17102017Nowości:
   |    Rejestracja

Szeremietiew: Polecam mój wywiad


Polska The Times zamieściła wywiad ze mną. Polecam gdyby ktoś chciał przeczytać:

Marszałek Piłsudski powiedział, że o pokoju można rozmawiać gdy ma się nabity rewolwer w kieszeni. Mamy taki rewolwer?

Nie mamy. Myślę, że jest atrapa. W najlepszym wypadku pistolet na wodę. Tak, mamy z tym problem.

Ale w rankingu „Global Firepower”, który ocenia zdolności do prowadzenia konwencjonalnych działań wojennych państw, awansowaliśmy z 24. na 18. miejsce.

Niezmiernie się cieszę. Poważnie tak podali?


 

Poważnie. Zgadza się Pan z taką oceną sytuacji? Zasłużyliśmy na awans?

Możliwości bojowe każdej armii nie wynikają z tego ile ona ma czołgów, samolotów i tak dalej. Chodzi o tego z kim ma zmierzyć się to wojsko. W okresie Drugiej RP mieliśmy, co do siły, siódmą armię lądową świata. Ale cóż z tego skoro przeciwnikami okazały się armię Niemiec i Rosji, dwóch supermocarstw. Relatywnie bardzo silne polskie wojsko nie mogło wygrać w starciu z takimi przeciwnikami. Dlatego rankingi zostawiłbym na boku. Na pana miejscu zapytałbym jak ma się armia polska do sołdatów wielkiego miłośnika pokoju Władimira Władimirowicza.

W takim razie niech Pan mi powie o tej relacji.

Rosja od 2000 r. – a począwszy od 2006 i 2007 bardzo intensywnie – rozpoczęła proces przebudowy, modernizacji i unowocześniania swojej armii. Putin ma tu ogromne zasługi, bo zadecydował o przeznaczeniu ogromnych pieniędzy na ten cel. Wraz z tym zaczęto zmieniać strukturę i koncepcję funkcjonowania sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Wyciągnięto też wnioski z konfliktu w Gruzji. Wprawdzie Rosjanie przygnietli Gruzinów, ale nie było to błyskotliwe zwycięstwo.

No dobrze. Więc jak armia Rosjan wygląda dzisiaj?

Przede wszystkim zmienili struktury dowodzenia. Zlikwidowano dawne, ociężałe okręgi wojskowe. administrujące jednostkami wojsk lądowych, a pojawiły się zintegrowane dowództwa połączonych rodzajów sił zbrojnych. Takie dowództwo nazywane Zachodnim Okręgiem Wojskowym mamy po naszej wschodniej stronie. Polacy, Litwini, no wszyscy, którzy mają szczęście mieszkać w tym regionie. Przyjęto ekspedycyjny model armii Federacji Rosyjskiej. Oparty na samodzielnych brygadach o wysokim stopniu ukompletowania. To znaczy, że mają one etaty zbliżone do wojennych. Te brygady mogą samodzielnie wykonywać różnego rodzaju działania bojowe. Sformułowano też doktrynę jeśli chodzi o użycie sił nuklearnych.

Jaką?

Rosja przyznała sobie prawo użycia broni nuklearnej nie tylko w stosunku do państwa, które również dysponuje taką bronią. W grę wchodzą także kraje nie posiadające broni nuklearnej. Warunek jest jeden: działania takiego państwa muszą w istotny sposób zagrażać interesom Federacji Rosyjskiej co stwierdzi Kreml, a w praktyce prezydent Putin.

Co jeżeli takie państwo zagraża Rosji?

Jest tajna instrukcja. Skoro tajna, to nie wiadomo co w niej napisano, ale wiadomo, że pozwala ona na użycie broni atomowej. Zresztą, jak pan wie, od pewnego czasu Rosja zintensyfikowała swoje działania wojskowe w kierunku zachodnim. Dowodem są ćwiczenia odbywające się co pewien czas kiedy to ćwiczy się np. zrzucanie bomby atomowej na Warszawę. Ostatnio w roku 2013. Wtedy w pobliżu naszych granic ćwiczyło tysiące rosyjskich i białoruskich żołnierzy. Jednak generalnie, brało w nich udział jakieś 150 tys. Rosjan. Jeżeli przypomnimy sobie ile dziś liczy Wojsko Polskie, to…

…można dostać gęsiej skórki.

Można. W ramach tych manewrów Rosjanie ćwiczą wariant, że Polacy zagrozili Białorusi i Rosjanie muszą kontratakować. Także przy pomocy atomowych piguł. Więc to są poważne sprawy.

No dobrze. Ale powróćmy zza Bugu. W tym roku mamy wydać najwięcej w historii III RP na polskie wojsko. Osiem miliardów złotych.

Niech pan podzieli te kwotę przez trzy, to jakieś 2,7 mld dolarów. Nie jest to zawrotna suma. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Rosjanie, w ciągu najbliższych siedmiu lat, zamierzają wydać na wojsko równowartość dwu bilionów dolarów. Widać różnicę.

Czy w tej sytuacji porównywanie nas do Rosjan ma w ogóle jakiś sens?

A przygotowanie się do obrony – gdyby nie daj Boże miała nastąpić agresja – ma jakiś sens? Czy od razu się poddajemy?

Oczywiście, że się nie poddajemy.

No właśnie. Starcie sił zbrojnych o różnych potencjałach nie polega na tym żeby uzyskać przewagę w uzbrojeniu, wystawić więcej samolotów, czołgów i armat. Mocarstwo zawsze będzie miało tego więcej niż państwo takie jak Polska. Rzecz jest w strategii, czyli sposobie użycia własnych sił zbrojnych w taki sposób, aby nieprzyjaciel nie mógł nas pokonać. Innymi słowy trzeba sobie odpowiedzieć czy mamy sposoby aby nie dać się pogryźć Rosji.

W jednym z wywiadów powiedział Pan, że w przypadku zagrożenia wojną nie musimy być bezbronni i bezradni. Nawiązywał Pan do polskich tradycji i walki partyzanckiej.

Uważam, że nasza obrona powinna być niejako kilkuwarstwowa. Przede wszystkim trzeba się zastanowić jak można w nas uderzyć z zaskoczenia. Można to zrobić środkami napadu powietrznego (lotnictwo, rakiety) i siłami morskimi. Te rodzaje wojska są w stałej gotowości, nie wymagają mobilizacji – jak w przypadku sił lądowych. Potrzebujemy więc środków obrony przeciwko takim zagrożeniom.

Jakie to środki?

Bezwzględnie powinniśmy mieć system obrony antyrakietowej. Potrzebujemy też marynarki wojennej – biorąc pod uwagę, że Bałtijski Fłot to spora siła. No i Królewiec, czasowo nazywany Kaliningradem, też ma poważny potencjał, np. ponad 800 czołgów no i rakiety Iskander. Potrzeba Polsce sił morskich i powietrznych, które będą w stanie skutecznie niwelować takie zagrożenia. Oczywiście powinny one funkcjonować w ramach systemu obrony natowskiej. Poza tym, musimy mieć zdolności obronne w razie ataku sił lądowych nieprzyjaciela. Uważam, że do tego trzeba systemu militarnego opartego na armii obywatelskiej, a więc obrony terytorialnej.

Jak Pan to widzi?

Zdolne do wykonywania ekspedycji współczesne zawodowe armie nie radzą sobie z asymetrycznymi działaniami wojennymi, przez pana nazwanymi partyzantką. A Polacy mają potwierdzoną w historii zdolność do takich działań. Tylko że taką działalność podejmowaliśmy zwykle po przegranej, w czasach zaborów, w warunkach okupacji, po 1945 roku – podziemie niepodległościowe.

To jednak trochę dawno.

Rzeczywiście Polskie Państwo Podziemne i Armia Krajowy działały dawno, a Powstanie Styczniowe było jeszcze dawniej. Jednak rozumiem o co panu chodzi: sądzi pan, że Polacy o tym zapomnieli i już tak nie potrafią walczyć?

Czasem wystarczy rozejrzeć się po ulicach. Poza tym nie ma przecież obowiązku służby zasadniczej.

Rozumiem obawę, że nie potrafimy działać asymetrycznie i od razu się poddamy. Tak może być, ale nieprzyjaciel nie może tego zakładać. Planując operację wojenną musi przyjmować najgorszy dla siebie scenariusz: Polacy będą walczyć. Przy takim założeniu agresor musi zgromadzić siły, które zagwarantują mu nie tylko rozbicie naszej armii regularnej, ale także pokonanie polskiego ruchu oporu. Do rozbicia armii regularnej wystarczy trzykrotną przewaga, gdy do zlikwidowania partyzantki nowoczesna armia musi mieć przewagę 20 do 1. Jeżeli nasza zawodowa 100 tys. armia może być pokonana, to unicestwienie np. 500 tys. partyzantów będzie bardzo trudne. Chodzi więc o to, aby przygotować tę partyzantkę wcześniej i taką możliwością walki odstraszać potencjalnego agresora przed napaścią na nas. Byłaby to taka polska strategia odstraszania.

Ile to by kosztowało, stać nas na taki system?

