21102017Nowości:
   |    Rejestracja

Odzyskanie pieniędzy za mandat – wzór pisma przygotowawczego


W związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia. 12.03.2014 stwierdzającym bezprawność wezwań A,B,C,D dotyczących fotoradarów, monitoringu miejskiego oraz niewłaściwego parkowania i możliwością unieważnienia zapłaconych mandatów , a także domagania się zwrotu pieniędzy na podstawie art. 190 ust. 1 i 4 Konstytucji RP publikuję pierwszy z obiecanych dokumentów, dotyczący tych wszystkich obywateli, którzy mandat zapłacili ale nie dysponują pełną dokumentacją w sprawie. Na początek jednak krótkie przypomnienie o co chodzi.


O sprawie możliwości unieważnienia wszystkich mandatów, odzyskania punktów, pieniędzy, poniesionych kosztów, czasem prawa jazdy oraz domagania się odszkodowania i zadośćuczynienia pisałem jako pierwszy tutaj:

 

http://3obieg.pl/trybunal-konstytucyjny-wszystkie-pieniadze-za-mandaty-z-fotoradarow-musza-zostac-zwrocone

 

Potem zaczęły się tym interesować inne media. Z różnym nastawieniem zresztą. Albo sprawę fałszując by chronić budżet Tuska w roku wyborczym przed milionami wniosków:

 

http://3obieg.pl/jak-tvn-pokrywal-trybunal-konstytucyjny

 

 

Albo przedstawiając sprawę uczciwie jak Radiowa Trójka:

 

 

http://3obieg.pl/radiowa-trojka-prawnicy-potwierdzaja-pieniadze-za-mandaty-trzeba-zwrocic

 

 

….czy Onet.pl:

 

http://moto.onet.pl/raporty/mandaty-strazy-miejskiej-do-zwrotu/nht18

 

Przy tym obywatele nie powinni mieć skrupułów w upominaniu się o swoje, gdyż od początku byli nabijani w butelkę przez bezprawnie działające organy, które zaślepione kasą przestały przejmować się prawem, bezpieczeństwem drogowym oraz taki drobiazgiem jak: karanie osób winnych.

 

Sam pomysł z fotoradarami był od początku pomysłem działania masowo na skróty, kompletnie niedostosowanym do zasad prawa wykroczeń.

 

Najpierw stosowano go w stosunku do kierowców TiRów przez instalacje na trasach tranzytowych, co się sprawdzało jako tako bo każda firma transportowa musi wiedzieć który kierowca tego TiRa na tej trasie prowadził, więc ustalenie sprawcy polegało na zadaniu pytania o niego właścicielowi lub posiadaczowi TiRa – słynny obowiązek wskazania.
Potem jednak się zorientowano jaka to poręczna maszyna do robienia pieniędzy, że wyręcza funkcjonariuszy którzy zamiast na drodze służą w ciepełku przy biurku, że gmina może nagle wiele zarobić na osobach nie będących jej mieszkańcami i w końcu, że można dać kontrakt na obsługę systemu informatycznego i wysyłkowego firmie należącej do brata burmistrza.
Zobaczcie ile się od razu spraw załatwiało.
A na dodatek bez wielkich pieniedzy, bo masę fotoradarów pozyskano za kasę UE (przykład kompletnego marnotrawstwa pieniędzy).
W tym amoku kompletnie olano kwestię, że stosowanie fotoradarów w stosunku do osób prywatnych kompletnie nie ma sensu, bo jak ustalić sprawcę… Osoba prywatna nie prowadzi rejestrów komu daje samochód i kto kiedy kierował samochodem bo nie musi, a nawet nie powinna (GIODO) a nie musi pamiętać czy wiedzieć.
Zobaczcie jaka różnica z radarem ręcznym – tam zatrzymany kierowca jest sprawcą i finito, przy tym przerywa się wykroczenie i dba o bezpieczeństwo (pod warunkiem że to nie bandycka ISKRA albo jakieś inne źle stosowane g…). A tutaj? Szukaj wiatru w polu.

 

Poradzono sobie jednak przygotowując wzory A,B,C,D – kompletnie bezprawne (o czym pisałem od sierpnia ub. roku), ale umiejętnie manipulujące zakłopotanym obywatelem, który albo kierował pojazdem albo jest jego właścicielem, albo go ktoś z bliskich wskazał,  ale zazwyczaj kompletnie nie zna prawa i daje się WKRĘCIĆ, bo nie chce kłopotów. I tak oszukani obywatele zazwyczaj płacili.

 

Aż w końcu grupa ludzi zaczęła się temu syfowi przyglądać i stwierdziła, że mamy do czynienia z przestępstwami funkcjonariuszy a nie wykroczeniami obywateli.

 

I TO NA MASOWĄ SKALĘ – być może na ponad 1 miliard złotych.

 

Okazało się, że rzekomi sprawcy są w rzeczywistości ofiarami bandyckiego systemu, któremu ze względu na skalę żaden prokurator ani sędzia nie chce się przyglądać. Wszak dzięki fotoradarom szły rocznie setki miliony do budżetu (i gmin i państwa), a oni wszyscy, od strażnika miejskiego, poprzez inspektora drogowego, policjanta, prokuratora aż do sędziego żyją wszak z budżetu. No i rzecz jasna ci rozpoznawalni ludzie, udzielający się lokalnie, nie będą bruździć Burmistrzowi, komendantowi z którym piją na grillu czy znajomym mundurowym, z którym sypiają albo są w radzie rodziców.

