18122017Nowości:
   |    Rejestracja

Tak odpowiadamy na kolejną korespondencję w sprawie mandatów


Posiadam już bogaty materiał dotyczący reakcji straży miejskich, straży gminnych i Inspekcji Transportu Drogowego w przypadku skorzystania z przez wezwanych w sprawie mandatów z fotoradaru z przysługujących im praw. Posiadam też dokumentację dotyczącą korespondencji w sprawie mandatów za złe parkowanie. Sytuacja w jednym i drugim przypadku jest dosyć podobna tak że po krótce omówię standardowe reakcje i podpowiem jak prowadzić dalszą korespondencję. Oczywiście, nie ulega żadnej wątpliwości, że w 99% przypadków organy działają bezprawnie niedopełniając obowiązków, nadużywając władzy, manipulując, zatajając nasze prawa co ma doprowadzić do zastraszenia obywatela sądem i przestępczego wyłudzenia pieniędzy na mandat lub grzywnę za niewskazanie sprawcy lub przynajmniej do ukarania (często też bezprawnego) karą porządkową w wysokości 250 zł a potem dodatkowo 500 zł. za tzw niestawienie się świadka. Co jest przestępstwem i jako takowe powinno zostać zgłoszone do prokuratury. Natomiast w przypadku odpowiedzi wezwanych dokonanych zgodnie z opublikowanymi przeze mnie wzorami dokumentów (link niżej) mamy w zasadzie cztery typy reakcji.


Część organów odstępuje od sprawy słusznie węsząc kłopoty przy upieraniu się przy swoim bezprawiu i jest to reakcja najmądrzejsza, bo chroni funkcjonariusza i jego przełozonych przed zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestepstwa umyślnego z art. 231, 234 i 286 par. 1 kodeksu karnego dokonanym przez uświadomionego na temat swoich praw i przekrętu SM, SG lub GITD. Odstępując od karania i przyjmując do wiadomości zasadność argumentów prawnych wzywanego funkcjonariusze zaprzestają w stosunku do tej osoby popełniać przestepstwo i w tym przypadku ograniczają możliwość narażenia się osobiście na odpowiedzialność karną, zadowalając się łojeniem frajerów, którzy ulegają manipulacji gdyż nie mają pojecia jak się bronić.

Większość organów i funkcjonariuszy jednak idzie w zaparte demonstrując w ten sposób albo swą piramidalną głupotę (gdyż nie rozumieją tak na prawdę prawa na które się wezwany powołuje i czym ryzykuje) albo swoją determinację w pozyskaniu namierzonych pieniędzy skąd się da (kto wie, może ten funkcjonariusz ma pensję uzależnioną od wpływów) połączoną z absolutnym poczuciem bezkarności (często fałszywym lub mającym korupcyjno-układowe podstawy w zaprzyjaźnionej prokuraturze i sądzie rejonowym).Wtedy mamy trzy rodzaje reakcji.

 

Każda z nich łączy się z demonstrowanym zdziwieniem czytelników: jak to, przecież Pan napisał, że to my mamy rację nie funkcjonariusze. Wtedy odpowiadam zgodnie z prawdą, że nasza właściwa odpowiedź prawna działa tylko w przypadku, gdy funkcjonariusze liczą się z prawem i chcą działać w granicach prawa, natomiast nie zabezpieczy nas przed przestępcami myślącymi tylko o kasie oraz kretynami, którzy nie mając pojęcia o prawie dalej są skłonni przestepstwa popełniać. System proszę Państwa będzie się bronił i łatwo nie odpuści, gdyż te organy żyją tylko z tych mandatów i dla nich to walka na śmierć i życie, o przetrwanie, bo albo się uda i kasa będzie albo kasy nie będzie i nie będzie pensji dla funkcjonariuszy oraz motywacji dla Miasta czy Gminy do utrzymywania nieskutecznego i kosztownego organu. Dlatego funkcjonariusze, póki pierwszy, drugi, trzeci nie odpowie karnie będą dalej podejmować ryzyko bezprawnych działań i nekać wzywanych kolejnymi pismami, lub starać się im robić wodę z mózgu, żeby odwieść od bronienia się i zawiadamiania prokuratury.

 

Pierwszym rodzajem dokumentu jest notatka służbowa lub ponowne wezwanie połączone z groźbami, nakazami i wezwaniem dla świadka do stawienia się na określony termin (po to by sie przyznał lub wskazał kogoś innego) pod rygorem kary porządkowej lub nawet doprowadzenia. Po prostu, jak gdyby nigdy nic. Zazwyczj organ zapomina przy tym pouczyć świadka o jego prawach (znowu) oraz pouczyć wzywanego, że kara porządkowa musi zostać uchylona gdy w terminie 7 dni po zawiadomieniu świadka o jej nałożeniu, świadek usprawiedliwi swoją nieobecność oraz o tym, że świadek może wystąpić z wnioskiem o przesłuchanie go w miejscu zamieszkania (gdy ma daleko).

 

Drugim rodzajem nadsyłanego dokumentu jest próba polemiki prawnej ze strony funkcjonariusza polegająca zazwyczaj na dwóch rodzajach fałszywej argumentacji: 1. organ nie musi pouczać o prawach świadka na tym etapie postepowania, gdyż żąda tylko oświadczenia od właściciela o wskazaniu kierującego w ramach postepowania wyjasniającego i na podstawie ustawy prawo o ruchu drogowym a nie przesłuchuje świadka. 2. prawa świadka wynikają z Kodeksu Postepowania Karnego a to jest postepowanie w sprawach o wykroczenie, więc takie prawa nie przysługują.

 

Przypominam, że zasady sztywnych powiazań postepowania w sprawach o wykroczenia z zasadami KPK wynikają wprost z ustawy, co w jasny sposób wyjaśniłem tutaj  http://3obieg.pl/mandat-podetrzyj-sie-wezwaniem i tutaj http://3obieg.pl/radary-anuluj-sobie-mandat dlatego na te dwa rodzaje dokumentów proponuję dać funkcjonariuszom taką oto, ostateczną odpowiedź:

 