Wystawienie sił obrony terytorialnej jest tanie. Takie wojsko nie potrzebuje ciężkiego uzbrojenia i drogich skomplikowanych systemów broni. Do działań partyzanckich potrzebna jest lekka broń strzelecka, materiały wybuchowe, granatniki przeciwpancerne, itp. Można też wykorzystać cyberprzestrzeń. Hakerzy mogą narobić wiele bigosu w systemach kierowania i dowodzenia napastnika. Nad takimi sposobami działań nieregularnych trzeba pracować. Myślę, że to byłby jeden ze sposobów na odstraszanie wroga.

Mówimy o czymś co można zrobić. Ale jakie realne atuty ma obecnie nasza armia?

Mamy przyzwoite wojska specjalne. Niestety malutkie. W każdym razie są one dobrze wyszkolone, wyposażone i bardzo cenione przez sojuszników Polski. Można też wspomnieć Leopardy, które nie są najnowsze, ale jednak w porównaniu do rosyjskich czołgów to dobra broń. Kolejnym atutem mogą być samoloty F-16. To nowoczesne maszyny zakładając, że zdołają się podnieść z lotnisk zanim wróg je zniszczy. Ciekawie dzieje się w artylerii, że wspomnę armato-haubice Krab aktualnie wprowadzane na uzbrojenia. Tego typu działa to bardzo skuteczny środek bojowy na współczesnym polu walki.

A słabe strony?

Nie szkolimy rezerw i mamy nisko ukompletowane jednostki, zwłaszcza w wojskach lądowych. Narodowe Siły Rezerwy okazały się niewypałem. Na szczęście MON już o tym wie. Zostałem nawet zaproszony do zespołu pracującego nad przekształceniem NSR. Ale jest jeszcze coś. Nastąpiła zmiana systemu dowodzenia siłami zbrojnymi.

Wyprzedził Pan moje pytanie.

Cóż prezydenccy eksperci jeszcze w styczniu br. twierdzili, że żadnej wojny w dającej się przewidzieć przyszłości nie będzie i wzięli się za reformowanie systemu dowodzenia. Obecnie mamy taki stan, że stary system już nie funkcjonuje, a nowy jeszcze nie. Tymczasem przed nami niebezpiecznie rozwijająca się sytuacja na Ukrainie. Pozostaje pytanie: kto będzie naczelnym wodzem, gdyby coś się stało?

Wypada przypomnieć, że pięciuset oficerów nie znajdzie miejsca w nowych strukturach dowodzenia. To w zasadzie marnowanie potencjału tych ludzi?

Oczywiście. Jednak nie tylko o to chodzi. Złamana została zasada jednoosobowego dowodzenia obowiązująca w każdej armii. W wojsku na każdym szczeblu musi być jeden dowódca. Jak ulicą idzie dwuosobowy patrol to jeden z żołnierzy jest dowódcą. I tak jest od dołu do góry, Na szczycie wojskowej hierarchii jest naczelny dowódca. Dotąd tym dowódcą był szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Jemu podlegali dowódcy rodzajów sił zbrojnych i tak dalej. Ale to zostało zmienione. Szef Sztabu Generalnego stracił uprawnienia dowódcze i spadł na pozycję doradcy ministra obrony, a na szczeblu najwyższym powołano… dwóch dowódców. Generalnego i operacyjnego. Są sobie równi. Czyli na szczeblu strategicznym złamano zasadę jednoosobowego dowodzenia.

A co to oznacza?

Tym dwóm dowódcom ktoś musi rozkazywać. Skoro oni są podporządkowani ministrowi obrony, to ten cywil będzie im rozkazywał. Tymczasem cywil nie ma kompetencji do dowodzenia, to powinien robić wojskowy. W PRL minister obrony narodowej rozkazywał dowódcom wojskowym, ale ten minister również był wojskowym. Natomiast od kiedy mamy demokrację i cywilnych polityków jako szefów MON taka sytuacja jest niedopuszczalna. Przecież cywil nie zna się na dowodzeniu! Minister odpowiada za politykę obronną i kierowanie obronnością, ale nie za dowodzenie. To będzie miało fatalne skutki.

Dlaczego?

Chociażby dlatego, że panowie dowódcy będą zabiegali o względy ministra starając się uzyskać wyższą pozycję w strukturze sił zbrojnych.

Gen. Mirosław Różański powiedział, że zamieszanie w dowództwie sił zbrojnych na pewno wzmocni nasze formacje specjalne. Wzmocni?

To zabawna historia. Od 2007 r. istniało Dowództwo Wojsk Specjalnych. W styczniu 2014 r. w jego miejsce powołano Dowództwo Sił Specjalnych. A po dziesięciu dniach zostało ono zlikwidowane i utworzono Centrum Operacji Specjalnych. To dowództwo działało aż dziesięć dni. W jaki sposób takie wygibasy wzmocniły wojska specjalne?

Niecałe dwa proc. PKB przeznaczone na bezpieczeństwo Polski to dużo czy mało?

W NATO przyjęliśmy jako standard przeznaczanie na obronę 2 proc. PKB. Polska spełnia ten wymóg. Kiedy pisaliśmy pierwszą strategię obronności postulowałem 2,2 proc. PKB. Rada Ministrów to zaakceptowała, ale minister finansów protestował i skończyło się na 1,95 proc. Mówiąc w największym skrócie: moim zdaniem ten procent PKB jest wystarczający żeby zbudować dobre wojsko. Problem polega na tym jaki model armii jest odpowiedni stosownie do zagrożeń i wyzwań stojących przed naszym krajem i
jak wydawać te pieniądze.

Jak to robić?

No cóż batalion czołgów kosztuje 49 razy więcej od batalionu obrony terytorialnej. A batalion OT jest tylko trzy razy słabszy w obronie od tego pancernego. Można więc stworzyć system obrony terytorialnej za małe pieniądze zdolny do obrony kraju, Taką strukturę militarną mają Szwajcarzy, Duńczycy, Finowie. Oczywiście obok tego potrzebne są też zawodowe wojska operacyjne, niezbędne przy misjach zagranicznych, ale ten komponent mógłby być niewielki bowiem ciężar obrony kraju spoczywałby na siłach OT.

Obronilibyśmy się gdyby wróg zawitał do naszych bram?

A jakiego wroga pan ma na myśli?

W tym wypadku Rosjan.

A dlaczegóż pan tak brzydko podejrzewa obrońcę pokoju na Krymie, Władimira Władimirowicza? A serio – gdyby doszłoby do konfliktu w którym Rosja wiedziałaby, że może dokonać napaści, a polska armia byłaby w takim stanie jak dziś, to byłoby cienko. Chyba, że niespodzianie – jak to Polacy znani mistrzowie improwizacji potrafią – wykrzesalibyśmy siły niczym w 1920 roku.

http://www.polskatimes.pl/artykul/3356563,romuald-szeremietiew-gdyby-doszlo-do-konfliktu-z-rosja-to-byloby-cienko,id,t.html

Napisane przez:


Jaki jestem każdy widzi (każdy kto zechce).

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 41 dla artykułu "Szeremietiew: Polecam mój wywiad"

  1. Sceptissimus pisze:

    Jeśli idzie o stosunek Polaków do potrzeb obronności państwa, to jest od od stuleci niezmiennie samobójczy. Jeśli społeczeństwo nie jest gotowe do ponoszenia ofiar (również tych ekonomicznych) dla zabezpieczenia sobie maksymalnego bezpieczeństwa – to zasługuje na skutki własnej głupoty. Ludowe (ponoć) przysłowie, o tym że Polak mądry po szkodzie – na pewno nie powstało w Polsce.

    • Krzywousty pisze:

      Niecałe 100 lat temu stosunek do obronności samobójczy nie był.
      Wychowałem się w miejscowości od podstaw wybudowanej w celach zapewnienia Polsce zdolności obronnej. W promieniu 60 km od niej podobnych miejscowości było wiele.
      Chyba wiadomo już skąd pochodzę?
      Procent PKB przeznaczany wtedy w Polsce na zbrojenia był niewyobrażalny i nieosiągalny dzisiaj – nawet dla Amerykanów. Wydaje się że brakło nam tylko kilku lat by ani Niemcy, ani Rosjanie nie mogli nas ugryźć. Tyle że oni o tym… też wiedzieli.
      .
      Wydaje mi się różnież że od pewnego czasu (wcześniej niż konflikt ukraiński) społeczeństwo jest gotowe do ponoszenia ofiar. Zwłaszcza że postawienie na zbrojenia opartego o rodzimą gospodarkę, paradoksalnie jest ogromnym motorem napędzającym tę gospodarkę i w konsekwencji nie ofiary ponosi a benefity czerpie z tego społeczeństwo.
      To nie społeczeństwo jest hamulcem, a zaślepione Unią i naszymi „sojuszami” elity.

  2. kanton pisze:

    Co poniektórych byłych premierów RP posadziłbym do pierdla za takie rozpieprzenie wojska.
    Obrona kraju przez byłych rezerwistów , czy jak to ma się zwać ma sens. Ale trzeba się spieszyć.
    Czas nam ucieka szybciej niż nam się wydaje. Smutne , ale prawdziwe. :-(.