 

Na szczęście jednak ta skorupa zaczęła pękać. Za naszą radą obywatele coraz więcej spraw zaczęli wygrywać. Pojawili się mądrzy i uczciwi sędziowie (prokuratorzy nie bardzo), pojawił się wyrok Sądu Najwyższego i teraz Trybunału Konstytucyjnego – których sędziowie wszak tylko stwierdzili fakt powszechnie znany wśród prawników znających się na rzeczy, że (w skrócie) wezwania z fotoradarów są BEZPRAWNE.
A jeżeli są bezprawne i powiedział to sam Trybunał Konstytucyjny to zgodnie z art. 190 Konstytucji RP orzeczenie to jest bezwzględnie obowiązujące, nieodwołalne i stanowi nową okoliczność do wznowienia wszelkich zakończonych postępowań, czy przed organem, który mandat wystawił czy przed sądem. Nie można bowiem uznać zasadnego płacenia na podstawie bezprawnego wezwania i karania przez sąd za brak chęci uiszczenia tak wymuszanej zapłaty. Bandycki numer musi więc zostać naprawiony – chociażby finansowo, bo chyba nikt nie wierzy, ze funkcjonariusze za wyłudzenia masowe pójdą siedzieć. No chyba że teraz, bo za niestosowanie się do wyroku Trybunału jest kryminał. A że sędziowie TK przestraszyli się potem skali i doniosłości swojego orzeczenia? Cóż. To tylko ludzie, też żyjący z budżetu. Więc nie będą tego budżetu dodatkowo kopać i ogłaszać w mediach co uczynili (bo myśleli, że wypowiedzieli się w drobnej nietypowej sprawie a wyszło że powszechnej i doniosłej), ale też (na szczęście) nic już nie mogą z tym zrobić. Ani zaprzeczyć, ani odkręcić.

 

 

 

Wyrok opublikowany na stronach TK. Ludzie coraz więcej rozumieją i fala ruszy…  Właśnie ją ruszamy. Lokalny system finansowy niebawem zacznie się sypać. I to akurat przed wyborami.

 

 

Pod warunkiem, że postąpimy mądrze, krok za krokiem, będziemy dobrze przygotowani i nie popełnimy błędu.

Właśnie teraz powiem wam jak to robić – OTO PIERWSZY KROK i PIERWSZY WZÓR

 

 

Działajmy, bo nic nas to nie kosztuje, a winny organ powinien ponieść karę. Odczuje ją gdy będzie masowa.

 

 

Pod tym linkiem znajdziecie wzór dokumentu do skopiowania lub pobrania. UWAGA, widoczny TYLKO DLA ZAREJESTROWANYCH I ZALOGOWANYCH W NASZYM PORTALU (procedura bezpłatna i trwa dwie minuty)

 

http://3obieg.pl/wzor-wniosku-do-organu-mandatowego-w-sprawie-odzyskania-pieniedzy-1-krok

 

 

Zastosujcie i informujcie co się dzieje. Nie dajcie się zbyć. W przypadku bezprawnej obstrukcji zawiadamiamy prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez funkcjonariusza z art. 231 kk (niedopełnienie obowiązku).

 

Tomek Parol

 

Szanowni Czytelnicy,

którzy chcecie nam pomóc walczyć z bezprawiem urzędników i mandatami Straży Miejskiej

Zachęcamy do przekazania 1% podatku z PIT na KRS 0000365293 Fundacja Lex Nostra Tytuł: „Na portal 3obieg.pl”

Jeżeli podoba Wam się portal, uznajecie, że jest przydatny i chcielibyście nam pomóc w jego utrzymaniu, to prosimy o wsparcie na konto Fundacji Trucker:

Bank ING: 97 1050 1025 1000 0090 7045 6703
SWIFT: BIC-INGBPLPW
IBAN: PL 97 1050 1025 1000 0090 7045 6703

z dopiskiem „Darowizna na 3obieg.pl”

Jeśli nie macie pieniędzy – co coraz częstsze, a chcecie pomóc roześlijcie link do niniejszego tekstu znajomym i udostępnijcie w portalach społecznościowych.

 

 

Oczywiście każdy darczyńca portalu może poprosić mnie o pomoc indywidualną, trwają ostatnie szlify pozostałych wzorów dokumentów. Piszcie na adres tomekparol@yahoo.pl

 

Do ściągnięcia – wyrok TK ogłoszony w komunikacie publicznym (kliknij link i pobierz)

Wskazanie sprawcy wykroczenia drogowego – Trybunał Konstytucyjny

 

Uwaga z dniem 18.04.2014 ruszył opracowany przeze mnie system „Anuluj Mandat”, w którym znajdziecie dokumenty na każdy etap postępowania

http://3obieg.pl/mandaty/

 

system_anuluj_mandat

Napisane przez:

Kontakt: kontakt@anuluj-mandat.pl

Tomasz Parol - Redaktor Naczelny Trzeciego Obiegu, bloger Łażący Łazarz, prawnik antykorporacyjny, zawodowy negocjator, miłośnik piwa z przyjaciółmi, członek MENSA od 1992 r. Jeśli mój tekst Ci się podoba, lub jakiś inny z tego portalu to go WYKOP albo polub na facebooku. Jeśli chcesz zostać dziennikarzem obywatelskim z legitymacją prasową napisz do nas: redakcja@3obieg.pl

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 62 dla artykułu "Odzyskanie pieniędzy za mandat – wzór pisma przygotowawczego"

  1. Jarosław pisze:

    Ten link do wzoru wniosku niestety nie działa

  2. Agata pisze:

    Działa, zaloguj się w systemie.

  3. Mateusz pisze:

    A jak ja mam niezaplacony i mam tą powiastkę o wybraniu siebie lub wskazaniu kogos i jeszcze tego nie odesłalłem ? To co napisac do nich

    • Andrzej pisze:

      Witam! Jestem w podobnej sytuacji jak Ty! Wezwanie o losie dostałem wystawione z dnia 12.03.2014 i miałem 7 dni na odesłanie odpowiedzi! Nic jeszcze w tym zakresie nie zrobiłem! Mateusz jak będziesz wiedział co napisać to daj znać :)

  4. pioter pisze:

    I fikcyjną interpretację wydarzeń. Otóż wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia. 12.03.2014 nie dotyczył bynajmniej, czy wezwania przysyłane przez srażników i srektorów są legalne, tylko czy art. 96 par. 3 Kodeksu wykroczeń jest zgodny z konstytucją. I orzekł, ze TAK, nie stoi w sprzeczności z najwyższą ustawą w Polsce. Zgodnie z art. 190 Konstytucji moc powszechnie obowiązującą mają ORZECZENIA TK a nie jego sentencje do wyroków. Poza tym prawomocny mandat może zostać UCHYLONY tylko w jednym przypadku – kiedy został nałożony za czyn nie będący wykroczeniem. Ne ma instytucji unieważnienia go, jeśli został nałożony nawet z pogwałceniem prawa (np. na osobę nieletnią lub niepoczytalną). Bardzo chciałbym być po Pana stronie i przyznać rację, bo odzyskałbym kasę za dwa mandaty, ale w tym wypadku się nie da. Jakby to powiedzieć – falandyzuje Pan prawo, oj falandyzuje ….

