21082017Nowości:
   |    Rejestracja

Sąd Najwyższy – wybory


Zapoczątkowana przez mgr Romana Giertycha akcja-dezinformacja „Sąd Najwyższy unieważni wybory” nie ustaje. Dlatego publikuję komunikat SN.


SN rozpoznał wszystkie protesty wyborcze

temida 222 grudnia 2015 r.
Sąd Najwyższy na 19 stycznia 2016 r. wyznaczył termin posiedzenia, na którym na podstawie sprawozdania z wyborów przedstawionego przez PKW oraz opinii wydanych po rozpoznaniu protestów rozstrzygnie o ważności wyborów parlamentarnych przeprowadzonych 25 października 2015 r. Sąd Najwyższy rozpoznał już wszystkie protesty przeciwko ważności wyborów do Sejmu RP i Senatu RP.
Do Sądu Najwyższego wpłynęło w sumie 77 protestów. Sąd postanowił 44 protesty pozostawić bez dalszego biegu. Na podstawie art. 243 kodeksu wyborczego Sąd Najwyższy bez dalszego biegu pozostawia protest wniesiony przez osobę do tego nieuprawnioną lub niespełniający warunków określonych w art. 241 kodeksu, a także dotyczący sprawy, co do której w kodeksie przewiduje się możliwość wniesienia przed dniem głosowania skargi lub odwołania do sądu lub do Państwowej Komisji Wyborczej.
Sąd uznał sześć protestów za niezasadne, a w przypadku 27 protestów SN postanowił wyrazić opinię o zasadności zarzutów w nich podniesionych i ocenił, że nieprawidłowości wskazane w tych protestach nie miały wpływu na wynik wyborów. Większość z uznanych za zasadne protestów dotyczyła nieprawidłowości związanych z liczeniem głosów polegających na nieuwzględnieniu głosów oddanych przez wnoszących protesty na konkretnych kandydatów w protokołach obwodowych komisji wyborczych.
Sąd Najwyższy na podstawie opinii wydanych w wyniku rozpoznania protestów oraz sprawozdania z wyborów przedstawionego przez Państwową Komisję Wyborczą rozstrzyga o ważności wyborów oraz o ważności wyboru posła, przeciwko któremu wniesiono protest. Rozstrzygnięcie ma formę uchwały podjętej nie później niż w 90 dniu po dniu wyborów.
Posiedzenie Sądu Najwyższego w pełnym składzie Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w celu podjęcia uchwały w przedmiocie ważności wyborów do Sejmu RP i Senatu RP przeprowadzonych w dniu 25 października 2015 r. odbędzie się 19 stycznia 2016 r. (wtorek) o godz. 13.00 w sali rozpraw im. Stanisława Dąbrowskiego (III piętro).
http://www.sn.pl/aktualnosci/SitePages/Komunikaty_o_sprawach.aspx?ItemID=88&ListName=Komunikaty_o_sprawach

,

A teraz prosta arytmetyka dla tych, którym wydaje się, że SN unieważni wybory.

Wpłynęło 77 protestów. 44 pozostawiono bez dalszego biegu, czyli zostało 33. Z nich 27 zostało uznanych za zasadne, ale nieprawidłowości wskazane w tych protestach nie miały wpływu na wynik wyborów.
Sześć protestów SN uznał za niezasadne.

To oznacza, że brak jest jakichkolwiek przeszkód, by 19 stycznia 2016 roku wybory parlamentarne uznać za ważne.

a72Adwokat Roman Giertych…. dał dupy.
PO prostu.

27.12 2015

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 4 dla artykułu "Sąd Najwyższy – wybory"

  1. gola.dupa.tuska pisze:

    co za ryj…..

  2. jon pisze:

    romek stomatolog zaprasza , widze próchnice i czas zadbać o uzupełnienie ubytków za dużo gębę otwierasz i zębów nie myjesz

  3. pablo3 pablo3 pisze:

    naprawde, zal patrzec i sluchac, jak Pan Roman Giertych, hanbi do reszty swoja rodzine i sprowadza ja na samo dno. niestety, podobnie jest w przypadku, jego ojca, Pana Macieja. jedynie, dziadek Pan Jedrzej, byl uczciwym Polakiem, chociaz w wielu kwestiach nie mozna sie z nim zgodzic. ta, akcja dezinformacyjna, faktycznie uderza w dalsze systematyczne oslabianie obecnego rzadu. a pamietajmy, ze na ustawe medialna, trzeba poczekac nawet do marca. miesiac huraganowych atakow i kilkanascie tysiecy ludzi na ulicach. a tu jeszcze maja pelne 2 miesciace. problem w tym, ze moze nadejsc zima, a jak w tylki zimno, to nie wyjda. ale 2 miesiace, notorycznego szmacenia. czujecie? nie zapominajmy rowniez, ze Pan Roman Giertych, jest czlonkiem organizacji Opus Dei, podobnie, jak Pan Jaroslaw Gowin. jestem ciekawy, co to w konsekwencji oznacza, dla obecnego rzadu? nie zapominajmy, ze podczas ostatnich rzadow PiS z koalicja, Pan Roman Giertych, czlonek Opus Dei, formalnie i jawnie, przyznal sie, ze „byl koniem trojanskim w tym rzadzie” i donosil Panu Donaldowi Tuskowi. co to za gra?

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

273797