24062018Nowości:
   |    Rejestracja

Rozważania aktualne na progu apokalipsy


Nie upłynęło zbyt wiele czasu od mej ostatniej bytności w Stanach, a mimo to zmiany wydają się być znacznymi.  Mam na myśli sprawy wewnętrzne, bo polityka zagraniczna toczy się utartym torem, który na bieżąco obserwuję i komentuję.  Przy czym trywialnym wydaje się stwierdzenie, że zachodzące zmiany są na gorsze.


Dzisiejsza Ameryka to niewątpliwie kraj trzeciego świata rządzony przez potężną i bezwzględną oligarchię uzbrojoną po zęby i gotową na wszystko w celu utrzymania swej wewnętrznej i zewnętrznej dominacji.  Oznaki nędzy widoczne są już na każdym kroku.  Jako ilustrację prezentuję zdjęcia osiedli namiotowych, które   to rosną jak grzyby po deszczu we wszystkich możliwych lokalizacjach tolerujących ten stan rzeczy.

 

https://m.salon24.pl/baaedf1d9bc8099d274fcfc97d0bcaa4,750,0,0,0.jpg

 

Znacznie poważniejszą wydaje się  jednak sprawa napięć społecznych, które lawinowo narastają.   Monitorując od dawna programy Alexa Jonesa z Infowars[i] , dość sceptycznie odnosiłem się do jego twierdzeń, że Soros organizuje grupy ekstremistów, których zadaniem jest sprowokowanie w USA wojny domowej na tle rasowym.  Według informacji z zacytowanego źródła, podstawą ideologiczną tego przedsięwzięcia ma być nienawiść do białych mężczyzn, których to połączenie rasy i płci jest tak złowrogie, że jedynym rozwiązaniem jest ich całkowite wymordowanie.  Jakie plany mają owi „ideologowie” w stosunku do białych kobiet nie będę nadmieniać, gdyż opisałem tą sprawę szczegółowo w niedawnej publikacji[ii].  Mój sceptycyzm odnośnie powyższych konstatacji  Alexa stopniał znacznie, gdy w publicznym miejscu, bez żadnych powodów zostałem obrzucony epitetem  „white trash[iii]”, czyli „biały śmieć”, przez grupę kolorowych wyrostków.   Dotychczas sytuacja tak wydawała mi się nieprawdopodobną.

 

Jak widać coraz więcej „nieprawdopodobnych alternatyw” staje się na naszych oczach faktami, jaka choćby oficjalne wprowadzenie trzeciej płci przez „przodujące” państwa Zachodu, Niemcy i USA.

 

Wracając do Infowars, które to mają już ponad dwadzieścia milionów uzbrojonych zwolenników, gotowych bronić  siebie i swych rodzin od agresji „sił postępu”, konflikt wewnętrzny wydaje się być wysoce prawdopodobnym.

 

I tu moje myśli kierują się do Polski, która jako kolonia Unii Europejskiej, wraz z nią całą balansuje na granicy zderzenia z islamskimi najeźdźcami.

 

I znów moje myśli kierują się w stronę hierarchii kościelnej, której obowiązkiem jest chronienie owieczek , w wymiarze społecznym,  przed niebezpieczeństwem zwłaszcza związanym z wrogą i agresywną pseudo religią islamu.  Tym czasem hierarchia owa przypomina zaciętą płytę gramofonową, która powtarza w kółko tą samą ścieżkę rytualną, dodając co najwyżej nowe zgrzyty, w formie modyfikacji niezliczonej ilości „czynności liturgicznych”, bez jakiegokolwiek względu na otaczającą sytuację.  Świat stoi na krawędzi globalnego konfliktu nuklearnego, szerzy się chaos i wojny, nowe ideologie i płcie, a kler pozostaje ślepy i głuchy na te wyzwania.  Być może wyeksploatowane intelektualnie społeczeństwo  nie stać na narybek duszpasterski, który zdolny byłby podjąć to wyzwanie?  Być może, ale rytuały wypełniają z rosnącą gorliwością.

 

Dla poglądowego omówienia powyższego zagadnienia skonstruowałem poniżej tydzień liturgiczny, którego elementy zaczerpnąłem z własnej autopsji w odniesieniu do kościelnej rutyny:

 

  1. Niedzielna suma, nie, nie w intencji duchowej i materialnej odnowy Narodu i zrzucenia okupacyjnego jarzma Zachodu ; ale msza dziękczynna, za pasterską posługę księdza proboszcza.  Rada parafialna wygłosi stosowny adres, młodzież wręczy kwiaty, a dzieci zadeklamują okolicznościowy poemat;
  2. Poniedziałkowe zebranie koła parafialnych emerytek, nie, nie w celu omówienia środków wyrwania ich córek z objęć kolorowych nałożników , sprowadzenia ich do kraju, by rodziły i wychowywały z pomocą swych matek polskie potomstwo; ale dla zaprojektowania nowych komży dla parafialnych przewielebnych;
  3. Wtorek, uroczysta procesja wokół kościoła  z relikwiami świętego papieża Jana Pawła Wielkiego ( w kierunku zgodnym ze wskazówkami zegara), nie, nie w intencji rozwoju gospodarczego na obszarze diecezji, ale inicjatywy budowy kolejnego Jego sanktuarium;
  4. Środa, msza z udziałem delegacji grekokatolików z Ukrainy, nie, nie w celu wyrażenia przez nich skruchy za zbrodnie wołyńskie; ale zbiórki funduszy na budowę ich nowej świątyni w Żytomierzu[iv];
  5. Czwartek, uroczysta procesja wokół kościoła z relikwiami świętego papieża Jana Pawła Wielkiego ( w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara); nie, nie w intencji likwidacji nędzy na obszarze parafii;, ale w celu  zbiórki funduszy na budowę Jego parafialnego pomnika;
  6. Piątek, msza w intencji papieża Franciszka, nie, nie  by zaprzestał pleść głupoty i herezje; ale by cieszył się powszechnym szacunkiem wiernych;
  7. Sobota, msza w intencji rządzących Unią, nie, nie w intencji by zarówno oni, jak UE będąca tworem szatana, jak najszybciej zniknęli z powierzchni ziemi; ale o mądre sprawowanie przez nich władzy.

Takie intencje udało mi  się wyselekcjonować z mojego cotygodniowego uczestnictwa mszalnego.  A w jakiej intencji sam się modlę?  W najważniejszej!  Aby Pan Nasz jak najszybciej oczyścił Swój Przybytek ze sług szatana, ku naszemu ogólnemu ratunkowi!

[i] https://www.infowars.com/

[ii] https://www.salon24.pl/u/ignacynowopolskiblog/827413

[iii] https://en.wikipedia.org/wiki/White_trash

[iv] https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBytomierz

Napisane przez:


Unikajacy stereotypów myslowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i swiata

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

312548