20102017Nowości:
   |    Rejestracja

Policja w obronie poprzedniego ustroju


Wejście policji do mieszkania Piotra Niczperowicza, redaktora Naczelnego ‘Expressu Olsztyn’ latem 2014 roku nie odbyło się według zachodnich standardów. Choć kopanie i walenie w drzwi odbywało się według standardów policji z Olsztyna. Policji, która już od dawna zmagała się z kłopotami. Ujawnione przez media przypadki pobić w trakcie przesłuchania, działające bezkarnie sklepy z dopalaczami oraz kompromitujące nagrania z obrony pomnika sowieckiego kata polskich żołnierzy z AK ujawniał głównie ‘Express Olsztyn’ i sam Niczyperowicz. Dzisiaj odpowiada przed sądem za… znieważenie funkcjonariuszy.


f4_2

Zniewagi nie padły, choć powodów do pytań o podobieństwa do akcji Gestapo i NKWD aż nadto. Piotr Niczyperowicz, w rozmowie z dziennikarzami wspominał później, że momentalnie przypomniał mu się początek lat 80. i sposób, w jaki milicja obywatelska wchodziła do mieszkań ówcznesnej demokratycznej, choć antyustrojowej opozycji.

Nie było obelg rzuconych w stronę policji, choć olsztyńscy policjanci inaczej zeznawali przed prokuratorami i sądem. Postawili sprawę na jedną kartę – w dwugłosie funkcjonariusz-obywatel sądy powinny przyznawać rację funkcjonariuszom. A świadków na to, jakie słowa padły, a jakie nie padły Piotr Niczyperowicz nie ma – bo przecież jego rodzina się nie liczy.

I tu znów Policja miała mało szczęścia. Przestraszony wtargnięciem Piotr Niczyperowicz zadzwonił po jedynych świadków, których obecność mogła go uratować – po znajomych dziennikarzy, których pojawienie się natychmiast interwencję policj zakończyło.

W Olsztynie latem 2014 roku policjanci nie cieszyli się sympatią dziennikarzy. Być może dlatego, że kłamali wypierając się brutalnych przesłuchań. Z pewnością dlatego, że nie raz – między innymi Express Olsztyn – wytykali im bezczynność w walce ze sklepami sprzedającymi w biały dzień dopalacze, od których w całej Polsce umierało coraz więcej osób. Nie bez znaczenia pozostawało również to, że Niczyperowicz uderzył a najbardziej bolesną strunę Policji ujawniając słabość olsztyńskich komendantów do bohaterów poprzedniej epoki. To kwestia uhonorowania pogrzebu zaangażowanego w budowę socjalizmu w Polsce funckjonariusza, czy głośno stawiane pytania o obronę przez podległą Komendantowi Wojewódzkiemu Policj z Olsztyna pomnika sowieckiego generała Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie. Ta ostatnia akcja skończyła się zarzutami nie tylko wobec Piotra Niczyperowicza o – a jakże! – znieważenie funkcjonariuszy, ale także próbu ustalenia personaliów wszystkich współpracowników ‘Expressu Olsztyn’ oraz osób komentujących sprawę pomnika (w końcu szczęśliwie rozebranego!) pod tekstami dziennikarzy EO.

– Jest o o tyle dziwne, że policja domaga się owych adresów IP, podając niedokładnie i nieprecyzyjnie, o które adresy IP chodzi. Policja żąda na przykład podania danych komentatorów o określonych nickach, którzy komentowali u nas danego dnia… Jest tylko jedno ‘ale’ – mówili wówczas dziennikarze ‘Expressu Olsztyn’. –  Artykuł ukazał się dopiero dzień po tej dacie…

Kwestię znieważenia funkcjonariuszy broniących pomnika Sąd Apelacyjny zamkną definitywnie uniewinnając Piotra Niczyperowicza od wszystkich stawianych mu zarzutów. Tym razem policja broni się… pardon, atakuje ostrzej. Nie zamierza odpszczać, choć jeden ze skarżących został już wydalony ze służby, właśnie za zeznania wymszane biciem, przeciwko drugiemu toczyło się postępowanie, zaś jeden ze świadków (między innymi jego sprawą zajmowała się internetowa gazeta Piotra Niczyperowicza), powiązany z salonem gier znajdującym się niedaleko olsztyńskiego ratusza, przebywający na warunkowym zwolnieniu, nie mógł być wezwany przez sąd na przesłuchania. Po prostu ani listonosze, ani pilnująca go policja nie była w stanie wręczyć mu wezwania.
Proces przeciwko Piotrowi Niczyperowiczowi i – w szerszej perspektywie – wolnym mediom krytykującym m.in. policję odbywa środę. Choć trwa już od dwóch lat.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

1 komentarz dla artykułu "Policja w obronie poprzedniego ustroju"

  1. ROBERT pisze:

    JESLI CHODZI O DOPALACZE, TO WLASNIE SPOSOBY WALKI Z NIMI SA EWIDETNYM DOWODEM, ZE MAMY PANSTWO BEZPRAWIA.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

289564