20092017Nowości:
   |    Rejestracja

PKB – ostatni bastion postkomuny


GUS szacuje, że Produkt Krajowy Brutto (PKB) w 2016 roku był wyższy o 2,8 proc., w porównaniu z 2015 rokiem (w cenach średniorocznych roku poprzedniego). Ministwrstwo Rozwoju informuje, że oczekiwało zbliżonego tempa wzrostu gospodarczego w całym 2016 roku. Platforma Obywatelska grzmi, że mogło być lepiej. Że za ich rządów bywało lepiej. Choć bywało wyłącznie członkom PO i PSL.


PKB-na-km2-w-Polsce

Co mówią dane GUS-u, których interpretacją tak ochoczo zajęły się wczoraj Gazeta Wyborcza i TVN?

Szacunki sugerują, że w ostatnim kwartale tempo wzrostu wyniosło 2,5-2,6 proc., a więc było zbliżone do 2,5 proc. notowanego w trzecim kwartale. Szybciej niż w trzecim kwartale rosło spożycie prywatne (o około 4,1 proc.), nieznacznie wyhamował spadek inwestycji (do 6 proc., podczas gdy w trzecim kwartale spadek wyniósł 7,7 proc.). W czwartym kwartale odnotowaliśmy też dodatni wkład popytu zewnętrznego (eksportu netto), który był zbliżony do 0,3 pkt proc. Zgodnie z przewidywaniami kontynuowany był proces odbudowy zapasów, ich wkład wyniósł ok. 1,2 pkt. proc.

Uwzględniając podażową stronę gospodarki, należy zwrócić uwagę na wolniejsze tempo wzrostu wartości dodanej w przemyśle, oraz wyhamowanie spadku wartości dodanej w budownictwie, które należy szacować na około 10 proc. w IV kw. 2016 r. (w trzecim kwartale spadek wartości dodanej w tym sektorze przekraczał 16 proc.).

Mniej inwestycji, ale… w skali kontynentu także

– Ustabilizowanie w końcu roku wzrostu PKB na poziomie zbliżonym do 2,5 proc., a także wygasanie negatywnego impulsu, jakim było gwałtowne ograniczenie inwestycji, przy stabilnie rosnącym spożyciu oraz eksporcie, sugerują poprawę dynamiki PKB w kolejnych kwartałach 2017 roku. Jednocześnie przy braku nagłych zaburzeń zewnętrznych, stabilnie rosnącym spożyciu oraz stopniowej odbudowie nakładów brutto na środki trwałe, dynamika PKB powinna zbliżyć się do 3 proc. – informuje Ministerstwo Rozwoju.

Wzrost PKB w UE wyniósł 1,9 proc. rok do roku sa (wobec 1,9 proc. rok do roku w III kw.). W strefie euro PKB wzrosło o 1,8 proc. rok do roku sa (wobec 1,8 proc. rok do roku). W ujęciu kwartalnym (dane wyrównane sezonowo) wzrost PKB wyniósł 0,5 proc. i 0,6 proc. odpowiednio w strefie euro i UE28 (wobec 0,4 proc. i 0,5 proc. w III kwartale). W całym 2016 roku tempo wzrostu PKB UE wyniosło 1,9 proc. wobec 2,2 proc. w 2015 r., w strefie euro 1,7 proc. wobec 2,0 proc. W Niemczech, u głównego partnera handlowego Polski, PKB zwiększył się o 1,9 proc. (wobec 1,7 proc.).

Media Platformy Obywatelskiej (nie formalnie należące do PO, ale popierające tę partię od przynajmniej 10 lat) uważają, że dane GUS świadczą o polskiej gospodarce jak najgorzej. Przede wszystkim w obszarze inwestycji, których wartość spadła „najbardziej od kilkunastu lat”.  Argumenty, których używały dotychczas w obronie rządów Tuska i Kopacz, że ważne jest otoczenie makroekonmiczne, że Polska jest częścią całości, jaką stanowią gospodarki Unii Europejskiej tym razem nie zadziałały. Dane o PKB stały się mieczem i tarczą, które przygasiła w medialnym przekazie jedynie nieudana próba obrony godności agenta Bolka.

Produkt Krajowy Brutto jest dla ekonomistów jednym z podstawowych mierników efektów pracy społeczeństwa danego kraju stosowany w rachunkach narodowych. PKB opisuje zagregowaną wartość dóbr i usług finalnych wytworzonych przez narodowe i zagraniczne czynniki produkcji na terenie danego kraju w określonym czasie – najczęściej w ciągu roku.

PKB jest miarą wielkości gospodarki. Wzrost lub spadek realnego PKB oraz dynamika tych ruchów stanowi miarę wzrostu gospodarczego. Przy obliczaniu wartości PKB kryterium geograficzne jest jedyne i rozstrzygające. Nie ma znaczenia pochodzenie kapitału, własność przedsiębiorstw itp.

Miary gospodarki

PKB nominalny oblicza się według bieżącej wartości pieniądza, PKB realny natomiast według realnej wartości pieniądza, a więc oczyszczonej z wpływu inflacji. Przeliczenie polega na podzieleniu PKB nominalnego przez indeks cen. W zestawieniach statystycznych PKB realny najczęściej przedstawiany jest w cenach stałych z wybranego roku bazowego.

Do porównań międzynarodowych PKB przelicza się według bieżącego kursu wymiany, zazwyczaj na dolary amerykańskie, albo według parytetu siły nabywczej – lepiej oddającego realną wartość dochodu obywateli w danym kraju.

To prawda – PKB jest wyznacznikiem wielkości gospodarki. Ekonomiści zgadzają się jednak, że nie jest najlepszą miarą zamożności społeczeństwa, ponieważ nie uwzględnia liczby ludności. Z tego powodu jako miarę dobrobytu powszechnie używa się innego wskaźnika, którym jest PKB per capita, czyli PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Mimo tego zabiegu również PKB per capita krytykowane jest jako niedokładny wskaźnik dobrobytu w państwie. Między innymi z powodu nieuwzględniania szarej strefy, wolontariatu, produkcji antydóbr, etc. etc.

To dlatego faktyczną zamożność społeczeństwa i jakość życia w danym kraju podaje się przy pomocy innych wskaźników, m.in. wskaźnika rozwoju społecznego HDI, czy miernika dobrobytu ekonomicznego netto NEW (net economic welfare).

Tych danych GUS nie podaje. I nigdy nie podawały ich poprzednie rządy, choć doskonale wiedziały, co mówiły o stanie gospodarki i stanie społeczeństwa.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 3 dla artykułu "PKB – ostatni bastion postkomuny"

  1. Andrzej pisze:

    Panie Pietkun,
    gospodarka po 1roku rzadow PIS wyhamowuje… i to pana nie niepokoi?
    Czy nie stac pana na rzeczowa analize ekonomiczna?
    Biedna Polska pod tymi rzadami…

  2. Wieża Ciśnień pisze:

    Panie Andrzej,
    łatwo sobie wyobrazić jak poprzednie rządy byłyby bogate czy dlatego tak Pan lamenci ?

  3. Andrzej pisze:

    nie lamentuje tylko martwie sie, ze gospodarka doluje a rzad zadowolony robi propagande sukcesu.
    Przez rok wydali kase ktorej nie zarobili a teraz zaczynaja sie schody..
    Wezcie sie do roboty frustraci!

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

299206