27062017Nowości:
   |    Rejestracja

Przemyślenia na Ketonalu


Wbrew przewidywaniom zniknąłem z łamów serwisu, który stworzyłem. Po prostu nie zdawałem sobie sprawy z jakim cierpieniem wiąże się leczenie raka. Chemia i naświetlania gardła zbijają odporność organizmu maksymalnie, śluzówka ulega zniszczeniu, wchodzą grzyby i bakterie, cała jama ustna to jedna wielka rana, ślinianki przestają pracować, dochodzą rany od oparzeń i choroby popromiennej, ból nie do opanowania, nie można jeść, mówić, spać, przełykać. Nie wszystko można też brać przy chemii. Zresztą za kilka dni kolejna dawka. Były też sterydy i problem z pamięcią krótkotrwałą. Wszystko to powoduje że człowiek krańcowo wykończony, trudno mu nawet myśleć i słaby jak dziecko (zapomnij o odkręceniu butelki). Byłoby jeszcze gorzej ale na szczęście rurka do żołądka (peg) umożliwia odżywianie więc straciłem tylko 10 kg. Mimo to przetrzymam, jeden guz już się rozpadł podobno a drugi zmniejszył 3 razy. Jeśli więc dobrze pójdzie wszystko – a tego się trzymam – 30 września ostatnia lampa i nie będzie więcej chemii. Wtedy 2-3 miesiące i może wrócę do stanu używalności. A dzisiaj w Centrum Onkologii gdzie leżę po chemii włączono mi ketonal – więc mam przed snem 2 godziny spokoju, które postanowiłem wykorzystać dzieląc się z wami swoimi przemyśleniami na temat sytuacji ogólnej i ostatnich wydarzeń politycznych.


Byłem w szoku obserwując ogólną i dziwną radość tych od prawej do lewej po instalacji figuranta Tuska na stołku Przewodniczącego Rady Europy. Że niby Polska na tym coś zyska. No chyba tylko to, że wewnętrznymi tarciami rozpieprzyć się może PO u nas w kraju, jeśli oczywiście PiS czegoś znów jeszcze bardziej nie spieprzy i jeśli będzie to miało w przyszłości jakieś znaczenie.

 

 

Ja myślę logicznie, co kazało mi wymyślić, że Tusk otrzymał nominację z dwóch powodów. Ten mniej ważny, a bardziej osobisty, to konieczność zadbania i nagrodzenia w końcu wieloletniego wasala, poplecznika, strażnika tajemnic, agenta i wielce utalentowanego PR-owca, który w swoim kraju potrafił się stać nieprzemakalny i niedotykalny mimo tysiąca afer. Tacy ludzie są ważni, ich nie można się pozbywać, o nich trzeba zadbać, dać co się obiecało, nagrodzić i zaoferować im bezpieczeństwo. Merkel nie jest głupia to wie i to zrobiła.

 

 

Bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że na to stanowisko mogła wstawić Boskiego Donalda tylko Angela Merkel. Oczywiście trochę trzeba było „podlegendować”, by dla debili komentujących w telewizorach nie było to takie oczywiste, udać że są różnice zdań w sprawie energii, CO2 czy innego gówna w rodzaju EURO, ale tak naprawę tak wierny i uwikłany wasal, którego trzyma się za uzdę szantażem i przekupstwem z zachodu na wschód musiał właśnie teraz zostać tfu „Prezydentem Europy”.

 

 

Zbyt bowiem stał się czytelny most Merkel – Putin w zaistniałej sytuacji. Zbyt stały się czytelne ich wspólne interesy i parcie do demontażu NATO, to czego w zbiurokratyzowanej UE Merkel nie musiała mówić – tylko sobie robiła – jednak musiała wyartykułować w militarnym NATO. I to jeszcze przed szczytem. Pamiętamy, powtórzyła kilka razy, że Niemcy nie zgadzają się na stałe bazy amerykańskie (no dobra bazy NATO) – i to mimo, że akurat Niemcy są ostatnim krajem, który powinien się wypowiadać na temat bezpieczeństwa Polski i przeciw niemu oponować. No, ale tam, czyli w NATO, nie miała swojego wasala na stanowisku Szefa NATO, więc musiała się sama obnażyć. Widać konieczność była o wiele ważniejsza, czyli prawdziwy powód. I to wszystko wobec jawnej agresji Putina na wschodniej Ukrainie, po wcześniejszym napadzie na Krym i przyłączeniu go do Federacji. O incydencie estońskim nie wspomnę.

