19022017Nowości:
   |    Rejestracja

Stany Zjednoczone, Europa i Rosja


Zmarł w bardzo sędziwym wieku 101 lat George Kennan twórca założeń polityki oporu w stosunku do ekspansji sowieckiej. Jawi się on w tym względzie, jako jeden nielicznych „sprawiedliwych” w amerykańskiej Sodomie, która wyhodowała bolszewię -„królestwo szatana” popełniając najcięższy grzech XX wieku.


Trzeba jednak przyznać, że remedium proponowane przez Kennana stanowiło zaledwie drobną część tego, co należało zastosować wobec sowieckiej agresji rozprzestrzenionej na całym świecie. Ale i tak był to zasadniczy zwrot w relacji do probolszewickiej polityki Roosevelta.

Zdrada najżywotniejszych amerykańskich interesów popełniona przez Roosevelta i jego najbliższe otoczenie nie doczekała się właściwej oceny do dnia dzisiejszego, nie ujawniono tego wszystkiego, co znajduje się w dokumentach oficjalnych amerykańskiej administracji nie mówiąc o tym, co kryje się w zasobach tajnych służb, a nawet prywatnych zbiorach.

W wyniku II wojny światowej świat z całą premedytacją został wystawiony na łup bolszewickiej agresji i tylko zawdzięczając przedwczesnej śmierci Stalina Europa uniknęła losu Korei, a raczej Wietnamu. A i śmierć jego to najprawdopodobniej rezultat wewnętrznych rozgrywek o władzę, a nie przemyślane działanie obronne.

Kennan zresztą przyczynił się do umocnienia mitu o niemożliwości pokonania Rosji i jej następcę, czyli ZSRS za pomocą działań zbrojnych.

Obawiam się, że takie stanowisko jest wynikiem niezbyt dokładnej wiedzy na temat omawianych wydarzeń.

Zwycięskie z Rosją wojny polskie i napoleońskie nie miały na celu całkowitej likwidacji państwa moskiewskiego czy „wszechrosyjskiego”, ale uzyskanie konkretnych korzyści, jak choćby uzyskanie czy odzyskanie określonych terytoriów.

Napoleońska wyprawa na Moskwę w 1812 roku nie miała na celu trwałego podboju Rosji, a jedynie wyrwanie jej z sojuszu z Anglią i włączenie w ślad za cesarstwem austriackim i królestwem pruskim w orbitę francuską, oczywiście na specjalnych warunkach. Stąd Napoleon nie mógł ogłosić restytucji Rzeczpospolitej Obojga Narodów, gdyż jej teren miał być właśnie przedmiotem ewentualnego kondominium.

Podobnie zwycięskie wojny z Rosją – krymska i japońska miały bardzo ograniczony cel.

Najbliżej całkowitego powalenia Rosji były Niemcy w 1918 roku, ale przegrana na zachodzie uniemożliwiła im dokończenia dzieła.

Podobnie Polska zadowoliła się w Rydze zaledwie ogryzkiem tego, czego spodziewali się bolszewicy, chociaż przy odpowiednim wsparciu ze strony Francji można było oczekiwać zwycięstwa na znacznie większą skalę.

Hitler w 1941 roku miał totalne zwycięstwo w wojnie z Sowietami w zasięgu ręki, nie wykorzystał tego na własną zgubę zawdzięczając swojej własnej zbrodniczej głupocie.

Trzeba pamiętać, że zmobilizowani czerwonoarmiści w znakomitej większości mieli w pamięci zarówno proces kolektywizacji, terror industrializacji przeżywając na własnej skórze niedostatek i głód, a nade wszystko powszechne zagrożenie życia i wolności.

Ten żołnierz nie miał zamiaru umierać za Stalina, swego kata. Pamiętam jak na początku lipca 1941 roku natknęliśmy się na kolumnę jeńców sowieckich liczącej na oko przynajmniej 20 tys. ludzi prowadzonej przez dwóch landszturmistów. Kiedy zaczęliśmy namawiać jeńców do ucieczki, odpowiedzieli nam, że ucieczka nie ma sensu, wojna lada chwila się skończy, a oni udadzą się do domów rozwalać kołchozy.

 I tak jak skutecznym w I wojnie był bolszewicki apel o dzielenie ziemi „pamieszczykow”, tak z pewnością byłoby skuteczne hasło dzielenia ziemi kołchozowej i sowchozowej. Zamiast tego Hitler nie tylko utrzymał kołchozowo sowchozowy system, ale jeszcze dodatkowo rozpoczął masowe mordowanie jeńców.

Po wojnie walka z sowiecką ekspansją była prowadzona jak najłagodniejszymi środkami, a niekiedy tylko imitowana. Równocześnie zaopatrywano Sowiety w zboże ratując je przed głodem. Sołżenicyn oskarżał Amerykę o to, że dostarczając taniego zboża Sowietom ratowała bolszewicki ustrój przed nieuchronnym obaleniem głodowymi buntami.

Patrzono też przez palce na oczywiste łamanie embarga na dostawy strategicznych towarów do Sowietów, pozwalano bezkarnie na bezczelne oszustwa w ustalonych międzynarodowymi umowami warunkach „współistnienia” itp.

Poza trzema wypadkami: Korei, blokady Berlina i Kuby nie stworzono skutecznego systemu obrony przed nieustającą bolszewicką agresją.

Od czasu „powroza” Lenina w zachodnim świecie przeważały tendencje do szukania kontaktów z Sowietami w celu szybkiego zarobienia chociażby kosztem zagrożenia własnego kraju.

Te tendencje przeważają w stosunkach z Rosją Putina, mimo że polityka agresji stanowi ciągłą kontynuację z poprzednich mutacji rosyjskiego państwa.

Wprawdzie skala tych zagrożeń uległa redukcji z racji osłabienia Rosji, ale jej sąsiedzi nigdy nie mogą być pewni nawet najbliższej przyszłości.

Świadomość bezkarności potrafi rozzuchwalić tak dalece, że sprawca traci miarę, tak było z Hitlerem, który po kolejnych sukcesach odniesionych w stosunku do tchórzliwych kontrahentów uwierzył, że może sobie pozwolić na wszystko. Jeżeli Putinowi pozwoli się na bezkarną agresję na Ukrainie to dalsze następstwa mogą być całkowicie nieobliczalne.

Jeżeli jednak zachód, a raczej Niemcy będą zmuszeni do energiczniejszej interwencji to Putin z całą pewnością cofnie się poprzestając na prestiżowym quasi sukcesie na Krymie gdzie z pewnością wygra referendum i uzyska zwiększenie wpływów.

W praktyce będzie to oznaczać utrzymanie status quo.

W tej chwili w Rosji szykuje już zmianę taktyki przez sugestie dotyczące udziału Polski w ochronie praw mniejszości na Ukrainie zagrożonych nacjonalistyczną retoryką nowych władz w Kijowie.

Nawet w przypadku prawdopodobnego kompromisu sytuacja na Ukrainie nie ulegnie wielkiej poprawie. Rosja ma w zapasie środki pokojowe, które położą ukraińską gospodarkę, a pomoc unijna ma się nijak do gigantycznych potrzeb tej gospodarki.

Nieuchronne pogłębienie niezadowolenia społecznego z coraz nędzniejszego poziomu życia może wywołać następną falę krwawych protestów skierowanych już przeciwko nowej władzy.

Dla Polski ten stan może oznaczać zagrożenie przybyciem milionowej masy uciekinierów nie tyle politycznych ile po prostu głodnych.

W tej sytuacji to Polska powinna otrzymać odpowiednią pomoc unijną dla umożliwienia stawienia czoła temu wyzwaniu, zachodzi, bowiem uzasadniona obawa, że pomoc udzielona Ukrainie zostanie po prostu rozkradziona gdyż kraj ten walcząc o wyzwolenie z opresji rosyjskiej nie wyzbył się wyzysku mafijnego układu, którym został obdarzony w spadku po Sowietach.