Delegacja do przepisów KPK dotyczących świadków stosowanych “odpowiednio” jest bezpośrednio w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia.  Jeśli wymagacie wskazanie przez właściciela sprawcy to może on to zrobić tylko w charakterze podejrzanego, świadka albo oskarżonego. Innej roli przewidzianej w przepisach nie ma i z inną rolą nie jest związany żaden obowiązek. Jeśli prosicie podejrzanego o wskazanie sprawcy to musicie go pouczyć o prawie do odmowy zeznań oraz o odpowiedzialności karnej za fałszywe oskarżenie. Jeśli tego nie zrobicie to żadnego oświadczenia woli nie możecie wykorzystać przeciwko tej osobie ani osobie “uwikłanej” tym oświadczeniem w postepowanie, ergo spadka na bambus bo nie możecie nikogo ukarać (nawet gdy się przyzna) co wynika bezpośrednio z przepisów. Jeśli pouczycie to może z pouczenia jako podejrzany skorzystać i odmówić złożenia wyjaśnień, wszelkich wyjaśnień, jako właściciel, współwłaściciel samochodu, kierowca czy np. operator dźwigu i za skorzystanie z tego prawa nie możecie go karać bo to święte prawo do obrony (nie możecie też go karać za niewskazanie sprawcy). Jeśli karzecie to przekraczacie uprawnienia i scigacie go bezprawnie za wykroczenie co wypełnia przesłanki przestępstw z art 231 i 234 kk (obydwa zagrozone karą 3 lat pozbawienia wolności). Podobnie ze świadkiem, jeśli uznajecie że właściciel pojazdu jeszcze nie jest podejrzanym to jest świadkiem a zatem nakładając na niego obowiazek złożenia oświadczenia (wyjaśnień) dot. wskazania sprawcy musicie go pouczyć o prawach świadka czyli prawie do odmowy zeznań gdy chodzi o osobę bliską. oraz prawie do uchylenia się od odpowiedzi na pytanie o sprawcę, jeśli będzie miał obawy, że nie wiedząc czyli domniemując lub nie będąc pewny może wskazać osobę niewinną, co jest przestepstwem fałszywego oskarżenia (234 kk) bowiem fałszywie można oskarzyć i dostać trzy lata nawet o wykroczenie (vide treść przepisu). Oczywiście musicie też pouczyć o odpowiedzialności karnej za fałszywe oskarżenie. Jeśli tego wszystkiego nie robicie to popełniacie co najmniej przestepstwo niedopełnienia obowiazków z art. 231 kk a nawet podżegania do przestepstwa z 234kk. Jeśli nie pouczycie świadka o jego prawach to nie możecie wykorzystać jego zeznań przeciwko nikomu i nie możecie żadnej osoby na tej podstawie ukarać. Co wynika wprost z przepisów (wide powyższy artykuł i artykuł “mandat – podetrzyj się wezwaniem”). Jeśli ukarzecie na podstawie tak wyłudzonych zeznań świadka to popełniacie przestepstwa naduzycia władzy (231 kk) i fałszywego oskarżenia (234kk). Jeśli natomiast czy z pouczeniem czy bez świadek powoła się na swoje prawa i odmówi zeznań to jego prawo i nie możecie go karać za niewskazanie bo znowu popełniacie przestepstwa z 231kk i 234kk. Podobnie z obwinionym. Natomiast gdy dla was to ani podejrzany ani świadek, ani obwiniony bo postepowanie wyjasniające to taki “nikt” nie ma obowiazku z wami współpracować oraz reagować na wasze wezwanie. Ponadto, jeśli specjalnie nie informujecie lub z premedytacją wprowadzacie w błąd co do praw, zagrożeń lub że gdy „nie wie kto sprawcą to musi przyjąć mandat” po to by wymusić zapłacenie mandatu, grzywny albo kary porządkowej, to programowo i taśmowo wyłudzacie w ten sposób pieniądze od wielu osób,a to już nie tylko 231 i 234 kk ale też przestepstwo oszustwa na szkodę tych osób penalizowanego art. 286 par. 1 (bo korzyść majątkowa nie musi być oszusta może być instytucji która go zatrudnia) za co przy tej skali funkcjonariusz może zostać ukarany do 8 lat więzienia.
Przypominam, procedura wasza to kodeks postepowania w sprawach o wykroczenia wraz ze wszystkimi delegacjami ustawowymi do kpk i każde wasze naduzycie tego kodeksu, odstąpienie od zawartych tam obowiązków, nieprzestrzeganie praw uczestników postępowania, działanie poza tą procedurą, działanie wbrew przepisom lub wprowadzanie obowiązków i nakazów bez umocowania w tym kodeksie to przestępstwo (urzędnicze, majątkowe lub przeciwko wymiarowi sprawiedliwości). Organ nie może zawężać praw świadka tylko do zeznania ustnego jeśli wymaga jednocześnie złożenia oświadczenia o wskazaniu innej osoby. Proszę zatem o wyjaśnienie w jakim charakterze zgodnie z procedurą kodeksu w sprawach o wykroczenia mam złożyć oświadczenie: podejrzanego, świadka czy obwinionego. A może osoby słuchanej w ramach postępowania wyjaśniającego? Wtedy jednak nie mam obowiązku w ogóle reagować na takie wezwanie. Z ostrozności procesowej wnoszę o przesłuchanie mnie jako świadka w moim miejscu zamieszkania.

 

Jeśli po niej organ i funkcjonariusz pójdzie dalej w zaparte i będzie nękał nie ma rady składamy zawiadomienie o przestepstwa wymienione tutaj:

http://3obieg.pl/fotoradary-jestesmy-pokrzywdzonymi

 

Natomiast czwartym rodzajem reakcji jest wniosek do sądu o ukaranie nas, pomimo, że powołalismy się na swoje prawa (i nie mogą tego robić) i pomimo, że nie ustalili kto jest sprawcą wykroczenia (kierującym). Nie należy się tego bać, bo ryzyko ukarania jest na poziomie mandatu, tyle że bez punktów karnych (co ważne) a w większości wypadków sąd proceduje nie wymagając naszego stawienia się, tylko oczekując wyjasnień w formie pism procesowych. Jednak wtedy należy się dobrze przygotować korzystając samemu z mojej wykładni lub zwracając się do mnie o pomoc prawną na adres redakcja@3obieg.pl albo wynajmując jakiegoś prawnika. Drugim typem reakcji sądowej innym od wniosku o ukaranie jest wyrok w postepowaniu nakazowym, od którego należy się odwołać w formie zarzutów korzystając z ww. wykłądni prawnej lub pomocy prawników.

 

Co ważne, skierowanie sprawy do sądu z pogwałceniem wcześniejszym naszych praw lub gdy kierujacy nie został ustalony stanowi przestępstwo z art 234 kk o fałszywe oskarżenie i z art 231 – naduzycie władzy.

 

Poniżej przypominam wzory dokumentów jakie należy stosować (z modyfikacją odpowiednia do treści pism organu) w odpowiedzi na pierwsze wezwanie. Widoczne tylko dla zarejestrowanych w portalu (2 minuty roboty) http://3obieg.pl/wzory-dokumentow-dotyczace-obrony-przed-mandatami

 

ŁŁ

 

Ps. Szanowni Państwo jeśli pragniecie otrzymać pomoc ode mnie drogą mailową szybko i sprawnie w konkretnej sprawie to chetnie ją udzielę ale odpowiem w pierwszej kolejności na maile od osób, które wspomogą nasz portal jakimś groszem. Każda złotówka się liczy.

to prosimy o wsparcie na konto Fundacji Trucker:

Bank ING: 97 1050 1025 1000 0090 7045 6703
SWIFT: BIC-INGBPLPW
IBAN: PL 97 1050 1025 1000 0090 7045 6703

z dopiskiem „Darowizna na 3obieg.pl”

Zbieramy na studio TV i kamery, którymi będziemy rejestrować bezprawne działania sędziów, prokuratorów i funkcjonariuszy na salach sądowych.

 

Uwaga z dniem 18.04.2014 ruszył opracowany przeze mnie system „Anuluj Mandat”, w którym znajdziecie zaktualizowane dokumenty na każdy etap postępowania

http://3obieg.pl/mandaty/

 

system_anuluj_mandat

Napisane przez:

Kontakt: kontakt@anuluj-mandat.pl

Tomasz Parol - Redaktor Naczelny Trzeciego Obiegu, bloger Łażący Łazarz, prawnik antykorporacyjny, zawodowy negocjator, miłośnik piwa z przyjaciółmi, członek MENSA od 1992 r. Jeśli mój tekst Ci się podoba, lub jakiś inny z tego portalu to go WYKOP albo polub na facebooku. Jeśli chcesz zostać dziennikarzem obywatelskim z legitymacją prasową napisz do nas: redakcja@3obieg.pl

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 105 dla artykułu "Tak odpowiadamy na kolejną korespondencję w sprawie mandatów"

  1. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Żeby nie było wątpliwości, świadek na wezwanie musi się stawić (wnioskując rzecz jasna wcześniej o przesłuchanie w miejscu zamieszkania) jeśli został należycie pouczony o jego prawach i nic nie możemy na to poradzić. Chyba, że jest chory, nie ma fizycznej mozliwości (np. jest poza granicami kraju) lub ma inne istotne usprawiedliwienie. Natomiast o nałożeniu kary porządkowej za niestawienie się na przesłuchanie musi zostać należycie powiadomiony i wtedy może skorzystać z prawa do usprawiedliwienia nieobecności i uchylenia kary. Jeśli o karze nie został powiadomiony a np. dowie się podczas jej egzekucji przez organy skarbowe przysługuje mu prawo do wznowienia postępowania (w sprawie kary) ze względu na pozbawienie strony mozności działania. Wznowienie wstrzymuje egzekucję kary.

