22112017Nowości:
   |    Rejestracja

Razem czy osobno?


We wczorajszym artykule redakcyjnym „Sprytna Gowinagra” rednacz Tomasz Parol pisał o jakichś ptaszkach, które mu doniosły jakoby Korwin-Mikke miał chęć przyłączyć się wraz z KNP do partii Gowina oraz o jakichś zakulisowych roszadach i popieraniu tego czy innego polityka. Nie wiem czy te ptaszki były „zbliżone” do TVP, bo jak mi mówił znajomy, podobną spekulację słyszał wczoraj w jakimś programie TVP. I teraz nie wiadomo czy to TVP wzięła tą wiadomość z „3 Obiegu”, czy źródłem tej spekulacji jest jakiś „ptaszek” „zbliżony” do TVP uwielbiający wszędzie węszenie spisków.


Jak znam pana Janusza Korwin-Mikkego (JKM), to jako przywódca – indywidualista był przeciwnikiem koalicji z innymi wodzami. Faktem jest, że do koalicji UPR (wcześniejszej partii pana Janusza) czasem dochodziło (np. z LPR), ale było to wymuszone przez rwących się do koryta młodszych stażem działaczy już widzących siebie w ławach sejmowych. Takie koalicje, czy to w wyborach samorządowych, czy do Sejmu zamiast spodziewanego przez działaczy sukcesu kończyły się klęską w wyniku odwrócenia się części „żelaznego” elektoratu JKM, chcącego ukarać UPR za zdradę ideałów. Być może ktoś widział rozmawiających ze sobą JKM i Gowina i stąd ta plotka. To że nawet nielubiący się wzajemnie politycy ze sobą rozmawiają to chyba normalne. Podobno do JKM zadzwonił kiedyś sam Jarosław Kaczyński pytając go, jak on to robi, że bez państwowych pieniędzy potrafi utrzymać przy sobie taki aparat partyjny przez tyle lat niepowodzeń.
Myślę, że w kolejnych wyborach rozsądek weźmie górę nad marzeniami niektórych działaczy KNP i Rada Główna KNP nie będzie głosowała za wejściem w koalicję z innymi partiami, a zwłaszcza z partią Gowina, który przez wielu sympatyków KNP nie jest uważany za człowieka prawego. Co innego jeśli chodziłoby o włączenie się jakieś mniejszej partii pod szyld KNP w wyborach do PE – to zmienia postać rzeczy, ale przyłączanie się KNP do Polski Razem raczej w grę nie wchodzi! Myślę, że zamiast słuchać ćwierkania „ptaszków” red. Parol powinien wprost zapytać Korwin- Mikkego o zamiary kierownictwa KNP dotyczące najbliższych wyborów do PE.
Tak byłoby prościej i z pierwszej ręki.
Żurek Janusz

Napisane przez:


Z urodzenia (1949) optymista, z wykształcenia inżynier elektryk (AGH), z zawodu elektronik, z poglądów liberalny (wolnościowy) konserwatysta.

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 18 dla artykułu "Razem czy osobno?"

  1. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Ptaszki śpiewają zawsze blisko źródła a nie innych mediów. Zresztą nie tylko mnie śpiewały i nie tylko TVP także najnowszemu Najwyższemu Czasowi który wyszedł wczoraj. Nie mylmy więc informacji z plotką. Inna sprawa: co z tego będzie.

  2. Sceptissimus pisze:

    ” Podobno do JKM zadzwonił kiedyś sam Jarosław Kaczyński pytając go, jak on to robi, że bez państwowych pieniędzy potrafi utrzymać przy sobie taki aparat partyjny przez tyle lat niepowodzeń.”
    Jakich to cierpień doświadczać muszą niektórzy…Tutaj zwyczajne środki antymigrenowe nie pomogą.

    • zjanusz zjanusz pisze:

      No cóż, jak się ma ambicję bycia jedynym lewoprawicowcem („Na prawo od PiS tylko ściana!”), to może boleć głowa.
      Żurek Janusz

      • Sceptissimus pisze:

        W polityce trzeba mieć ambicje, inaczej niczego się nie osiągnie. Naturalnie same ambicje nie wystarczają, czego personifikacją jest JKM. Przewiduję, że zaschnie ze swoim „programem” na scenie politycznej i pozostanie tylko wspomnienie o starym klownie.

  3. Maras pisze:

    No cóż widać że stanie się to samo co z „sojuszem ” z UPR , trzeba się będzie „odwrócić”

  4. marek pisze:

    Korwin idzie osobno – tak zakomunikował!