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Brednie opowiadasz, to nie jest sentencja ani uzasadnienie do wyroku tylko teza wyroku ogłoszonego w oficjalnym komunikacie TK. Nie mówimy też o uchyleniu mandatu tylko o unieważnieniu czyli o wznowieniu postępowania celem umorzenia. Odsyłam nie tylko do art. 190 ale też do art. 540 par. 2 kpk w związku z art. 113 kpw.
      Tu nie ma żadnych wątpliwości.

      • Obywatel prawa pisze:

        Ja mam wątpliwości, ale skoro argumentacja jest taka, będzie fajnie jak ktokolwiek ujawni na łamach Serwisu dowód, że unieważnienie mandatu z racji wyroku TK było skuteczne. Będę sprawie się przyglądał, bo jak na razie trudno sobie wyobrazić że to wszystko prawda tj. interpretacja.

      • Obywatel prawa pisze:

        A tak nawiasem mówiąc Panie Redaktorze, a co wtedy jeśli zaczną spływać odmowne odpowiedzi od SM??? Wtedy można wkroczyć na drogę sądową??? Jeśli tak to już widzę miny ludzi po wyroku, jak się dowiedzą że mają nie tylko do zapłacenia mandat, ale i odsetki liczone od dnia ostatecznego terminu zapłaty + koszty sądowe.
        Mam jednak nadzieję, że wtedy też Pan napisze jak to ewentualnie anulować, albo się odwołać…
        A tak na poważnie, zawsze byłem i jestem Pana czytelnikiem, bo znacząca większość wszelkich tematów jakie Pan publikował było w 100% słuszne. Nie rozumiem jednak dlaczego pomagać ludziom, którzy fizycznie (najprawdopodobniej) byli sprawcami wykroczenia drogowego??? Dla mnie (w mojej opinii) to są zwykłe wybiegi służące ominięciem odpowiedzialności. To nie jest sprawa o przypadkowe zalanie ogródka sąsiadowi, tylko sprawy dotyczące niebezpiecznych i niezgodnych z prawem zachowań kierujących pojazdami po drogach publicznych! Jest to też bezpośrednio związane ze skalą śmiertelności w wyniku wypadków drogowych. Jeśli by się okazała słuszność Pana twierdzeń dotyczących anulowania mandatów, to za chwilę wielu nieodpowiedzialnych i lekkomyślnych kierowców w ogóle nie będzie respektować zasad w ruchu… Skutki tego mogą być tragiczne. I nie bynajmniej dla budżetów gmin itp. dla zwykłych ludzi, którzy mogą paść ofiarą jakiegoś pirata drogowego.
        Pisał Pan (o ile pamiętam) wielokrotnie o Polskim Wymiarze Sprawiedliwości, to ja się może publicznie zapytam co mam zrobić, jeśli wykorzystałem wszystkie instancje i zostałem skazany za coś czego nie zrobiłem (w 2012 roku)- a obecnie jeszcze dojdą mi ogromne kwoty do spłacania z postępowania cywilnego? Co z tego jeśli wiem, że prawo, dowody itp. są po mojej stronie jak sądy robią inaczej?? Obawiam się, że z mandatami będzie tak samo. Sąd stwierdzi, że wykroczenie miało miejsce i wszystko w temacie.

        • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

          Nie oszukujmy się, system będzie się bronił. Wszystko zacznie się walić dopiero po pierwszym postanowieniu o wznowieniu postępowania, a potem po pierwszym wyroku o umorzeniu. Obywatela niewiele jednak kosztuje w tym wypadku złożyć wniosek i walczyć o swoje. Czym wieksza będzie ilość wniosków i czym więcej sądów będzie zmuszonych je rozpatrywać tym większa szansa na przełamanie tego sztucznego systemowego muru.

          • Obywatel prawa pisze:

            Być może ma Pan rację, ale pamiętajmy że żaden wyrok nic nie przesądza, gdyż każda sprawa jest inna i różnie interpretowana przez sąd. Ponadto znane są sprawy, w których zapadały 2 sprzeczne ze sobą wyroki prawomocne, pomijając już fakt że nie można sądzić sprawy już wcześniej osądzonej, ale jak to w Polsce bywa…

  5. Xionc pisze:

    Panie Tomaszu, dzięki za włożoną pracę!

    Z tego co Pan pisze, gdy dostanę QUIZ od SM powinienem im odpisać powołując się na TK, zanim jeszcze sprawa trafi do sądu. To chyba najczęstszy przypadek, czy możemy liczyć na szablon takiego pisma?

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Przygotowuję taki komplet dokumentów… ale trzeba jeszcze poczekać. Wbrew pozorom nie tylko mandatami się zajmuję.

      • Polaczok Polaczok pisze:

        Po wyroku TK zdaje mi się, że na powyższe działania przysługuje tylko 1 miesiąc, czyli do dnia 11.04.2014.

        • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

          Skąd taki dziwny wniosek?

          • Polaczok Polaczok pisze:

            To nie jest dziwny wniosek. Postanowienie TK w sprawie dotyczącej np. zagadnień administracyjnych, jest jak wyrok sądu, o ile merytorycznie jest związany ze sprawą konkretnego delikwenta. Na wszelkie ruchy z tym związane mamy 1 mc czasu od daty publikacji wyroku TK.