    • Krzysztof pisze:

      Panie Tomaszu

      na początku wielkie podziękowanie za zajęcie się sprawą… śledzę watek od dłuższego czasu i niestety dotknęło mnie samospełniające się proroctwo. zostałem sfotografowany. W dni dzisiejszym dostałem wezwanie na przesłuchanie w charakterze osoby podejrzanej.

      czy mógłbym przesłać Panu treść tego wezwania?

    • Patryk pisze:

      „jest poza granicami kraju” – w jaki sposób mam to udowodnić?

    • Yannek Yannek pisze:

      Uzupełniając wypowiedź szanownego Autora – świadek stawiając się na przesłuchanie ma prawo ŻĄDAĆ zwrotu kosztów dojazdu i powrotu (sądy mają już zwykle ustaloną stawkę 40-50 gr za km; straże niekoniecznie, a jeśli nie mają – należy żądać ustawowej kilometrówki 0,83 zł lub przedstawić bilet zbior-komu). Mimo żądania zwrotu kosztów świadek ma prawo uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeśli dotyczy oskarżenia osoby najbliższej – art. 182 i 183 kpk

      • olek pisze:

        oczywiście trochę racji w tym artykule jest ale skoro działania 99 % organów są bezprawne to czemu sądy nie są zapchane sprawami przeciwko nim? Temat prosty. Bo robią to zgodnie z przepisami które są na tyle rozbujane że dają możliwość interpretacji jak się komu podoba. chory kraj, jeszcze bardziej chorzy ludzie, którzy złamią przepis i do wujka gooooogla o pomoc piszą. Do autora tekstu nie ma co się czepiać, bo cel ma jeden (pod tekstem numery kont 😉
        dla wykazania się większą wiedzą w dalszych opracowaniach polecam:

        Sąd Najwyższy – Izba Karna
        Uchwała z dnia 30 listopada 2004 r. (Sygn. akt I KZP 26/04)

        zrozumienie tej treści będzie wymagało wprowadzenia zmian w poprzednich opracowaniach jak wymigać się do odpowiedzialności. bo pisze się tylko jak wykiwać organ a nie o ty, by wykroczeń nie popełniać.niestety, ten kraj potrzebuje wprowadzenia ZERO TOLERANCJI, wcale nie SM SG ITD mają to egzekwować. niech ich polikwidują, to wtedy cały żal i złość przeniesie się na Policję. zamiast cudować i bawić się w prawników, uczyć się ustaw, uzasadnień wyroków itp wystarczy zapoznać się z kluczowymi art UPORD oraz KW, jeździć. chodzić, parkować zgodnie ze wskazaniami znaków i innych przepisów i gwarantuję spokój.
        i jeszcze jedno do autora. proponuję zapoznać się dokładnie z nazewnictwem w kw a szczególnie jakie są pozycje procesowe sprawcy wykroczenia. jet to o tyle istotne, że zależą od tego uprawnienia i obowiązki tej osoby. zwracam też uwagę na używanie terminów „postępowanie wyjaśniające” i zapoznanie się z różnicami względem „czynności wyjaśniających”.
        kłaniam się.
        Aleksander W.

    • Filip pisze:

      Witam.
      A co zrobić jeżeli nie zostaliśmy prawidłowo powiadomieni o swoich prawach? Jechać na przesłuchanie czy nie jechać? Bo we wszystkich zawiadomieniach o wezwaniu mnie na przesłuchanie w charakterze świadka nie ma słowa o moich prawach, tylko same obowiązki.

  2. bodziopl pisze:

    TO JEST baardzo doobra inicjatywa walki z pełzającym totalitaryzmem i galopującym biurwizmem, moim skromnym zdaniem (partia umiarkowanego postępu w granicach prawa :) ) należy wykorzystać KAŻDĄ możliwość przedłużenia i skomplikowania KAŻDEGO postępowania, wtedy „chyży rój” będzie musiał zatrudnić jeszcze więcej „biurw niereformowalnych” i w końcu cały ten system pier…..e z hukiem ! A później to tylko od nas będzie zależało czy będzie normalnie !!

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Tu nie chodzi o wydłużanie postępowania, nic nie zrozumiałeś, tu nawet nie chodzi o Tuska. Chodzi o obronę obywateli przeciwko urzędniczemu bezprawiu i chodzi o doprowadzenie do skazania przestępców w mundurach.

      • bodziopl pisze:

        Oczywiście że zrozumiałem ! Dlaczego mamy urzędnicze bezprawie ?, ano dlatego że biurw dużo, a i trochę płacić im trzeba (z mandatów), prawdę mówiąc osobiście „lata mi” ilu przestępców w mundurach się skaże (należałoby ich wszystkich, ale to nie jest możliwe, a oni i tak są zwykle tyle winni że tępi jak paczka gwoździ, taka biurwa ma wbite do łba że jest głupia i że tą pensyjkę dostaje z łaski !, no to zrobi wszystko co szef karze – jeszcze głupszy). Za to z bardzo wielu powodów chcę wolnego, dobrze zorganizowanego, przyjaznego, logicznego,… mojego państwa, żebym na stare lata nie musiał emigrować (a akurat mogę i to 10 000 km). I pewnie że nie chodzi o Tuska (gdzieżbym śmiał 😉 ), tu chodzi o CAŁY układ partyjno-czwórżłobowo-okragłostolikowy (no 4 partie u żłoba). Moim skromnym zdaniem musimy sobie (Ty i ja) ustalić co jest skutkiem, co przyczyną; bo coś mi się zdaje że tu rozumiemy odwrotnie, dobrze że: zgadzamy się w: sposobach działania i w jeszcze paru rzeczach. sądzę że po krótszej lub dłuższej wymianie poglądów i wiedzy doszlibyśmy do znakomitego porozumienia ?

  3. Statioratio Statioratio pisze:

    Trochę to jednak z Tuskiem ma wspólnego.

  4. andrzejKielce pisze:

    Witam
    Od wczoraj mam pierwszy kontakt ze stroną i jestem pod wrażeniem, że jest szansa na postawienie się tej nieludzkiej nagonce fotoradarowej. Zacząłem przeglądać net bo oczywiście wczoraj dostałem info, że GITD prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie o wykroczenie, które być może popełniłem. W związku z tym, że jest tu kilka bardzo mądrych artykułów i wiele wzorów reakcji to powiem szczerze, że w świetle tego, że nie jestem zorientowany w sprawach prawnych mam kompletny zamęt w głowie. Chciałbym odpowiednio zareagować do GITD ale nie jestem pewien jakie odpowiedzi/pisma wysłać by nie pomylić się. Czy możecie Szanowni Państwo pomóc/wskazać jaką dać odpowiedź? Jest to pierwsze pismo nt. przekroczenia prędkości.

  5. andrzejKielce pisze:

    Oczywiście nie mam zamiaru nikogo wskazywać ani przyznawać się.