Dla Polski istotnym jest jeszcze jeden problem związany z obecną sytuacją, jest nim reakcja amerykańska. Rosja przez ruchy wojsk na Ukrainie i Białorusi stworzyła nowy stan naruszający dotychczasową, dość zresztą względną, równowagę. NATO, czyli Stany Zjednoczone mają okazję do zademonstrowania swojej reakcji na odpowiednią skalę. Nie odpowiadają jej ani ćwiczenia morskie na morzu Czarnym z udziałem jednego niszczyciela, ani ćwiczenia lotnicze w Rumunii i Polsce w mikroskopijnym rozmiarze. Tylko zademonstrowanie rzeczywistej, kolosalnej różnicy amerykańskiego potencjału wojennego w stosunku do rosyjskiego może wyperswadować Putinowi jego próby zastraszenia i tak już dostatecznie przerażonej Europy nędznych i tchórzliwych sybarytów.

Czy tylko obecnego prezydenta amerykańskiego, stanowiącego najwyraźniej figuranta prowadzonego przez lobby działające nie w interesie Stanów Zjednoczonych, będzie stać na stanowcze kroki?

Z dotychczasowych doświadczeń wynika, że raczej nie i dlatego Putin pozwala sobie na podskakiwanie, dobrze byłoby jednak rozczarować się w tym względzie.

Przy zaawansowaniu Polski w konflikt ukraiński miałoby to zasadnicze znaczenie.

Istnieje, bowiem całkiem uzasadniona obawa, że w czasie berlińskich rozmów niemiecko rosyjskich całe odium tej sprawy skrupi się na Polsce.

A przecież w skali europejskiej obecna agresja putinowska jest doskonałą okazją do wskazania Rosji jej właściwego miejsca, wystarczyłoby zastosować realne sankcje gospodarcze i zmusić Rosję do zmiany polityki w kierunku lojalnego współdziałania z Europą i zamiast tworzenia zagrożeń zajęła się ratowaniem własnego narodu.

Tylko, że w pierwszej kolejności do lojalnego działania na rzecz Europy należałoby zmusić Niemcy, one bowiem posiadają klucz do Rosji. I oboje nie zdają sobie sprawy, że ich spiski prowadzą do katastrofy, która przede wszystkim pochłonie ich samych.

Napisane przez:


loading...
 

Podziel się z innymi

Polecane artykuły

Ilość komentarzy: 26 dla artykułu "Stany Zjednoczone, Europa i Rosja"

  1. AS (niedobry) pisze:

    Wielce Szanowny Panie!
    1. Amerykańska polityka jest kontynuacją polityki prowadzonej przez W. Brytanię, jako wcześniejszego władzy świata i niczym się od niej nie różni.
    2. W. Brytania nigdy nie walczyła z Rosją a tylko jej używała do różnych celów. Ameryka robi dokładnie to samo. Rosja jest Anglosasom potrzebna do panowania nad światem. I tylko silna Rosja, ale nie zagrażajaca anglosaskim interesom. A jak Rosja będzie słaba, to ją finansowo wspomogą. I nie będą jej też przeszkadzać, jak robi na swoim obszarze porządki.
    3. Punkty 1 i 2 to są creda polityki światowej anglosaskich władców świata i najwyższy czas to zrozumieć. To Anglosasi będą zabiegać o to, aby Rosji nie stała się zbytnia krzywda.
    4. Jeżeli Pan tego nie zna, to jest Pan na etapie 81 roku i będzie Pan zawsze zdziwiony, że Ameryka nie interweniuje.
    5. Oświadczam Panu, że Polacy nie są już ci sami co w 81, bo wtedy zrozumieli o co tu chodzi (wiedzą, że obowiązują punkty 1 i 2).
    6. Ponieważ Polacy doświadczyli już na sobie w 80 roku nieznajomości punktów 1 i 2, to teraz patrzą na Majdan tak, jak Zachód patrzył na Solidarność w 81 roku.
    7. Z powodu nieznajomości punktów 1 i 2 odradzam Panu pisać o polityce. Równie gorąco polecam pisać o gospodarce.
    8. Nie wiem czy czyta pan wypowiedzi na temat swoich artykułów. Być może i nie. Bo czy ktoś wie lepiej jak Pan? Tacy też się zdarzają.

  2. Hesus pisze:

    Amerykanie nigdy nie będą walczyć z ruskimi. Amerykanie chcą do tego zmusić chińczyków poprzez ograniczanie im zasobów. Jak zabraknie Syrii i Iranu to Chińczycy chętnie przytulą Syberię. Na razie na drodze stoi flota czarnomorska.

  3. Krzysztof pisze:

    Genialny artykul!! To prawda absolutna wine za podskakiwanie Putina ponosza Niemcy i to jest sedno sprawy. Dlatego jest to jedna z nielicznych okazji, zeby Ameryka przytarla nosa Putinowi a przede wszystkim Merkel ( fucking EU). We wtorek wszystko sie wyjasni i smiem twiedrdzic ,ze czeka nas najazd kilku dywizji z Ameryki, bo jesli tego nie zrobia, to zeby odwrocic to szambo, ktore szykuja nam Putin z Merkel, musimy liczyc tylko na siebie, jak zwykle zreszta w historii bywalo.
    Dalaczajac sie do duskusji, to wlasnie Amerykanom bardziej nalezy sie Syberia niz Chinczykom, zwlaszcza ze Ameryka wprowadzi tam cywilizacje lacinska, a Chinole komunistyczne g0wn0.
    Juz od czasow carskich obszar Syberii w lapach ruskich to nieporozumienie. Putin stracil jedyna okazje w swoim zyciu, zeby drogo sprzedac Syberie Ameryce, teraz bedzie ja musial oddac za darmo , jeszcze doplaci. Oslabiona Rosja i skopane Niemcy pozwola uporzadkowac nam polskie podworko, czego nie zrobilismy w 1980 roku bo nam zabraklo jaj.

  4. Mateusz pisze:

    Witam. Nie jestem prawnikiem dla tego chce zadać to pytanie. W zeszłym tyg jechałem autem zarejstrowanym na firmę i jej właścicielkę. Straż miejska zrobiła mi zdjęcie za przekroczenie prędkości. Jeśli teraz do firmy przyjdzie moje zdjęcie i każda powiedzieć kto to jest to co mam wtedy zrobić? Mowie otwarcie ze z Wlasicielem firmy mam bardzo dobry kontakt:)

  5. Jan pisze:

    Oczywiście, że jest „uzasadniona obawa, że w czasie berlińskich rozmów niemiecko rosyjskich całe odium tej sprawy skrupi się na Polsce”, tylko należy sobie tez postawić pytanie czy to nie było do przewidzenia, przed zaangażowaniem sie zdecydowanie po jednej stronie.
    Autor artykułu jak i większość mediów w Polsce jest przesączony rusofobią a emocje nigdy nie sa dobrym doradca zwłaszcza w sferze geopolityki.
    Pisze Pan, że nastąpiła agresji putinowskiej, a czym że był zamach stanu w Kijowie czyżby pokojowym i demokratycznym przejęciem władzy ?
    Relatywizm i historyczne kompleksy odbierają nam Polakom należne miejsce w Europie na rzecz Niemiec, które to stały sie pomostem miedzy wschodem i zachodem.

  6. Alan pisze:

    Nawołuje Pan do akcji militarnej, ale czy zastanowił sie Pan nad konsekwencjami takich rozwiązań? Chyba nie bo kieruje sie Pan histeryczną niechęcią do tego co rosyjskie, widocznie zapomniał Pan juz czym jest wojna, lub zna ją tylko z przekazów telewizyjnych. Prawda jest jednak taka, że w przypadku konfliktu na Ukrianie Polska poniesie największe straty i zapłaci za to ogromną cenę, ale oczywiście przyszłość Polski Pana nie interesuje, byle by tylko zaspokoić swoje fobie i urojenia z przeszłości. Krótkowzroczności Pana i podobnych opini jest zatrważająca.