  3. Marek pisze:

    marszałek Piłsudski to była wulgarna gaduła, dyletant i agent.

    Podczas inwazji bolszewików załamał sie i dał nogę. Jak zawodowy żołnerz Rozwadowski załatiwł sprawę, to wtedy odalazł się i ZIuk i ruszył w pogoń za bolszewkiem – jakoś nie mogąc go zresztą znaleźc.

    Najwięcej odwagi wykazał obalając legalny rząd i przesladując przeciwników politycznych.

    • Kula Lis 62 pisze:

      Nie powtarzaj bolszewickich bredni, Marszałkowi do pięt nie dorastasz, mógłbyś tylko mu buty jęzorem czyścić, oczywiście gdybyś dostąpił tego zaszczytu, gdyby ci łyku pozwolił na to.

  4. Kula Lis 62 pisze:

    Nie znoszę tego szwaba za wypowiedź o Polsce i Polakach, że jak wejdą do jewrounii to znajdą się w niemieckim potrzasku, saku i wtedy zaczniemy ich rozliczać i żądać. lecz tu przyznaję mu rację co do oceny sytuacji na Ukrainie: Schroeder skrytykował postępowanie Unii Europejskiej w sprawie Ukrainy. Powiedział, że popełniono błędy i wykazano się ignorancją wobec specyfiki regionu. – Przywództwo UE w Brukseli nie ma ani trochę pojęcia o tym, że Ukraina jest podzielonym krajem, i że tak nie można z nim postępować – powiedział Schroeder, którego słowa cytuje Deutsche Welle.
    Schroeder: Na Krymie złamano prawo międzynarodowe

    Schreoder powiedział też, że Unia już na samym początku rozmów o umowie stowarzyszeniowej popełniła poważne błędy. – Zastanawiam się, czy można tak kulturowo podzielony kraj jak Ukraina stawiać przed taką alternatywą: stowarzyszenie albo unia celna z Rosją. Raczej należało umożliwić jedno i drugie – stwierdził Schroeder, którego wypowiedzi cytuje „Deutsche Welle”.

    I dodał: – Oczywiście, że to, co się dzieje na Krymie, jest łamaniem prawa międzynarodowego.

    Zaznaczył jednak, że trzeba być ostrożnym „grożąc palcem” Putinowi, bo on sam był w takiej sytuacji jak prezydent Rosji. Polityk odniósł się w ten sposób do interwencji NATO w Kosowie w 1999 roku, gdy – jak podkreślił Schroeder – ze złamaniem prawa międzynarodowego Sojusz zbombardował suwerenne państwo (Serbię).

  5. Kula Lis 62 pisze:

    [Marszałek Piłsudski powiedział, że o pokoju można rozmawiać gdy ma się nabity rewolwer w kieszeni. Mamy taki rewolwer?

    Nie mamy. Myślę, że jest atrapa. W najlepszym wypadku pistolet na wodę. Tak, mamy z tym problem.]>

    Wróg u bram a nasze wojsko nie ma nawet amunicji!! WP nie dość że malutkie, wojska lądowe to ok. 43 tys! przy stosunku 0,43 żołnierza do oficerów/podoficerów!!!, nie dość, że praktycznie nieuzbrojone to do tego nawet bez amunicji. Amunicji przeciwpancernej dla polskich czołgów Leopard2A4 w praktyce nie ma. Są śladowe ilości starych pocisków DM33 o przebijalności 470mm RHA. Do czołgów rodziny PT91/T72M1 jakby udało się wysłać wszystko co jeździ i jest jako tako sprawne czyli maksymalnie 400 czołgów jest po 2 (dwie!!!) sztuki pocisków przeciwpancernych o przebijalności 500mm RHA. Zaś pancerze czołowe wszystkich ruskich czołgów mają 700-900mm RHA. To oznacza że starcie malutkiej ilości polskich czołgów z hordami ruskich tanków będzie wyglądało kiepsko co potwierdzają wszystkie symulacje komputerowe. To będzie rzeź naszych dzielnych pancerniaków bo ruscy amunicję przeciwpancerną o dobrych parametrach z rdzeniem uranowym akurat mają tym bardziej ze pancerze polskich czołgów są prawie dwa razy cieńsze niż ruskich. Taka sama sytuacja jest w każdej innej kategorii uzbrojenia. Np. amunicji dla artylerii rakietowej starczy na 2-3 godziny walk. To zaledwie 120 ton!!!. Ruscy np. w Gruzji 2008 tylko na froncie pod Cchinwali zużywali na dzień 500!!! ton amunicji artyleryjskiej. Zasięg ognia naszej artylerii to 1/3 czasem połowa zasięgu artylerii ruskiej, to oznacza że nasi mogą być na luziku zniszczeni na długo zanim zdążą zbliżyć się do wroga. Ale najnowszy raport NIK pod kierownictwem polityka z PO uznał że nasza armijka jest doskonała, silna, zwarta i gotowa, oraz wystawił im najwyższą ocenę (zapewne posypią się awanse i medale) Więc nasze wojaki mogą być nadal dumne i zadowolone aż do momentu kiedy zostaną wyrżnięci jak pisklęta przez stado lisów w kurniku. Oto najnowsze info co planuje zakupić MON w trybie pilnym!!Uwaga trzymajcie się krzeseł (za serwisem Altair): „Inspektorat Uzbrojenia ogłosił rozpoczęcie przetargu na usługę czarteru małych samolotów dla VIP-ów.” Zobaczcie na co idą pieniądze niby na obronę na zakup luksusowych samolotów pasażerskich dla prezia i premjercia!!!Potem podają dumnie, że „w obliczu rosnących zagrożeń zwiększyliśmy wydatki na armię” a Naród zadowolony i uspokojony. Tydzień temu przeznaczyli gigantyczne kwoty idące w miliardach na zakup nieuzbrojonych samolotów szkolnych – towar z najwyższej i najdroższej półki takie paramilitarne Pendolino (też z Włoch). Polsce potrzebne jest uzbrojenie, amunicja a ci wyrzucają pieniądze garściami na gadżety i zabaweczki.

  6. Kula Lis 62 pisze:

    Tusk i tego typu ludzie, wywodzący swą genealogię polityczną od manifestu PKWN z lipca 1944, przybitego na płocie w Lublinie gwoździem (lub od gwoździa, który ten manifest trzymał – co za różnica?) winni zrozumieć, że największą karą wymierzaną zdrajcom Najj. Rzeczypospolitej była INFAMIA. Wyraźnie czuje się powszechnie wydany przez Polaków wyrok infamii na obecnych politykierów. W tym ujęciu „polskość” musi się jawić, co poniektórym infamisom jako nienormalność. Dla nas z kolei to ci politykierzy są nienormalni. Stawanie w cieniu wyrzutni rakietowej nie zwiększa obronności Polski, a raczej jest dowodem na „casus belli” dla Rosji. Tam zostanie to sprytnie uznane za akt wrogi wobec Rosji, choć wiadomo, że zasięg tych rakiet jest minimalny i nie mogą nawet dolecieć do Kaliningradu (Królewca). Putin, choć ma w Obwodzie kaliningradzkim (królewieckim) rakiety wymierzone w Polskę, które są w stanie w kilka minut zniszczyć konwencjonalnie (zapewnie niekonwencjonalnie również) wszystkie polskie większe miasta oraz naszą „infrastrukturę wojskową” nie fotografuje się na ich tle. Czyżby sowiecka i niemiecka agentura przed zatrzaśnięciem drzwi miała za zadanie preparowanie w Polsce „casus belli”. Nota bene Donald Tusk sam sobie zaprzecza mówiąc o „nie prężeniu muskuł”, stojąc na tle wyrzutni rakiet. Czyżby rzeczywiście nas traktował jak nienormalnych? TU-zek jest afirmacją bolszewii i jego bablanie o czymkolwiek jest zmaterializowane w ORP „GAWRON”, skorupa z paroma pompami z odzysku za ! 1mld złotych! Armia z całym potencjałem w zderzeniu z Armią Polska z 1939 roku została by zlikwidowana w ciągu 5 dni. Jedyny odnośnik w Polskiej historii to armia Księstwa Warszawskiego. „Gawron „jest takim samym przykładem klasycznym ,jak interesy Misiaka w Stoczni Gdynia. Tak samo zwodowano Grecję, Hiszpanię,Włochy ! Polsce nie brak tylko szmalcowników,bo to oni są „żołnierzami ” bolszewii” ! Każdy który ma odrobinę odwagi aby spojrzeć na ten TUS-kowy syf, niech przejrzy dostępne materiały dotyczące Marynarki Wojennej ! Jest w tym odpowiedz całkowita, kto jest kto ! Sierpem i młotem w czerwona hołotę !

  7. Kula Lis 62 pisze:

    IZRAEL WPROWADZA SWOJE WOJSKA DO ODESSY ?!!
    .
    A JAK CHODZIŁO o TO !!!

    „W celu obrony etnicznych żydów przed majdaniarzami i nacjonalistami Izrael wprowadza swoje wojska do Odessy gdzie mieszka największa część żydowskiej diaspory na Ukrainie. W najbliższych dniach obecność wojskowa Izraela będzie się zwiększać, wojska będą rozmieszczone nie tylko w Odessie ale i w takich węzłach komunikacyjnych jak Izmaił i Iljicziewsk.”

