24072017Nowości:
   |    Rejestracja

Świat jest pełen „internetowych mądrych” – a gdzie prawo pięści?


Wreszcie napiszę swój pierwszy artykuł w czytanym przeze mnie codziennie 3obieg-u Zafascynowała mnie pewna historia opisana na portalu antyweb. Walka o logo dwóch firm, a właściwie to dwóch właścicieli firm. Firma Autentika, właściwie to właściciel Michał S. oraz firma Nextmax i właściciel Przemysław P. W całym zamieszaniu nie wiadomo o co tak naprawdę chodzi. Pan […]


Wreszcie napiszę swój pierwszy artykuł w czytanym przeze mnie codziennie 3obieg-u :-)
Zafascynowała mnie pewna historia opisana na portalu antyweb. Walka o logo dwóch firm, a właściwie to dwóch właścicieli firm. Firma Autentika, właściwie to właściciel Michał S. oraz firma Nextmax i właściciel Przemysław P.

PIESCI

W całym zamieszaniu nie wiadomo o co tak naprawdę chodzi. Pan Michał obnażając się publicznie, stwierdza kradzież logotypu przez Pana Przemysława. Ten drugi w oficjalnej drodze zaprzecza takiemu zdarzeniu, mało tego – odpiera ataki podając ważne informacje. Nie mniej jednak, dzięki takiej właśnie internetowej akcji – jedna i druga firma jest skończona. Dlaczego? Bo kto normalny wyciąga takie smrody do internetu? Gdzie się podziało stare prawo pięści? Ustawka? Jeden drugiemu spuszcza łomot i po sprawie. Czytamy w komentarzach o dwóch pajacach, debilach, idiotach, frajerach i dusigroszach.

Rozmawiam z Panem Michałem na portalu Facebook i otrzymuję informację że sprawa była załatwiona jeszcze przed publikacją artykułu w Antyweb? Cóż, media górują, gdzieś trzeba wyniuchać sensację i zwiększyć popyt oglądalności na swoim mało znanym portalu internetowym. W artykule czytamy o groźbach telefonicznych, jednak Pan Michał nie jest w stanie stwierdzić czy to faktycznie firma nextmax stoi za tymi groźbami. Pomówienie? Może, ale nie chcę widzieć miny drugiej strony.

Czas na rozmowę z drugą stroną, trzeba być obiektywnym. Właściciel całej tej „agentury” stwierdza że kupił logo, używał go, ma pliki z produkcji i nawet zgłosił logo firmy do jakiegoś urzędu patentowego Unii Europejskiej, oczekując na odpowiedź. Nie wnikam w to, jeśli jednak to prawda, naprawdę mu współczuję. Jak Pan Przemek napisał w wiadomości: „nie szukam zwady, zmieniłem logo dla świętego spokoju, na szybko, wszedłem do banku, wybrałem jakieś i kupiłem, nie jest mi szkoda paru groszy, nie atakuje nikogo, nie wypisuje w sieci bzdur, a na pewno nigdzie nie dzwonię i nikomu nie grożę bo to jest jakiś absurd. kiedyś popełniałem takie błędy jak w emocjach dzwonienie czy pisanie pierdół i grożenie sądami itd ale to nie ma sensu najmniejszego. może ktoś przeczytał jakiś komentarz i chciał zrobić sobie głupi żart? nie wiem. najbardziej boli mnie ta publikacja i te pomówienia. mógłbym się odwdzięczyć ale nie chcę.”

W ten sposób mało znany portal antyweb zrobił sobie ładną reklamę kosztem dwóch „pajaców”. Ekstra. Pan Przemek nie chcę się odwdzięczać, za to ja to zrobię :)

Zobaczcie ludzie, jak łatwo zniszczyć sobie opinie o firmie, jak prosto stracić coś, na co pracowaliśmy przez wiele lat. Przykład tych dwóch Panów i firm jest idealny.

Dotyczy:

https://www.nextmax.com.pl
http://autentika.pl/
http://antyweb.pl/janusze-biznesu-w-natarciu-netmax/

 

Napisane przez:


Zapalony komentator i czytelnik wolnych oraz niezależnych mediów, kochający swój piękny kraj.

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

1 komentarz dla artykułu "Świat jest pełen „internetowych mądrych” – a gdzie prawo pięści?"

  1. Ania RRita pisze:

    To jest dobre, przed chwilą wypłynęło na wykopie https://grzegorzmarczak.pl/

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

303861