  6. Kula Lis 62 pisze:

    Tomek co Ty na to i prokuraturę? Jeździła po pijanemu, groziła policjantom. Teraz odznaczył ją Komorowski. Ewa Wanat, była szefowa TOK FM, a dzisiaj kierująca radiem Bliżej dla Ciebie, została odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi przez prezydenta Bronisława Komorowskiego „za wkład w rozwój wolnych mediów w Polsce”. Niedawno Wanat została złapana przez policję podczas jazdy po pijanemu, a po zatrzymaniu groziła policjantom, że stracą pracę.

    Złoty Krzyż Zasługi został przyznany Ewie Wanat przez prezydenta na wniosek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z okazji 20-lecia funkcjonowania wolnych mediów w Polsce – informuje portal wirtualnemedia.pl.

    Od stycznia 2003 do kwietnia 2012 r. była redaktor naczelną radia TOK FM – radiowego odpowiednika „Gazety Wyborczej”. Ale redaktor Wanat poniosła „wkład w rozwój wolnych mediów” także na innej płaszczyźnie: kilka miesięcy temu jechała po pijanemu na rowerze i została zatrzymana przez policję. Miała we krwi 1,1 promila alkoholu.

    – Ewa Wanat kierowała rowerem w sposób potocznie określany „slalomem”, niestabilnie, zagrażając zarówno swojemu bezpieczeństwu, jak i innych uczestników ruchu – informował nas asp. Mariusz Mrozek, rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji.

    Co działo się po przewiezieniu Ewy Wanat na komisariat? W rozmowie z portalem natemat.pl redaktorka stwierdziła, że policjanci mówili do niej: „Dziennikarze to kłamcy, a jak sobie pani posiedzi w izbie wytrzeźwień, to zobaczy pani, czym jest prawdziwe życie”. Funkcjonariusze mieli też obrażać jej prawnika – znanego działacza gejowskiego Krystiana Legierskiego.

    Ale rzecznik Komendy Stołecznej Policji zupełnie inaczej przedstawiał to, co działo się w jednostce przy ul. Wilczej w Warszawie.

    „W trakcie pobytu w jednostce policji Pani Ewa Wanat utrudniała sporządzenie stosownej dokumentacji. Twierdziła, że jako dziennikarka nie powinna zostać zatrzymana, powołując się również na szereg znajomości, które dla policjantów będą oznaczać zwolnienie z pracy” – twierdził Mrozek.

    Prokuratura umorzyła jednak sprawę Wanat, co zdumiało rozmawiających z portalem niezalezna.pl ekspertów. Stanowiskiem prokuratury zaskoczony był m.in. znany karnista prof. Piotr Kruszyński. – Nie mam żadnych wątpliwości, że prokuratura powinna skierować akt oskarżenia, a dopiero sąd podjąłby decyzję o słuszności stawianych zarzutów. Tym bardziej, że podejrzana próbowała wpływać na służbowe czynności policjantów. Niezrozumiałe jest również rozdzielenie dwóch wątków: jazdy po pijanemu i gróźb wobec policjantów. Przecież one są ze sobą bezpośrednio powiązane – mówił niezalezna.pl prof. Kruszyński.

    • Kula Lis 62 pisze:

      Zażydzona lub szabesgojska prokuratura obroniła swoją. To teraz casus prawny na który rowerzyści po piwie będą mogli się powoływać. Ciekawe z jakim skutkiem? Pewnie jak pokażesz fiuta bez skórki, czy pipkę w „poprzek” będą umarzać? Jak myślicie?

      • Kula Lis 62 pisze:

        Raport z oblężonej Ojczyzny. Znana z jazdy po pijanemu, funkcjonariuszka reżymowego ośrodka propagandy ślinoTOK-FM otrzymała nagrodę z rąk absolwenta uniwersytetu, który nie potrafi napisać dwóch słów w języku polskim bez trzech błędów ortograficznych. Na pasku info wyczytałem, że zniesiono kary za jazdę po pijaku na rowerze, podpisał Komorowski. Aha! Coś wiecie w tym temacie?

  7. JOANNA pisze:

    Na pierwsze wezwanie do wskazania kierującego wysłałam pismo z waszej strony. Dostałam ponowne wezwanie do straży miejskiej w Warszawie w celu złożenia wyjaśnień kto kierował pojazdem w ciągu 7 dni, bez pouczeń i tym razem bez załączonych oświadczeń. Czy mam odpisać w sposób jaki podaliście wyżej wytłuszczonym drukiem i się tam nie pokazywać?????

  8. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Jeśli jest Pani z Warszawy i jeśli wzywają Panią jako świadka pod rygorem kary porządkowej to trzeba sie pokazać, chyba że nie pouczyli o prawach świadka do odmowy zeznań i prawie do uchylenia się od pytania mogącego narazić Panią na odpowiedzialność karną. Wtedy wystarczy wysłać tą odpowiedź (ostatnie zdanie opcjonalnie jeśli Pani nie jest z Warszawy).

  9. asiaa pisze:

    Jestem zameldowana w innym mieście i tam mi przesyłaja korespondencję ale moje miejsce pracy to Warszawa.

  10. asiaa pisze:

    Wzywają mnie w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia w sprawie niedopełnienia ustawowego obowiązku wskazania osoby użytkującej pojazd.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      jeśli jako podejrzaną to hmm… Kolokwialnie rzecz ujmując mogą Pani skoczyć :-)

      • kamilkow pisze:

        Witam
        jeśli zatem otrzymałem ‚Wezwanie ..w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia w sprawie niedopełnienie ustawowego obowiązku wskazania osoby użytkującej pojazd” to mam się do u nich stawić? czy też może mam odesłać jakieś pismo?
        z góry dziękuje za odpowiedź.
        Pozdrawiam KK

      • Luk pisze:

        jak tlumaczyc Pana odpowiedz?
        – olac sprawe?
        – stawic sie i powiedziec ze nic sie nie pamieta
        – wyslac pismo ze nic sie nie pamieta

        w moim przypadku wlascicielem jest zona i to ona dostala to pismo – 300 dni po tym jak radar strzelil foty mi
        wczesniej dostala quiz, ktory wyrzucilismy do kosza nic nie odpowiadajac

  11. Mariusz pisze:

    witam czy itd może wyegzekwować kasę za mandat poprzez Urząd Skarbowy lub komornika? pozdrawiam

  12. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Może o tak i tak ale najpierw musi skutecznie i prawomocnie ukarać

    • Grzegorz_B pisze:

      Witam. Moją żonę ze względu na nieprawomocny mandat (nie podpisany, nie zapłacony) ukarano z urzędu nakazem zapłaty wystawionym przez urząd miasta st. Warszawy>dział windykacji i „cośtam” i wysłanym do naczelnika US w moim mieście> komornik przy US przsłał pismo wzywające do uregulowania nakazu zapłaty.

  13. Mocny pisze:

    Witam! Po korespondencji stworzonej zgodnie ze wzorem z Państwa strony, SM w Kaliszu Pom. dokonała bardzo dokładnej analizy prawnej i podpierając się wyrokiem SĄDU NAJWYŻSZEGO z dnia 30 listopada 2004 r. (I KZP 26/2004), który jednoznacznie zasądził ,iż w sprawach o wykroczenie nie przysługuje prawo do odmowy zeznań. CO TERAZ P. Tomku??!!