    • Sceptissimus pisze:

      Można doskonale zrozumieć Pańskie intencje – nie ma nic ważniejszego niż życie.
      Jeśli wykasujemy je z katalogu spraw ważnych, to wszystko inne straci wartość. Wszystko co czynimy, czemu się przyglądamy, z czym walczymy i co akceptujemy – odnosimy do czasu przyszłego.. Bez życia ginie wszelka perpektywa.
      Tyle podpowiada rozsądek.
      Tym rozsądkiem się kierując, należałoby jednak oddalić (i to wyraźnie) znaczenie „przyszłości Polski”, której ignorowanie zarzuca Pan autorowi.
      Bo co rozumie Pan pod „przyszłością Polski” ? Czyżby jakąś polityczną efemerydę kształtowaną każdorazowo w/g potrzeb i wyobrażeń państw ościennych?
      Jak można bowiem pogodzić „przyszłość Polski” – jako suwerennego domu Polaków (Polska dla Polaków), jeżeli odrzuca się a’priori możliwość „poniesienia największych strat i zapłacenia za to ogromnej ceny”.
      Wszak nie można zjeść cukierka i jednocześnie zachować go na później…

    • Obserwator pisze:

      Jakie tam straty moze poniesc Polska? I tak przynajmniej 70% wszystkich Polakow to nic nie warte pustaki. Jak znikna z powierzchni ziemi, to nawet tego faktu sie nie zauwazy. Z reszta tj.30% obecnej populacji Polakow w Polsce mozna jeszcze cos wyskrobac.

  7. funny pisze:

    Pan Owsinski uprawia wszelakie sporty wrecz popisowo !

  8. pablo3 pablo3 pisze:

    bardzo dobry artykul. tylko nie moge zrozumiec jednego. ten tytul i ta mapka, sugeruja jakis przyszly zwiazek Ameryki Pln., Europy i Rosji. ale w artykule wlasciwie nie pojawia sie o tym zadna wzmianka. i jeszcze jedno. wyglada na to, ze Amerykanom zalezy na tym, aby Moskwa i Berlin zlapaly sie ponownie za lby, bo wtedy to oni stana sie rozgrywajacym… i jeszcze jedna istotna sprawa. pytanie, czy taki zwiazek Waszyngtonu, Berlina i Moskwy, jest rowniez oplacalny dla Polski? pierwszych skrzypiec na pewno nie bedziemy tam grac… a Polska bedzie silna albo nie bedzie jej wcale… nie zapominajmy.

  9. ole246 pisze:

    Ostatnio opublikowana biografia Pani Merkel ujawnia że Niemcy i Rosja są w jednym klubie wywodzącym się ze specnazu. Do tej grupy należą zapewne mocodawcy innych państw w tym Polski. Obecne ruchy na Ukrainie są jedynie pretekstem do realizacji jakiegoś większego scenariusza i wcale bym się nie zdziwił gdyby był on uzgodniony z mocodawcami UK, USA i wielu innych krajów świata. Podział administracyjny Ziemi wedle map z hasłami „nwo” musi się jakoś zrealizować. W kuluarach podobno dano nam alternatywę w postaci kolejnych wojen lub dobrowolnego oddania praw obywatelskich wraz ze zgromadzonymi dobrami tak narodowymi jak i indywidualnymi. To że Polska ma być podobno w strefie Rosyjsko-Niemieckiej, bardzo wiele tłumaczy, a w szczególności obecne ruchy Rosji. Jednak należy pamiętać o odpowiedzialności mocodawców Polski za realizację ustalonych scenariuszy, względem światowego gremium. My Polacy możemy jedynie sobie poskrobać na necie, no i może czasem pokłapać jadaczką i myślę że to tyla jak na granice naszej obecnej wolności. Wszelkie bunty będą obecnie już eliminowane przez multinarodowe grupy porządkowe, a mity o wolnych wyborach z przesyłanymi wynikami z serwerów zagranicznych są kierowane jedynie dla naiwnych. Tym samym wcale już się nie dziwię moim sąsiadom, że już przeszło od 10 lat nie uczestniczą w żadnych wyborach, a przyszłość dzieci zaplanowali w przyszłej strefie anglosaskiej.

  10. Krzysztof pisze:

    Głupoty Szanowny Pan wypisujesz!!!
    Na temat baraku bezpośredniego zbrojnego konfliktu Brytyjsko – Rosyjskiego
    Próbujesz manipulować czytelnikami albo jesteś Pan skrajnie niedouczony!!!

    Oto przebieg I wojny Krymskiej z 1853 -1855

    W lutym 1853 cesarz Mikołaj I skierował do Turcji ultimatum, w sprawie wyłącznego prawa opieki nad miejscami świętymi w Palestynie oraz przekazania pod jej opiekę wszystkich prawosławnych obywateli w Imperium osmańskim. Był to jednak tylko pretekst. Wyrażenie zgody na te żądania oznaczałoby przekształcenie Turcji w rosyjski protektorat, ponieważ Rosja mogłaby ingerować w tureckie sprawy wewnętrzne. Cesarz wykazał się bardzo błędną oceną ówczesnej sytuacji politycznej. Był pewny neutralności Austrii, którą wsparł w walce z Węgrami podczas Wiosny Ludów. Przewidywał, że Anglia nie jest zdolna do współpracy z odwieczną konkurentką, Francją. Sułtan Abdülmecid I przekazał treść ulitamtum Francji i Anglii, które miały świadomość, że zaistniało niebezpieczeństwo pozbawienia ich wpływów w imperium tureckim. W tej sytuacji zachęciły sułtana do sprzeciwu. Gdy sułtan ultimatum odrzucił, wojska rosyjskie weszły do księstw naddunajskich Wołoszczyzny i Mołdawii. Wówczas w październiku 1853 Turcja wypowiedziała wojnę Rosji, a jej wojska zaatakowały rosyjskie terytoria na Kaukazie, skąd zostały jednak wyparte, a flota turecka zniszczona 30 listopada 1853 w bitwie pod Synopą, w południowej części Morza Czarnego. Rosja wygrała tę bitwę nie dlatego, że była tak mocna, ale dlatego, że Turcja była tak słaba.
    Wielka Brytania musiała interweniować, by zapobiec ostatecznej klęce Turcji. Rosyjskie zwycięstwo podburzyło opinię publiczną w Anglii i Francji, które pospieszyły z pomocą Turcji, zaś Austria wysłała swe wojska na Wołoszczyznę (chociaż nie wstąpiła do związku przeciw Rosji – odwiodły ją od tego Prusy, by nie wzmacniać państw zachodnich). 21 lutego 1854 Rosja wypowiedziała wojnę Anglii i Francji, a 31 marca wypowiedzieli wojnę Rosji zachodni sojusznicy. Lokalna wojna przekształciła się w wojnę mocarstw europejskich, pierwszą od wojen napoleońskich. Anglia i Francja, wykorzystując swe panowanie na morzach, dokonały szeregu bombardowań i prób desantu w Finlandii, Zatoce Fińskiej, na Wyspach Alandzkich na Bałtyku, w Pietropawłowsku na Kamczatce oraz w Odessie i Kerczu na Morzu Czarnym. We wrześniu 1854 60 tysięcy żołnierzy wojsk brytyjskich, francuskich i tureckich wylądowało na Półwyspie Krymskim. Dołączyły do nich później także wojska Sardynii. Sprzymierzeni zajęli półwysep bez większych walk, z wyjątkiem miasta i twierdzy Sewastopol (gdzie znajdowało się dowództwo rosyjskiej Floty Czarnomorskiej), którego oblężenie, połączone z ciężkimi bombardowaniami, trwało przez 11 miesięcy, do września 1855. Do historii przeszła też brytyjska kawaleryjska szarża lekkiej brygady na stanowiska rosyjskiej artylerii podczas bitwy pod Bałakławą. W trakcie wojny krymskiej zmarł Mikołaj I, a tron po nim przejął jego syn Aleksander II (panujący w latach 1855–1881).