            Jak to się ma do k.w., tego nie wiem, ale prawdopodobnie tak samo.

  6. Kula Lis 62 pisze:

    Pani sędzia Monika Czaboćko jechała do pracy pijana samochodem.

    Dnia 17 lutego 2014 wiceprezes Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie Monika Czaboćko kierowała pijana samochodem – jechała do pracy.

    Około godziny 8 rano na drodze wojewódzkiej 382 w miejscowości Kluczowa uderzyła w przydrożne drzewo. Miała 1,6 promila alkoholu w organizmie, p ponownym badaniu wyszło pona dwa promile. Pani sędzia spieszyła się do sądu, bo w tym dniu o godzinie 9:00 miała pierwszą rozprawę(SIC!!!! i ona sądzi także sobie podobnych, etc..).

    Oto obraz polskiego sądownictwa, sędziów, prokuratur, prokuratorów, etc…W okręgu świdnickim to nie pierwszy taki przypadek. W lutym 2012 roku były rzecznik prasowy Sądu Okręgowego oraz sędzia orzekający w kilku głośnych procesach też został zatrzymany podczas jazdy pod wpływem alkoholu. Miało to miejsce w Gdyni, na drodze wyjazdowej z promu do Szwecji. Miał pół promila alkoholu w organizmie. Postępowanie wobec sędziego który kierował autem po pijanemu zostało umorzone warunkowo przez Sąd Rejonowy w Gdyni. Sąd dyscyplinarny ukarał go jedynie naganą. Sędzia ten nadal pracuje w swoim zawodzie i orzeka w wydziale karnym(SIC!. światowe kuriozum, bezkarność, etc..)

    Podobnych spraw w całej Polsce jest mnóstwo. Z czystym sumieniem i bez jakichkolwiek obaw o konsekwencje stwierdzam, że nie mam szacunku do sądownictwa i całego wymiaru (nie)sprawiedliwości.

    • Kula Lis 62 pisze:

      Wszystkie sprawy w których zapadły wyroki z udziałem sędzi alkoholiczki Moniki Czaboćko powinny odbyć się ponownie. Niejednokrotnie mogła osądzać pod wpływem alkoholu.! Jechała do pracy, mógł zapaść kolejny wyrok. I każdy podsądny powinien składać wniosek o wyłączenie tej sędzi alkoholiczki z danej sprawy, gdyż sama popełniając wykroczenie czy też przestępstwo nie jest godna wykonywania zawodu i orzekania.

  7. Adam pisze:

    Panie Tomaszu. Mam pytanie dotyczące obowiązku wystawienia mandatu przez organy w ciągu 180 dni od ujawnienia czyny ? Moje pytanie dotyczy 3 kwestii:

    1) od kiedy jest liczony termin, tj. czy ujawnienie czyny należy rozumieć jako odczyt danych z fotoradaru poprzez jakiś transfer danych itp. a jeśli tak to w jaki sposób można to dokładanie ustalić ? (czy jeśli pierwsze powiadomienie z quizem otrzymałem z datą 25.10 to można śmiało się spodziewać, że takie ujawnienie czyny nastąpiło dużo wcześniej ?)

    2) kiedy kończy się termin 180 dni tj. czy z momentem wysłania/wystawienia mandatu poprzez organ czy z datą skutecznego doręczenia na podstawie przepisów o doręczeniach ?

    3) co się dzieje z czynem po przekroczeniu 180 dni ? Można ukarać sprawcę tylko drogą sądową ?

    Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam serdecznie :)

  8. luczynskitom pisze:

    Witam Panie Tomaszu
    Kiedy można się spodziewać wzoru pisma o umożenie postepowania.
    Też dostałam wybór ABCD na razie ze SG jestem na etapie ustalenia kto prowadził samochód.
    Poprosiłam o zdjęcie w kolorze i lepszej jakosci(kierowca w ciemnych okularach) nie mogę rozpoznać kierowcy.
    SG odpisała zdjęcie tylko na pocztę elektroniczną mogą wysłać i proszą o adres poczty. Czekam juz tydzień nic na razie nie odpisałam.
    Proszę o pomoc mogę wysłać kilka PLN za pismo. Sprawa toczy się od września 2013r.
    Nadmienię że na focie jest rzekom mój samochód i jeszcze jeden, trochę za mną. pisałam do SG, że jak to dwa samochody, a odczyt prędkości którego samochodu? SG na to że mój się znalazł w kadrze fotoradaru i takie sytuacje są analizowane idywidualnie. Pytam przez kogo, jakie uprawnienia do takich analiz. Nie odpowiedziano mi na zadane pytanie.
    Proszę o taki wzór umożenia postepowania w związku z orzeczeniem TK
    pozdrawiam: Justyna

  9. Robert pisze:

    Lepiej pomyslcie jak sie wykaraskac z jazdy rowerem po autostradzie.. 250 zl mandatu chcieli mi dac ! :) Generalnie czlowiek jedzier sobie droga i nagle widzi znak „autostrada”, a nie ma zadnej mozliwosci zjazdu, o drodze alternatywnej nie wspominajac…

  10. qsy pisze:

    Widzieliście dzisiejszą „Jazdę polską” w TVN Turbo ? – Znowu przekręcanie totalne faktów, żeby tylko siedzieć cicho. Nawet wyrok SN w sprawie straży miejskiej przekręcili… Skandal po prostu !!!

