HYDE PARK
Like

Polscy misjonarze w Afryce Środkowej – cierń w sercach postępowców

12/02/2014
17 Wyświetlenia
12 Komentarze
4 minute czytania
Polscy misjonarze w Afryce Środkowej – cierń w sercach postępowców

W ostatnich dniach jesteśmy bombardowani informacjami olimpijskimi, o Trynkiewiczu, budżecie, gender, pedofilii księży, a w międzyczasie w Republice Środkowoafrykańskiejtoczy się wojna. Wojna ta formalnie toczy się od 24 marca 2013 roku, ale tak naprawdę zaczęła się w połowie września 2012. Na początku miała charakter polityczny, gdy koalicja pod nazwą Séléka oznaczającą „Przymierze” postanowiła obalić prezydenta Françoisa Bozizé’a. Po obaleniu prezydenta konflikt nie zgasł i przerodził się w wojnę między muzułmanami z Séléki i chrześcijańskimi milicjami Antybalaki.



 

W języku sango „balaka” znaczy „maczeta”, która jest ulubiona bronią muzułmańskich bojowników. Państwo pogrążyło się w anarchii i praktycznie przestało istnieć. Z tego również postanowili skorzystać bandyci przenikający do RŚA zza granicy wietrzący możliwości wzbogacenia się na kłusownictwie i kradzieżach.

W takich warunkach działają polscy misjonarze. I generalnie cicho o nich w mediach. W RŚA przebywa obecnie 39 polskich misjonarzy.

Na początku lutego tego roku polskie ministerstwo spraw zagranicznych wezwało Polaków przebywających w RŚA do kraju i zaoferowało pomoc w ewakuacji. Misjonarze odmówili mówiąc: „Nie możemy zostawić naszych ludzi. Nasze misje i kościoły wciąż są azylami zarówno dla chrześcijan jak i muzułmanów. Przy nas ludzie czują się bezpieczniejsi. Ludzie widzą w nas nadzieję.” (eKai.pl)

Gazeta Wyborcza zacytowała inną wypowiedź: „ Jeżeli my (…) uciekamy, zostawiamy ludzi i mówimy „No to się trzymajcie”, to naprawdę bez sensu rozwiązanie. To nieewangeliczne – powiedział zakonnik, podkreślając, że muszą opiekować się ludźmi ciężko doświadczonymi przez konflikt trwający w tym kraju.” I dalej ta sama Gazeta Wyborcza napisała: „Rebelianci muzułmańscy zaatakowali misję polskich misjonarzy w miejscowości Ngaoundaye. Przebywają tam m. in. polscy kapucyni i siostry ze Zgromadzenia Służebnic Matki Dobrego Pasterza. Zaatakowani nie chcieli zostawić swoich podopiecznych – m.in. sierot i niewidomych.”

Inne media informowały w podobnym tonie, ale jakoś nie zauważyłem, by w jakimkolwiek medium głównego nurtu ktoś docenił odwagę, poświęcenie, wręcz bohaterstwo polskich misjonarzy. Wielokrotnie przytaczano słowa premiera Tuska, ministra Sikorskiego, czy ministra Siemoniaka wypowiadających się o ewakuacji, ale nigdzie nie usłyszałem, ani nie przeczytałem o tym, że misjonarze katoliccy przedkładają wierność ideom i poświęcenie dla innych nad własne życie. Jedynie, jak podała Gazeta Wyborcza, Radosław Sikorski powiedział: ”Wielki szacunek, ale MZS musi realistycznie oceniać sytuację.”

Domyślam się, że milczenie w sprawie bohaterstwa polskich misjonarzy katolickich ma związek z obecną linia ideologiczną Unii Europejskiej, gdzie życie ludzkie jest najważniejsze. Nie można zachwycać się kimś, kto może ratować własną skórę, ale tego nie robi, bo uważa, że wartości, które wyznaje są ważniejsze niż jego własne życie.

Drugim powodem jest na pewno to, że to akurat reprezentanci „obmierzłego” Kościoła Katolickiego przyjęli taką niezłomna postawę. To z pewnością boli wszystkich „postępaków”. Gdyby to działacze i działaczki ugrupowań genderowskich, czy feministycznych wykazali się taka postawa, a chociażby Jurek Owsiak, to by zmieniało postać rzeczy. Wtedy można by było, a nawet trzeba by było pisać o bohaterach. Jeszcze lepiej dla mediów głównego nurtu by było, gdyby misjonarze katoliccy gwałcili tam małoletnich. O, to by było o czym mówić i pisać. Wtedy to ani olimpiada w Soczi, ani Trynkiewicz nie byliby ważni. Wszystkie programy informacyjne i publicystyczne byłyby wypełnione tylko informacjami z Afryki. 

A tu nic z tych rzeczy. To, że akurat misjonarze katoliccy wykazują się niezwykłym męstwem to jest cierń w oku i sercu wszystkich „sił postępowych’ w Polsce.