    „Reasumując należy przyjąć, że odpowiednie stosowanie – z mocy art. 41 § 1 kpw – w postępowaniu w sprawach o wykroczenia art. 183 § 1 kpk, w jego brzmieniu od 1 lipca 2003 r., nie oznacza, aby osoba przesłuchiwana w charakterze świadka w sprawie o wykroczenie mogła odmówić odpowiedzi na pytanie także wtedy, gdy odpowiedź taka narażałaby osobę jej najbliższą na odpowiedzialność za wykroczenie. Może to uczynić jedynie, gdy odpowiedź ta mogłaby narazić osobę dla świadka najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. W konsekwencji także osoba rozpytywana w sposób pozaprocesowy przez uprawniony organ, żądający od niej informacji, której z mocy przepisu szczególnego ma obowiązek przekazać temu organowi, może odmówić udzielenia odpowiedzi, czyli nie udzielić określonej wiadomości, tylko wówczas, gdy owa odpowiedź (informacja) mogłaby narazić osobę jej najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, a nie za wykroczenie. Ustawodawca dopuszcza zatem możliwość postawienia świadka w sytuacji konfliktowej, tak w postępowaniu karnym, jak i w innym postępowaniu, w którym art. 183 § 1 kpk ma zastosowanie, w tym i w sprawach o wykroczenia. Uznaje jednak, że ze względu na wagę wykroczeń nie jest to konflikt na tyle istotny, aby zasługiwał na potraktowanie takie samo jak obawa narażenia siebie lub osoby najbliższej na odpowiedzialność za przestępstwo. Należy w tym miejscu zauważyć, że podobne rozwiązanie istniało już w Polsce pod rządem kpk z 1928 r. i Rozporządzenia Prezydenta RP o postępowaniu karno-administracyjnym z 1928 r. (Dz. U. 1928 r. Nr 38 poz. 365), a następnie ustawy o orzecznictwie karno-administracyjnym z 1951 r. (Dz. U. 1951 r. Nr 66 poz. 454 z późn. zm.). Wówczas to bowiem w sądowym postępowaniu w sprawach o wykroczenia zakładano, że stosuje się przepisy kpk obowiązujące w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji (art. 30 rozporządzenia z 1928 r. i art. 49 ust. 2 ustawy z 1951 r.), te zaś zakładały prawo świadka do odmowy odpowiedzi na pytanie wyłącznie w razie obawy narażenia przez taką odpowiedź świadka lub osoby dlań najbliższej na odpowiedzialność za przestępstwo (art. 106, a następnie art. 96 kpk z 1928 r. – zob. też R. Stefański Uchylenie się świadka od odpowiedzi na pytanie, op. cit., str. 80 i podane tam orzecznictwo i piśmiennictwo sprzed 1970 r.). Obecne rozwiązanie nawiązuje do tej właśnie konstrukcji. Jedynie zatem sam ustawodawca, jeżeli uzna to za konieczne, może dokonać stosownych zmian w obowiązujących przepisach.”

    • losot pisze:

      Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17.10. 2012 r., IV KK 99/12
      W polskim orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, przyznające prawu do obrony jako okoliczności uchylającej odpowiedzialność za przestępstwo składania fałszywych zeznań szeroki zakres (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 1991 r., I KZP 12/91, OSNKW 1991/10-12/46, uchwała Sądu 3
      Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2007 r. I KZP 4/07, OSNKW 2007/6/45, OSP 2008/3/29, Biul.SN 2007/4/18, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2007 r., I KZP 26/07, OSNKW 2007/10/71, Prok. i Pr.-wkł. 2007/12/9, OSP 2008/4/46, Biul. SN 2007/9/13). Analiza tych przełomowych dla analizowanego zagadnienia orzeczeń wskazuje na trafną tendencję ku znacznemu poszerzaniu granic prawa do obrony jako szczególnego rodzaju kontratypu zachowania w ramach uprawnień, mającego swoje umocowanie w przepisach ustawy zasadniczej (art. 42 ust. 1) oraz regulacjach zawartych w Kodeksie postępowania karnego (art. 6, art. 74 § 1 i art. 175 § 1 k.p.k.).
      Sąd orzekający w tym składzie podziela pogląd, wyrażony w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2007 r. (I KZP 26/07, OSNKW 2007/10/71), zgodnie z którym działanie w warunkach wskazanego kontratypu nie jest uzależnione od formalno-procesowego statusu osoby sprawcy, ale wynika z obiektywnie istniejących okoliczności, tj. samego faktu popełnienia przestępstwa, stanowiącego źródło uprawnień, służących realizacji prawa do obrony. Stanowisko to jest aprobowane przez większość przedstawicieli doktryny (zob. glosy do wspomnianej uchwały Sądu Najwyższego: M. Filara, OSP 2008/4/46, A. Lacha, System Informacji Prawnej LEX 2008, nr 298949 oraz Sz. Stypuły, M.Prawn. 2008/15/834-837) i jest aktualne także na gruncie postępowania w sprawach o wykroczenia.
      Wykładnia prokonstytucyjna w przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia nakazuje potwierdzić występowanie takich samych standardów prawa do obrony w postępowaniu prowadzonym na podstawie przepisów tego Kodeksu, tym bardziej, że przepis art. 4 k.p.w., na wzór art. 6 k.p.k., wprowadza zasadę prawa do obrony, natomiast art. 20 § 3 k.p.w., w zakresie praw obwinionego, nakazuje stosować odpowiednio art. 74 § 1 i 2 k.p.k. oraz art. 175 k.p.k., tj. przepisy, z których wywodzona jest ustawowa podstawa dla obowiązywania kontratypu prawa do obrony na gruncie postępowania karnego. Z tego względu składanie fałszywych zeznań nie może być uznane za przestępne, jeżeli zeznania te dotyczą okoliczności istotnych dla realizacji prawa do obrony w postępowaniu o wykroczenie.
      Na gruncie niniejszej sprawy należy uznać za niewątpliwe, że w sprawie o wykroczenie, prowadzonej przez funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w R. oraz Prokuraturę Rejonową, w której R. O. występował jako świadek, celem 4 składanych przez niego zeznań było uchronienie się przed odpowiedzialnością za wykroczenie określone w art. 86 § 1 k.w., za które ostatecznie został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w R. z dnia 7 stycznia 2012 r. Zapewnienie realności prawa do obrony skazanego wymaga uznania jego zachowania za działanie w warunkach uchylających bezprawność, niezależnie od faktu, że w trakcie składania relacji procesowych nie posiadał statusu obwinionego. Istotne jest bowiem to, że okoliczności, których dotyczyły składane przez niego zeznania, wskazywały bezpośrednio na dokonanie przez niego wykroczenia. Trzeba też podkreślić, że aktywna postawa w toku postępowania i decyzja o złożeniu fałszywych zeznań najpełniej realizowały prawo do obrony, albowiem odmowa składania zeznań i milczenie, mogłyby implicite zostać odebrane przez organy ścigania jako zatajenie własnego sprawstwa, powodując skoncentrowanie czynności wyjaśniających na osobie oskarżonego.
      Chociaż w polskim systemie prawnym wykroczenia stanowią odrębną od przestępstw kategorię czynów karalnych, to jednak w wyniku ewolucji jej ujęcia nastąpiło poszerzenie katalogu wykroczeń, tradycyjnie postrzeganych jako naruszenia o charakterze administracyjnym, o czyny, uznawane dotychczas za przestępne, w szczególności o tzw. czyny przepołowione, które od przestępstw odróżnia jedyne znamię ilościowe (zob. A. Marek, Prawo wykroczeń, Warszawa 2008, s. 30-33), wskazujące na mniejszy ciężar gatunkowy (społeczną szkodliwość) tego rodzaju czynów, stanowiący zasadniczą differentiam specificam między wykroczeniem a przestępstwem. Zbliżenie charakteru przestępstw i wykroczeń zdeterminowało także podobne uregulowanie zasad odpowiedzialności oraz jej ram formalno-procesowych, tj. przede wszystkim wprowadzenie w związku z art. 237 ust. 1 Konstytucji RP sądowego modelu odpowiedzialności za wykroczenia. Pozwala to na uznanie, że odpowiedzialność za wykroczenie stanowi rodzaj odpowiedzialności karnej, chociaż o zredukowanych konsekwencjach prawnych (zob. A. Marek, System prawa karnego. Zagadnienia ogólne. Tom I, pod red. A. Marka, Warszawa 2010, s. 46; por. T. Grzegorczyk, W. Jankowski, M. Zbrojewska, Kodeks wykroczeń. Komentarz, red. T. Grzegorczyk, Warszawa 2010, s. 20, gdzie odpowiedzialność za wykroczenia ujmowana jest jako odpowiedzialność karna sensu largo), co z kolei uzasadnia stosowanie jednakowych standardów w zakresie prawa do obrony. 5
      Należy ponadto zauważyć, że na gruncie art. 42 ust. 2 Konstytucji RP, pojęcie postępowania karnego ma znaczenie swoiste, oznaczające wszelkiego rodzaju postępowanie o charakterze represyjnym, w tym także postępowanie w sprawach o wykroczenia (zob. W. Wróbel, Konstytucyjne prawo do obrony w perspektywie prawa karnego materialnego (w Węzłowe problemy prawa karnego, kryminologii i polityki kryminalnej. Księga pamiątkowa ofiarowana Profesorowi Andrzejowi Markowi, red. V. Konarska-Wrzosek, J. Lachowski, J. Wójcikiewicz, Warszawa 2010, s. 215-216; Cz. Kłak, Czynności wyjaśniające w sprawach o wykroczenia a ochrona praw człowieka, Prokuratura i Prawo 2008, nr 10, s. 83).
      Mając na uwadze powyższe rozważania należy stwierdzić, że brak jest postaw ku temu, by na gruncie postępowania w sprawach o wykroczenie przyjmować węższy zakres realizacji zasady nemo se ipsum accusare tenetur, niż ten, który został ukształtowany przez orzecznictwo na płaszczyźnie postępowania karnego. Uznanie doniosłości dla realizacji prawa do obrony już samego faktu popełnienia czynu zabronionego, wypełniającego znamiona wykroczenia, implikuje bezkarność jego sprawcy za przestępstwo składania fałszywych zeznań w zakresie wszelkich informacji składanych organom władzy publicznej, o ile tylko celem składania fałszywych zeznań jest uniknięcie samodenuncjacji.
      Na powyższe stanowisko nie ma wpływu obecna treść przepisu art. 183 k.p.k. Związany jest on bowiem z innym zagadnieniem prawnym, tj. z przyznaniem świadkowi uprawnienia do uchylenia się do odpowiedzi na dane pytanie. Nawet jeśli traktować ten przepis jako wyjątkowy, a zatem obligujący do literalnego stosowania, to jednak dotyczy on tylko jednej z form realizacji prawa do obrony, które to in extenso stanowi okoliczność uchylającą bezprawność. Z tego względu nie wydaje się ani racjonalne, ani celowe, zakreślanie granic tego kontratypu przez pryzmat przepisu o charakterze wyjątkowym, regulujący jedynie pewien wycinek sfery prawa oskarżonego do obrony.
      Mając na uwadze powyższe rozważania, orzeczono jak w wyroku.

      • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

        Bardzo dziękuję za ten wyrok, opublikuję go w kolejnym artykule. Mamy zatem pełne prawo do obrony w postepowaniu o wykroczenia i pełne prawo świadka do odmowy zeznań gdy np. chodzi o osoby najbliższe w postepowaniu wykroczeniowym. W ten sposób mozemy zapomnieć o starym nieszczęsnym wyroku SN na który powołuje się Straż Miejska. Lex posteriori derogat legi priori.

        • gremlin pisze:

          pytanie tylko czy „implikuje bezkarność jego sprawcy za przestępstwo składania fałszywych zeznań w zakresie wszelkich informacji składanych organom władzy publicznej, o ile tylko celem składania fałszywych zeznań jest uniknięcie samodenuncjacji” nie zawęża naszych rozważań do osób które faktycznie popełniły wykroczenie. A co jeśli osoba nie popełniła wykroczenia (lub przestępstwa) ale wie kto?

          • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

            Jeśli nie wie kto a mimo to wskazuje (z obawy przed grzywną) to też popełnia przestępstwo bo wie że nie wie

  14. rafaldoblo pisze:

    Panie Tomaszu. Chciałem wspomóc Wasze działania małą darowizną, ale niestety brakuje adresu Fundacji Trucker, i przelew nie może być zrealizowany.

  15. tomnef pisze:

    Panie Tomaszu i wszyscy doświadczeni w sprawie, czy Straż Miejska może wystąpić do właściwego Wydziału Spraw Obywatelskich o nadesłanie mojego wizerunku twarzy, co jak twierdzi, pozwoli na porównanie dokumentacji zdjęciowej z fotoradaru i przesłanej do mnie.
    To jest część genialnej odpowiedzi SM, całe wywody i interpretacje wysłałem na adres redakcji z prośbą o pomoc, jednocześnie myślę, że wzbogaci to Pańskie doświadczenie o kolejne wywody stosowane przez SM, a jest to nie jakaś tam Kocia Wólka a Wrocław 😉

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Tę sprawę właśnie staram się wyjaśnić, bo są pewne wątpliwości

      • strażnik.wroclawski pisze:

        Jakież wątpliwości mieć można w tej sprawie, Panie Tomaszku?
        Wystarczy sięgnąć do ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych:
        art. 44h ust. 1 pkt 4
        Dane ze zbiorów meldunkowych, zbioru PESEL oraz ewidencji wydanych i unieważnionych dowodów osobistych udostępnia się, o ile są one niezbędne do realizacji ich ustawowych zadań, następującym podmiotom: […] strażom gminnym (miejskim);

  16. Człuchów pisze:

    Czy ktoś miał jakieś doświadczenia z Człuchowem? Czy odsyłają do Sądu czy nie?
    Pytam, bo po odpowiedzi, którą zastosowałem, odesłali pismo z prośbą o wskazanie – trochę odniesień do aspektów prawnych + dopiski o tym, że to ma charakter społeczny, zapobiegawczy bla bla bla + propozycja nowego mandatu i coś tam o sądzie. I tak się zastanawiam do ile razy sztuka…

    • losot pisze:

      KOMENDANT STRAŻY GMINNEJ

      WNIOSEK
      O UDOSTĘPNIENIE INFORMACJI PUBLICZNEJ

      Na podstawie art.2 ust. 1, ustawy o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001 r. (Dz. U.Nr 112, poz. 1198) wnoszę o udostępnienie informacji w następującym zakresie:
      1) Jaka jest podstawa prawna stosowania przez Straż Gminną w xxxxx druków formularzy-oświadczeń przesyłanych właścicielom pojazdów zarejestrowanych przez gminne fotoradary druków z możliwością wyboru opcji A, B i C polegających na przyjęciu mandatu karnego wraz z punktami karnymi albo mandatu karnego nakładającego wyższą grzywnę bez punktów karnych lub odmowie przyjęcia mandatu równoznacznej ze skierowaniem do sądu wniosku o ukaranie
      2) Jaka jest podstawa prawna domagania się przez Straż Gminną w xxxxxx od właścicieli pojazdów odpowiedzi na wezwanie wyłącznie poprzez przesłanie uzupełnionych formularzy.
      3) Jaka jest podstawa prawna posługiwania przez Straż Gminną w xxxxxx w korespondencji kierowanej do właścicieli pojazdów zarejestrowanych przez gminne fotoradary żądaniem udzielenia odpowiedzi w zawitym terminie 7 dni.
      4) Kto jest właścicielem praw autorskich druków wskazanych w pkt.1 niniejszego wniosku
      5) Kto jest projektantem-twórcą druków wskazanych w pkt.1 niniejszego wniosku
      6) Czy dostawca programu komputerowego do realizacji wydruków dokumentów wskazanych w pkt.1 niniejszego wniosku został wyłoniony w drodze przetargu publicznego

      SPOSÓB UDOSTĘPNIENIA INFORMACJI:
      -kserokopia
      – pliki komuterowe (CD-ROM/dyskietka)
      FORMA PRZEKAZANIA INFORMACJI:
      -przesłanie informacji pocztą pod adres
      Jagiellońska 49c/10 03-301 Warszawa
      .
      Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z ustawą o
      ochronie danych osobowych z dnia 29.08.1997 r. (Dz.U. .Nr 133 poz 883.z późn.
      zm.)