 

 

Już chyba widać do czego zmierzam, jakie myśli uwolnił ketonal. Choć łżę, bo nie są one dzisiejsze.

 

 

W mojej ocenie Tusk na stanowisku Przewodniczącego Rady Europy to najgorsze co mogło się Polsce przydarzyć, to realne zagrożenie kolejnego rozbioru Polski, kolejnego Smoleńska, utraty przez nas niepodległości i utopienia nas w morzu krwi. To gwarancja, że Unia Europejska nie zrobi nic, nie podejmie żadnych działań obronnych, ba, być może faktycznie przyczyni się do destrukcji NATO. Teraz Merkel już nie musi mówić cokolwiek, obnażać swojego paktu z Putinem, wszystko co trzeba za nią powie i zrobi Przewodniczący Donald Tusk. I przypomnijcie sobie, już zaczął to robić. W pierwszym przemówieniu wysłał dzióbka do Merkel znaczącego „szefowo zobacz jest jak chciałaś” zaznaczając, że nie będzie w sprawie Rosji prezentował żadnego radykalnego stanowiska. Zapomniał tylko dodać „cokolwiek by Rosja jeszcze zrobiła”.

 

I nie miejmy złudzeń, Tusk nie pomyśli przez mgnienie oka o polskim interesie narodowym, a tym bardziej o Polskiej Racji Stanu. Tak jak nie myślał, współdziałając razem z Putinem przeciwko własnemu Prezydentowi doprowadzając do rozdzielenia wizyt w Smoleńsku w 2010 (pamiętacie jeszcze, było takie zdarzenie?) – w tej sprawie Prokuratura niedawno podjęła śledztwo, które m.in. było wszczęte z mojego zawiadomienia. Po zamachu w Smoleńsku (czy innej bandyckiej operacji bo jeśli chodzi o Ruskich wszystko jest możliwe) Tusk miał znów w nosie Polskę dokonując z Komorowskim ewidentnego zamachu stanu (wbrew Konstytucji), przekazując Putinowi wszelkie uprawnienia i sznurki, rezygnując z jakichkolwiek zabezpieczeń przewidzianych w umowach bilateralnych. Wszystko po to by nic nigdy nie wyszło na jaw. I nie wyszło. A nawet jeśli by wyszło to Tusk teraz nie odpowie bo siedzi pod skrzydełkami Angeli w Brukseli. I nikt go teraz tam nie ruszy. I siedzieć będzie – zapewniam – przez najbliższe 5 lat.

 

Czy to wszystko nie otwiera nam trochę oczu co do Smoleńska? A także co do powodów innych działań dot obronności Polski, finansów, gospodarki i energetyki a nawet służb specjalnych oraz wymiaru sprawiedliwości pod siedmioma latami rządów Tuska?

 

Ciągle ten łańcuszek wiecznych korzyści Merkel – Tusk – Putin. Niezmienne nazwiska od lat. Nic nie trzeba było na nowo z nikim uzgadniać, nikomu przekazywać, wtajemniczać, tylko realizować. A co? A może to, pisałem Wam o tym kiedyś – czytać, czytać między wierszami.