  5. pablo3 pablo3 pisze:

    oczywiscie dla Korwina lepiej, jesli do wyborow pojdzie sam, nawet w przypadku nie osiagniecia wystarczajacej liczby glosow. z drugiej strony, nie pieniadze, ale nie trafiajaca do odbiorcow oferta, jest przyczyna slabych wynikow wyborczych. ja wiem, ze to stwierdzenie nie jest odkrywcze i ze d…kracja winduje do koryta oszolomow i durniow. ale KNP wciaz ma duze rezerwy w tej materii. poza tym wielu wyborcow moze odebrac Solidarna Polska, Zbigniewa Ziobro. jest lekcewazona przez wszystkich, ale ktoz wie czy nie bedzie sporego zaskoczenia. ja wiem, ze juz z samej nazwy ta partia kojarzy sie z socjaldemokratycznym a raczej egalitarnym, programem. w tej materii ma wiele do poprawy. przynajmniej w spolecznym przekazie. ale to co przyciaga wyborcow, to wyrazne stanowisko wobec walki z patologia panstwa, zlym prawem i etyka. tego w KNP nie widac. za to widac pyszalkowate zapowiedzi Korwina i innych. oczywiscie to tylko ocena z punktu widzenia przecietnego polskiego wyborcy, a nie z pozycji slusznosci tych czy innych pogladow. wyborcow w d…kracji interesuje nie to, kto ma racje, ale to, kto ich przekona. a zeby przekonac, trzeba sie wczuc chociaz czesciowo w skore przecietnego Kowalskiego. inaczej nie ma sensu startowac. skoro d…kracja jest zla, to po co startowac?

  6. zjanusz zjanusz pisze:

    Tomasz Parol
    5 lutego 2014 o 21:22

    No i chyba po sojuszu :-)
    Tzw strzał w stopę
    http://www.fakt.pl/janusz-korwin-mikke-chwali-nazistowski-oboz-auschwitz-,artykuly,442719,1.html

    Szanowny red. Tomaszu!
    Proszę się tak nie podniecać! Sprawdziłem u źródła. Sojusz z Gowinem od początku nie wchodził w grę, choć jak pisałem byli tacy w KNP, którym się on marzył. Pewnie stąd te „źródlane, ptasie informacje”, na które się Pan powoływał. A co do strzału w stopę. No cóż, liczenie na to, że Lemingi wraz z półinteligentami (czyli 95% społeczeństwa) zagłosują na Korwina jest myśleniem alogicznym. JKM może dostać najwyżej 5% od ludzi myślących i niedużej grupki półinteligentów. Proszę zerknąć na sondę i komentarze na stronie Faktu pod tym artykułem.
    Żurek Janusz
    P.S.
    Gdyby nawet JKM nic nie mówił, to i tak merdia by coś „zmontowały” w trakcie kampanii. A gdyby jeszcze okazało się, że JKM i KNP mają szanse się załapać, to byśmy dopiero mieli w merdiach „cyrk na kółkach”!

    • Kula Lis 62 pisze:

      Kto na serio wierzy w w brednie jakie głosi Bzikke, musi być bardzo infantylny. Korwin od lat jest pajacem politycznym razwiedki i w tej roli jest mu dobrze. Ciekawe dlaczego ten facet pojawia sie gdy trzeba coś rozbić? i to od wielu lat. Według mnie i innych taka jest jego zadacza! Cwana szuja na kacapskiej smyczy, chce mieć darmowy PR. A merytoryki u niego tyle co kot napłakał. Od lat opopwiada głodne kawałki z Marsa wzięte. Kacapski dywersant, mąciciel i utopijny bajerant. Na szczęście ludzie go nie wybierają widząc, że nawet w pajacowaniu politycznym przegina coraz bardziej. Piszą niektórzy, że poparcie dla JKM faktycznie rośnie? Chyba tylko na długiej przerwie w gimnazjum. Facet się tyle razy ośmieszył, że dziś popierać go mogą jednie ci, którzy jeszcze nigdy w wyborach nie brali udziału. Rolą Mikkego jest być wiecznym teoretykiem i formierzem móżdżków „narybku” w postaci nie znających jeszcze życia gimnazjalistów. Na tym zbija prawdziwą kasę. Po co mu wejść do parlamentu i dostawszy głupie 10 tysięcy narażać się na stałe ataki i punktowanie jego populistycznych bredni, od których lansowania nie mógłby odejść nie chcąc stracić wiarygodności w oczach swego „elektoratu” ze świeżymi śladami po trądziku młodzieńczym… Lepiej na spokojnie uprawiać swą działalność misyjną, za którą ktoś hojnie płaci, i „przekonywać” że lekarstwem na dziki kapitalizm jest jeszcze bardziej dziki kapitalizm. To inteligentny facet i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że gdyby jego „recepty” wprowadzono z dziś na jutro, to najdalej za kwartał w tym kraju byłaby krwawa rewolucja, gdzie jeńców nikt by nie brał, dlatego też nie w tym rzecz, żeby wszedł do Sejmu, nie mówiąc już o zdobyciu władzy… Po prostu dzięki jego osłonowym teoriom i „dogmatom” różne Balcerowicze, Tuski, Millery, z mniej lub bardziej intensywnym natężeniem od 25 lat mogą podążać w stronę światła i wcielać w życie „jedynie słuszną” neoliberalną doktrynę… „Mistrzowi” to oczywiście nie wystarcza, wyzywa swych „uczniów” od socjalistów, komunistów, czerwonych itp., no ale tak właśnie ma być… Króliczka trzeba gonić, ale broń Boże go złapać. Z przykrością muszę powtórzyć to, co już nie raz tu pisałem – Korwin-Mikke to polityczny szkodnik, kompletnie oderwany od polskiej, europejskiej, a nawet światowej rzeczywistości, którego jedynym zadaniem jest wyłapywanie przed wyborami głosów naiwnych młodziaków, którzy w te jego kosmiczne pomysły uwierzą, bo nie mają ani rzetelnej wiedzy, ani życiowego doświadczenia. I oczywiście głosy te zostaną jak zwykle zmarnowane, co poprawi wynik wyborczy wszelakiej maści postkomuchów. I tak oto Korwin od lat jest czynnym „utrwalaczem” postkomuny w III RP/PRLbis. Żałosne! Niech Kaczyński nie zapomni go zapytać dlaczego zamiast zamiast korzystać wyłącznie z prywatnej służby zdrowia, naciąga państwo polskie na lipne ubezpieczenie w KRUS-ie już od lat. W końcu jakaś symetria między tym co się głosi, a tym co się robi, powinna być. Ta pańska prawica jest taka nowa jak lewica nowoczesna. Rwie się chłopina do władzy od dwudziestu lat, ciągle podjarany aż wysechł i mucha go unosi. W pewnej wsi rwał się chłop na sołtysa tak mocno, że jaja zostawił na zydlu. Cienko przemawiał aż umilkł. Nowa, stara, odnowiona, zrekonstruowana, realna, unia i na końcu polityka. W zdaniu poprzedzającym mieści się cała istota konstrukcji owej konstrukcji prawicy nowej. Pozostaje zapytać; a skąd na to wszystko forsa ??? Planowy brak planu Korwina jest jego planem. Korwin musi zrozumieć, że zmiany które nam proponuje nie przejdą nigdy od razu albo i wcale. Część rzeczy o których mówi może ma i sens ale zmiany w mentalności społeczeństwa w sprawie ubezpieczeń społecznych, podatków, funkcjonowania państwa zaszły tak daleko, że gwałtowny skręt doprowadziłby naprawdę do katastrofy państwa i całkowitego spauperyzowania społeczeństwa żyjącego z pracy najemne, tylko kasta oligarchów miała by dobrze, coś jak w posowieckiej Rosji, Ukrainie, etc… Dzisiaj nie widzę alternatywy na prawicy dla J. Kaczyńskiego – choć oczywiście nie jest ideałem, to przynajmniej stoi na straży pewnych wartości i otacza się ludźmi kompetentnymi.

      • zjanusz zjanusz pisze:

        Szanowny Kula-Lisie!
        Pewnie masz rację i JKM znowu nie przekroczy progu, ale zobaczymy co zrobi prezes Kaczyński jeśli wygra. Według mnie to samo co jego poprzednicy, czyli nic. Czy jest zatem jakaś różnica na kogo się głosuje? I czy w ogóle warto iść głosować?
        Żurek Janusz

    • zjanusz zjanusz pisze:

      Cyrk w TVN pod koniec kampanii faktycznie był, a ja się pomyliłem o ponad 2% – nie doceniłem młodzieży. Myślałem, że nie będzie im się chciało iść do wyborów. A jednak poszli. Cześć i chwała im za to. Oby tak dalej.
      Żurek Janusz

  7. andrzej661 pisze:

    Wszyscy jesteśmy dupkami i za karę mamy przyłączyć się do Gowina. Kto wypina tego do Gowina. Takie przysłowie jest.
    Jedna parti w Polsce będzie Owocowa Partia Dupków . 38 mln członków. Wszyscy tm będziemy siedzieć i chrzanić bzdury.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

164883