  11. jaro222 jaro222 pisze:

    Dostałem niedawno od SM zdjęcie z moim autem w tle zrobione od tyłu i oczywiście formularz do wypełnienia kto kierował co w takiej sytuacji zrobić żeby się wymigać od tego mandatu??:)

  12. Robert pisze:

    Nie wierze, ze TK nie wiedzial o powszechnosci tych „quizow”. To by byla totalna ignorancja… Wladza wykonuje ostatnio dziwne ruchy. Afery mnoza sie w postepie geometrycznym… Tak jakby ktos im kazal zdac wladze…

  13. POGOS pisze:

    witam
    mój mąż dostał wezwanie na początku lutego od SM o przejazd na czerwonym świetle, do tej poru nie odesłał go przyznając się do winy ani nie wskazał nikogo, po prostu nic z tym nie zrobił. Co będzie dalej jeżeli dalej się nie zglosi.? Monika,żona Roberta

  14. allmighty pisze:

    Dzięki Tomek. Ja Twoje pismo dzisiaj wysłałem. W 2012 dostałem QUIZ od ITD i (rzecz jasna i oczywista) zaznaczyłem odmowę podania danych i zapłaciłem haracz.
    Ktoś jeszcze wstąpił na „wojenną ścieżkę”?
    Pozdrawiam i czekam na odzew.

  15. Maja pisze:

    Dzięki Panie Redaktorze za kawał dobrej roboty. Jak rozumiem (także z postów powyżej), jak ktoś teraz dostał QUIZ od ITD, czeka na wzór pisma, które Pan nam udostępni. Zapewne powinnam się domagać zdjęcia wyraźnego (samochód zarejestrowany na mnie i męża, mogła jechać córka, sąsiad etc), jeżeli takie mają i nie podlega wątpliwości, kto kierował, nie ma w kadrze innego samochodu to nie ma przebacz – trzeba płacić. W każdym innym przypadku odsyłam ich na drzewo, bo ITD nie może skierować sprawy do sądu. Czy dobrze rozumuję, że mogą wówczas zwrócić się do policji i ta skieruje sprawę do sądu, a w przypadku jasności dowodowej (zdjęcie bez wątpliwości) sprawę przegrywam? Zwracam uwagę na fakt, że lepiej w Quizie nie brać udziału – sprawa kobiety, która się przyznała i czekała na mandat, a SM skierowała sprawę do sądu o składanie fałszywych zeznań, bo na zdjęciu był mężczyzna. Ciekawi mnie, czy w przypadku sprawy sądowej muszę zapłacić tylko mandat czy także koszty sądowe, bo to może czynić postępowanie nieopłacalne. reasumując, byłoby cudnie, gdyby Pan ze swoją wiedzą i doświadczeniem rozpatrzył te przypadki.
    Pozdrawiam serdecznie

  16. Nielot pisze:

    -> http://vlep.pl/sx1onz.jpg

    Trochę śmieszne te nasze prawo.

    SM ma prawo pytać „komu właściciel powierzył pojazd”, a obywatel nie odpowiadając popełnia wykroczenie. Tyle tylko że SM nie ma prawa składać wniosku o ukaranie….

    Czyli jak ukarać takiego sprawcę? kto postawi zarzuty? Policja, prokuratura? A skąd oni mają wiedzieć, skoro SM nie ma prawa zawiadomić….

  17. Janusszr pisze:

    Ale SM ma prawo nałożyć mandat. A my mamy prawo odmówić jego przyjęcia. A miało być tak pięknie. Tyle kasiory szlag trafi. A za wynajem fotoradaru płacić trzeba.

  18. marrem pisze:

    Panie Tomaszu. Czy jest szansa odzyskać pieniądze od Straży Miejskiej za mandat z kwietnia 2009 r? Zostalo zrobione zdjecie tylu samochodu z tzw „smietnika”. Sprawca nie zostal wskazany a mandat i tak mi wystawiono. Mandat zaplacilem, ale zachowalem go. Z góry dziekuje za odpiwedz

    • pioter pisze:

      Nie, nie odzyskasz pieniędzy. Nie ma żadnej ścieżki w polskim prawie, włączając w to TK i Konstytucję RP, aby prawomocny mandat nałożony za czyn będący wykroczeniem uchylić.

  19. Mariusz pisze:

    Witam Panie Tomku

    Jestem kolejnym szczęśliwym nabywcą QUIZU „ABCD”. Mój czas na reakcję na wezwanie nieubłagalnie się kończy. Z niecierpliwością czekam na wzory pism jakie Pan opracowuje po ogłoszeniu wyroku TK. Proszę o informację kiedy można się ich spodziewać .

    Pozdrawiam

  20. Tomek pisze:

    Panie Tomku, a jak w kontekście tego artykułu ma się dzisiejsza informacja (http://www.money.pl/adrss/artykul,1503816.html) odnośnie wyroku TK z 12 marca 2014, z której wynika, że za niewskazanie kto kierował pojazdem właściciel płaci grzywnę w wysokości 500 zł?

  21. jarek pisze:

    w dzienniku ustaw Poz. 375 z dnia 12 marca 2014 r. ukazał się wyrok Trybunału Konstytucyjnego sygn. akt P 27/13
    Gdzie tam jest mowa o działaniach straży miejskiej czy ITD niezgodnych z prawem i na podstawie jakiego wyroku TK, ludzie wprowadzeni w błąd mogą odzyskać pieniądze?

    TK wydał wyrok tylko o zgodności art.96§3 kw z konstytucją a nie o nielegalnych działaniach służb obsługujących fotoradary.