    Po zdobyciu przez sprzymierzonych Sewastopola, wojna krymska trwała jeszcze przez prawie pół roku, ale działania wojenne ograniczyły się już tylko do terenów Zakaukazia i sporadycznych ataków floty brytyjskiej na miasta rosyjskie nad Bałtykiem i Morzem Białym. Trwała też angielska blokada cieśnin duńskich, uniemożliwiająca Rosji eksport zboża i innych towarów. Wojna ostatecznie zakończona została 30 marca 1856 traktatem pokojowym na kongresie w Paryżu. Według jego ustaleń Rosja musiała odstąpić południową część Besarabii Turcji, która utrzymała też protektorat nad Mołdawią, Wołoszczyzną i Serbią. Morze Czarne ogłoszone zostało jako neutralne, czyli otwarte dla wszystkich flot, a ponadto mocarstwa zachodnie przejęły opiekę nad całą ludnością chrześcijańską w imperium tureckim.
    Konsekwencje
    Dziewiąta wojna rosyjsko-turecka, przez poszerzenie jej o wojnę krymską, przy udziale Wlk. Brytanii i Francji, zakończyła się więc przegraną Rosji. Upokarzający dla Rosji był zwłaszcza zakaz posiadania floty wojennej i budowy twierdz przybrzeżnych na Morzu Czarnym. Wojna wykazała zacofanie techniczne i gospodarcze Rosji, głównie w rozwoju szlaków komunikacyjnych i budowie okrętów, korupcję i niedowład w zaopatrzeniu wojsk oraz nieudolność dowódców. Np. z braku połączenia kolejowego zaopatrzenie na front krymski dowożone było przez bezdroża Ukrainy wozami zaprzężonymi w woły. Innym przykładem dysproporcji możliwości technicznych był zasięg broni obu stron. Karabiny wojsk inwazyjnych miały zasięg do 1200 metrów, podczas gdy karabiny rosyjskie – 300 metrów.
    Wojna krymska, pomimo że toczona w połowie XIX wieku, posiadała szereg cech wojen dwudziestowiecznych, szczególnie I wojny światowej. Większa część działań wojennych miała charakter wojny pozycyjnej, toczonej w okopach wokół Sewastopola. Była ona też jednym z pierwszych konfliktów relacjonowanych na bieżąco na łamach prasy i uwiecznionych na fotografiach.
    Wojna ta była swoistym katalizatorem, który przyspieszył wiele przemian dokonujących się w XIX wieku. W wyniku ciągłych braków zaopatrzenia i wyposażenia dla żołnierzy, Wielka Brytania zaczęła wprowadzać metody przemysłowe do produkcji broni osobistej. Wkrótce jej śladem podążyły inne kraje europejskie. Wynik wojny skłonił również władze Rosji do pewnej refleksji, czego efektem było zniesienie poddaństwa na terenie Imperium Rosyjskiego w 1861. Wojna ta utwierdziła również światową supremację Wielkiej Brytanii – zdolnej do pokonania potężnego Imperium Rosyjskiego – w ramach Pax Britannica.

  11. kanton pisze:

    Scenariusz został napisany wcześniej. My bardzo nieudolnie realizujemy jego wytyczne.
    Powstaną duże grupy państw, połączone swego rodzaju paktami gospodarczymi.
    Kraje które nie będą realizowały wytycznych, zostaną naprowadzone na właściwą drogę
    poprzez siły militarne innych państw. Przypominam podpisaną ustawę nr 1066 przez
    prezydenta Komorowskiego.
    Ustawa zakłada bratnią pomoc militarną, przy opanowaniu rozruchów ludności, sprzeciwiajacej się zawieraniu tego rodzaju paktów gospodarczych.
    Należy zauważyć że Rosja to nie jest taka zwarta i silna jak onegdaj.Istniejące siły odśrodkowe
    mogą niejako wymusić referenda w różnych rejonach tego kraju.
    Czas pokaże jak będzie naprawdę. Dla Rosji wszelkiego rodzaju ruchy nacjonalistyczne
    w chwili obecnej nie są właściwe. Casus Krymu może odbić się czkawką przypominajacą
    o tym fakcie, nad którym nie będzie mogła ,Rosja przejść do porządku dziennego.

  12. Kula Lis 62 pisze:

    Niestety większość moich rodaków to jednak bezmózgie, infantylne gimbusy co to jedynie tyle wiedzą co zobaczą w koszernej telewizji, usłyszą w koszernym radio albo przeczytają w żydowskich gazetach dla Polaków. W Kosowie nie przeprowadzano żadnych referendów, a jego niepodległość została natychmiast uznana przez Stany Zjednoczone. A przy okazji USA zbombardowało naszych braci Serbów :( Chciałbym tylko zwrócić uwagę na to co się dzieje w naszych koszernych mediach!!!!! LUDZIE CO ONI WYPRAWIAJĄ TO WOLA O POMSTĘ DO NIEBA!!! Na przykład ta straszna baba, która relacjonuje wydarzenia z Krymu. Dziennikarka TVP, wstrętne babsko podjudza do nienawiści w stosunku do Rosjan! Premiera Krymu nazwała mafiozem!! I mordercą!! Co nam takiego złego zrobiła na dziś ta Rosja??? No co??? Niech mi ktoś wreszcie odpowie??? Bo Katyń?? W Katyniu mordercami Polaków byli żydzi chazarscy, nie rdzenni Rosjanie!!! A Stalin był żydem pochodzącym z Gruzji jak ich cała wierchuszka nie Rosjaninem!! Lenin też był chazarem! Natomiast na Wołyniu to zwykli Ukraińcy, nawet nie żadni tam żołnierze z armii, mordowali bestialsko wszystkich Polaków nie wyłączając swoich najbliższych polskich sąsiadów.

    Mam kilka pytań dla tej dziennikarki z TVP, która tak dezinformuje polskie społeczeństwo, po prostu kilka pytań:
    1. – dlaczego Amerykanie ustalali skład rządu ukraińskiego przed jego rozpadem?
    2. – dlaczego nie czekano na wybory tylko w pośpiechu odwołano Janukowycza?
    3. – dlaczego na czele rządu stanął człowiek wymieniony w nagranej rozmowie amerykańskich dyplomatów i to na miesiąc przed jego wyborem?
    4. – dlaczego krótko po utworzeniu nowego rządu podpisano z amerykanami tak korzystną umowę?
    5. – dlaczego przed referendum na Krymie Amerykanie już zapowiadają, że nie uznają jego wyników, ponieważ referendum jest niezgodne z ukraińską konstytucją, a jednocześnie uznają nowy rząd, który władzę przejął… niezgodnie z ukraińską konstytucją?

