18102017Nowości:
   |    Rejestracja

Pożytki z lustracji posła Piotrowicza


Lustracja i dekomunizacja posła Stanisława Piotrowicza jest bardzo pożytecznym zjawiskiem, bowiem za pomocą owej „dekomunizacji” okazało się, kto jest kim.


piotrowicz

Okazało się, że Gazeta Wyborcza, TVN, Platforma Obywatelska i kilka innych środowisk „są” na wskroś antykomunistyczne. Cieszy ich zapał w dowodzeniu, że polityk z rodowodem w PZPR nie może  kierować sejmową Komisją, a jeśli był w czasach PRL prokuratorem, to powinien złożyć poselski mandat.

To krzepiące!

Oczywiście ta lustracja i dekomunizacja ma swoje granice. Były sekretarz KC PZPR nie podlega tej jakże słusznej regule, podobnie jak były członek PZPR, który – z racji swoich ekonomicznych doświadczeń w Radzie Nadzorczej FOZZ – mógł być szefem sejmowej Komisji Finansów i nikt nie domagał się jego ustąpienia z tej funkcji, o złożeniu mandatu poselskiego nie wspominając.

Ale ta „lustracja” posła Piotrowicza ujawniła prawdziwe oblicze drugiej strony sporu, czyli Prawa i Sprawiedliwości. Kilka tygodni po złożeniu projektu ustawy obniżającej renty i emerytury byłym funkcjonariuszom komunistycznych służb, wybitni przedstawicie partii Stanisława Piotrowicza dowodzą, że nie można stosować odpowiedzialności zbiorowej, a oceniając byłych funkcjonariuszy PRL, trzeba brać pod uwagę ich działalność i postawę w okresie III RP.

Hm, ciekawe!

Napisane przez:

Kontakt: strzembosz@wp.pl

Mąż Agnieszki, ojciec Jana i Joanny, mgr politologii, wiceprzewodniczący Prawicy Rzeczypospolitej na Mazowszu, radny Sejmiku Mazowieckiego, autor kilku scenariuszy filmów dokumentalnych i fabularnych, miłośnik ogrodów botanicznych.

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 2 dla artykułu "Pożytki z lustracji posła Piotrowicza"

  1. Stefan Rogut pisze:

    Myślę, że nie ma tu nic ekscytującego. Samo życie. Nikt tak gorliwie nie zwalcza swego poprzedniego środowiska jak neofita.
    Ludzie z natury szukają wytłumaczenia/akceptują błędy tych których znają. To jest tak samo, jak z matką zabójcy, która tłumaczy, że ona nie wierzy, on tego nie mógł zrobić, że to taki dobry dzieciak-syn.

  2. lustrator pisze:

    nieee ja lubiem piotrowicza ale jeszcze bardziej lubilem kryzego.Lubiem jak bronił pedofila w sutannie bo sam jezdem pedofil.I ma racje zeby nie obnizac prokuratorskim esbekom a tylko policyjnym.Bo sam jezdem prokuratorem.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

296625