23082017Nowości:
   |    Rejestracja

Spór o prerogatywy


We wtorek, 31 maja 2017 r. siedmiu sędziów Sądu Najwyższego orzekło, że „Prezydenckie prawo łaski może być stosowane wyłącznie wobec prawomocnie skazanych”, odnosząc się do pytania o ułaskawienie Mariusza Kamińskiego, byłego szefa CBA, przez Andrzeja Dudę w 2015 r.


Sędziowie SN zapisali w przyjętej uchwale, że „Zastosowanie prawa łaski przed datą prawomocności wyroku nie wywołuje skutków procesowych”. Komentując wskazywali, że przekroczona została norma kompetencyjna przez Prezydenta i w świetle uchwały SN aktu łaski nie ma.

Odnosząc się do uchwały SN wiceszef Kancelarii Prezydenta, Paweł Mucha stwierdził, że „SN nie może ingerować w sferę prerogatyw prezydenta RP; akt ułaskawienia ministra, koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego przez prezydenta Andrzeja Dudę jest skuteczny i jest cały czas w mocy”. Argumentował także, że „Ta prerogatywa, zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym, nie podlega żadnej kontroli. Nie ulega także wątpliwości na gruncie tego przepisu, że pod pozorem nadzoru judykacyjnego Sąd Najwyższy nie może ingerować w sferę prerogatyw prezydenta RP”.

Źródło: PAP

Napisane przez:


Napisz do nas jeśli w Twoim otoczeniu dzieje się coś, co wymaga interwencji dziennikarskiej redakcja@3obieg.pl

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 2 dla artykułu "Spór o prerogatywy"

  1. jjj pisze:

    i orzeczenie nie moglo byc inne

    na gruncie obowiazujacej konstyucji nie mozna ulaskawiac niewinnych
    tak jak nie mozna ulaskawiac na zapas

    ta jak nie leczy sie w psychiatrykach zdrowych

    tym bardziej ci ludzie beda zaciekle trzymac sie wladzy
    im wiecej wskazuje na odpowiedzialnoscia przed TS

    szkoda ze juz trzeci raz mysla tylko o tym
    co tu jeszcze spieprzyc panowie
    kiszczak mial wyjatkowy dar promowania takich bolkow
    na szkode polski i na szkode polakow

  2. Nie jestem prawnikiem. I może dlatego nie rozumiem kompletnie logiki Sądu Najwyższego w tej sprawie.
    .
    Prawo łaski Prezydenta RP jest zapisane w Konstytucji RP. I nie ma tam żadnych ograniczeń. Co więcej zastosowanie prawa łaski przez Prezydenta nie powoduje likwidacji samego faktu skazania danej osoby, a jedynie nie wykonuje się w tej konkretnej sprawie wymierzonej przez sąd kary.
    .
    Sąd Najwyższy stwierdził, że prawo łaski zastosowane do osób jeszcze nie skazanych zdestabilizowałoby cały wymiar sprawiedliwości. W jaki niby sposób? Fakt skazania lub nie pozostaje bez zmian, zmienia się jedynie to, że skazany nie odbędzie wymierzonej mu kary.
    .
    Lepiej! Ktoś na TT cytował podręcznik dla sędziów, w którym wyraźnie pisze, że FAKT ZASTOSOWANIA PRAWA ŁASKI NIE MA WPŁYWU NA MOŻLIWOŚĆ WZNOWIENIA POSTĘPOWANIA NA NIEKORZYŚĆ OSKARŻONEGO. O ile mi wiadomo postępowania nie można wznowić po prawomocnym wyroku, a zatem autor tegoż podręcznika (jeden z sędziów Sądu Najwyższego) dopuszczał zastosowanie prawa łaski przez Prezydenta przed zapadnięciem prawomocnego wyroku.
    .
    Jak dla mnie problemem jest dokładnie to samo co w przypadku hecy z TK. Wtedy TK oceniał zgodność z Konstytucją ustawy o TK. Teraz SN rozstrzyga spór kompetencyjny Prezydenta z sądami – czyli także z samym Sądem Najwyższym. W obu przypadkach jest to pogwałcenie zasady, że nikt nie może być sędzią we własnej sprawie.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

305048