 

http://3obieg.pl/zamach-zalozycielski-zwiazku-europejskiego

 

A co za 5 lat? I to mnie martwi właśnie. To taki typowy wojenny termin. I wojna światowa, II wojna światowa, Wojna na Bałkanach. Za 5 lat Tusk może powrócić jako Prezydent, Gubernator, Dyktator, Króla (dlaczego nie, może na wschodzie będzie już Car) czy choćby Namiestnik jakiejś nowej Polski (NowoPolsza), Kraju Przywiślańskiego czy regionu nowej lepszej Unii Euroazjatyckiej od Gibraltaru po Władywostok. Nie wiem, ale bardzo brzydko mi to pachnie i jak powiadam, bardzo się zmartwiłem, gdy ta szumowina i ukochany przez bezmyślnych Polaków wrzód na dupie stał się „Preziem” UE. No, ale ja piszę jako chory na nowotwór. zaraz po chemii, pod działaniem ketonalu. Wy pomyślcie na trzeźwo i pokojarzcie jeszcze kilka faktów.

 

Państwo Islamskie, musi mieć pieniądze by odciągać uwagę USA, być realnym zagrożeniem i tworzyć ferment – handluje ropą przez tureckich pośredników, dziwne tylko, że Ci ludzie (pogrzebać w angielskojęzycznym wujku google), to akurat Turcy wykształceni w niemieckich szkołach.

 

2011 – Prasa niemiecka ujawnia propozycje niemieckich dyplomatów skierowaną do Iranu w sprawie pomocy w pośredniczeniu (za plecami amerykanów) w handlu ropą na kierunku hinduskim. Iran miał za to zwolnić niemieckich dziennikarzy oskarżonych o szpiegostwo (mam mało czasu na pisanie wiec linki też sobie poszukajcie).

 

I właśnie dlatego naprawdę może nie mieć znaczenia niedługo, choć wszystko zależy rzecz jasna od przytomności umysłu innych wielkich graczy i ich determinacji, czy rząd Ewy Kopacz byłej lub jeszcze obecnej kochanki Tuska (jestem po ketonalu wiec mogę się mylić) rozpieprzy PO, czy nie rozpieprzy…. odnoszę bowiem wrażenie, że najbardziej niebezpieczni krajowi agenci mostu Merkel-Putin mogą być zakonspirowani tam gdzie powinni, czyli gdzie w ogóle się nikt nie powinien ich spodziewać, a nawet boimy się pomyśleć gdzie mogą być. Bo tak jak tradycja jest pakt Niemcy-Rosja, jak tradycją jest wielka bezwładność działań naszych dalekich sojuszników tak wciąż są stosowane ciosy w odkryte plecy.

 

Tomek Parol

 

 

Napisane przez:

Kontakt: kontakt@anuluj-mandat.pl

Tomasz Parol - Redaktor Naczelny Trzeciego Obiegu, bloger Łażący Łazarz, prawnik antykorporacyjny, zawodowy negocjator, miłośnik piwa z przyjaciółmi, członek MENSA od 1992 r. Jeśli mój tekst Ci się podoba, lub jakiś inny z tego portalu to go WYKOP albo polub na facebooku. Jeśli chcesz zostać dziennikarzem obywatelskim z legitymacją prasową napisz do nas: redakcja@3obieg.pl

 

Podziel się z innymi

Polecane artykuły

Ilość komentarzy: 39 dla artykułu "Przemyślenia na Ketonalu"

  1. tom pisze:

    Życzę panu DUŻO ZDROWIA!

    Serdecznie pozdrawiam.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Dziekuję, przepraszam za literówki, mało czasu może jakas dobra dusza redakcyjna poprawi. Ja muszę się zwijać spać póki środki działają.

      • Tomku, poprawiłem, ale tylko literówki i ewidentne błędy. Można było jeszcze parę innych niezręczności, ale nie chciałem się szarogęsić. Tekst super. Kilka dni temu, tutaj na „3obiegu” też się chwyciłem za głowę, jak się okazało, że Stasi już na dobre rządzi z KGB. Tomku, trzymaj się!!!

      • Janusz40 pisze:

        Najpierw, Panie Tomaszu, poznałem Pana jako Łażącego Łazarza – byłem pod wrażeniem Pańskiej pracowitości i talentu. Znam Pańskie perypetie przy tworzeniu portalu; Pańskie szare komórki działaja bezbłednie – wierzę głęboko, iż wkrótce się Pan wykaraska z tego choróbska – życzę tego Panu najserdeczniej.

