22052018Nowości:
   |    Rejestracja

Prawicowym przywódcom do przemyślenia


Wiele zamieszania wśród tzw. „prawicowej” części społeczeństwa III RP narobił amerykański  Akt 447 wspierający żydowskie roszczenia wobec Polski.  Pod ambasadą USA w Warszawie zebrała się nawet ogromna kilkudziesięcioosobowa demonstracja[i] protestująca przeciw temu posunięciu, które (według komentatora telewizyjnego) wywołało w  naszym kraju szok.   Gdyby „zszokowani” znali choćby abecadło prawa międzynarodowego, to wiedzieliby że uchwały USA […]


Wiele zamieszania wśród tzw. „prawicowej” części społeczeństwa III RP narobił amerykański  Akt 447 wspierający żydowskie roszczenia wobec Polski.  Pod ambasadą USA w Warszawie zebrała się nawet ogromna kilkudziesięcioosobowa demonstracja[i] protestująca przeciw temu posunięciu, które (według komentatora telewizyjnego) wywołało w  naszym kraju szok.

 

Gdyby „zszokowani” znali choćby abecadło prawa międzynarodowego, to wiedzieliby że uchwały USA nie mają mocy wiążącej w innych suwerennych państwach.  Dał temu wyraz Putin w czasie niedawnego wywiadu dla amerykańskiej telewizji NBC[ii], tłumacząc kilkakrotnie prowadzącej wywiad amerykańskiej „prawniczce”  Megyn Kelly, że Federacja nigdy nie będzie karała swych obywateli za „przestępstwa” nieistniejące w rosyjskim kodeksie karnym, nawet jeśliby kongres USA przyjął setki ustaw danej sprawy dotyczące.  Niestety do „błyskotliwej” pustki pomózgowej  Ms Kelly ta oczywistość jednak nie dotarła, podobnie jak do naszych „zszokowanych”. Do tych ostatnich nie można mieć pretensji, gdyż codzienna praktyka III RP dobitnie pokazuje, że zagraniczne ustawy unijne oraz amerykańskie wdrażane są w Polsce z żelazną konsekwencją.

 

Polscy „prawicowi politycy” ( bo o rządzącej agenturze nie warto nawet wspominać) nie wyjaśnili Polakom, że państwo w którym rządzą obce prawa nie jest suwerenne i zwie się kolonią, lub terytorium okupowanym.  Przy czym nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie się oburzał na fakt nakładania przez okupanta nadmiernych jego zdaniem obciążeń, zdając sobie jasno sprawę, że obciążenia te i inne dolegliwości są prostą pochodną braku niepodległości i tą ostatnia sprawę należy zmienić.

 

Dla porównania, w Generalnej Guberni, nikt z Polaków nie wpadł na pomysł demonstracji przed siedzibą gubernatora Franka, w której protestowano by przeciw nadmiernym kontrybucjom, lub masowym egzekucjom.  Nawet najgłupszy mieszkaniec GG rozumiał bez tłumaczenia, że byłby to absurd, a jedynym rozwiązaniem jest walka  z okupantem wszystkimi dostępnymi środkami.

 

Dlatego dobrze by było, gdyby „prawicowi mężowie stanu” wpierw dobrze przemyśleli i pojęli sytuację międzynarodową w naszym narodowym kontekście, a potem owoce swych przemyśleń zaprezentowali swym zwolennikom.   Inaczej cała sprawa wygląda na reklamową przepychankę w celu politycznego zaistnienia takiego lub innego uśpionego agenta CIA..  No bo  gdyby CIA nie dało zezwolenia na wspomnianą „demonstrację” to ona by się nie odbyła.  Takie są zasady kolonialnej rzeczywistości.

 

 

 

 

[i]

[ii]

Napisane przez:


Unikajacy stereotypów myslowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i swiata

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

317111