    Najpierw prowadzono za pomocą mediów zakrojoną na szeroką skalę manipulację, ludzi rzucających w milicję butelkami z benzyną nazywano “demonstrantami”, mówiono że milicja strzela do niewinnych i bezbronnych ludzi, choć ci “bezbronni” mieli broń palną, siekiery, pałki i kostkę brukową w dłoniach zamiast transparentów. Jak już sprawy poszły zgodnie z oczekiwaniami, “demonstranci” podpisali porozumienie, które natychmiast zerwali i wyszło na to, że “niebywały sukces polskiej dyplomacji” okazał się nic nie wartym świstkiem. Nikt złego słowa nie powiedział zrywającym to porozumienie, którzy natychmiast utworzyli rząd i wybrali prezydenta. Zrobili to wbrew wszelkim zasadom, łamiąc wszystkie reguły demokracji, nie za pomocą kart do głosowania, tylko zbrojną przemocą. Wszystko za akceptacją UE i USA. Rosjanie tradycyjnie stali się agresorami i zarzucono im złamanie wszystkich zasad! Co za metamorfoza! Niestety Putin kolejny raz nie spełnił oczekiwań zachodu. Nie doprowadził do wojny, choć wielu z tych “obrońców pokoju i demokracji” bardzo na tym zależało. Mało tego – jego żołnierze nie zabili ŻADNEGO Ukraińca! To chyba nie podlega dyskusji, bo gdyby było inaczej – “wolne media” już by nakręciły o tym serial! Zły Putin podniesie teraz ceny za gaz i ropę, albo co gorsza – przykręci kurek. Bo to zły człowiek jest. Sam nałoży na siebie sankcje, o które polski rząd tak zabiegał – nie będzie od nas nic kupować, a parę surowców przestanie sprzedawać w akcie pokuty. Nam pomoże UE i postawi jeszcze z 500 nowych banków i 1000 Tesco, Lidlów i Biedronek, więc martwić się nie ma czym! Watykan również nas wesprze – duchowo i zainwestuje w 1000 nowych kościołów, gdzie będziemy się mogli modlić o rozum dla rządzących i tych, którzy ich wybierają. Czasu na modlitwę będzie pod dostatkiem – bezrobotni czasu nie liczą bardziej niż szczęśliwi! Cała ta elita, która nas do tego doprowadziła, będzie nas wspierać – z Florydy lub Wysp Bahama. Dziękuję za uwagę.. Ps. Niemiecki ‘Handelsblatt’ pisze, że “Krym należy do Rosji tak jak Vermont należy do USA”. Argumentuje, że półwysep jest w większości rosyjski, jest baza rosyjskiej floty, a w ciągu 240 lat krymskiej państwowości przez 171 lat należał do Rosji. Jedynie decyzja Chruszczowa “podjęta pod wpływem alkoholu” sprawiła, że Krym znalazł się w granicach Ukrainy – czytamy w gazecie niemieckich kół gospodarczych. “Rezygnując z Krymu, Putin wyrzekłby się samego siebie” – uważa autor komentarza. Tłumaczy, że agresywność prezydenta jest podyktowana “polityczną, wojskową i historyczną koniecznością”, gdyż w przeciwnym razie straci status przywódcy mocarstwa światowego. Putin znajduje się w sytuacji Johna F. Kennedy’ego w 1962 roku, gdy Moskwa rozpoczęła operację rozmieszczania rakiet “przed drzwiami” USA na Kubie. Status mocarstwa wymaga myślenia w kategoriach stref wpływów – zaznacza “Handelsblatt”. Przy granicach mocarstwa światowego rywalom nie wolno zakładać baz – dodaje.

    • Kula Lis 62 pisze:

      [Niestety większość moich rodaków to jednak bezmózgie, infantylne gimbusy ] z nic nie wartą maturą, dyplomami: dziś w teleturnieju niejaka studentka historii i polonistyki o nazwisku adekwantnym do posiadanej wiedzy Głąb !? pytam jak ona skończyła powszechniak/gimnazjum/zdała maturę, etc… na pytanie kto zginął w Gibraltarze odpowiada: Piłsudski!!! Ośmieszyła się i swoich nauczycieli przy okazji przed całą Polską, i tacy mają być nauczycielami? etc…? Można w teleturniejach zobaczyć wiele przykładów lichego wykształcenia. Pamiętam, że grono młodych ekonomistek potrafiło wymienić w „Familiadzie” tylko dwóch znanych Francuzów: Napoleona i Depardieu. Ja z Żoną pokładaliśmy się ze śmiechu, takich przykładów niewiedzy tych studentów, mgr, etc, można podać na kopy w każdej dziedzinie.

  13. Kula Lis 62 pisze:

    [W przypadku agresji Rosji na terytorium Ukrainy zostaną zniszczone gazociągi, którymi Rosjanie transportują swoją ropę naftową i gaz na Zachód – zapowiedział w niedzielę lider Prawego Sektora, stowarzyszenia ukraińskich organizacji nacjonalistycznych. „Jeśli but żołnierza rosyjskiego stąpi na naszą ziemię, zrobimy wszystko, by okupant zapłacił za to wysoką cenę” – napisał lider Prawego Sektora Dmytro Jarosz w odezwie opublikowanej w internecie. „Pamiętamy o tym, że Rosja zarabia pieniądze, tłocząc ropę naftową i gaz na Zachód przez nasze rurociągi. Dlatego zniszczymy te rurociągi i pozbawimy wroga finansowania” – podkreślił. „Niech ziemia płonie pod nogami okupanta i niech zachłyśnie się swoją krwią, gdy śmie wkroczyć na nasze terytorium” – czytamy w posłaniu.] To jest retoryka wojenna. Newland mianowała swojego żyda Bakaia vel Jaceniuka na premiera nielegalnego rządu by podpalił Ukrainę ! Teraz icki żyda Bakaia vel Jaceniuka będą wyłapywać tych pożal się Boże banderowskich bojców z “prawego sektora” i po cichu likwidować albo przekazywać Rosji, gdyby próbowali nawet tknąć palcem gazociągi. Ten ogłupiony (podobnie jak Polacy), ludek jeszcze tego nie wie. Krym już dawno Merkel i Obama+Izrael przehandlowali Putinowi. Obama to słaby, lewacki prezydent, bardziej interesuje go gender i seks w przedszkolu niż Rosja czy Ukraina. Dokonania i fakty w polityce to sedno jej sprawowania, Ukraińcy pohałasuja i po sprawie. A nasze polskojęzyczne Matoły i Kaczory tylko się po TV i Radiu naszczekały, jak to kundelki, z którymi nikt się nie liczy. Ukraińcy pod wodzą Kalkszyrina jesteście pachołkami syjonistycznej światowej funansjery dążącej do wojny, której teatrem będzie Polska. Szabes goje z rządu wraz z Jarosławem Kaczyńskim dostali podobne instrukcje od ambasadora Mola, by przeć do wojny. Biada temu krajowi z takimi synami ! Tam są tysiące wysportowanych młodych faszystów, czcicieli Bandery, Suchewycza i Doncowa. Zieją nienawiścią i żądzą mordu. Jakiż normalny człowiek chce wysadzić rurociągi z zemsty i wykończyć tym samym własny naród. Starzy banderowcy też mają swoją “białą broń”-siekiery, widły, piły. Przywódca faszystowskiego banderowskiego sektora wzywa narody do jedności. Nawet koń by się z tego wezwania nie uśmiał. Mam nadzieję, że nasi osamotnieni Rodacy będą siedzieć cicho i przeczekają ten groźny czas. Węgry, Rumuni, Słowacy, Czesi, Żydzi stale wspierają swoich rodaków na Ukrainie, tylko nie polskojęzyczni władcy z Polski. Nikt nigdy od listopada nie wspomniał o Polakach. Prawy Sektor to w części ukraińscy żydzi, którzy mieszkali w Izraelu, otrzymali obywatelstwo, przeszli przeszkolenie wojskowe w armii izraelskiej, a następnie wrócili na Ukrainę. “Uważam, że obecność żydów na Majdanie to nie tylko uczczenie imienia Stwórcy, ale i dialog żydów z władzą.To jest to co pozwoli jutro żyć i pracować w tym kraju”. To cytat z wypowiedzi obrzezanego Ukraińca Dmytro Jarosza!!!!!! Ps. I [Ukraińskie ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało w, że podległe resortowi siły przejęły pełną kontrolę nad krajową siecią przesyłu i dystrybucji gazu i objęły je specjalną pieczą. W swym oświadczeniu MSW w Kijowie podkreśliło, że premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk wydał rozporządzenie, mające na celu „zagwarantowanie bezpieczeństwa i płynnego działania najważniejszych zasobów infrastrukturalnych kraju. Nie podano żadnych dalszych szczegółów.] Rurociągi są bezpieczne, mosze Bakai vel Jaceniuk już to dawno zaklepał. Niech no który z żydobanderowskich „bojców” ruszy palcem rurociąg, to zniknie bez śladu. Teraz Ukraina to będzie temat zastępczy dla Rdzawego matołka i szczawia Niesiołowskiego. Ps II. Czy ktoś uważa, że niemieckie, amerykańskie, brytyjskie, izraelskie, rosyjskie, francuskie służby wrzuciły agenturę STASI w Polsce do niszczarki, o tym się pisze mało lub w cale, kiedy dla przykładu Merkel z Putinem żyje w zgodzie przekaz oficjalnych mediów jest jednolity, ale kiedy jest jakieś napięcie od razu widać wyraźnie widać gdzie jaka agentura przeważa. To na dziś temat tabu ponieważ pozwala twardo trzymać za pysk “polskie” władze, polityków i nimi dowolnie sterować..