        Z głębokim poważaniem

      • Aleszuma Aleszuma pisze:

        Drogi Panie Tomaszu, szybko będzie 30 września i powrót do pełnego zdrowia.Najpierw rehabilitacja w dobrym ośrodku, a potem do pracy redakcyjnej!!!!!!!
        Pozdrawiam Pana najserdeczniej
        Aleksander Szumański

  2. Nina pisze:

    ketonal wspaniały lek, powinien być aplikowany masowo, czyż nie byłoby cudownie gdyby wszyscy byli jednomyślni… 😉
    Panie Tomku po 30-tym już będzie tylko lepiej, siły i wytrwałości życzę, to tylko taki podły etap w Pana życiu… minie…. pozytyw – będzie Pan szczuplejszy…;)
    pozdrawiam serdecznie

  3. Maciej Maciej pisze:

    zycze sily… ode mnie rozaniec poplynie; co do przemyslen to nie w pelni sie zgodze. Odczuwam wrazenie zachodzacych zmian w swiadomosci spoleczenstw srodkowoeuropejskich, z racji ich martyrologii. Wierze, ze wszystko sie zmieni. Pozdrawiam

  4. lancelot lancelot pisze:

    Witaj Tomku! Miło cię czytać znowu, ale mimo choroby nic nie straciłeś na wigorze politycznym walisz jak zwykle mocno i w cel. Życzę dużo sił w walce z potworem /będą ci jeszcze potrzebne/ ja swojego chyba pokonałem bo po kontrolnej cystoskopii nie ma śladów po nim, ale nie mam jeszcze badań z pobranej biopsji, będą za jakieś dwa tygodnie i na pewno sięupiję ze szczęścia tfu,tfu, tfu przez lewe ramię aby nie zapeszać, tobie też się musi udać! Życzę ci tego z całego serca. Pzdr

  5. don diego de la vega pisze:

    Zycze powrotu do zdrowia i pozdrawiam wraz z modlitwa.

    P. S. ..oprocz wspomnianych w artykule sa jeszcze inne potwory… Polacy jak zwykle sa sami w nieszczesciach… dlatego tez powinni byc znacznie madrzejsi i szlachetniejsi niz sa … ale coz … wielokrotnie sprzedawalismy sie naszym oprawcom sami…

  6. Mocarz pisze:

    Mnie cieszy, że w tych tragicznych i zagmatwanych dla przeciętnego człowieka czasach jest jeszcze wielu mądrych ludzi, którzy dążą do prawdy.
    Przyznaję ze wstydem, że całkiem niedawno miałem radość poznać Pana działania i portal. Jestem zbudowany tym dziełem. Życzę oczywiście kupę zdrowia i mnóstwa dokonań ze swoich zakładanych celów.
    Panie Tomaszu, każdy z nas powinien robić wokół siebie to, co jest w stanie. Tak też mówią ludzie, którym leży na sercu odkłamanie systemu.
    Co do kraju – banda, która wciągnęła na stołek Tuska i pilnowała go na nim, ma głęboko usadowione korzenie w naszych strukturach, przejęła lub wyprzedała cały majątek narodowy, i obsadziła decydenckie stanowiska posłusznymi marionetkami. Z resztą taką samą małą i posłuszną marionetką jest Tusk, Komorowski i cały dwór towarzyszący ich rządom.
    Z siły gospodarczej i politycznej kraju została kamieni kupa, jak słusznie zauważył niejaki Sienkiewicz – podobno nawet minister, a na sądowych, prokuratorskich i skarbowych urzędach są opłacane naszymi pieniędzmi rządowe mafie. Wielu z nich wisi na hakach konfidenckiej rzeźni, trzymanej w szafach dawnych towarzyszy komunistycznej bezpieki – i chyba nie tylko.
    W tym wszystkim odbudowa tożsamości polskiej, siły politycznej państwa i ustanowienie niezależnych od obcych wpływów struktur wydaje się walką z wiatrakami.
    Dzięki takim ludziom jak Pan wielu nie siedzi z założonymi rękami nie czeka na wyrok.
    Bardzo Panu dziękuję za to dzieło – ono musi wydać owoce, a po owocach ich poznacie.
    Pozostaję z wiarą i w modlitwie za szczęśliwy pana powrót z leczenia, bo bez takich ludzi wszechogarniające zło już dawno by zatriumfowało, a tak jego przewaga wydaje się chwilowa.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Proszę zauważyć jaki wytworzył się wspaniały dla nich układ:

      Tusk – popychadło Merkel i Putina, agent Stasi, kanalia smoleńska na czele Rady Europy, bez obaw już o przegrane wybory w przyszłym roku – jest bezpieczny i uzyteczny.
      Komorowski – powiazany z WSI, demontażysta polskiej armii (utopił Romualda Szeremietiewa bo mu przeszkadzał), zamachowiec stanu z 2010 r. na stołku Prezydenta RP, i zostanie tak utrzymany na kolejną kadencję.
      Schetyna – Układ Wrocławski, funkcjonariusz WSI jako Minister Spraw Zagranicznych,
      Sikorski – dyletant, kombinator po niedawnym hołdzie pruskim i dziadostwie pokazanym w kijowie, ten od dorzynania watah będzie stał na straży by w Sejmie nic się nie wydarzyło wbrew układowi, lub aby mozna było oficjalnie mówić to a nieoficjalnie ustawowo graż na zwłokę.
      Nawet ostatni z opisanego przeze mnie Gruppenfuhrera KATa – Tomasz Arabski nalezycie zabezpieczony jako ambasador w Hiszpanii i Andorze.

      A nad tym wszystkim interesy geopolityczne Niemcy – Rosja z Polską jako pionem do bicia.

      • Mocarz pisze:

        Właśnie w prelekcji Romualda Szeremietiewa pt. Jak obronić Polskę? mówi on o stanie państwa, szczególnie jego obronności i zależności od wpływów wschodnich i zachodnich.
        I podkreśla, że nawet wyodrębnienie tożsamości narodowej i powstanie względnie jednolitego i silnego społeczeństwa, nie gwarantuje istnienia państwa bez silnej armii z patriotycznymi podwalinami morale żołnierzy.
        Zauważa też, że historycznie armia rosyjska nigdy nie była potężną armią, a swoje sukcesy opierała na kłamstwie, szantażu i destrukcji około wojennej wobec decydentów zdobywanych terytoriów.
        Nie przecenia też roli konfidentów i podsłuchów, w których nawale ich służby są w stanie przetrawić i spożytkować niewielki wybrany procent.
        Jawi się nam metoda budowania swojej przyszłości – rodem z chińskiego przysłowia – jeśli nie możesz walczyć jak lew, postępuj jak lis..
        Nie Tomasz Lis :) bynajmniej
        Dziękuję za życzliwość i odpowiedź Panie Tomaszu – wracamy do siebie.
        I proszę wypoczywać jak najwięcej – otacza Pana grono dobrych ludzi i wspólna modlitwa.

        • gutek pisze:

          polske mozna obronic tylko gospodarczo

          niestety wojna gospodarcza z polakami trwa od 1945r (1939r) z mala przerwa
          na czas gomułki i poczatek gierka gdy baumany i michniki roznej masci masowo
          zwolnili etaty w polskim kierownictwie gospodarczym sredniego szczebla
          wybierajac zachodnia wolnosc w norwegii szwecji francjii anglii i usa

          sadze ze wojna ta jest juz przegrana
          gdyz nawet szkolnictwo przenislo sie poza granice kraju
          co widac w malejacej ilosci studentow studiow informatycznych

          mlodzi ludzie w zawodach inzynierskich wynosza sie z kraju juz na etapie nauki

          http://praca.interia.pl/news-w-polsce-spada-liczba-absolwentow-informatyki,nId,1498605