    (wyrok TK nastąpił w związku z pytaniem prawnym Sądu Rejonowego Lublin – Zachód III Wydział Karny w Lublinie dotyczące wskazania sprawcy wykroczenia drogowego.
    Trybunał Konstytucyjny orzeknie w sprawie zgodności art. 96 § 3 ustawy z 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń z art. 2 oraz z art. 42 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 konstytucji w zakresie, w jakim przewiduje karanie za niewskazanie przez właściciela lub posiadacza pojazdu osoby, której powierzył auto do kierowania lub używania w oznaczonym czasie.
    Zdaniem sądu pytającego, przepis art. 96 § 3 kodeksu wykroczeń godzi w zasadę demokratycznego państwa prawnego i zasadę zaufania do państwa i prawa poprzez nadmiernie represyjną sankcję. Narusza też wymóg zachowania przez ustawodawcę proporcjonalności i adekwatności sankcji za czyn.
    Jak podkreśla sąd, art. 96 § 2 kodeksu wykroczeń przewidując karanie za niezawiadomienie właściwego organu (w sprawie rozpatrywanej przez sąd pytający, która legła u podstaw pytania prawnego – Straży Miejskiej), penalizuje denuncjację, także denuncjację na samego siebie. W polskim prawie obowiązek taki zawierają przepisy art. 240 § 1 kodeksu karnego (zawierające sankcję karną) oraz art. 340 § 2 kodeksu postępowania karnego (którego złamanie rodzi odpowiedzialność karną). Tylko, że – jak zauważa sąd pytający – obowiązek taki dotyczy spraw poważnych, enumeratywnie wymienionych w art. 240 § 1 kodeksu karnego.
    Obowiązek denuncjacji opisany w art. 96 § kodeksu wykroczeń został wprowadzony, by zapewnić szybką i sprawną procedurę organom ścigania stopnia podstawowego (Policja, straże miejskie, gminne, Inspekcja Transportu Drogowego) w sprawach o przestępstwa i wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. Zdaniem sądu pytającego, w polskich realiach obowiązek ten jest egzekwowany wyłącznie wtedy, gdy fotoradar ujawnia przekroczenie dopuszczalnej prędkości przez kierującego pojazdem. W efekcie właściciel lub posiadacz pojazdu ma bezwzględny obowiązek (bo przepisy nie przewidują żadnych wyjątków) zadenuncjować na żądanie uprawnionych organów osobę, która w danym miejscu i czasie prowadziła pojazd.

    Jeszcze raz się pytam, czy Sąd Rejonowy w Lublinie pytał się TK o legalność art. 96§3 kw czy o jakieś inne nielegalne czyny, czy też o legalność istnienia SM i ITD. Zastanawiam się tylko, który normalny konstytucjonalista na podstawie wyroku TK namawiał by ludzi do żądania zwrotu pieniędzy. Pozostaje tylko pytanie zwrotu pieniędzy za co?

  22. prawnik pisze:

    Jeżeli określone osoby przyjęły dobrowolnie mandaty karne – to na jakiej podstawie miałyby się domagać zwrotu pieniędzy? Tym bardziej, że domniemamy, że osoby te popełniły wykroczenie… Naprawdę nie rozumiem tego jazgotu w mediach.
    Tak więc o żadnym zwrocie kasy za mandaty nie ma mowy. Mandaty zostały przyjęte DOBROWOLNIE i są prawomocne.

  23. pioter pisze:

    Dokładnie, tu pan Tomek chyba robi sieczkę z mózgu internautom, może tylko po to, żeby wpłacali kasę na 3obieg? W tym momencie nie rożni się niczym od SM/SG/ITD. bo wiedząc o braku podstaw swoich działań/twierdzeń chce wpłaty. Kpow określa jeden, jedyny przypadek UCHYLENIA mandatu – kiedy został on nałożony za czyn, który wykroczeniem nie jest. I do tego jest jeszcze termin zawity 7 dni na złożenie pisemka do sądu, po tym czasie nawet mandat nałożony np. za gwizdanie Marsylianki we własnej piwnicy nie zostanie uchylony. Nie ma znaczenia, czy urząd nakładający mandat działał wystawiając go zgodnie z prawem czy nie – ważne jest, że po podpisaniu jest prawomocny, A robieniem jakiejś prawnej woltyżerki, że na podstawie orzeczenia TK i konstytucji można prawomocny mandat po czasie unieważnić, tworzeniem jakiegoś karkołomnego pisma z bełkotem prawnym, w moich oczach przekreśla kawał dobrej roboty, którą pan TP zrobił wcześniej.
    No cóż, wierzcie w to, że możecie kasę za prawomocny mandat odzyskać, pierwszemu, który na podstawie wynurzeń p. Tomasza się uda i to udowodni stawiam dobrego whiskacza.

    • Sigfryd pisze:

      Warto zauważyć, że z reguły żadne podpisy nie są nigdzie składane. Formalnie nie dochodzi do przyjęcia mandatu przez złożenie podpisu. Wpłaca się kasę na konto i tyle.

  24. Mariusz pisze:

    Witam.
    Dosłownie 10 minut temu odebrałem mandat ze straży miejskiej w Wejherowie, słynnym z TVN-u (26.03.14 emisja w TV) programu „UWAGA” -skrzyżowanie ul. gdańska-Orzeszkowej. W załączniku przesyłam adres profilu na fb na którym wstawiłem fotografie każdej ze stron wysłanych mi pism. Dodam że dzięki mojej przedniej szybie nie widać kto kierował pojazdem. Są tam 4 fotografie i quiz w którym mam wskazać sprawcę

    Zastanawiam się nad odpowiedzią. Zamierzam odesłać niewypisane wnioski ze SM i załączyć pismo w którym powołam się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Nie wiem czy to dobry pomysł.
    Może bedzie lepiej jak poczekam na skierowanie sprawy do sadu za nie wskazanie sprawcy wykroczenia i posluze sie pismem.
    Postaram sie informowac na Facebooku o każdym kolejnym kroku

    Jednoczesnie Panie Tomaszu dzieki Panu podejmuje walke. Niedlugo skladam deklaracje PIT i 1% przekazuje na konto W/w. Mam nadzieję że zaoszczedze troche groszy i nawet przekaze darowizne jesli wygram ze SM w Wejherowie i słynnym 3 sekundowym pomarańczowym wiatłem.

  25. 1heniek1 pisze:

    Czy ktoś wie ile czasu Straż MIejska ma na odpowiedziedź dotyczącą wezwania do umorzenia postępowania?
    Wysłałem 2 tyg temu 3 wezwania do umorzenia postępowania zgodnie z orzeczeniem TK z 12.03.2014. i jest martwa cisza.

