23032017Nowości:
   |    Rejestracja

R. I. P. sp. z o.o.


I tak oto, na naszych oczach, dopełnił się los ongiś jednej z prężniej działających spółdzielni inwalidów w PRL, znanej dzięki aluminiowym łyżkom praktycznie każdemu poborowemu. Spółdzielnia Inwalidów SILESIA, a potem SILESIA sp. z o.o. została rozdrapana do końca.
Jedyny pozostały majątek to mieszkanie przy ulicy Barlickiego 13 w Gliwicach, przynoszące stały przychód w wysokości 200,- zł brutto miesięcznie aż do 1 maja 2018 roku.


O tym, że były prezes spółki i były mąż obecnej pani prezes w ostatnich miesiącach swojej kadencji nie reagował na oparte o weksle nakazy zapłaty sporo pisałem.
Prawdopodobnie SILESIA sp. z o.o. pod względem ilości wystawionych i uruchomionych następnie weksli własnych ustanowiła krajowy rekord.
Ale…
Dzięki „akcji WEKSEL” majątek spółki został uszczuplony o niespełna 550.000,- zł.
„Akcja WEKSEL” miała miejsce w 2012 roku. Bardzo dobrze dokumentują to wpisy w dziale IV księgi wieczystej nieruchomości jeszcze niedawno stanowiącej majątek spółki :
52.086,10 zł – NALEŻNOŚĆ OBJĘTA NAKAZEM ZAPŁATY W POSTĘPOWANIU NAKAZOWYM Z DNIA 13 LIPCA 2012 ROKU, SYGN. AKT VII GNC 2178/12;
57.054,52 zł – CELEM ZABEZPIECZENIA WIERZYTELNOŚCI WYNIKAJĄCEJ Z NAKAZU ZAPŁATY WYDANEGO W POSTĘPOWANIU NAKAZOWYM DNIA 16 LIPCA 2012 ROKU, SYGNATURA AKT VII GNC 1967/12;
253.610,00 zł – CELEM ZABEZPIECZENIA WIERZYTELNOŚCI WYNIKAJĄCEJ Z NAKAZU ZAPŁATY WYDANEGO W POSTĘPOWANIU NAKAZOWYM DNIA 15 LISTOPADA 2012 ROKU, SYGNATURA AKT I NC 68/12;
69.540,80 zł – CELEM ZABEZPIECZENIA WIERZYTELNOŚCI WYNIKAJĄCEJ Z NAKAZU ZAPŁATY WYDANEGO W POSTĘPOWANIU NAKAZOWYM Z WEKSLA DNIA 22 STYCZNIA 2013 ROKU, SYGNATURA AKT VII GNC 104/13.

Razem: 432.291,42

Faktycznie z kont spółki zniknęła kwota o ok. 25% większa – koszty egzekucyjne i odsetki.
Wszystkie te sprawy łączy jedno – ani razu Grzegorz Kaziewicz nie złożył sprzeciwu od nakazu zapłaty, choć w przypadku sprawy I NC 68/12 weksel miał być wystawiony ze względu na udzieloną wcześniej spółce pożyczkę spółce przez… córkę Józefa Gąsiora, bezrobotną w owym czasie!
Z kolei nakaz w sprawie VII GNC 104/13 wg moich informatorów był wydany pomimo braku jakichkolwiek dowodów na wykonanie nierozliczonych prac budowlanych. Pewnej pikanterii, jeśli w ogóle można użyć tego skądinąd zakładającego minimum subtelności słowa w tej akurat sprawie, dodaje to, że Grzegorz Kaziewicz na rzecz przedsiębiorcy dysponującego wekslem świadczył usługi prawne (!).
Powyższe kwoty zostały uregulowane dopiero po dokonaniu sprzedaży nieruchomości 29 maja 2014 roku.
Szczęśliwym nabywcą położonej w ścisłym centrum miasta nieruchomości (450 m od Rektoratu Politechniki Śląskiej) została M.M GROUP sp. z o.o. (KRS 0000430188) z Tarnowskich Gór, spółka o kapitale 10.000,- zł (dziesięć tysięcy zł). Nie oceniajmy spółki jedynie po kapitale. Jej prezes wchodzi w skład zarządu należącej w 98% do izraelskiej spółki GEUT INVESTMENT Ltd firmy Geut Polska sp. z o.o.(KRS: 0000285953), działającej aktywnie na rynku nieruchomości i developerskim.
Po trwających dość długo negocjacjach pieniądze w końcu trafiły na zajęte przez komornika konta spółki.
Prócz wymienionej już kwoty należność z miejsca została uszczuplona o kwotę zaciągniętego wcześniej kredytu ok. 300.000,- zł, blisko 240.000,- zł trzeba było oddać fiskusowi tytułem zaległych podatków i składek na ZUS, miejscowa ciepłownia za ogrzewanie otrzymała zaległe 160.000,- zł.
Wróble ćwierkają, a my powtarzamy za nimi, że na transakcji sprzedaży nieruchomości zarobił jeszcze pośrednik, który znalazł kupca na dobrze utrzymaną nieruchomość położoną w centrum Gliwic.
Wg naszych informatorów „prowizja”, jaką zagarnął kolejny krewny-lub-znajomy pani prezes oscylowała koło 10% ceny.
To oznacza kolejne 300.000,- zł, o które został uszczuplony majątek spółki.
Pozostała kwota, 1,650.000,- zł, powinna wystarczyć na nowe otwarcie, ale…
Należąca do ojca chrzestnego syna Kaziewiczów firma wystąpiła z roszczeniem o 1.500.000,- zł tytułem rzekomo należnych jej kar umownych, wynikających z umowy, jaką podpisał z nią w imieniu spółki SILESIA Grzegorz Kaziewicz, kiedy był jeszcze prezesem zarządu.
Na razie, w pierwszej instancji, pozew został oddalony.
Czy zablokowane na koncie spółki pieniądze zostaną użyte do otwarcia nowej działalności SILESIA sp. z o.o.?
Niestety, coup de grâce SILESII został zadany 31 grudnia 2014 roku.