  14. Kula Lis 62 pisze:

    Nie mieszajmy się jako Polacy do ich pseudo rewolucji ustawionych i sfinansowanych jak każde rewolucje zresztą przez żydostwo chazarskie i światowe, które poniesione przez siebie koszta jak to w ich zwyczaju odbije na naiwnych narodach z nawiązką z procentami, ponieważ nie jest to w interesie nas Polaków, Polski. Nie lubię ruskich, bo to bizantyjska, turańska zapita dzicz.. Zawsze ze wschodu spadały na Rzeczpospolitą największe nieszczęścia./rozbiory, sybir, konfiskaty majątków, grabieże, gwałty, spalona ziemia, golgota, Katyń, Wołyń itd. itp./ Do 1992 roku to była żydobolszewia. Nie bądźmy naiwni. I co nagle jest tam inna cywilizacja? Mentalnie dalej jest to żydobolszewia, ale o innej twarzy. To, że teraz jest Majdan, bo część z nich widzi jak można żyć lepiej. My mamy mentalność łacińską, oni bizantyjską, turańską. My łacinę oni cyrylicę. My katolicyzm oni prawosławie. Czy Chmielnickiego też byśmy wspierali? To on jako zdrajca Rzeczpospolitej oddał się dobrowolnie carowi, wcześniej grabiąc i mordując wielu Polaków. Czekała go szubienica i powinien wisieć po Beresteczku. Teraz to ukraiński bohater. Dlaczego ? Czym sobie zasłużył? Stworzył wolną Ukrainę? Walczył o nią ? Nie. On grabił i mordował wraz z Tuchaj Bejem dla łupów. Był nawet pod Lwowem.i co? Obiecał mieszkańcom wolną Ukrainę? Nie. Dostał okup jaki się daje zbójom wraz z wódką, aby nie kradli naszego dobytku ….i sobie poszedł. Mieszkańcy woleli być w Polsce. A banderowcy? Mamy ich też popierać? Wymordowali w okrutny sposób wielu niewinnych Polaków / 100-200 tys. Ta sama mentalność, ta sama chęć grabieży, to samo okrucieństwo, ta sama turańska stepowa azjatycka dzicz!!! Czy my Polacy mamy popierać banderowców, ich żądny krwi i mordów pomiot? Bandera w Rzeczpospolitej też dostał szubienicę za pospolite morderstwo, a nie za walkę o wyzwolenie. UPA mordowała bezbronne polskie dzieci i kobiety, a nie w regularnych bitwach z uzbrojonym okupantem o wyzwolenie ! Może się mylę, ale nie pamiętam bitew bohaterskich partyzantów UPA do ostatniej krwi z żydobolszewikami lub Niemcami. Raczej odwrotnie. Pamiętam kumanie się z okupantem niemieckim jako przykład SS-Galizien wraz z cerkwią greko-katolicką na czele z Andrijem Szeptyckim. /nota bene ma we Lwowie ulicę!!!/ Czy to jest walka o wolność? Mentalność dziczy się nie zmienia. Czy Lwów poddał się dobrowolnie bolszewikom w 1939 roku? Nie. Mieszkańcy Polacy walczyli 3 dni z Niemcami i żydobolszewikami. Aż brakło amunicji. Niby jest ich na tych ukrainnych ziemiach 45 milionów. i mają 600 tys. km2. Czy nie można wybrać prawdziwych bohaterów ? Czy tam wymarła cała elita a zostało samo pospólstwo i hołota? Nie wierzę! Może siedzą cicho i się boją? Uczciwi Ukraińcy musicie wybrać sami. Nikt Wam nie pomoże. Ani UE, ani Ameryka ani Polska / nie że nie chce, ale nie rządzi światem i jest za słaba teraz./ Krym już dla was stracony ( nie żałujcie – dostaliście go z całą infrastrukturą w prezencie za darmo w 1954 r.), Charków, Ługańsk i Donieck zresztą też. To tylko kwestia krótkiego czasu i skutecznej geopolityki Putina. Macie szanse uratować część swoich braci. Macie 2 warianty.
    Wariant Nr. 1
    Musicie zrobić na pozostałej części referendum, że chcecie do Polski. Automatycznie, szybko i bezpłatnie.
    Wariant Nr 2
    Też referendum, ale na mniejszym obszarze. Np. tylko województwa sąsiadujące z Polską. Szukajcie dokumentów, że macie polskie korzenie. Na żydowski Kijów nie liczcie, on będzie 15 lat stowarzyszał się z UE, a was już nie będzie, chyba , że chcecie do Rosji! To jest jedyna droga pokojowa!

  15. Kula Lis 62 pisze:

    Kim jest udający Ukraińca żyd Bakai vel Jaceniuk o tym pod linkiem: http://pl.gloria.tv/?media=577146

  16. Jerzy Wnorowski pisze:

    Trudno przeprowadzac wywody o stosunku USA i tzw. Zachodu do Rosji. Jest wiadome, że Roosevelt był całkowicie pod wpływem Stalina i to za jego czasów nazywano tego satrapę wujkiem „Jo”. Pomoc finansowa, żywnośc i sprzęt wojskowy, zapewniły możliwośc walki z Niemcami. Poparcie polityczne i sprzedaż narodów Europy środkowej Stalinowi, to już zbrodnia, za którą Roosevelt nie odpowiedział. Wciągnięcie Stalina w orbitę światowej polityki i nie ukaranie jego zbrodni, to także „zasługa” Churchilla . Dzisiejsze nijakie reakcje Zachodu na pełzającą wojnę Putina w ramach odbudowy imperium, to pokłosie tamtej polityki. Nie ma skutków bez przyczyny. Słaby politycznie i wojskowo zachód Europy, kupczy z Rosją Putina. USA nie ma przywódcy na miarę Reagana. Mrok zasnuwa przyszłośc narodów Europy środkowej. Ostra reakcja siłowa potrzebna od zaraz, aby odstraszyc Moskala.

  17. Kula Lis 62 pisze:

    Oto i grabież Polski rozpoczęta. Pytanie kto i za ile te złoża Niemcom sprzedał? Polskie złoża nafty i gazu w rękach rosyjskich oligarchów. RWE sprzedaje koncesje.
    Za 5,1 mld euro niemiecki koncern RWE sprzeda swój dział wydobywczy funduszowi inwestycyjnemu LetterOne, należącemu do holdingu Alfa Group. – RWE sprzedaje potężny kawałek swojego biznesu rosyjskim oligarchom – powiedziała w TVN24 Biznes i Świat Katarzyna Kozłowska z Kurhaus Publishing. – To paradoks – oceniła w poniedziałek w TVN24 Biznes i Świat Katarzyna Kozłowska z Kurhaus Publishing. – Z jednej strony Europa mówi o zamrożeniu kont, a z drugiej niemiecki koncern RWE sprzedaje potężny kawałek swojego biznesu rosyjskim oligarchom – podkreśliła.