          w sprawach prywatnych zycze zdrowia
          i unikania zakazen wewnatrzszpitalnych ktore staja sie powoli plaga naszych szpitali zwiazana z wycofaniem skutecznych srodkow
          zawierajacych zwiazki chloru
          unikac szczegolnie pojedynczych pokoi w ktorych umieszcza sie wszelkie przypadki zakazen nie powiadamiajac innych pacjentow o zagrozeniu i nie zapewniajac odpowiedniej izolacji i kwarantanny chorych i personelu obslugujacego takie przypadki od innych chorych i reszty pomieszczen

          ostatni przyklad to
          http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,16633902,Oporne_na_antybiotyki_bakterie_w_Poznaniu__Sporo_zakazen.html

          grozna tez jest clostridium difficile w swojej groznej odmianie
          dla personelu niegrozna dla chorych oslabionych po antybiotykoterapii oraz starych
          zabojcza i nie pozostawia odpornosci po przechorowaniu
          a jej przetrwalniki sa wyjatkoowo odporne na temperature zwyklego
          prania i gotowania

  7. Henryk Dąbrowski pisze:

    Smutno. Życzę dużo sił i powrotu do zdrowia.

  8. ErgoSum pisze:

    Panie Tomaszu, życzę dużo wiary i wypływającej z niej siły.

  9. Wiktor Ziuk pisze:

    Jestem tutaj nowym komentatorem.
    Jesteście bliscy mi nie tylko racjonalną logiką,
    ale przede wszystkim sercem i niezafałszowanym patriotyzmem.
    Życzę Panu wiary i siły w pokonanie choroby.
    Proszę uwierzyć w zwycięstwo !

  10. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Nie mam zbyt wiele siły na komentowanie, dlatego pozwólcie, że zbiorczo podziekuję wszystkim za słowa wsparcia dla mnie, życzenia i rzeczową dyskusję pod tekstem. Obiecuję, że jak się wykaraskam z tych problemów wrócę do poprzedniej aktywności. Teraz pisanie jednak zbyt wiele mnie kosztuje.

    • Grazyna Niegowska pisze:

      Tomek, jeśli do uśmierzenia bólu wystarczy ketonal, to już jest dobrze. Ja też się na nim zatrzymałam i żyję do dziś. Zapraszam Cię na godz. 11.00 do restauracji Le Cedre 84 na uroczysty obiad, po rozprawie z B. w dniu 26 września 2014 r. Będzie grono przyjaciół. Przynieś ze sobą ”długopis” – przyda się na kolejną rozprawę.

    • Lech pisze:

      To dobrze, że potrafi się pan angażować w publicystykę… i moja rada jak najmniej myśleć i mówić o chorobie…robi pan to co wzmacnia psychikę …a pomocy trzeba szukać u Boga i bliskich panu osób…
      Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
      :) :) :)

  11. mosiek49 pisze:

    Panie Tomaszu życzę szybkiego powrotu do zdrowia sam też choruje od dawna na RZS. Szukając nowego podejścia leczenia trafiłem na coś takiego:
    http://www.bioslone.pl/forum/index.php?board=164.0
    Co i panu polecam do przeczytania.
    Pozdrawiam Marek

  12. pablo3 pablo3 pisze:

    swietnie, ale tez pesymistycznie. w koncu to nic odkrywczego. jestesmy w potrzasku od lat, a teraz juz w potrzasku niemalze calkowitym, ale co istotniejsze, wciaz nie mamy pojecia jak z niego wyjsc. wydaje sie, ze jedyna mozliwoscia jest pozostawienie tego panstwa w obecnej formie. mozemy sie udac do Polski na wczasy, tudziez na rozne imprezy rodzinne. w koncu w ukladzie sie nie miescimy, wiec zarobic tam nic nie zarobimy. neokolonialna elitka pod potezna kuratela wielkich mocarstw. co moze zrobic w tej gierce stosunkowo mala i slaba ekonomicznie i militarnie Polska? potrzebny nam wielki protektor jak USA, czy Chiny, ktoremu zalezy na odwroceniu status quo w tej czesci swiata. innego rozwiazania nie widze. tak samo jak nie widze zadnego zainteresowanego protektora, aby zarysowany przeze mnie pokrotce scenariusz urzeczywistnic.

    wiecej zdrowia Panie Tomku, ale przede wszystkim wytrzymalosci i cierpliwosci, bo te sa teraz najwazniejsze.