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/izrael-wprowadza-wojska-odessy-2014-03

  8. Kula Lis 62 pisze:

    Snajper na Majdanie w ciągu kilku minut odstrzelił 10 żołnierzy “Berkutu”. Dowódca symferopolskiej jednostki specjalnej milicji “Berkut” major Aleksander Wasjukow został postrzelony w głowę podczas starć z protestującymi na Majdanie. Wczoraj (8 marca) w Symferopolu wystąpił na pierwszej po wypisaniu ze szpitala konferencji prasowej, na której był obecny korespondent specjalny KazanFirst na Krymie. Wasjukow opowiedział co działo się na majdanie, dlaczego “Berkut” nie miał broni, dlaczego kierownictwo MSW Ukrainy nie wydało rozkazu rozpędzenia protestujących. Publikujemy najciekawsze części wypowiedzi pod podanym linkiem.
    http://marucha.wordpress.com/2014/03/10/snajper-na-majdanie-w-ciagu-kilku-minut-odstrzelil-10-zolnierzy-berkutu/#more-40331 Ps. Ta książka pasuje tutaj jak ulana, http://avaxhome.cc/ebooks/019935443X.html No i ta sprawa wydobyła mi się z pamięci: “Policja iracka aresztowała dwóch mężczyzn, którzy ostrzelali w Basrze patrol irackiej policji. Jeden policjant zginął, drugi został ranny. Zatrzymani okazali się być przebranymi za Arabów oficerami brytyjskimi SAS.” http://pl.indymedia.org/pl/2005/10/16378.shtml

  9. Kula Lis 62 pisze:

    Rosja chce odzyskać swoje ziemie. Z polskiego, narodowego punktu widzenia należałoby by sobie życzyć, by Rosjanie czy też rosyjskojęzyczna ludność zajęli jak najwięcej obszaru Ukrainy, inaczej żydobanderowska władza zagrozi sąsiadom, w tym i Polsce. Problem w tym, że mieszkańcy Krymu nie chcą być częścią ŻydoBanderlandu i po referendum to ŻydoBanderland by musiał napaść na Krym jako okupant. Bo oni muszą zrobić z tego zawieruchę międzynarodową. Sami w zasadzie już przegrali, bo ludzie za jakiś czas ich potraktują tak jak traktowali ludzi Janukowicza. WSZĘDZIE gdzie do władzy doszło chazarstwo, albo gdzie ma wpływy na władzę, buduje się nastroje antyrosyjskie, szczuje na Rosjan, prowokuje incydenty, podburza, wywołuje zamieszki.
    To po prostu odwieczna wojna Chazarii z Rusią. Zadyma na Ukrainie rzeczywiście może się wymknąć spod kontroli i przerodzić w konflikt zbrojny. Chociaż mogą to być puste pogróżki, kończące się na wykorzystaniu najemnych grup terrorystów przez USA – bez bezpośredniego starcia. Nie wiem czy zagrają va banque, bo to może być ostatni dzwonek dla Ameryki. Gospodarka z dnia na dzień się sypie, dolar w niedługim czasie stanie się tylko bezwartościowym świstkiem a w tych warunkach utrzymanie obecnej przewagi militarnej może być niemożliwe. Referendum na Krymie jak i cała heca na majdanie to tylko przygotowanie do kolejnej wojny, bez której zachód nie potrafi się obyć. Zawsze musi być wcześniej wykreowany winny, czy to S. Husajn, A.Kadafii, czy obecnie Prezydent Federacji Rosyjskiej. Z tą różnicą, że ten ostatni ma dostęp do atomowej teczki i pokaźny zapas rakiet balistycznych, które mogą roznieść pół Europy. Wątpię w bezpośrednią konfrontację. Oni chcą zredukować strefy wpływów Rosji a potem ją podpalić tak jak Syrię. Rosja i Chiny muszą tak jak w Tajlandii pomagać przegonić marionetkowe reżimy syjonistyczne. Ps. Ktoś zwrócił uwagę na to, że podłożono nogę naszym Kresowiakom ? Kto miał rozum ten wiedział, że żydobanderowcy rezydujący w Kijowie mają w głębokim poważaniu los naszych rodaków a wręcz mają do nich stosunek zoologiczny. Tak nam podziękowano, bo tamci wiedzą, że nasze nadwiślańskie eunuchy to zupełnie inny gatunek, równie polnofobiczny.

  10. Ponton Ponton pisze:

    Mamy wielką bo około 700 tysięczną armię urzędników!!! Więc siły z są wyrównane!!!
    Tak serio, obrona terytorialna, może na wzór Gwardii Narodowej USA ,to jest jedyne sensowne rozwiązanie w naszym położeniu, bo przecież duch w narodzie nie ginie. Najlepszym przykładem jest działalność grup rekonstrukcyjnych, które krzewią wiedzę historyczną i patriotyzm, ale również mogą być zalążkiem właśnie obrony terytorialnej, tym bardziej że wiele osób w tym ruchu to byli wojskowi i do tego pasjonaci. Z tego co wiem w skali całego kraju to grupa kilkanaście tyś osób.Dodatkowo wielu facetów(oczywiście nie tylko) miało by wielką satysfakcję uczestnicząc w takich przedsięwzięciach(mundury, strzelanie, manewry i zupa z kuchni polowej ) ot co!!! Tylko obawiam się że to o czym napisał Kula Lis 62 to straszna rzeczywistość…
    Nie mniej jednak, musimy pamiętać, jak wspaniałą kartę w naszej historii odegrały organizacje strzeleckie czy POW!!!Będę się przyglądał tej działalności, o której Pan mówił w wywiadzie!

    • Kula Lis 62 pisze:

      To dopiero początek hekatomby Ukraińców i Ukrainy. Ci ludzie są wystawieni do wiatru przez zażydzony Zachód. Żydziuchy szczują Ukraińców i Rosjan na siebie. Kremlem kręcą Żydziuchy z sekty Chabad, a rewolucje na Ukrainie sponsorują Żydziuchy od Sorosa. Zawsze dobrze zarabiają na kryzysach i rewolucjach. A jeśli Ukraińcy i Rosjanie będą dość mądrzy, żeby nie walczyć ze sobą, to napuszczą Tatarów. Zwolniony niedawno z więzienia krytyk Kremla, żydowski biznesmen/złodziej Michaił Chodorkowski uznał w poniedziałek, że najlepszym rozwiązaniem kryzysu na Krymie byłaby autonomia w stylu szkockim, czyli opcja szkocka dla Krymu.. Ledwo odpoczął po pobycie w łagrze w Szwajcarii, a już wziął czerwony ołówek i rysuje po mapie….Według PO, PiS, lewactwa, etc..Chodorkowski jest specjalistą do walki z korupcją!!!! Chodorkowski złodziej, obrońca demokracji się znalazł, jeden z największych oszustów prywatyzacji lat 90 w Rosji jako autorytet, gratulacje!!!. Chcą leczyć dżumę cholerą. Une tak mają, u nas Tusk nagle stał się zaciekłym wrogiem Putina, a jeszcze niedawno dupę mu lizał. Będą jeszcze płakać Ukraińcy po Janukowyczu skoro mają takich ekspertów. Przecież to jest facet który w Rosji Jelcyna dokonywał gigantycznych przekrętów ze swoim Jukosem. Zgarniał forsę dorabiając się na kradzieży gazu i ropy. Zbił fortunę która stanowiła jedną piątą PKB Rosji. Do własnej kieszeni, a właściwie na własne konta, które w tej chwili uruchomił po zasłużonej odsiadce. Czarno widzę przyszłość rewolucji na Majdanie kijowskim. Ten cwany żyd wie jak się robi interesy, podobnie jak ci: Finansiści „obywatelskiej rewolucji” na Majdanie, żydowscy oligarchowie Ihor Kołomojski i Wadim Rabinowicz http://i.imgur.com/vksQKlp.jpg Tacy jak Chodorkowski już pokazali jak wygląda Rosja pod ich rządami gdy kręcili wiecznie pijanym Jelcynem, jak szewc kopytem. Doprowadzili Rosję na skraj nędzy, ubóstwa i degrengolady. Putin to nie wariat tylko szachista. To Putin jest w Rosji mężem opatrznościowym, bo mimo iż sam kradnie to tak to robi, że i dla niezbyt wymagającego narodu rosyjskiego trochę jeszcze zostanie. Rosjanie to odczuwają i dlatego są za Putinem. To jest rosyjski patriota czy to nam się podoba czynie. A z Ukrainą i Zachodem bawi się w kotka i myszkę, ponieważ miałkość ludzi z Zachodu zna bardzo dobrze jako świetnie wyszkolony kagiebista, głównie dla robienia ich w konia na gruncie polityki i gospodarki. Po prostu trafiła kosa na kamień. Paradoksalnie chrześcijanie powinni wspierać Putina.. Jedyny lider który pacyfikuje muzułmanów bo Unia tylko pozwala na budowę meczetów… Przodkowie którzy walczyli z islamem przewracają się w grobie..Unia nie tylko buduje meczety, unia uczy że możesz bezkarnie sobie kozę wydymać, płeć określić po 16 roku życia, uśpić starego zgreda, albo małe płaczące dziecko, bo jest chore- nazywa się to JewroEUtanazja. W JewroUnii Słowianie, to głównie na mopach, w burdelach i do mycia SS-mańskich emerytów.