    Jak dodała, LetterOne to fundusz inwestycyjny zarejestrowany w Luksemburgu. Jego największym akcjonariuszem jest rosyjski miliarder Michaił Fridman
    Berlin nie ma nic przeciwko

    Do szybkiego zawarcia transakcji przez RWE, zmusza jego fatalna sytuacja finansowa. Koncern zmaga się z zadłużeniem w wysokości 30 miliardów euro. „To porozumienie jest ważnym krokiem na drodze do realizacji naszej strategicznej reorganizacji” – stwierdził w oświadczeniu dyrektor generalny RWE Peter Terium. „Ponadto, jest to niezbędny krok w kierunku poprawy naszej kondycji finansowej” – dodał. Zgodę na sprzedaż musi jeszcze wydać rada nadzorcza energetycznego giganta.

    RWE poinformowało o transakcji niemiecki rząd. „Nie otrzymaliśmy żadnej informacji, wskazującej na to, by Berlin byłby przeciwny” – podało biuro prasowe koncernu.
    Rosjanie w polskich Karpatach?

    Dział wydobywczy RWE DEA ma obecnie ok. 190 koncesji na poszukiwanie oraz eksploatację ropy i gazu w Europie, na Bliskim Wschodzie i Afryce. Surowce wydobywa w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Norwegii, Danii oraz w Egipcie. W Polsce ma cztery koncesje na poszukiwanie węglowodorów ok. 100 km na południowy wschód od Krakowa, w Karpatach. Pozwolenia obejmują łączną powierzchnię prawie 3 km kw.
    Autor: rf/klim/ / Źródło: Reuters

  18. Kula Lis 62 pisze:

    Grabież Ukrainy już się zaczęła
    Według raportu zamieszonego w gazecie Kommersant.ua, ministerstwo finansów sługusów Waszyngtonu w Kijowie, którzy aspirują do miana rządu, przygotowało plan oszczędności obniżający emerytury Ukraińców o połowę z poziomu 160 dolarów do 80 dolarów, by zachodni bankierzy, którzy pożyczą Ukrainie pieniądze, mogli zostać spłaceni kosztem ukraińskiej biedoty (http://www.kommersant.ua/doc/2424454). To nic innego, jak powtórka greckiego scenariusza.

    Jeszcze nie przywrócono stabilności i legitymizacji marionetkowego rządu umieszczonego u władzy na drodze zamachu stanu zorganizowanego przez Waszyngton przeciwko legalnemu i wybranemu w wyborach rządowi Ukrainy, a szabrownicy z Zachodu rozpoczęli już działalność. Naiwni protestujący na Majdanie, którzy uwierzyli w propagandę mówiącą, że członkostwo w UE umożliwi im lepsze życie, stracą połowę swoich emerytur do kwietnia br. A to dopiero początek.

    Skorumpowane zachodnie media określają pożyczki dla Ukrainy mianem „pomocy”. Ale te 11 miliardów Euro, które UE oferuje dla Kijowa, to nie pomoc. Jest to pożyczka obarczona licznymi uwarunkowaniami, w tym koniecznością zgodzenia się przez Kijów na plan cięć narzucony przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW).

    Zwróćcie uwagę, że łatwowierni Ukraińcy wzięli udział w protestach, które wykorzystano do obalenia legalnego rządu, gdyż uwierzyli w kłamstwa opowiadane im przez finansowane przez Waszyngton organizacje pozarządowe (NGO), że gdy przystąpią do UE to będą mieć „ulice wyłożone złotem”. Zamiast tego dostali teraz cięcia emerytur i plan oszczędnościowy MFW.

    Plan oszczędnościowy okroi opiekę społeczną, fundusze na szkolnictwo, przyniesie liczne zwolnienia z pracy, dewaluację waluty narodowej, co doprowadzi do wzrostu cen towarów importowanych, w tym gazu sprowadzanego z Rosji, a, co za tym idzie, także elektryczności. W tej sytuacji ukraińskie aktywa zostaną przejęte przez zachodnie korporacje.

    Pola uprawne na Ukrainie przejdą w ręce amerykańskiego agrobiznesu.

    Część planu Waszyngtonu i UE wobec Ukrainy, przynajmniej tej części tego kraju, jaka jeszcze nie przeszła na stronę Rosji, już się powiodła. To, co jeszcze zostało na Ukrainie, zostanie skrupulatnie rozgrabione przez Zachód.

    Druga część planu nie powiodła się. Sługusy Waszyngtonu utracili kontrolę nad protestami na rzecz zorganizowanych i uzbrojonych ultra-nacjonalistów (chodzi o grupy powiązane z Prawym Sektorem itp. – przyp. tłumacza). Wywodzą się oni z grup, które walczyły po stronie Hitlera w II wojnie światowej (chodzi o OUN i UPA oraz ukraińskie jednostki wojskowe w służbie III Rzeszy jak SS-Galizien, których członkowie ponoszą odpowiedzialność m.in. za Rzeź Wołyńską – przyp. tłumacza). Z tego powodu południowa i wschodnia Ukraina wraca dziś do Rosji, choć w latach 50. XX w. ziemie te włączono w skład Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej.

    W chwili, gdy piszę ten artykuł, wydaje się, że Krym oderwał się od Ukrainy. Waszyngton ze swoimi marionetkami z państw NATO nic nie może z tym zrobić, jak tylko odgrażać się i straszyć sankcjami. Nieroztropny rezydent w Białym Domu zademonstrował niemoc rzekomo jedynego w świecie hipermocarstwa (tj. USA – przyp. tłumacza) nakładając sankcje wymierzone w nieznane osoby (z Ukrainy – przyp. tłumacza), kimkolwiek one są. W efekcie USA ponoszą odpowiedzialność za powrót Krymu do Rosji, w ramach której egzystował w przeszłości przez ponad dwa wieki. Aleksander Sołżenicyn twierdził, że nietrzeźwy Chruszczow, który był pochodzenia ukraińskiego, przeniósł fragment radzieckiego terytorium do Ukrainy (tj. Ukraińskiej SRR – przyp. tłumacza). Patrząc na rozwój wydarzeń w Zachodniej Ukrainie, te „rosyjskie” prowincje chcą powrócić do ziemi ojczystej, do której należą, tak samo jak Południowa Osetia nie chciała mieć nic wspólnego z Gruzją.

    Sługusy Waszyngtonu w Kijowie nic nie mogą zrobić w sprawie Krymu poza odgrażaniem się. Zwróćcie uwagę, że na podstawie porozumienia między rządami Rosji i Ukrainy, Rosja może utrzymywać kontyngent wojskowy w liczbie 25 tysięcy żołnierzy na Krymie. Media amerykańskie i w krajach UE ubolewają nad rzekomą „rosyjską inwazją 16 tysięcy żołnierzy”, wykazując się totalną niewiedzą lub zaangażowaniem w rozpowszechnianie kłamstw Waszyngtonu.

    Jest rzeczą oczywistą, że media w USA i UE są skorumpowane. Tylko głupiec może w nie wierzyć. Zwróćcie uwagę na sprawę rozpowszechniania kłamstw reżimu George’a W. Busha i Dicka Cheneya przez ministra spraw zagranicznych USA Colina Powella w ONZ, który wmówił społeczności międzynarodowej, że Irak rzekomo dysponuje bronią masowej zagłady, choć inspektorzy rozbrojeniowi raportowali, że taka broń nie istniała. Dlatego media zachodnie zachowują się jak zbiór kupowanych i opłacanych prostytutek.

