28032017Nowości:
   |    Rejestracja

Powrót “Dżungli”


Ledwie trzy miesiące nie istniał brutalnie zlikwidowany przez francuską policję nielegalny obóz muzułmańskich uchodźców pod Calais. Odradza się – i tym razem zrównanie go z ziemią nie będzie już takie proste.


calais-amenagement

Już od niemal tygodnia pod Calais na szczątkach pozostawionych przez policyjne auta i budożery firm wynajętych przez francuski rząd powstaje nowe obozowisko. Równie nielegalne, choć tym razem tworzone z większą determinacją. Budują je uchodźcy z krajów islamskich, których Francuzi porozwozili po obozach dla uchodźców w swoim kraju.

Na razie – jak informują lokalni dziennikarze, którzy pojechali na miejsce – w odradzającym się obozie mieszka kilkaset osób. Połowa w namiotach, reszta buduje tymczasowe lepianki ze wszystkiego, co wpadnie im w ręce. Są bardziej radykalni – jak na razie znajdują się tam wyłącznie młodzi ludzie, którzy zapowiadają, że już nie dadzą się tak łatwo wyprowadzić. Mają jeden cel: dostać się jak najszybciej do Wielkiej Brytanii, gdzie jak zapewniają mają rodziny. Muszą dostać się tam, zanim Theresa May, brytyjska premier rozpocznie oficjalnie procedurę opuszczenia przez jej kraj Unii Europejskiej.

Większość doskonale zdaje sobie sprawę, że nawet teraz – przed zaostrzeniem przepisów  imigracyjnych w Zjednoczonym Królestwie – szanse na azyl mają gorzej, niż mikre. Mimo to będą próbowali dostać się tam. Wystarczy tylko przepłynąć, lub przejechać La Manche. Część z nich już wie, jakie błędy popełniła podczas poprzednich prób dostania się na angielskie wybrzeże. Deklarują, ze tym razem błędów już nie popełnią.

Ratunkiem dla rządu w Paryżu wydaje się współpraca z organizacjami humanitarnymi, które podczas likwidacji obozu w Calais zostały przez Republikę potraktowane mało elegancko. Zupełnie niesłusznie, bowiem przedstawiciele tych organizacji cieszyli się zaufaniem uchodźców – w końcu to oni dostarczali do obozu żywność i wodę. Złośliwi mówią, że również narkotyki a bywało, że także broń. Tym razem rząd zaprasza przedstawicieli tych organizacji na spotkanie, które ma się odbyć właśnie dzisiaj (w poniedziałek, 30 stycznia).

Dżungla była nielegalnym obozowiskiem, w którym mieszkało – według różnych szacunków – nawet 8 tysięcy imigrantów, z czego ogromną ilość stanowili nieletni bez opieki. W obozie panowało niepisane prawo wzorowane na szariacie, zaś jego mieszkańcy deklarowali coś na kształt niezależności od prawa francuskiego. Zapowiadali zresztą, że mieszkają w Calais tymczasowo – większość za cel stawiała sobie Wielką Brytanię. Brytyjczycy domagali się od Francuzów rozwiązania problemu jak najszybciej, bowiem obawiali się masowej migracji na Wyspy. Dotychczas doliczono się kilkuset imigrantów, których przejściowym miejscem zamieszkania było Calais.

Napisane przez:


loading...
 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

299102