  26. pioter pisze:

    Zgodnie z art. 45 § 1. przedawnienie karalność za wykroczenia ustaje po roku od jego popełnienia (jeżeli wszczęto postępowanie to po upływie 2 lat), natomiast sraż ma 180 dni na ukaranie mandatem, po tym czasie już tylko sąd. Natomiast jeśli oczekujesz, że sraż czekała tylko na Twoje pisemko sklecone na podstawie pseudoprawnych wywodów z tego portalu o rzekomym unieważnieniu wszelkich działań i procedur na podstawie orzeczenia TK z marca w sprawie zgodności z Konstytucją art. 96 § 3 KW, i wprowadziłeś ich w przerażenie skutkujące paraliżem czynności biegnięcia w te pędy na pocztę, by Ci odpowiedzieć w max 24 h, to gratuluję samopoczucia. W ogóle – jakie wezwanie do umorzenia postępowania? Nie jesteś uprawniony do składania jakichkolwiek wezwań, możesz co najwyżej odmówić składania wyjaśnień, wysłać wyjaśnienia, złożyć zeznania jako świadek lub obwiniony (to zależy, w jakim charakterze Cię wezwą) lub wnieść wniosek. Na podstawie zebranej dokumentacji, zeznań, dowodów i przepisów to organ decyduje, czy sprawę zakończy, czy prowadzić i ukarać obwinionego po jego ustaleniu.

  27. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Witam, trwają intensywne prace prawne nad opracowaniem systemu skutecznego dochodzenia swoich praw z tytułu bezprawnie wystawionych mandatów. Sprawa okazuje się bardzo skomplikowana, bo co z tego że mamy rację jeśli brakuje przewidzianych przez ustawodawcę procedur. Napiszę za kilka dni artykuł na ten temat, będziecie wiedzieli dokładnie o co chodzi.
    >>>
    I druga sprawa: Wszyscy darczyńcy portalu, którzy zwrócili się do mnie o pomoc indywidualną ją oczywiście otrzymają (jeśli w sprawie można pomóc) ale proszę o cierpliwość bo mam 3-dniowy poślizg w odpowiadaniu. Jestem jeden a zapytań jest sporo. I jeszcze małe wyjaśnienie, darczyńcą portalu jest każdy kto wpłaci dowolną kwotę. Nie ma żadnych cenników. Po prostu pomagamy sobie wzajemnie. Najlepiej adekwatnie :-)
    Niestety sprawy indywidualne ograniczają mój udział w dyskusji pod tekstami. Doba ma tylko 24h.
    >>>
    Dobra wiadomość: niedługo ujawnię sposób by daleki dojazd na przesłuchanie w charakterze świadka nie był problemem.

    • Gość pisze:

      Odzyskanie pieniędzy dotyczy także spraw zaszłych, tzn haraczy już zapłaconych na podstawie wezwań np rok temu?

  28. Kris pisze:

    Witam.
    Mam dwa wezwania, jedno z GIDU drugie ze SM, bardzo proszę o jakiś instrukcje postępowania, czy lepiej nic nie robić, czy wysyłać jakieś pisma…. Myślę że to podstawowy problem na dzień dzisiejszy na którym należało by się skupić, większość osób które tu trafią w najbliższym czasie będą miały podobne problemy. Kwestia ewentualnego zwrotu mandatów może chyba poczekać….Sprawa jest gorąca i ciekawa więc im szybciej będą konkretne rozwiązania tym większą sławę przyda to autorowi…..

  29. Kasia pisze:

    Witam
    wezwanie przyszło do mojej matki, na która jest właścicielem samochodu. Wzięłam winę na siebie, 300 zł, 6 pkt., mandatu jeszcze nie zapłaciłam. W takiej sytuacji mam prawo powoływać się na w/w ustawę? Sprawa dotyczy „słynnego” ostatnio skrzyżowania w Wejherowie.

  30. Znawca pisze:

    Może warto się wstrzymać z płaceniem, bo:

    „W związku z licznymi apelami mieszkańców Wejherowa i monitami kierowców Prezydent Miasta Wejherowa Krzysztof Hildebrandt zwrócił się z wnioskiem do GDDKiA o podjęcie działań w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego w miejscu skrzyżowania drogi krajowej nr 6 z ul. Orzeszkowej w Wejherowie.”,

    co oznacza, że wystawione mandaty mogą być unieważnione, bo kierowcy otrzymali je (niesłusznie) nie przez swoją brawurę, a przez nieprawidłowo skonfigurowane światła sygnalizacji (nie dostosowane do dozwolonej prędkości 70km/h) lub dopuszczoną zbyt dużą prędkość (70 km/h) na tym odcinku drogi.

    Jeśli GDDKiA postanowi coś zmienić na tym skrzyżowaniu (ograniczyć prędkość lub wydłużyć czas żółtego światła), to będzie podstawa żeby uznać, że coś było nie tak na tym skrzyżowaniu i mandaty zostały wystawione niesłusznie.

    http://www.wejherowo.pl/aktualnosci/1/aktualnosci/3021/apel-prezydenta-wejherowa-do-generalnej-dyrekcji-drog-krajowych-i-autostrad.html

  31. Znawca pisze:

    A to oświadczenie na Fejsie Pana dr inż. arch. Stefana Niewiteckiego z PG, który wypowiadał się w reportażu TVN:

    „Zbieram osoby, które otrzymały mandat na skrzyżowaniu ul. Orzeszkowej z Gdańską w celu złożenia pozwu zbiorowego. Wszystkich, których ten problem dotyczy, proszę o kontakt tel. 501034602 lub mailowy korporacja_a_b@wp.pl

    Pozdrawiam,
    dr inż. arch. Stefan Niewitecki”

    https://www.facebook.com/pages/Liczniki-%C5%9Bwiate%C5%82-na-drogi-w-Wejherowie/436149693182446

  32. monter6 pisze:

    Czy na tym skończyła sie dyskusja na temat mandatów od Straży Miejskiej Bo nic nowego nie mogę znaleźne Co z wezwaniami ?

