27062017Nowości:
   |    Rejestracja

Polski przełom w badaniach mózgu


Badania naukowców z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego pokazują, że dokładnie ta sama część kory mózgowej, która u słyszących odpowiada za rytm, u głuchych całkowicie przełącza się na wzrok.


lobes2

Czy osoby głuche mogą mieć dobre poczucie rymu, skoro nie słyszą? Okazuje się, że czują rytm całkiem dobrze, dzięki plastycznej korze słuchowej. To kolejny dowód na wyjątkową plastyczność ludzkiego mózgu.

Podręczniki biologii mówią, że ludzki mózg jest podzielony na osobne rejony np. korę wzrokową, słuchową czy dotykową. Każda z tych części ma swoje zadania do wykonania. Za słyszenie i przetwarzanie rytmu odpowiada część kory słuchowej. Rodzi się jednak pytanie, co dzieje się z korą słuchową u osób głuchych?

9 stycznia 2017 roku w czasopiśmie PNAS ukazał się artykuł „Task-specific reorganization of the auditory cortex indeaf humans”. Krakowscy badacze analizują w nim powiązania zmysłów wzroku i słuchu. Ich wnioski są zaskakujące.

Słyszeć oczami

– Właściwie nie wiadomo było czym się zajmuje kora słuchowa u tych, którzy nie słyszą. Wiedziano, że pewna jej część pomaga korze wzrokowej widzieć kątem oka, czyli służy osobom głuchym do wyłapywania rozmaitych bodźców, których nie mogą usłyszeć, np. nadjeżdżających samochodów. Pozostała jej część wciąż była niewiadomą. Bo choć nie może słyszeć, to nie jest też martwa – mówi dr hab. Marcin Szwed, koordynujący pracami zespołu zajmującego się badaniami nad mózgiem.

Sprawa jest tym bardziej intrygująca, że osoby głuche mają całkiem niezłe poczucie tzw. rytmu wzrokowego. Oznacza to, że potrafią widzieć rytm w sygnałach płynących z otoczenia, np. w mrugających światłach. Dotąd nie było jednak wiadomo jak to jest możliwe i jakie procesy zachodzą wtedy w mózgu osoby niesłyszącej. Jak to więc możliwe, że głusi mają poczucie rytmu?

– W naszym badaniu zajęliśmy się zmysłem wzroku i słuchu, tym jak one na siebie oddziałują, jak potrafią się wyręczać i uzupełniać – tłumaczy dr Szwed. Naukowców z UJ zainspirował –  przeprowadzony przez innych badaczy – eksperyment na synestetach czyli osobach, u których bodźce z jednego zmysłu wywołują doznania typowe dla innego zmysłu. Okazało się, że osoby takie nadzwyczaj dobrze radzą sobie z odróżnianiem rytmów postrzeganych za pomocą zmysłu wzroku – prawdopodobnie dlatego, że dzięki synestezji są one przez nich jednocześnie słyszane.

Nowe konfiguracje

Dr Szwed wraz ze swoimi doktorantami z Instytutu Psychologii UJ przeprowadził podobne badanie, z tym że na osobach głuchych. Naukowcy zbadali piętnaście osób słyszących i tyle samo głuchych od urodzenia. Podczas badania osoby bez wad słuchu słyszały rytmiczne dźwięki, a osoby głuche oglądały jedynie migające kółka. Pokazywano je dokładnie w tym samym rytmie, jak dźwięki w badaniu osób słyszących. Obydwie grupy osób musiały oceniać czy dwie następujące po sobie serie rytmów były takie same czy też różne. Aby móc obserwować mózg badanych użyto rezonansu magnetycznego.

Okazało się, że część kory słuchowej, która u słyszących zajmuje się czuciem i przetwarzaniem rytmu w dźwiękach, u głuchych całkowicie przestawiła się na wzrok – zaczęła reagować na rytmy wzrokowe.

– Kiedy słyszę muzykę, to automatycznie uruchamiamy korę słuchową m.in. jej część odpowiedzialną za rytm. Dokładnie ta sama część – co do milimetra – u osób głuchych uruchamia się, kiedy widzą migoczące światełka, czy jakikolwiek inny rytm wzrokowy. Mamy tu więc przestawienie, zajmującej się rytmem części mózgu, z jednego zmysłu na drugi: ze słuchu na wzrok. Przy czym zadanie – wyczuwanie rytmu – pozostaje to samo. Ta część kory słuchowej u głuchych zajmuje się więc tym samym co u słyszących: poczuciem rytmu, ale informacje czerpie z innego zmysłu – ze wzroku – wyjaśnia badacz.

Do tej pory uwaga naukowców z całego świata skupiona była przede wszystkim na plastyczności kory wzrokowej u niewidomych. Kora słuchowa pozostawała nieco zapomniana. – Zastanawiano się czy przypadkiem kora wzrokowa nie jest wyjątkiem, czy takie przestawienie się z jednego zmysłu na drugi, nie jest możliwe tylko w przypadku kory wzrokowej. A my pokazaliśmy, że podobne możliwości ma kora słuchowa. Te badania to kolejny dowód, że mózg ludzki jest bardziej plastyczny niż dotychczas sądzono. Co więcej, opisaliśmy pewną uniwersalną regułę, rządzącą reorganizacją kory mózgowej – zadanie danego obszaru pozostaje niezmienione, zmienia się natomiast zmysł za pomocą którego to zadanie jest wykonywane – tłumaczy dr Szwed.

Badania zrealizowano w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego we współpracy z Pracownią Lingwistyki Migowej Uniwersytetu Warszawskiego i Instytutem Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

1 komentarz dla artykułu "Polski przełom w badaniach mózgu"

  1. ROBERT pisze:

    ZNOW FANTAZJOWANIE…

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

298108