesji Rady Miejskiej w Bobowej 15 czerwca 2015 roku. Trzeba jeszcze dodać, że w związku z projektowaną tablicą dokonano korekty gminnej uchwały budżetowej, bo przecież trzeba mieć dla RIO podkładkę, na co wydano Wasze, Drodzy Czytelnicy, pieniądze.


 

O tempora! O mores! Wypada tylko zapłakać nad tą kolejną hucpą administracyjno-propagandową w wykonaniu burmistrza Ligęzy i jego radnych. Wielu naprawdę znamienitych Polaków nie doczeka się nigdy nawet drobnego wspomnienia na stronach internetowych polskich samorządów, a co dopiero mówić o tablicach pamiątkowych na obeliskach. W tym wypadku mamy jednak do czynienia z hucpą o piramidalnych rozmiarach. Urzędnik państwowo-samorządowy dość niewysokiego szczebla (ledwie dyrektor ZDW), jakim był Grzegorz Stech, opłacany z publicznych pieniędzy, zostanie uhonorowany zaszczytem, którego dostępowali dotychczas ludzie szczególnie zasłużeni dla Polski lub jej regionów, bohaterowie lokalni i narodowi. Teraz człowiek, który, jak miliony innych zatrudnionych Polakow, wykonywał nałożone na niego najzwyklejsze w świecie pracownicze obowiązki, do czego nie zmusił go żaden społeczny heroizm (wręcz przeciwnie), zajmie miejsce podobne św. Janowi Nepomucenowi „na rozstajach” bobowskich dróg. Rozpacz w kratkę, jak mawiała moja, świętej pamięci, Mama.

Ten skandal z tablica pamiątkową dla Grzegorza Stecha wymagał publicznego napiętnowania. Bo ta akcja burmistrza i radnych już niedługo skończy się powołaniem w Bobowej honorowego komitetu budowy pomnika burmistrza Wacława Ligęzy. Właściwie, dlaczego nie; uchwałę budżetową zmieni się „trzask – prask” i pomnik stanie na bobowskim rynku jak malowany. Proponuje autorom przyszłego projektu tego pomnika, żeby burmistrz Wacław Ligęza, uwieczniony na postumencie, trzymał w dłoniach kostkę Bauma. Tylko błagam, żeby to nie wyglądało, ze burmistrz chce w nas tą kostką Bauma rzucić z cokołu!

A po pomniku dla burmistrza Ligęzy w Bobowej przyjdzie pora na obelisk dla sołtysa Tomasza Taraska w Wilczyskach, że zły pomysł? A macie lepszy?

Napisane przez:

Kontakt: pow1@o2.pl

Dziennikarz i wydawca. Twórca portali "Bobowa Od-Nowa" i "Gorlice i Okolice" w powiecie gorlickim (www.gorliceiokolice.eu). Zastępca redaktora naczelnego portalu "3obieg". Redaktor naczelny portalu "Zdrowie za Zdrowie". W latach 2004-2013 wydawca i redaktor naczelny czasopism "Kalendarz Pszczelarza" i "Przegląd Pszczelarski". Autor książek "Ule i pasieki w Polsce" i "Krynica Zdrój - miasto, ludzie, okolice". Właściciel Wydawnictwa WILCZYSKA (www.wilczyska.eu). Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

1 komentarz dla artykułu "Tablica pamiątkowa dla Grzegorza Stecha"

  1. HD HD napisał(a):

    Ku pamięci dla przyszłych pokoleń Ligęza powinien zarządzić budowę swojego grobowca w formie ostrosłupa o podstawie czworokątnej (najlepiej kwadrat). Oczywiście z granitu. Myślę, że podatnicy z wielką radością i entuzjazmem przywitaliby ten projekt. 😉

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

261262