silesia_1s2asilesia_3
W tym dniu nadzwyczajne zgromadzenie wspólników podjęło uchwałę o przyznaniu pani prezes Annie Kaziewicz pożyczki w wysokości 1.500.000,- zł (jeden milion pięćset tysięcy złotych!).
W ramach demokratycznej procedury uchwała była poddana głosowaniu.
Za uchwałą oddano wszystkie 5082 głosy, obecne na zgromadzeniu.
Personalnie wygląda to tak, że za przyznaniem sobie pożyczki głosowała Anna Kaziewicz, która z racji posiadanego kapitału dysponuje 5081 głosami, i jeszcze jedna osoba, posiadająca 1 głos, czyli reprezentująca 0,01% kapitału.

silesia_4silesia_5silesia_6

silesia_7silesia_8

Oczywiście Anna Kaziewicz nie chce za darmo pieniędzy od zarządzanej przez siebie firmy.
Pożyczka ma być oprocentowana na poziomie o 1% wyższym niż średnie oprocentowanie lokat terminowych w BPH SA.
Zobaczmy więc, jak się rzeczy mają.
Zdębiałem.
Sami popatrzcie.
Tu: http://www.bph.pl/pl/klienci_indywidualni/oszczednosci/lokaty/standardowa
Przy półrocznej lokacie BPH oferuje… aż 1,20% rocznie.
Czyli Anna Kaziewicz uchwaliła, że Anna Kaziewicz otrzyma pożyczkę oprocentowaną na 2,30% rocznie!
Oznacza to, że z kapitału 1.500.000,- zł spółka po roku otrzyma 34.500,- zł.
2.875,- zł miesięcznie.
Mniej, niż wynosi składka ZUS od obecnego wynagrodzenia pani prezes.
Jest więc oczywiste, że tak obficie zasilana firma nie jest w stanie przetrwać nawet miesiąca.
Pomijając najprostsze z możliwych rozwiązanie – pani Anna Kaziewicz będzie odliczać nie wypłacaną sobie pensję od pożyczonego kapitału zdecydowanie bardziej wydaje się prawdopodobny inny wariant.
Otóż zgodnie z art. 723 kodeksu cywilnego jeżeli termin zwrotu pożyczki nie jest oznaczony, dłużnik obowiązany jest zwrócić pożyczkę w ciągu sześciu tygodni po wypowiedzeniu przez dającego pożyczkę.
Skoro udzielenie pożyczki wymagało uchwały wspólników, tak samo będzie wyglądać jej wypowiedzenie.
Anna Kaziewicz tymczasem posiada 50,81% głosów w spółce. Nie istnieje prawna możliwość przegłosowania jej, oczywiście poza przypadkiem, gdy prawidłowo powiadomiona nie przyjdzie na zgromadzenie wspólników.
To, niestety, nie jest jedyne rozwiązanie.
Spółka w tej chwili posiada jedynie mieszkanie, zajmowane przez sędziego Sądu Rejonowego w Gliwicach Wojciecha Głowackiego aż do 1 maja 2018 roku za 200 zł brutto miesięcznie.
Najprawdopodobniej i ono znajdzie kupca, nawet za cenę znacząco niższą od rynkowej.
Nawet z lokatorem.
I już nie będzie przeszkód, aby SILESIA sp. z o.o. stała się nieznaną z miejsca pobytu, niczym należące w 50% do Anny Kaziewicz Towarzystwo Finansowe FUNT sp. z o.o.
Wtedy jedyną poszlaką, że kiedykolwiek pożyczka taka miała miejsce będzie ten artykuł.
I repertorium A pani notariusz.

23.03 2015

Napisane przez:


loading...
 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

1 komentarz dla artykułu "R. I. P. sp. z o.o."

  1. pablo3 pablo3 pisze:

    kolejni obywatele chcieli nasladowac rodakow w dziele niszczenia resztek. nikt nie chce zostac z pustymi rekoma. ktos wie, co sie dzieja z Panem Kula Lis? jesli dobrze pamietam, to jeszcze kilka miesiecy byl bardzo aktywny na tym blogu, a teraz jakby znikl…

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

250860