      • Ponton Ponton pisze:

        A widziałeś jak był niejaki Kerry czy jak mu ta w Kijowie, to za nim krok w krok szedł ,stary pejsaty, ciekawe dla czego? He,he!

      • Kula Lis 62 pisze:

        Żyd i pospolity złodziej, a teraz „autorytet” PO i PiS, etc..Chodorkowski poparł w Kijowie nowe oczywiście a jakby inaczej żydobanderowskie władze….które to ” władze” same się wybrały….jakie to „demokratyczne”, jewrejskie? coś na wzór jewrobrukseli, tam także sami się spośród siebie „wybierają”, np. komisarzy, etc..wzór zaczerpnięty z CCCP. Jak takie SAMOWYBIERAJĄCE się władze mogą podpisywać jakiekolwiek porozumienia międzynarodowe??? Ukraina liczy prawie 45 milionów obywateli…..ilu Ukraińców poparło te ” nowe żydobanderowskie władze”???? Żeby móc wypowiadać się w imieniu NARODU to trzeba mieć przeszło 50 procentowe poparcie tego narodu a nie kilkutysięczne poparcie bandyckiego po części Majdanu….

    • Kula Lis 62 pisze:

      Gwardia Narodowa w USA, to wyszkoleni rezerwiści wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych USA. Do tego dochodzi 50 mln tzw. Politii/takie ochotnicze pospolite ruszenie coś na OT, regularnie ćwiczączych w terenie, miastach, na wodzie/rzekach, jeziorach, umundurowanych, uzbrojonych po zęby z własnych prywatnych środków, w tym w broń ciężką, przeciwpancerną, w prywatne wraz z amunicją czołgi i działa!!!jest tam dużo rezerwistów, ponieważ Gwardia Narodowa jest ograniczona liczebnie i finansowo, finanse pochodzą z budżetu obrony. Do tego 2.5 mln traperów/myśliwych także b. dobrze uzbrojonych, no i ponad 300 mln sztuk broni w rękach Amerykanów, w tym maszynowej. My o takim czymś możemy tylko pomarzyć. A co do stanu naszej armii pisałem, tak jak to na dziś wygląda.

      • Kula Lis 62 pisze:

        Całe Siły Zbrojne USA, wszelkie rodzaje to 1.400tys Rezerwa i Gwardia Narodowa są formacjami ochotniczymi.

        • Kula Lis 62 pisze:

          Organizacja. Obecnie Gwardia Narodowa składa się z wojsk lądowych – Army National Guard oraz lotnictwa – Air National Guard.

          Army National Guard (ARNG) składa się z 8 dywizji i wielu samodzielnych brygad. Oddziały NG znajdują się we wszystkich 50 stanach USA i na Portoryko. Transformacja, rozpoczęta w Gwardii Narodowej, ma przekształcić jednostki ARNG w brygady modułowe, jak w US Army. Plan zakłada powstanie 28 Brygadowych Zespołów Bojowych do 2008 r., 8 dowództw szczebla dywizji oraz 85 brygad wsparcia (w tym 52 modułowych). Poniżej podano jednostki według aktualnego planu – zakończenie jego realizacji planowane jest na 2013 r.

          Dowództwa dywizji:

          28 Dywizja Piechoty „Keystone” – GN Pennsylvanii
          29 Dywizja Piechoty „Blue and Grey” – GN Wirginii
          34 Dywizja Piechoty „Red Bull” – GN Minnesoty
          35 Dywizja Piechoty „Santa Fe Division” – GN Kansas
          36 Dywizja Piechoty „Fighting 36th” – GN Teksasu
          38 Dywizja Piechoty „Cyclone” – GN Indiany
          40 Dywizja Piechoty „Sunburst” – GN Kalifornii
          42 Dywizja Piechoty „Rainbow” – GN stanu Nowy Jork

          Dowództwa 7 i 24 Dywizji Piechoty zlikwidowano latem 2006 r.

          Brygady (bez 7 dodatkowych brygad wsparcia dodanych w najnowszych planie „Grow The Army”):

          28 brygadowych zespołów bojowych (redukcja z 38 brygad w 2003 r.), w tym 8 ciężkich, 1 Strykerów i 19 piechoty
          7 modułowych brygad artylerii
          7 modułowych brygad śmigłowców
          14 modułowych brygad wsparcia bojowego
          2 modułowe brygady obserwacji pola walki
          9 modułowych brygad logistycznych
          2 brygady łączności
          5 brygad śmigłowców teatrów działań wojennych
          8 brygad inżynieryjnych
          2 brygady żandarmerii wojskowej
          2 brygady obrony powietrznej
          1 brygada chemiczna (obrony przed bronią ABC)
          1 brygada obrony rakietowej
          1 brygada wywiadu wojskowego
          1 brygada przesiedleń i pochówków

          Inne oddziały:

          2 grupy sił specjalnych
          1 grupa uzbrojenia (rozbrajania ładunków wybuchowych – EOD)
          17 regionalnych grup wsparcia

          Ważniejsze wyposażenie ARNG według stanu na początek roku budżetowego 2008 r. to:

          1880 czołgów M1 Abrams (w tym 1596 M1A1)
          535 haubic samobieżnych M109 (w tym 344 M109A6 Paladin)
          651 haubic ciągnionych kal. 105 mm i 155 mm (M102, M119, M198)
          308 dział rakietowych M270
          37 dział rakietowych HIMARS
          711 bwp M2 Bradley
          328 bwk M3 Bradley
          6036 pojazdy z rodziny M113
          259 Stryker
          766 wozy zabezpieczenia technicznego M88 Hercules
          166 śmigłowców bojowych AH-64 Apache
          281 śmigłowców rozpoznawczych OH-58 Kiowa Warrior
          124 śmigłowców transportowych CH-47 Chinook
          669 śmigłowców wielozadaniowych UH-60 Black Hawk
          110 śmigłowców wielozadaniowych UH-1 Iroquois

          (Według „National Guard and Reserve Equipment Report 2008”)

          Air National Guard (ANG) tworzą samoloty bojowe, transportowe i specjalne oraz śmigłowce (w sumie 1321 sztuk). Jej wyposażenie (Według „USAF Almanac 2007”, stan na 30 września 2006) to:

          samoloty bojowe:
          F-16A/B – 51 sztuk
          F-16C/D – 471
          F-15 – 141
          A-10 – 76
          OA-10 – 26
          samoloty rozpoznawcze:
          E-8 – 18
          EC-130 – 8
          WC-130 – 3
          samoloty sił specjalnych:
          MC-130 – 4
          samoloty transportowe:
          C-5 – 17
          C-17 – 8
          C-130/LC-130 – 200
          małe samoloty transportowe (C-21, C-26, C-32, C-38, C-40) – 20
          latające tankowce:
          KC-135 – 251
          HC-130 – 9

          W 1939 Gwardia Narodowa liczyła 18 dywizji piechoty, 4 dywizje kawalerii i 19 eskadr samolotów rozpoznawczych.

          W 1914 Gwardia Narodowa liczyła 12 dywizji piechoty (numery od 5 do 16).

          • Kula Lis 62 pisze:

            Liczba żołnierzy. Rok budżetowy 2008: stan etatowy: Army National Guard – 351,3 tys.; Air National Guard – 106,7 tys. W 2004 roku USA wydało na ARNG 9,3 mld dol., a na ANG – 7,6 mld dol. W ANG służył jako pilot myśliwców były prezydent USA, George W. Bush.

      • Kula Lis 62 pisze:

        Komponenty rezerwowe Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych – rezerwowe organizacje wojskowe, których członkowie pełnią służbę wojskową przez określony okres w ciągu roku (zwykle 39 dni – jeden weekend każdego miesiąca oraz dodatkowych 15 dni w ciągu roku), a w razie potrzeby wcielani są do służby czynnej. Jednostki te określone są często wspólnym mianem the Guard and Reserves (Gwardia i Rezerwy). Komponenty rezerwowe

        United States AR seal.svg Army Reserve (Rezerwy Armii)
        US-NavyReserve-Emblem.svg Navy Reserve (Rezerwy Marynarki Wojennej)
        Marine Forces Reserve insignia.jpg Marine Corps Reserve (Rezerwy Piechoty Morskiej)
        AFR Shield.svg Air Force Reserve (Rezerwy Sił Powietrznych)
        United States Coast Guard Reserve emblem.png Coast Guard Reserve (Rezerwy Straży Wybrzeża)
        US Army National Guard Insignia.svg Army National Guard (Gwardia Narodowa Armii)
        US-AirNationalGuard-2007Emblem.svg Air National Guard (Powietrzna Gwardia Narodowa)
        Phs.svg United States Public Health Service Reserve Corps (Korpus Rezerwowy Publicznej Służby Zdrowia Stanów Zjednoczonych) (w odróżnieniu od pozostałych nie jest organizacją wojskową)

        Uwaga: Gwardia Narodowa Armii i Powietrzna Gwardia Narodowa USA są komponentami Gwardii Narodowej Stanów Zjednoczonych.
        Jednostki pomocnicze

        Civil Air Patrol (Cywilny Patrol Powietrzny), oddział pomocniczy US Air Force
        AUX S W.svg Coast Guard Auxiliary (Oddział Pomocniczy Straży Wybrzeża), oddział pomocniczy US Coast Guard
        Usmm-seal.png Merchant Marine (Morska Flota Handlowa), oddział pomocniczy US Navy
        2010MarsLogo.png Military Auxiliary Radio System (Pomocniczy Wojskowy System Radiowy)

        Stanowe Siły Obronne

        Information icon.svg Osobny artykuł: State Defense Force.

