22012018Nowości:
   |    Rejestracja

Opóźniony start polskiego satelity


Start satelity PW-Sat2, skonstruowanego przez studentów Politechniki Warszawskiej miał się odbyć pod koniec 2017 roku. Ale poleci w kosmos dopiero w trzecim kwartale tego roku. Dlaczego? Firma SpaceX, która ma wynieść satelitę, przeformatowała swoje priorytety.


pwsat2-23-600x400

Celem drugiego satelity projektowanego przez członków Studenckiego Koła Astronautycznego jest test innowacyjnej technologii deorbitacji. Zespół składający się z ponad 30 studentów z różnych wydziałów Politechniki Warszawskiej rozpoczął prace w 2013 roku, a wyniesienie satelity w kosmos planowane jest na trzeci kwartał 2018 roku.

Systemem deorbitującym PW-Sata2 (czyli powodującym spalenie w atmosferze Ziemi) jest kwadratowy żagiel wykonany z wytrzymałej folii o powierzchni 4 m kw, zwinięty oraz umieszczony w cylindrze o średnicy 80 mm i wysokości 70 mm. Przymocowany do specjalnego trzpienia żagiel po przepaleniu linki Dyneema zostanie odblokowany, a następnie wysunięty na odległość kilkunastu cm od satelity i otwarty za pomocą czterech rozkręcających się sprężyn płaskich. W ten sposób znacznie zwiększy się opór aerodynamiczny satelity, co przyspieszy obniżanie się jego orbity. Według przeprowadzonych analiz przy optymalnych warunkach skróci to czas deorbitacji z ponad 20 lat nawet do 6-12 miesięcy.

Jednym z atutów projektu jest prostota systemu zwalniania i rozwijania żagla – nie wymaga on silnika bądź ciągłego zużycia energii. Czyni to go znacznie mniejszym, tańszym i bardziej konkurencyjnym rozwiązaniem. Ważnym elementem PW-Sata2 jest czujnik słoneczny służący do zebrania informacji o orientacji satelity w przestrzeni na podstawie kąta padania promieni słonecznych. Jego odczyty zostaną porównane z komercyjnie dostępnym czujnikiem.

Większość satelitów na orbicie musi być zorientowana w określonym kierunku w zależności od misji. Czujniki słoneczne dostarczają informacji potrzebnych do prawidłowego ustawienia paneli słonecznych tak, aby maksymalnie wykorzystać energię pochodzącą od promieniowania słonecznego. Zaproponowany przez nas czujnik Słoneczny jest przykładem satelitarnego kompasu, który dostarczy informacji potrzebnych do prawidłowego ustawienia PW-Sata2. System ten składać się będzie z czterech zestawów cyfrowych czujników natężenia światła (ALS) ułożonych pod odpowiednim kątem oraz mikrokontrolera zarządzającego zbieraniem i analizą danych. Naszą ambicją jest stworzenie czujnika, którego wielkość, masa i dokładność będą porównywalne z rozwiązaniami komercyjnymi. Jego pole widzenia będzie znacznie szersze niż w rozwiązaniach dostępnych na rynku.

PW-Sat2 wyposażony będzie także w rozkładane panele słoneczne, które poprawią efektywność zbierania energii niezbędnej do zasilania satelity. Zawiasy paneli są pracą inżynierską jednego z członków zespołu. Panele mają wielkość ok. 10 x 20 cm i są umieszczone symetrycznie na przeciwległych ściankach satelity. Po umieszczeniu satelity na orbicie linka Dyneema utrzymująca panele zostanie przepalona i nastąpi ich otwarcie. Na podstawie pomiarów z Czujnika Słońca oraz Systemu Kontroli Orientacji (ADCS) satelita za pomocą aktuatorów magnetycznych zostanie ustawiony panelami w stronę Słońca. Dzięki temu zapewnimy energię niezbędną do działania wszystkich podsystemów.

Na pokładzie satelity umieszczone zostaną dwie kamery z nieskomplikowanym układem optycznym, które umożliwią nam obserwacje fragmentu powierzchni żagla deorbitacyjnego. Chcemy zarejestrować proces otwierania żagla, aby móc później dokładnie zweryfikować zarówno działanie zastosowanych mechanizmów, jak i samą skuteczność naszego rozwiązania. Projekt PW-Sat2 jest szczególny ze względu na ludzi, którzy nad nim pracują. Od początku tworzą go ambitni i ciekawi świata studenci z różnych wydziałów Politechniki Warszawskiej. Wsparciem merytorycznym służą specjaliści z Uczelni, Europejskiej Agencji Kosmicznej oraz wielu jednostek polskiego sektora kosmicznego. Większość podsystemów PW-Sata2 to oryginalne pomysły realizowane jako prace dyplomowe.

Satelita zostanie wyniesiony na orbitę o wysokości ok. 575 km w trzecim kwartale 2018 roku na rakiecie Falcon 9. Start nastąpi z bazy Vandenberg w USA. Dzięki dofinansowaniu uzyskanym na początku 2016 roku z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego udało się przeprowadzić przetarg i wyłonić firmę, która zorganizuje start – Innovative Space Logistics B.V. Oprócz zakupu miejsca na rakiecie musimy sfinansować również dokończenie integracji satelity i przeprowadzenie testów kwalifikacyjnych do lotu. Szacowany koszt całej kampanii startowej to około 200 tys. – 250 tys. euro.

Kilka sekund po separacji PW-Sata2 od rakiety włączy się system zasilania oraz komputer pokładowy. Ze względów bezpieczeństwa dopiero po 30 min nastąpi otwarcie anten i wejście w tryb odbioru. Chwilę później moduł komunikacji rozpocznie nadawanie aktualnego stanu satelity. Przez pierwszy tydzień misji przeprowadzane będą szczegółowe testy wszystkich podsystemów i nie będą uruchamiane żadne eksperymenty.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

313966