 

Źródło: http://innywariant.weebly.com/1/post/2014/02/polscy-misjonarze-w-afryce-rodkowej-cier-w-sercach-postpowcw.html

 

 

 

 

 

Inne zapisy autora:

Jack Mac Lase
Jack Mac Lase http://innywaiant.weebly.com

66 publikacje
1 komentarze
 

  1. robhood robhood

    daja ludzie swiadectwo wiary swojej , moralnosci i etycznego postepowania i zycia….
    na zadane w przesten pytanie, ktore zacytowales: dlaczego LGBT tak nie potrafia czynic jak
    duchowni i siostry zakonne z Kosciola Katolickiego, pozostanie smiertelna przerazliwa cisza.
    ….
    i z drugiej strony:
    czy naprawde wyslanie tam 200 zolnierzy do ochrony Ich misji to tak duzo?
    nawet jesli armia mialaby sie tam zangazowac na calego, to korzysci polityczne z takiego dzialania czy nie byly by znaczace dla prestizu i reputacji Kraju wsrod Innych? Jaki sygnal poplynalby w Swiat? ‚Polska wysyla zolnierzy do ochrony Swoich Obywateli, misjonarzy KK, ktorzy nie chca opuscic misji, w ktorych chronia sie ludzie uciekajacy przed gwaltami, morderstwami i rabunkami.’…
    Konkluzja jest niestety smutna: troche szumu sobie sikorski narobil wokol siebie, jaki to on wspanialy bo zaleca opuszczenie tego kraju i proponuje ewakuacje itd…. z reszta ‚wladzuchna’ poplynela na tej fali newsow o misjonarzach. sobie troche PR poprawili, jak to oni dbaja o polakow za granica. toz samo bylo z cameronem i jego slowami o polskich emigrantach…jak sie wszyscy rzucili i z lewej i z prawej i ze srodka i z ksiezyca w obronie ucisnionych polakow na wyspach…. szmaty nie rzad. smieci nie opozycja.

    przykro i smutno ….

  2. Wiesław

    Nie mogą chwalić postaw misjonarzy także dlatego, że musieliby przybliżyć cały konflikt, a ten jest sponsorowany przez rzeczywistych mocodawców UE – tzw. lobbystów.

  3. wojakswojak

    Niech Watykan wyśle tam gwardię szwajcarską. W czym problem? Duchowni są pracownikami Watykanu, ich szefem jest władca (bo inaczej tego określić nie można) Watykanu więc niech zatroszczy się o bezpieczeństwo swoich pracowników i ich klientów. Siedzi na górze złota to może wynająć choćby najemników aby strzegli stada swoich baranów owieczek znaczy.

    • robhood robhood

      polskie siostry zakonne, polscy ksieza i zakonnicy oraz polscy pomocnicy swieccy, juz w Twoim ogladzie nie naleza do obywateli polskich tylko watykanskich? przeszkadza Ci, ze ucza dzieciaki pisac i czytac? a ludziom zapewniaja pomoc medyczna? o co Ci chodzi Wojak?

      • wojakswojak

        Małpy też można nauczyć pisać i nic z tego nie wyniknie. Czarni są tylko nieco bardziej rozwinięci od małp czyli potrafią prosić o jałmużnę bo małpy wyciągają tylko ręce po banana.Te małe murzyniątka są takie biedne bo ich rodzice i rodzicie ich rodziców niewiele różnią się od zwierząt. Kto był w Afryce i ją poznał (nie od strony folderów reklamujących atrakcje turystyczne) ten wie jak sprawa wygląda i nie da sobie mydlić oczu poprawnością polityczną.

      • wojakswojak

        Jeżeli ktoś wybiera służbę obcemu państwu jakim w tym przypadku jest Watykan automatycznie powinien zostać pozbawiony polskich praw obywatelskich. A świeccy – tak jak turyści – nikt na siłę ich tam nie trzyma, niech wracają na zaglonioną (zieloną) wyspę. A z drugiej strony niezależnie od mojej antypatii do kleru watykańskiego – islam trzeba zwalczać, najlepiej atomowym ogniem.

        • robhood robhood

          co ty z tym watykanem? no zesz k… . rozumiem jakos, ze nie masz szacunku dla kosciola… ale ludzie nie ida na ksiezy czy zakonnice bo im watykan pachnie … ida z przekonan i wiary… nienawidzisz Ich za wiare? …

    • Max Otto von Stirlitz

      😎

  4. robhood robhood

    po pobieznym przesledzeniu netu w sprawie RSA prawdopodobnie chodzi o diamenty, zloto, uran i moze rope a takze inne…kraj jest ubogi, targany co rusz kolejnymi przewrotami i zamachami stanu. ostanio urzedujacy prezydent byl popierany przez RPA, ktore mialo swoje interesy wlasnie w temacie dobr naturalnych. mozna by jeszcze dlugo pisac ale skroce ten komentarz do slow: kasa misiu kasa.

  5. Max Otto von Stirlitz

    Mr. Jack Mac Lasse
    .
    „…„Rebelianci muzułmańscy zaatakowali misję polskich misjonarzy w miejscowości Ngaoundaye. Przebywają tam m. in. polscy kapucyni i siostry ze Zgromadzenia Służebnic Matki Dobrego Pasterza. Zaatakowani nie chcieli zostawić swoich podopiecznych – m.in. sierot i niewidomych.”
    .
    —–Czy sa jakies wiesci o dwöch siostrach Karmelitkach Bosych z Zakonu kapucynöw Cystersöw Lysych ubranych w bialo-czarne habity , czerwono-biale stringi , i bialo-czerwone staniki.
    ??

    Siostry Karmelitki bose przebywaly ostatnio w miejscowosci Ngaoundaye –Bocaranga – Ouham-Pende, Central African Republic, namiary geograficzne
    —– 7° 19′ 0″ North ( Pölnoc )
    ——15° 37′ 0” East / Wschöd /
    oryginalna nazwa w jezyku miejscowych jest is Ngaoundaye czytaj —Ngaoundaye.
    .

    Max Otto von Stirlitz.

  6. Jerzy Wnorowski

    A ja mimo wszystko , podziwiam tych zakonników. To ludzie może z innego świata, ale świata dla mnie bardzo bliskiego w swoich poczynaniach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

319217