        State Defense Forces (SDF, Stanowe Siły Obronne) to jednostki stacjonujące w niektórych stanach Ameryki, podlegające władzom stanowym, a nie federalnym. Z tego względu nie są one uznawane za część sił rezerwowych. Mobilizacja

        Podział mobilizacji w komponentach rezerwowych armii USA:

        Pełna mobilizacja – wymaga deklaracji Kongresu podjętej w czasie zagrożenia państwa i dotyczy wszystkich komponentów rezerwowych.

        Częściowa mobilizacja – zarówno jak i pełna mobilizacja, wymaga deklaracji Kongresu, ograniczona do 1 mln żołnierzy przez okres nie dłuższy niż 2 lata.

        Rezerwa prezydencka – nie wymaga deklaracji Kongresu, lecz ustanawiana jest z inicjatywy prezydenta Stanów Zjednoczonych. Posiada od 200 000 do 300 000 rezerwistów.

        Statut 15-dniowy – pozwala na pobór rezerwy na okres 15 dni, którzy są przygotowywani do rocznego szkolenia do misji operacyjnych.

        Ochotnicy komponentów rezerwowych – (ang. RC Volunteers), korpus ochotniczy komponentów rezerwowych, na który składają się żołnierze-ochotnicy, którzy mogą zażądać przejścia do służby czynnej. Przejście do służby czynnej zatwierdza personel i dowództwo Gwardii Narodowej.
        Organizacja współczesna Sił Zbrojnych USA
        Dowództwa

        Dowództwo Sił Lądowych USA (US Army Forces Command – FORSCOM), Fort McPerson, GA
        Dowództwo Wyszkolenia Sił Lądowych USA (US Army Training and Doctrine Command – TRADOC), Fort Monroe, VA
        Dowództwo Logistyki Sił Lądowych USA (US Army Material Command – AMC), Alexandria, VA

        Dowództwa terytorialne i rodzajów wojsk

        Dowództwo Operacji Sił Lądowych USA Północ (US Army North – USARNORTH), Fort Sam Houston, TX (Ameryka Płn.)
        Dowództwo Operacji Sił Lądowych USA Południe (US Army South – USARSO), Fort Sam Houston, TX (Ameryka Płd.)
        Dowództwo Operacji Sił Lądowych USA Europa (US Army Europe – USAREUR), Heidelberg, Niemcy (operacje w Europie)
        Dowództwo Operacji Sił Lądowych USA Obszaru Pacyfiku (US Army Pacific – USARPAC), Fort Shafter, HI
        Dowództwo Operacji Sił Lądowych USA w Korei (US Army Korea – EUSA), Yong Son, Seul, Korea Płd.
        Dowództwo Operacji Sił Lądowych USA Centrum (US Army Central – USARCENT), Fort McPherson, GA (m.in. Bliski Wschód)
        Dowództwo Operacji Specjalnych Sił Lądowych USA (US Army Special Operations Command – USASOC), Fort Bragg, NC (m.in. z udziałem US Army Rangers)
        Dowództwo Obrony Powietrznej i Antybalistycznej Sił Lądowych USA/Dowództwo Strategiczne Wojsk Lądowych (US Army Space & Missile Defense Command/Army Strategic Command – USASMDC/ARSTRAT), Arlington, VA
        Dowództwo Mobilizacji i Rozmieszczeń (Military Surface Deployment and Distribution Command – SDDC), Alexandria, VA

        Dowództwa pozostałych służb

        Dowództwo Łączności Sił Lądowych USA (U.S. Army Network Enterprise Technology Command/9th Signal Command (Army) – NETCOM/9thSC(A)), Fort Huachuca, AZ
        Dowództwo Medyczne Sił Lądowych USA (U.S. Army Medical Command – MEDCOM), Fort Sam Houston, TX
        Dowództwo Wywiadu i Bezpieczeństwa Sił Lądowych USA (U.S. Army Intelligence and Security Command – INSCOM), Fort Belvoir, VA
        Dowództwo Dochodzeń Kryminalnych Sił Lądowych USA (U.S. Army Criminal Investigation Command – USACIDC), Fort Belvoir, VA
        Korpus Inżynierów Sił Lądowych USA (U.S. Army Corps of Engineers – USACE), Waszyngton, D.C.
        Okręg Wojskowy Waszyngtonu Sił Lądowych USA (U.S. Army Military District of Washington – MDW), Fort McNair, Waszyngton, D.C.
        Dowództwo Testowania Sił Lądowych USA (U.S. Army Test and Evaluation Command – ATEC), Arlington, VA
        Akademia Wojskowa USA (United States Military Academy – USMA), West Point, N.Y.
        Dowództwo ds Rezerwy Sił Lądowych USA (U.S. Army Reserve Command – USARC), Fort McPherson, GA
        Centrum Wspomagania Logistycznego Sił Lądowych USA (U.S. Army Acquisition Support Center – USAASC), Fort Belvoir, VA
        Dowództwo Zarządzania Infrastrukturą Sił Lądowych USA (U.S. Army Installation Management Command – IMCOM), Arlington, VA

        Armie i Korpusy

        I Korpus (I Corps), Fort Lewis, WA
        III Korpus (III Corps), Fort Hood, Killeen, TX
        V Korpus (V Corps), Heidelberg, Niemcy (planowana likwidacja)
        XVIII Korpus Powietrznodesantowy (XVIII Airborne Corps), Fort Bragg, NC
        1 Armia Wojsk Lądowych USA – Rezerwa (US Army Reserve), Waszyngton, DC
        3 Armia Wojsk Lądowych USA (US Army Central), Fort McPherson, East Point, Georgia
        5 Armia Wojsk Lądowych USA (US Army North), Fort Sam Houston, TX
        6 Armia Wojsk Lądowych USA (US Army South), Fort Sam Houston, TX
        7 Armia Wojsk Lądowych USA (US Army Europe), Heildelberg, Niemcy
        8 Armia Wojsk Lądowych USA (US Army Korea), Yong Son, Seul, Korea Płd.

        Trzonem armii czynnej jest 10 dywizji, każda podzielona na kilka brygad, które są zdolne do samodzielnego działania. Dywizja składa się z 3-4 brygad bojowych, „brygady” artylerii, brygady śmigłowców (w 101 DPD są 2 brygady) oraz mniejszych oddziałów tyłowych i wsparcia. Obecnie brygady US Army i Army National Guard są przekształcane w Brygadowe Zespoły Bojowe (Brigade Combat Team, BCT). W US Army było ich w 2004 łącznie 33 (po transformacji będą 43 brygady, do końca 2010), a w Army National Guard 15 (ma być 28 do końca 2008). Istnieją 3 typy BCT:

        brygada ciężka – liczy 3700 żołnierzy i zawiera czołgi M1 (58 sztuk) i transportery opancerzone M2 (90) i M3 (29)
        brygada piechoty – liczy 3300 żołnierzy i samochody HMMWV (istnieją 3 jej odmiany: zwykła, spadochronowa i desantu powietrznego);
        brygada Stryker – liczy 3900 żołnierzy i oparta jest na kołowych transporterach opancerzonych Stryker (307 sztuk).

        Dywizja będzie składać się po transformacji z jednostki dowodzenia szczebla dywizji, 4 brygad bojowych i brygady śmigłowców (dwóch w przypadku 101 DPD), czasem dodatkowych brygad wsparcia lub artylerii. Docelowo US Army ma liczyć 512 400 żołnierzy.