  13. kodemajster pisze:

    Życzę siły w walce z chorobą i spokoju czyli mniej myślenia o politycznym bagnie choć tekst świetny

  14. Yolli pisze:

    Trzymaj się Tomku i zdrowiej jak najszybciej!
    Jesteśmy z Tobą całym sercem!

  15. Agata pisze:

    Witam Panie Tomaszu. Dużo zdrowia i cierpliwości w leczeniu. Trzymamy kciuki za pozytywne zakończenie leczenia.

  16. anick pisze:

    Panie Tomku, zdrowia życzę. Pozdrawiam serdecznie.

  17. Tuskożer pisze:

    Z wielką radością witam i życzę pełnego powrotu do zdrowych!

    Ad rem, to ja sobie dedukuję, że Rosja planuje tej zimy drastyczne wstrzymanie dostaw gazu do Polski. Rosja dobrze wie, jaka ta zima będzie, bo ma wpływ na kształtowanie pogody (USA zresztą też ma).
    Taki ruch będzie testem na spójność Unii i NATO, a, że spójności w stosunku do ex-demoludów nie ma żadnej, to Polska (może jeszcze Słowacja i Węgry, może Czechy) zostaną z poważnym problemem sami.
    Przecież wycofanie się z eksploatacji gazu łupkowego, problemy z magazynami w kopalniach soli Solino, opóźnienie gazoportu w Świnoujściu, itp. „wpadki” rządu Tuska nie mogły być przypadkowe.
    Rosja nie planuje na jutro, na rok… Rosja patrzy bardzo daleko w przyszłość.

  18. Mocarz pisze:

    Jest w historii Polski fakt historyczny, o którym mendia nie wspomną zapewne – państwo podziemne.
    Tradycja ze wszechmiar niezbędna w dzisiejszych czasach.
    Ostatni dzwonek przed posprzątaniem kamieni kupy..
    Wierzę, że to nie tylko historia.

    Wszystkim wierzącym daje szanse na własne, polskie państwo.
    Kupione elyty bronią swoich zysków, ale to tylko pacynki w cudzych rękach.

  19. orzeszek pisze:

    Najlepszego Panie Tomaszu.Szybkiego powrotu do zdrowia.

  20. polipid pisze:

    Powrotu do zdrowia Panie Tomaszu.

  21. olka pisze:

    Życzę Panu Panie Tomku zdrowia. Osłabienie i ból miną, stopniowo organizm będzie wracał do równowagi. Proszę być dobrej myśli. Dziękuję za 3obieg, NE i Łażącego Łazarza. Olka-

  22. Kubek pisze:

    Panie Tomku …. oby więcej takich tekstów.
    Widać ketonal dobrze na Pana działa .
    Ale przede wszystkim ZDROWIA i WYTRWAŁOŚCI .
    I niech się Pani nie poddaje bo Duchem jesteśmy z Panem .

  23. Lech pisze:

    Ta choroba nawiedziła mnie w 1987 roku w Chicago…chemioterapia…operacja i radioterapia…
    + wiara w bezgraniczne miłosierdzie Boga, które obdarzyło mnie oddaną osobą …na tyle oddaną, że jej bezgraniczne zaangażowanie w moją tragedię nie zostawiło ani chwili czasu na myślenie o śmierci… Dziś mogę tylko dziękować, temu zjawisku, które nazywamy BOGIEM. Puentą tego tragicznego zdarzenia, którego miałem możliwość doświadczyć, niech będzie myśl Balzaka „Człowiek mniej jest nieszczęśliwy, gdy nie jest nieszczęśliwy sam…” a wiara przekuwa to nieszczęście w przekonanie, że jesteśmy szczęśliwi…. :) :) :)