  17. Grzegorz_B pisze:

    Witam. P.Tomaszu! Ja otrzymałam tytuł wykonawczy za mandat 200zł>za przekroczenie prędkości. Tytuł wystawiony przez st.referenta wydziału windykacji i czegoś tam m.st. Warszawy.Z tytułem się nie zgodziłam oczywiście motywując, że jest wystawiony bez podstaw prawnych gdyż mandat kredytowy zaoczny nie jest mandatem prawomocnym. Nie podpisany i nie zapłacony(mam podkładkę pismo od sędziny SSR W-wy Sr. A.Smyk). Ale ostatnio przyszło pismo od poborcy podatkowego naszego Urzędu Skarbowego z nakazem szybkiego kontaktu w sprawie mandatu w wys. 200 zł.

  18. atmmt pisze:

    Super sprawa z tym wnioskiem o udzielenie informacji publicznej. Osobiście skorzystałem z tej możliwości, z tym że rozszerzyłem ją o kolejne punkty:

    7) Jakie i na jakiej podstawie Straż Miejska w xxx użytkuje fotoradary i urządzenia rejestrujące przenośne albo zainstalowane w pojeździe oraz czyją są one własnością?
    8) Kto jest odpowiedzialny i kto przeprowadza legalizację użytkowanych przez Straż Miejską w xxx przenośnych i zainstalowanych w pojeździe fotoradarów i urządzeń rejestrujących?
    9) Czy dostawca użytkowanych przez Straż Miejską w xxx fotoradarów i urządzeń rejestrujących został wyłoniony w drodze przetargu publicznego?
    10) Czy użytkowane przez Straż Miejską w xxx fotoradary i urządzenia rejestrujące przenośne albo zainstalowane w pojeździe, są obsługiwane zgodnie z warunkami i zasadami określonymi przez producenta? (proszę dołączyć do informacji posiadane przez Straż Miejską instrukcje obsługi użytkowanych fotoradarów).
    11) Czy osoby obsługujące użytkowane przez Straż Miejską w xxx fotoradary i urządzenia rejestrujące przenośne albo zainstalowane w pojeździe, posiadają stosowne uprawnienia bądź szkolenia?
    12) Czy wynagrodzenie, premie bądź nagrody wypłacane funkcjonariuszom zatrudnionym w Straży Miejskiej w xxxx w jakikolwiek sposób są uzależnione od ilości i wartości nałożonych mandatów przez tych funkcjonariuszy?

    z niecierpliwością czekam na ich reakcję i odpowiedź, tym bardziej, że równolegle wysłałem już drugie pismo po otrzymaniu wezwania w charakterze świadka – oczywiście skorzystałem z Pana podpowiedzi.

    a na marginesie, jeżeli otrzymałem to wezwanie, to wystarczy wysłać odpowiedź, czy muszę jednak w oznaczonym terminie się stawić??? czy bez konsekwencji ich olać?

    pozdrawiam

  19. m29 pisze:

    No właśnie ja też dostałem dzisiaj pisma powtórnie z SG Człuchów. To wygląda tak jakby w ogóle nie czytali mojej odpowiedzi tylko posługiwali się jakimś schematem działania.
    Co im odpowiedzieć żeby się od…stosunkowali?

  20. Piotrek.S. pisze:

    W zeszłym tygodniu otrzymałem właśnie wyrok nakazowy za nie wskazanie sprawcy.
    Wysłałem już sprzeciw i sprawa będzie miała tryb normalny w SR w Drawsku Pomorskim, ja kontra SM Czaplinek.
    Sprawa wygląda następująco:
    Po otrzymaniu raportu skontaktowałem się telefonicznie z komendantem SM w celu wyjaśnienia wątpliwości. Komendant kazał mi je zadać w formie pisemnej (rozmowa była nagrywana przez SM o czym świadczy komunikat jak się do nich dzwoni). Wysłałem pismo i po miesiącu wróciła odpowiedź, że czegoś takiego nie oczekiwali, dokumentacje (legalizacja, zgoda Policji) mają tylko do wglądu na miejscu. Dołożyli kolejny formularz żebym się przyznał. W odpowiedzi wysłałem pismo z linku 3obiegowego.
    Po kolejnym miesiącu przyszedł wyrok nakazowy – grzywna 400 zł (SM proponowała 200 zł) + koszty postępowania. Pozew SM zawiera pewną nieścisłość, mianowicie załączyli tylko jedną moją odpowiedź (zakładam się o skrzynkę dobrego portera, że jest to pismo nr 1).
    Oczywiście oba pisma wysyłałem w nakazanym terminie, listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru.
    Do sądu się nawet chętnie przejadę.

    • Maria Magdalena pisze:

      „Raport”, „legalizacja”. „zgoda policji”, „pismo nr 1” – to są chyba hasła z jakiegoś filmu! Dawno się tak nie uśmiałam, nic nie można z tego zrozumieć, ciekawe jaki raport i co za legalizacja. A w ogóle ciekawe po co tam dzwoniłeś. Z urzędami wszystkie sprawy załatwia się pisemnie lub osobiście (jeśli pisemnie nie da rady). Ale najważniejsze że SM załączyła pismo nr 1.

  21. michal pisze:

    witam,
    jakies 2 tyg temu blysnelo mi w oczy , wczoraj dostalem list polecony od sm raszyn ktorego nie odebralem. Teraz moje pytanie czy to dobra droga ? czy pismo od sm rowniez po trzeciej probie uznaje sie za dostarczone mimo ze nie jest odebrane ? jesli mimo wszystko go nie odbiore to czy bedzie to skutkowalo automatycznym skierowaniem sprawy do sg ?
    dziekuje bardzo za odpowiedz

    nie chce sie uchylac i gdyby to byla policja wszystko ok no bo faktycznie przekroczylem ale nie chce nabijac kasy tym nierobom z sm

  22. chriss2 pisze:

    Po wizycie u Straży Gminnej jako podejrzany byłem tak zniesmaczony i wqrwiony postawą „strażników”, że sprawy nie odpuszczę…
    Podczas spotkania brakowało tylko pokoju przesłuchań i metod bezpośredniego (siłowego) wymuszania przyznania się do winy. Mało tego u jednego z pracowników pana starszego inspektora siedzącego w sąsiednim pokoju używanie przez mnie wyrażenia „rzekome” wywołało taki gniew że wyskoczył do mnie i zaczął mnie pouczać i wmawiać mi „że ja to ja na tym zdjęciu” i żebym się przyznał bo przecież przekroczyłem prędkość.

    Metody mają naprawdę z czasów poprzedniego ustroju…

    Co ciekawe na pismo wg załączone wzoru nie potrafili się ustosunkować poprosili aby to im wyjaśnił… na zasadzie „ale o co Panu właściwie chodzi… przecież to pan na tym zdjęciu…”.