        Oto lista dywizji i brygad, ich nazw, bazy głównej i składu (brygad bojowych) po zakończeniu pełnej transformacji, która ma się zakończyć najpóźniej w 2013:

        1 Dywizja Pancerna, zwana „Old Ironsides”, HQ w Fort Bliss, Teksas. Skład: 4 brygady ciężkie (3. BCT będzie w Fort Knox, Kentucky).
        1 Dywizja Kawalerii, zwana „The First Team”, HQ w Fort Hood w Teksasie. Skład: 4 brygady ciężkie
        1 Dywizja Piechoty (zmechanizowana), zwana „Big Red One”, dowództwo w Fort Riley, Kansas. Skład: 2 brygady pancerne i 2 brygady piechoty
        2 Dywizja Piechoty, zwana „Indianhead”, HQ w Camp Red Cloud w Korei Płd. Skład: 1 brygada ciężka (w Camp Casey, Korea Płd.) i 3 brygady Stryker (w Fort Lewis, Waszyngton)
        3 Dywizja Piechoty (zmechanizowana), zwana „Marne Division”, HQ w Fort Stewart w Georgii. Skład: 4 brygady ciężkie (3. BCT w Fort Benning, Georgia)
        4 Dywizja Piechoty (zmechanizowana), zwana „Ivy Division”, HQ w Fort Carson, Kolorado. Skład: 4 brygady ciężkie
        10 Dywizja Górska (lekkiej piechoty), zwana „Mountaineer”, HQ w Fort Drum w stanie Nowy Jork. Skład: 4 brygady piechoty (4. BCT w Fort Polk, Luizjana)
        25 Dywizja Piechoty, zwana „Tropic Lightning”, HQ w Schofield Barracks na Hawajach. Skład: 2 brygady Stryker (1. BCT w Fort Wainwright, Alaska), 1 brygada piechoty, 1 brygada piechoty spadochronowej (w Fort Richardson, Alaska)
        82 Dywizja Powietrznodesantowa, zwana „All American”, HQ w Fort Bragg w Płn. Karolinie. Skład: 4 brygady piechoty spadochronowej
        101 Dywizja Powietrznodesantowa, zwana „Screaming Eagles”, HQ w Fort Campbell w Kentucky. Skład: 4 brygady piechoty desantowo-szturmowej
        173 Brygada Powietrznodesantowa – brygada piechoty spadochronowej, zwana „Sky Soldiers”, stacjonuje w Vicenzie we Włoszech.
        2 Pułk Kawalerii – brygada Stryker, zwana „Second Dragoons”, bazuje w Vilseck, Niemcy
        3 Pułk Kawalerii Pancernej, zwana „Brave Rifles”, samodzielna jednostka szybkiego reagowania o innej, specjalnej strukturze, stacjonująca w Fort Hood, Teksas

        W styczniu 2007 Departament Obrony ogłosił plany sformowania dodatkowo 6 BCT, zwiększając ich liczbę tym samym do 48. Nie wiadomo jeszcze, jak będą się one nazywały i gdzie będą stacjonować.

        W skład armii wchodzi też kilka samodzielnych jednostek niższego szczebla:

        11 pułk kawalerii pancernej, jednostka głównie szkoleniowa, ale możliwa do rozmieszczenia, stacjonująca w Fort Irwin, Kalifornia
        3 pułk piechoty The Old Guard – jednostka głównie reprezentacyjna, stacjonująca w Waszyngtonie D.C.
        Oddziały specjalne, czyli:
        75 pułk US Army Rangers – komandosi wojsk lądowych
        1, 3, 5, 7 i 10 Grupa Sił Specjalnych (Special Forces Group)
        160 pułk lotniczych operacji specjalnych – jednostka wsparcia lotniczego komandosów

        Jednostki wsparcia są obecnie w trakcie zupełnej reorganizacji, po jej zakończeniu US Army będzie mieć 75 brygad wsparcia (w tym śmigłowców), Army National Guard mieć będzie ich 78, a Army Reserve 58. Część z nich będzie jednostkami modułowymi – odpowiednio 35, 39 i 10, czyli razem 84. Niektóre będą formalnie częściami dywizji. Istnieć będzie 5 typów modułowych brygad wsparcia:

        brygada lotnicza (Aviation Brigade)- ma zapewnić wsparcie lotnicze za pomocą śmigłowców uderzeniowych, rozpoznawczych, medycznych i transportowych; wyposażona jest w: 38 UH-60 Blackhawk, 12 CH-47 Chinook, 12 HH-60 Medevac oraz 48 AH-64 Apache (w wersji ciężkiej) lub 24 AH-64 i 30 OH-58D Kiowa Warrior (w wersji średniej) lub 60 OH-58D (w wersji lekkiej) lub 24 AH-64 i 24 UH-145 (w wersji ekspedycyjnej). Ma liczyć 2700-2800 żołnierzy, będzie ich 11 w US Army i 7 w ARNG;
        brygada ogniowa (Fires Brigade) – ma zapewniać wsparcie artyleryjskie, będzie ich 5 w US Army i 7 w ARNG;
        brygada obserwacji pola walki (Battlefield Surveillance Brigade) – zawiera jednostki zwiadowcze i wywiad wojskowy, 997 żołnierzy, będzie ich 3 w US Army i 2 w ARNG;
        brygada poprawy manewrowości (Maneuver Enhancement Brigade) – ma ochraniać oddziały bojowe (przez rakiety plot., żandarmerię, jednostki chemiczne i obrony przed bronią ABC, jednostki kontaktu z cywilami itp.), będzie ich 3 w US Army, 14 w ARNG i 2 w Army Reserve;
        brygada wzmacniająca (Sustainment Brigade) – jednostka logistyczna na poziomie korpusu (zawiera jednostki zaopatrzenia, transportowe, medyczne, remontowe itp.), będzie ich 13 w US Army, 9 w ARNG i 8 w Army Reserve.

        Transformacja tych jednostek ma się zakończyć do 2013. Poza brygadami modułowymi, w US Army będą następujące oddziały wsparcia:

        1 brygada śmigłowców teatrów działań wojennych
        1 brygada do kontaktu z cywilami
        1 grupa wojny psychologicznej
        7 brygad łączności
        4 brygady inżynieryjne
        4 brygady żandarmerii wojskowej
        4 brygady obrony powietrznej
        1 brygada chemiczna (obrony przed bronią ABC)
        2 oddziały śledztw kryminalnych
        2 grupy uzbrojenia (rozbrajania ładunków wybuchowych – EOD)
        1 grupa kwatermistrzowska (materiałów płynnych)
        4 dowództwa wsparcia medycznego
        8 brygad wywiadu wojskowego
        2 grupy wojny elektronicznej
        2 centra administracyjne
        1 brygada kosmiczna

        Oddziały wsparcia w US Army Reserve (bez brygad modułowych):

        1 brygada śmigłowców teatrów działań wojennych
        8 brygad do kontaktu z cywilami
        2 grupy wojny psychologicznej
        1 brygada łączności
        4 brygady inżynieryjne
        3 brygady przesiedleń i pochówków
        1 brygada chemiczna (obrony przed bronią ABC)
        3 grupy kwatermistrzowskie (materiałów płynnych)
        25 regionalnych grup wsparcia
        10 dowództw wsparcia medycznego
        5 centrów administracyjnych

        Liczba i rodzaj brygad wg stanu na koniec lutego 2006 roku. Do końca września 2006, dokonano transformacji 31 z 70 planowanych BCT (kolejne 20 jest w trakcie transformacji), 48 z 92 modułowych brygad wsparcia i 86 ze 120 pozostałych brygad wsparcia. W dniu 31 grudnia 2004 roku liczebność US Army wynosiła 494 000 sił regularnych oraz 123 695 zmobilizowanych rezerwistów i żołnierzy Gwardii Narodowej

        • Kula Lis 62 pisze:

          Miejsca stacjonowania

          Oto lista ważniejszych miejsc, gdzie znajdują się jednostki US Army (stan na 30 VI 2006)
          Według krajów

          Kontynentalne USA – 377,6 tys. żołnierzy
          Niemcy – 48,1 tys. żołnierzy
          Korea Płd. – 20,1
          Hawaje – 18,4
          Alaska – 10,4
          Włochy – 3,3
          Serbia – 1,7
          Japonia – 1,7
          Belgia – 0,8
          Dżibuti – 0,5

          Łącznie za granicą – 79,0 tys.

          Dane dla misji OIF i OEF Departament Obrony podaje łącznie z żołnierzami Army National Guard i Army Reserve. Żołnierze US Army są uwzględniani także w lokacjach swego „normalnego” stacjonowania, więc części żołnierzy podanych wyżej nie ma tam (z baz zagranicznych odesłano 16,5 tys. żołnierzy). Tak więc:

          Misja OIF – 103,3 tys. żołnierzy
          Misja OEF – 18,0 tys. żołnierzy

          Bazy w USA

          żołnierze US Army są rozmieszczeni niemal w 400 miejscowościach; podano też liczbę żołnierzy US Army w tysiącach (stan na 2005):

          Fort Hood (TX) – 42,8 tys.
          Fort Bragg (NC) – 42,2
          Fort Campbell (KY) – 29,3
          Fort Lewis (WA) – 23,8
          Fort Benning (GA) – 22,1
          Fort Carson (CO) – 17,5
          Fort Stewart (GA) – 16,1
          Fort Drum (NY) – 15,3
          Fort Bliss (TX) – 11,3
          Fort Sill (OK) – 11,2
          Schofield Barracks (HI) – 11,1
          Fort Leonard Wood (MO) – 10,5
          Fort Jackson (SC) – 10,3
          Fort Riley (KS) – 9,6
          Fort Knox (KY) – 8,8
          Fort Polk (LA) – 7,9
          Fort Gordon (GA) – 7,7
          Fort Sam Houston (TX) – 7,1
          Fort Huachuca (AZ) – 5,6
          West Point Military Academy (NY) – 5,3
          Alexandria (VA) – 5,3
          Fort Lee (VA) – 5,2
          Fort Eustis (VA) – 5,0

          Podczas wojny jednostki US Army wspierają: Rezerwa Wojsk Lądowych (US Army Reserve, USAR) oraz Wojska Lądowe Gwardii Narodowej (Army National Guard). USAR liczyło w czerwcu 2006 190 tys. żołnierzy (Selected Reserve). USAR tworzy m.in. 11 dywizji: 6 instytucjonalnego wyszkolenia (Institutional Training) – 80., 95., 98., 100., 104. i 108. oraz 5 wsparcia szkolenia (Training Support) – 75., 78., 85., 87. i 91. Istnieje 11 regionalnych dowództw gotowości (Regional Readiness Command). Jednostki USAR znajdują się obecnie w Iraku i Afganistanie. 24 stycznia 2007 zmobilizowanych było (w służbie federalnej) 74,7 tys. żołnierzy USAR i Army National Guard.