    W byłych rosyjskich prowincjach na wschodzie Ukrainy powściągliwe zachowanie Putina wobec strategicznego zagrożenia, jakie Waszyngton sprowadził na Rosję, dało Waszyngtonowi szansę do przejęcia kontroli nad ważną gałęzią przemysłu, która służy rosyjskiej gospodarce i wojsku (chodzi o przemysł ciężki i zbrojeniowy we wschodniej Ukrainie, który produkuje na rzecz Rosji – przyp. tłumacza). Ludzie we wschodniej Ukrainie wychodzą na ulice odcinając się od niewybranego rządu uzurpatorów, których zorganizowany przez Waszyngton zamach stanu umieścił u władzy w Kijowie. Waszyngton, zdając sobie sprawę ze swej niekompetencji, która przyczyniła się do utraty kontroli nad Krymem, nakazał swym marionetkom w Kijowie wyznaczenie ukraińskich oligarchów, częściowo przeciwko którym były skierowane protesty na Majdanie, na wysokie stanowiska administracyjne w miastach we wschodniej Ukrainie. Ci oligarchowie dysponują prywatnymi bojówkami, które działają równolegle do policji (milicji – przyp. tłumacza) oraz jakiejkolwiek ukraińskiej formacji wojskowej, jaka jeszcze się ostała. Przywódcy protestujących etnicznych Rosjan są zatrzymywani i znikają. Waszyngton ze swoimi marionetkami z UE, głoszącymi poparcie dla samostanowienia, są za samostanowieniem tylko wtedy, gdy służy ich interesom. Z tego powodu Waszyngton jest obecnie zajęty tłumieniem dążeń do samostanowienia we wschodniej Ukrainie.

    Niewątpliwie jest to dylematem dla Putina: w jaki sposób jego umiarkowane podejście pozwoliło Waszyngtonowi na przejęcie inicjatywy we wschodniej Ukrainie. Oligarchowie Taruta i Kołomojski zostali gubernatorami w Doniecku i Dniepropietrowsku. Prowadzą aktywnie akcje aresztowań Rosjan i dopuszczają się nieopisanych przestępstw, ale o tym nic nie usłyszysz od amerykańskich presstytutek (zbitka angielskich słów „press” – „prasa” i „prostitute” – „prostytutka”, czyli „prostytuujące się media” – przyp. tłumacza). Obecna strategia Waszyngtonu sprowadza się do aresztowania i usunięcia przywódców secesji na wschodzie Ukrainy, by żadne tamtejsze władze nie poprosiły Putina o interwencję.

    Jeśli Putin posiada drony (bezzałogowe samoloty – przyp. tłumacza), ma możliwość pozbycia się Taruty i Kołomojskiego tak samo, jak robią to Amerykanie. Jeśli Putin pozwoli Waszyngtonowi przejąć kontrolę i zatrzymać przy Ukrainie wschodnie jej prowincje, które dążą do secesji, to pokaże swą słabość, którą Waszyngton z pewnością wykorzysta. Waszyngton wykorzysta tę słabość aż do zmuszenia Putina do wojny.

    Ta wojna będzie nuklearna.

    Dr Paul Craig Roberts

    Tłum z j. ang. Anonim

    Źródło: http://www.paulcraigroberts.org/2014/03/06/looting-ukraine-begun/

    O autorze:

    Dr Paul Craig Roberts – ekonomista amerykański, byłym wiceminister finansów do spraw polityki gospodarczej i zastępca redaktora naczelnego „The Wall Street Journal”. Felietonista „Business Week”, „Scripps Howard News Service” oraz „Creators Syndicate”. Wykładał na wielu uniwersytetach. Ostatnia jego książka „The Failure of Laissez Faire Capitalism and Economic Dissolution of the West” jest już dostępna na rynku księgarskim. Jego strona internetowa jest bardzo popularna i zawiera artykuły i analizy czytane na całym świecie: http://www.paulcraigroberts.org

  19. Kamil pisze:

    Mam pytanie do Pana Kuli Lisa 62. Niezwiązane z tematem, ale chciałbym przeczytać odpowiedź. Dlaczego Pan nie umieszcza tych tekstów z komentarzy jako oddzielnych artykułów, tutaj na 3obiegu lub gdziekolwiek indziej np. na swojej stronie internetowej? Chyba, że Pan to robi, to proszę o informację gdzie.
    Pozdrawiam!

  20. BHKaczorowski pisze:

    Targalski vel Darski – agentura wpływu
    BHK , 18.03.2014, 21:10
    BHKaczorowski (gość) (79.20.223.***) dzisiaj, 19:23 Odpowiedz Zgłoś nadużycie Ja bym chciał usłyszec teraz tego „wszechmadrego” z NaszychBlogow niejakiego Darskiego vel Targalskiego.Zniszczył totalnie dyskusje na temat roli udziału Niemiec w zajeciu Krymu przez Rosje.To ze była to ustawka od poczatku i pierwszy etap rozbioru europy wschodniej i krajow Bałtyckich nie ulega zadnej watpliwosci. Niestety Darski stworzył atmosfere (to bardzo dobra szkoła Moskiewska dezinformacji dla agentow wpływu) na NB ze kazdy kto obnaza prawdziwe intencje tych panstw jest od razu eliminowany ze społecznosci blogerskiej tego portalu i nazwany agentem Rosyjskim. Czy agenci niemieccy Darski vel Targalski ci nie przeszkadzaja ?!. Nie bo sam wykonujesz zadania przez nich zlecone. Juz duzo duzo wczesniej Darski przygotowywał propagandowo NB do tego by wykonac zadania dezinformacyjne w mysl interesow Niemiec i Rosji. Wszyscy co nie chcieli ustapic i jednak pisali o prawdziwej roli Niemiec w tych wydarzeniach zostali zbanowani na portalu Niezaleznapl. Dzis Sakiewicz płacze ze go chca zniszczyc …”cenzura” !!!. A sam u siebie ma cenzure lepsza niz za komuny !!!.

  21. mark pisze:

    Otrzymać . Pożyczki . aplikacja

    WITAJ
    Czy jesteśbiznesmenem czy kobieta ? Jesteś finansowo podkreślił czy
    konieczne środki , aby rozpocząć własny biznes ? Trzeba rozliczyć
    Dług lubpożyczkę , aby spłacić rachunki lub rozpocząć miły biznesu ? ty
    Mają niską zdolność kredytową i mają trudności z kredytem
    Z lokalnych banków i innych instytucji finansowych ? Czy potrzebujesz pożyczki
    lub finansowanie z jakiegokolwiek powodu ?
    Takich jak :
    . ) Osobiste Loan , rozszerzenie działalności
    . b ) Business Start -up i Edukacja
    c ) konsolidacji zadłużenia .
    Oferujemy kredyty na niskim oprocentowaniu w wysokości 2% , a bez kontroli kredytowej , możesz
    Oferujemy pożyczki osobiste , kredyt konsolidacyjny zadłużenia , kapitału podwyższonego ryzyka ,
    Kredytów dla przedsiębiorstw , kredyty , kredyty mieszkaniowe edukacja lub „pożyczki z jakiegokolwiek powodu !
    Oferujemy wszelkie znacznie od kredytu w towarzystwie gwiazdy tutaj
    ( mark_moelloanhouse@aol.com )
    WYPEŁNIJ FORMULARZ pożyczki dla SZCZEGÓŁY .
    ===============================
    Kredytobiorcy Imię i Nazwisko:
    Kraj :
    stan:
    Adres kontaktowy :
    Kontakt Numer telefonu komórkowego :
    Płeć :
    Wiek :
    Kwota potrzebna jako pożyczki :
    Czas trwania pożyczki:
    Miesięczny dochód :
    Cel kredytu :
    Z poważaniem ,
    Pan Mark Moel
    Loan Officer / Prezes
    Odpowiedz przez e-mail : ( mark_moelloanhouse@aol.com )

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

175829