  24. kanton pisze:

    Panie Tomaszu, życzę Panu spokoju, a organizm powoli się wyrówna i wszystko będzie w porządku

  25. Ola pisze:

    czy słyszał Pan o dr Budwig i jej metodzie leczenia raka? 90% sukcesu, a jest b prosta. Pierwszy codzienny ‚posiłek’ to 1 / 4 kostki chudego białego sera wymieszana z 2 łyżkami ‚oleju lnianego budwigowego’, można dodać np. starte jabłko albo szczypiorek.
    Olej należy kupic tylko w aptece (0,5 litra ok. 26 zł), jest zapakowany w styropian, i po przyniesieniu do domu rozpakowac go i od razu do lodówki.
    Metoda działa w następujący sposób: ta mieszanka to najlepszy sposób dotleniania zdrowych komórek. Ponieważ chore/rakowe komórki są beztlenowcami, nienawidza tlenu, i ta mieszanka je zabija.
    Sąsiadka pozbyła się w ten sposób w 3 miesiące raka piersi. Powinny to stosować profilaktycznie również zdrowe osoby.
    Poza tym Włoch dr Simoncini odkrył, że rak to tylko grzyb i rozwija się w środowisku kwaśnym, czyli trzeba odkwasić/ zalkalizowac organizm. Najlepsza metoda to stara ‚woda bziukana’ naszych ojców i dziadków, wiedzieli co robią: łyżeczka sody oczyszczonej na szklankę wody, 3 razy dziennie jeśli człowiek jest chory.
    Zdrowy – profilaktycznie wystarczy płaska łyżeczka sody na 1 / 2 szklanki wody np. 3 razy w tygodniu. Dr Simoncini miał wiele procesów sądowych i nawet chciano mu odebrac za to prawo wykonywania zawodu. W internecie jest wiele jego artykułów i filmów na youtube.
    Życzę Panu powrotu do zdrowia

    więcej art. o nowotworach tutaj:
    http://chomikuj.pl/OlaGordon

  26. Michał pisze:

    Trzymam kciuki za szybki powrot do zdrowia.

  27. Artur pisze:

    Tomku ….. nie wiem co mam napisać.Tutaj, w Krakowie, często myślimy o Tobie.Mam nadzieję, że wpadniesz kiedyś do nas…..własciwie to nie mam nadziei , mam przekonanie a nawet pewność :) Nawet wiem gdzie będziesz spał. Pewnie na Kazimierzu …jak poprzednio……….Duzo zdrowia!!! Artur

  28. wryes: pisze:

    A zatem: stać jest Pana na leczenie: to nie żaden, przytyk, ale inspiracja do idla wszystkich, by spojrzeli na ceng, już prywatnej sz. Stomatologia np mikroskop: tu ceny od 1500 zł przy przychodach a: 700 zł. Kończy się, ta sgomatologia na 10.000 zł. Nie stać nas, na ochron€ zdrowia. W socjaliźmie, mieliśmy to zagwarantowane :tu:.nie. Ceny lekarstw itd… de fakto, to:
    Medycyna, poprzez ceny: ludobójstwo
    Mieszkania rudery kamienice ludobójstwo
    Płaace płacz i ludobójstwo
    Oto polska. – wła$nie o

  29. Edyta pisze:

    Witam Pana, Panie Tomku!
    Cieszę się na każdą wiadomość od Pana:)
    Życzę zdrowia i wytrwałości. Wspieram Pana modlitwą.
    Serdecznie pozdrawiam :)

  30. Artur pisze:

    Panie Tomku,

    Życzę dużo wytrwałości i szybkiego powrotu do zdrowia. Ktoś musi kontynuować misję tworzenia (jednego z niezbyt wielu) miejsc w internecie gdzie można poznać punkt widzenia inny od „jedynie słusznego” :)
    Wszystkiego dobrego.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

227078