          W listopadzie 2006 w Iraku było 93,6 tys. żołnierzy US Army i 6,3 tys. rezerwistów. Straty US Army w Iraku wg stanu na 20 stycznia 2007 wyniosły 1565 zabitych i 10 680 rannych, a w Afganistanie 198 zabitych i 756 rannych. Straty US Army Reserve wyniosły: Irak – 110 zabitych i 970 rannych, Afganistan – 21 zabitych i 48 rannych.
          Bazy amerykańskie w Niemczech

          Ansbach
          Babenhausen
          Bamberg
          Baumholder
          Bad Aibling
          Bad Kissingen
          Bad Nauheim
          Buedingen
          Darmstadt
          Dexheim
          Garmisch
          Gelnhausen
          Giebelstadt
          Giessen
          Grafenwoehr
          Hanau
          Heidelberg
          Hohennfels
          Idar Oberstein
          Illesheim
          Kelley Barracks
          Kitzingen
          Mannheim
          McCully Barraks
          Neubrucke
          Panzer Kaserne
          Patch Barracks
          Ramstein
          Schweinfurt
          Vilseck
          Vogelweh
          Wiesbaden

          Wyposażenie US Army

          Information icon.svg Osobny artykuł: Uzbrojenie i sprzęt bojowy United States Army.

          Lista przedstawia ważniejsze uzbrojenie i sprzęt używany obecnie przez armię amerykańską:
          Amerykański żołnierz z karabinem M249 SAW Para
          Broń piechoty

          bagnety M7 i M9
          karabin automatyczny M16A4
          karabinek automatyczny M4
          karabinek automatyczny FN SCAR
          pistolet samopowtarzalny M9
          ręczny karabin maszynowy M249 SAW
          uniwersalny karabin maszynowy M240B
          wielkokalibrowy karabin maszynowy Browning M2
          karabin wyborowy M24 SWS
          wielkokalibrowy karabin wyborowy Barrett M82A1
          karabin wyborowy CheyTac M200 Intervention
          granat ręczny M67
          granat nasadkowy RAW
          granatnik podwieszany M203
          granatnik automatyczny MK19-3
          granatnik ppanc. SMAW
          granatnik ppanc. AT-4
          wyrzutnia rakiet ppanc. FGM-148 Javelin
          wyrzutnia rakiet ppanc. TOW

          Pojazdy
          Czołg M1 Abrams w Iraku

          5567 czołgów podstawowych M1A2/A1 Abrams
          6452 bojowych wozów piechoty M2 Bradley
          1200 bojowych wozów kawalerii M3 Devers
          6700 rodzina transporterów opancerzonych M113
          4187 rodzina kołowych transporterów opancerzonych
          160 000 lekkich samochodów taktycznych HMMWV („Humvee”)
          ~10 000 rodzina opancerzony pojazdów patrolowych MRAP
          27 400 rodzina samochodów ciężarowych HEMTT
          75 000 rodzina pojazdów rodziny FMTV (średnich ciężarówek)
          2400 ciężki pojazd transportowy M1070 (HETS)
          676 wózów zabezpieczenia technicznego M88 Hercules
          pojazd wsparcia ogniowego M981 (na bazie M113)
          pojazd dowodzenia M577 (na bazie M113)
          pojazd rozpoznania skażeń bronią ABC M93 Fox
          samobieżny most saperski M60 AVLB
          bojowy pojazd saperski M728
          pojazd amunicyjny M998 (dla amunicji artyleryjskiej)

          Haubica M777
          Systemy artyleryjskie

          340 Artylerysjkie systemy rakietowe wysokiej mobilności (HIMARS)
          990 Samobieżna wyrzutnia rakiet (MLRS) M270
          1150 Ciągniona haubica kal. 105 mm M102 (wycofywane)
          500 Ciągniona haubica kal. 105 mm M119
          653 Ciągniona haubica kal. 155 mm M198
          638 Ciągniona haubica kal. 155 mm M777
          951 Samobieżna haubica kal. 155 mm M109A6 Paladin
          Moździerz kal. 60 mm M224
          Moździerz kal. 81 mm M252
          Moździerz kal. 107 mm M120
          Samobieżny moździerz kal. 107 mm M121 (M120 na transporterze M113)
          Stryker Mobile Gun System z armatą kal. 105 mm (na transporterze Stryker)

          Systemy przeciwlotnicze

          2000+ Ręczna wyrzutnia rakiet plot. Stinger
          1000 samobieżnych wyrzutni rakiet plot. Avenger (na samochodzie HMMWV)
          1106 samobieżnych wyrzutni pocisków antyrakietowych i plot. Patriot
          Stacjonarne wyrzutnie rakiet plot. AMRAAS

          Śmigłowiec AH-64 Apache
          Śmigłowce

          709 AH-64D/E Apache Longbow (zaplanowano 690 AH-64E)
          217 CH-47D Chinook, 241 CH-47F (zaplanowano 464 CH-47F)
          61 MH-47D/E/G Chinook
          1344 UH-60A/L Black Hawk, 165 UH-60M (zamówiono 1227 UH-60M)
          58 MH-60K/L Black Hawk
          290 UH-72A Lakota (zamówiono 365)
          294 OH-58A/C, 368 OH-58D Kiowa Warrior (D zostaną zmodernizowane do wersji F)
          20 AH-6 Little Bird
          172 TH-67A Creek

          Bezzałogowe aparaty latające

          132 MQ-1C Grey Eagle
          RQ-5 Hunter
          RQ-6 Outrider
          RQ-7 Shadow
          RQ-11 Raven

          Stopnie wojskowe US Army

          Information icon.svg Zobacz więcej w artykule Stopnie wojskowe Stanów Zjednoczonych, w sekcji US Army.

          Finansowanie

          US Army ma największy budżet w amerykańskich siłach zbrojnych. Wyniósł on w roku 2005 152,1 mld $, a w 2012 144,9 mld, plus dodatkowo 71,1 mld na prowadzenie operacji zamorskich[5]:

          Personel wojskowy – 54,9 mld $ (w tym 3,7 mld $ na USAR i 6,4 mld $ na ARNG)
          Utrzymanie i obsługa sprzętu – 66,3 mld $ (w tym 2,1 mld $ na USAR i 4,8 mld $ na ARNG)
          Zakup i modernizacja sprzętu – 16,5 mld $ (w tym 2,5 mld $ na sprzęt lotniczy, 2,3 mld $ na pojazdy i 1,4 mld $ na rakiety)
          Badania i rozwój – 9,7 mld $
          Budownictwo wojskowe – 2,0 mld $ (w tym 0,1 mld $ na USAR i 0,4 mld $ na ARNG)
          Zakwaterowanie rodzin żołnierzy – 1,2 mld $

        • Ponton Ponton pisze:

          Jedno jest pewne Jankesi maja JAJA!!! To co przedstawiłeś wyżej najlepiej o tym świadczy, to jest naprawdę imponujące!!! Ciekawe czy, spec od latania , na drzwiach od stodoły o tym kiedyś słyszał?

          • Kula Lis 62 pisze:

            I nie tylko jaja, mają czym kogoś za jaja trzymać i to mocno.

          • Kula Lis 62 pisze:

            Ten od drzwi stodoły za tępy by to pojąć i tym bardziej zrozumieć.

          • Kula Lis 62 pisze:

            Dlatego w USA mówi się: „armed man is a citizen, unarmed man is a subject” czyli „uzbrojony człowiek jest obywatelem, nieuzbrojony jest poddanym, niewolnikiem”. Każdy szanujący się Amerykanin ma w domu spluwę a najczęściej kilka, każdy Szwajcar ma swój przydziałowy karabin od wojska, a Polak nie ma nawet pistoletu na wodę…

  11. Kula Lis 62 pisze:

    Oath Keepers: American Revolution Started Over Disarmament http://www.savetubevideo.com/?v=tYlqWfBjLcU The American revolution started on April 19, 1775, after the British regulars came to disarm the militia of their stockpiles in Lexington. It became the shot heard ’round the world. Today, the same establishment that has openly violated much the Constitution and Bill of Rights, wantonly spied on communications and staked TSA agents at airports despite the 4th Amendment, and much more in a long train of abuses, is now seeking to dismantle the 2nd Amendment right to keep and bear arms. / Amerykanie nigdy nie dadzą się Bambo i żydom rozbroić, o tym mowa w filmie. Próba rozbrojenia Amerykanów równa się rewolucji.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

174026