  33. Gość pisze:

    Odpowiedź ze Straży Gminnej: W adresowanym piśmie do straży powołuje się Pan na wyrok TK , który w całości odnosi się do art 93 par 3 kw (…) Pan natomiast został ukarany za popełnione wykroczenie w ruchu drogowym z art. 92 a kw. W związku z powyższym SG nie będzie naprawiała wyrządzonej szkody przez ukaranie Pana mandatem karnym. Proszę poprawnie interpretować przepisy prawne.

  34. Wojtek w portkach pisze:

    „W związku z powyższym SG nie będzie naprawiała wyrządzonej szkody przez ukaranie Pana mandatem karnym.”

    Tak napisali? Przyznali się, że wyrządzili Ci szkodę? Niesamowite.

  35. Sygn. akt V KK 378/13 pisze:

    http://mojepanstwo.pl/dane/sn_orzeczenia/27494 – straż ma uprawnienia z art. 96 par. 3 kw – tekst postanowienia SN z dnia 2 kwietnia 2014r.

    • Wojtek w portkach pisze:

      Raz ma, raz nie ma wg SN. Całe szczęście, że SN nie stanowi prawa. Jedne wyroki wykluczają drugie. Groch z kapustą. To jest dowód na jakim poziomie jest sądownictwo w Polsce. Skandal.

  36. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Szanowni Państwo, zamiast słuchać desantu strażników miejskich bojących się, że źródełko wyschnie i nie rozrózniających wyroku Sądu Najwyższego – na który można się powołać przed sądem, a postanowienia, które jest bez znaczenia dla wykładni i NIGDY NIE JEST źródłem prawa
    przeczytajcie przykłady wygranych spraw a przekonacie się, że metoda działa.
    http://3obieg.pl/z-mandatem-z-fotoradaru-mozna-wygrac
    >>>
    Co może być większą miną niż płacenie jak barany mandatów na podstawie bezprawnych wezwań typu quiz (tak je nazwał Trybunał Konstytucyjny) wysyłanych przez przestępców w mundurach? Co jeszcze może nam grozić oprócz łupienia nas na potęgę, ryzyko przegrania sprawy sądowej w wysokości mandatu + 80 zł. kosztu? Żadne 5000 nam nigdy za nic nie groziło i nie grozi. To fantasmagoria i manipulacja. Nigdy nie spotkałem się z takim wyrokiem.
    >>>
    Sam desant strażników wskazuje, że to co piszę naprawdę działa, inaczej nie przejmowali by się tak tym.

  37. Krysia pisze:

    Panie Tomku,dokładnie 12 kwietnia przyznałam się do popełnienia wykroczenia na podstawie quizu wystawionego przez ITD. W zeszły piątek dostałam mandat za to wykroczenie. Czy powinnam wystąpić do ITD z odmową przyjęcia mandatu zgodnie z art.97 & 2 oraz wnioskować o jego umorzenie na podstawie orzeczenia TK? Uprzejmie proszę o informację.

  38. zuzia66 pisze:

    P. Tomku od października 2013 r. nie mieszkam pod adresem zameldowania. Niestety mój teść odebrał przesyłkę poleconą ze SG. Poinformował mnie o liście po miesiącu. W kopercie było (od tyłu zrobione) zdjęcie samochodu, a z boku powiększone numery tablic rejestracyjnych. Zarejestrowana prędkość to 65 km/h. Nie pamiętam tego dnia. Znam miejscowość. wiem, ze nie stoi tam żaden oznakowany radar. Nie przekraczam prędkości w terenie zabudowanym. dlaczego mam przyznawać się do czegoś, czego nie pamiętam i tak na prawdę to nie wiem czy tam tego dnia byłam? Minął już czas odpowiedzi 7 dni. Czy ja mam się z nimi skontaktować?

  39. Bartek pisze:

    No to po zabawie:
    Sygn. akt V KK 378/13
    Pozdrawiam
    Bartek

  40. natali pisze:

    Witam!
    W dniu dzisiejszym dostałam pismo z SM z fotką auta którego ja jestem właścicielem ale nim nie jechałam. Zdjęcie jest zrobione z przodu auta ale w zdjęciu kierowcy twarz nie jest do końca wyraźne bo zasłaniana jest przez przedmiot.Jestem wzywana jako świadek do wskazania kto jechał autem. I moje pytanie brzmi czy muszę wskazać kierowcę? A jeżeli nie pamiętam kto jechał? to dostanę mandat 500zł bez pkt za nie wskazanie? I jeżeli nie przyjmę to co wtedy

  41. sokolnik pisze:

    Panie Tomaszu. Dostałem wezwanie typu ABC (organ: Straż Miejska), czy jeżeli wyślę pismo z Pana strony nr 1 to sprawa się zakończy, czy istnieje duże prawdopodobieństwo że organ skieruje sprawę do sądu. Dodam jeszcze że od otrzymania wezwania upłynęło 14 dni.

  42. ultra pisze:

    No dobrze wyślemy ten wniosek po nadesłanie dokumentów i co dalej? Przecież trzeba im podać nr naszego konta bankowego, ale czy oni od tak sobie wpłacą pieniądze?

  43. welcometopoland pisze:

    http://3obieg.pl/wzor-wniosku-do-organu-mandatowego-w-sprawie-odzyskania-pieniedzy-1-krok

    Nie znaleziono podanej strony.
    Podana strona nie istnieje. Zachęcamy do zapoznania się z pozostałą zawartością strony.

    Ciekawe co z autorem wniosku skoro link nie działa … :)

  44. Marek pisze:

    Widzę że już sie nie zajmujemy dobroczynnie naszymi sprawami!!!
    25 zeta na pomoc to faktycznie nie dużo lecz zakładając od początku pomoc „nam” kierowcom miała to być za free. Cóż, każdy chce zarobić, szkoda że pierwotna chęć została zamknięta chęcią zysku. Pozdrawiam
    wszystkie materiały są nadal dostępne na innych stronach!

    Mam nadzieję że autor się nie pogniewa, ponieważ sam zaczynał za „free” więc tak powinno poozostać

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

177046