    Po odmowie złożenia zeznań i wypełnieniu protokołu przesłuchania podłożyli mi kartkę A4 z nagłówkiem „Prawa i obowiązki osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia” z prośbą o podpisanie… rzekomo – „chodzi tylko o podanie adresu do doręczeń oraz podpsianie się”

    Oczywiście co znajdowało się w górnej części? Pouczenia których zabrakło na raporcie oraz wezwaniu… odmówiłem podpisania tego czegoś. Dałem adnotację że pouczony zostałem w innych dokumentach a adres jest na protokole przesłuchania.

    ach i byłbym zapomniał… wygląda na to że strażnicy coraz częsciej mają do czynienia ze wzorem który im wysyłamy – z mocną kpiną skomentowali że to wzór z internetu i nie będą odpisywać.

    Cóż przykład idzie z góry… samej góry. Arogancka władza, aroganccy stróże prawa, i pełne poczucie bezkarności…

    polecam poniższy film…

    http://vod.gazetapolska.pl/5561-slowo-przeciw-slowu

  23. michal pisze:

    wlasnie, co jesli jako kierujacego poda sie kogos na stale zamieszkalego poza granicami polski kto nie ma meldunku w polsce ? czy jest to jakies wyjscie ?

  24. masterdisaster pisze:

    Witam. Nikt nie poruszył (albo nie zauważyłem) tematu motocyklistów. Właśnie dostałem list z pogróżkami od GITD, w którym chcą abym wskazał kierującego lub przyznał się do prowadzenia gdzieśtam miesiąc temu. Nie przysłali mi zdjęcia a twarzy i tak nie widać w kasku zwłaszcza, że jedyne możliwe zdjęcie motocykla z fotoradaru to zdjęcie od tyłu a dosyć ciężko poznać kierowcę patrząc na jego plecy. Nie jestem w stanie przypomnieć sobie kto prowadził motocykl ponieważ dostęp do niego mają mój brat, ojciec i ja. Oprócz kilku kierowców był to okres, w którym sprzedawałem owy pojazd i klika razy był użyczany do jazdy próbnej pod zastaw gotówki ludziom, których danych nie posiadam bo nie zdecydowali się kupić motocykla.

    • Krzysztof1K Krzysztof1K pisze:

      Zdjęcia od tyłu to wygrana w 100%. Nie patyczkuj się się tylko wysyłaj pismo zgodnie ze wzorem pana Tomka.

    • hayya pisze:

      SM/SG i tak kieruje sprawę do sądu – póki co…
      A sąd najpierw wystawia nakazowy a po sprzeciwie wysyła zawiadomienie o terminie rozprawy, na którą nie musisz się stawiać…. Właśnie mam ostatni dzień na napisanie i wysłanie wyjaśnień do sądu …

    • slawomir.korwel pisze:

      Kolego dokładnie takie same wezwanie dostałem w sierpniu tego roku. Zdjęcie z tyłu (jak mniemam – bo jak inaczej zdjąć blahy). Skorzystałem z pisma p. Tomka i do dzisiaj cisza. Zero odpowiedzi z GITD. W styczniu mija 180 dni od dnia wykroczenia. Śmiało ślij.

  25. karassss pisze:

    Wszyscy piszą ze to dobry pomysł ale nikt nie napisze czy wygrał i czy wszystkie sprawy trafiają potem do sądu ( po wysłaniu pisma)

  26. Łukasz pisze:

    co zrobic jezeli na I wezwaniu SM jestem w charakterze świadka i nie ma pouczen nie zareagowalem na to pismo i teraz dostalem 2 wezwanie w charakterze podejrzanego
    niestety jzu z pouczeniami ??????????? help mam sie stawic 19 !!!!!!!

    • artur1z1 pisze:

      jestem w tej samej sytuacji,wezwanie jako podejrzanego na12.12 ,szkoda ,że bendę wtedy w Alpach na nartach-chyba pomoże L4?

  27. artur1z1 pisze:

    z przezorności udałem się dzisiaj do adwokata wiem ,że to początek drogi ale nie poddam się!!!!poświęce każde pieniądze,ale złodzieją 100zł nie zapłacę

  28. Bernard pisze:

    Dzisiaj TV Polsat wyemitwała Reportaż o komendancie straży gminnej w Człuchowie.
    Polecam. Ciekawe!
    Pan komendant jak pan na włościach się czuje.
    http://www.interwencja.polsat.pl/

  29. chriss2 pisze:

    no pięknie – dostałem wezwanie do Sadu :( na 02.12. Ktoś ma jakieś doświadczenie w materii?

  30. vectri pisze:

    Dostalam mandat z fotka, nie wskazalam sprawcy i dzis dostalam wezwanie na przesluchanie w char. osoby podejrzanej o popelnienie przestepstwa, w dodatku pomylono markę pojazdu, co robić? odpowiadać czy nie? Panie Tomku proszę o poradę

  31. MARIOLKA pisze:

    Witam.Własnie dostałam wyrok zaoczny w wysokosci 500 zł,za to ze nie wskazałam sprawcy .Mam 2 malutkich szkrabów i mandat 200 zł jest dla mnie dużym wydatkiem ,ale 500 +koszty sadowe-masakra.Na pismo które wczesniej wysłałam nawet nie odpisali-bandyci.Nie wiem co dalej,gdyż słyszałam że po tym jak nie zaplacisz wchodzą z buciorami na pobory ,bo i tak nie masz na to wpływu a twój sprzeciw mają razem z tym Polskim Gebelsem w d….e.

  32. adalonyyy pisze:

    A co zrobić w takim wypadku jak po odpisaniu do SG odpisali mi coś takiego????

    W odpowiedzi na Pana pismo….. w sprawie wykroczenia drogowego popełnionego przez kierującego pojazdem…..informuję, iż dokumentacja przesłana do pana ma na celu ustalenie kto kierował pojazdem w danym czasie ( lub komu został powierzony) wynika z treści art. 129b ustawy o strażach gminnych ( w szczególności ust. 3 pkt. 7 ) w myśl, którego straż w ramach prowadzonej kontroli ruchu drogowego ( w tym za pomocą urządzeń rejestrujących ) ma prawo żądania od właściciela lub posiadacza pojazdu wskazania komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie.
    Z kolei pana obowiązek udzielenia informacji komu powierzył pan wskazany pojazd do kierowania lub używania w danym czasie wynikał wprost z treści art. 78 ust. 4 ustawy prawo o ruchu drogowym ( Dz. U.2005.108.908). W myśl tego przepisu właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żadanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec. W swoim piśmie powołuje się pan na artykuły z kodeksu karnego i kodeksu postępowania karnego m.in. art. 182kpk, któ®y nie ma zastosowania w powyższej sprawie, ponieważ pana sprawa dotyczy wykroczenia drogowego i rozpatrywania jest na podstawie kodeksu postępowania w sprawach wykroczenia.
    Co do samych czynności wyjaśniających ( art. 54kpowo ) wskazać należy, iż uprawnienie Straży kształtuje się w oparciu o art. 17 kpow zgodnie, to z którym oskarżycielem publicznym we wszystkich sprawach o wykroczenia jest Policja, chyba że ustawa stanowi inaczej. W sprawach dotyczących przekroczenia prędkości ( art. 96 par. 3kw) uprawnienia oskarżyciela przysługuje Straży w oparciu o zapisy ustawy tj. art. 11 i 12 ustawy o strażach gminnych (miejskich) – w szczególności art. 12 ust. 1 pkt. 5 ustawy zgodnie z którym to, dokonywania czynności wyjaśniających, kierowania wniosków o ukaranie do sądu. Oskarżania przed sądem i wnoszenia środków odwoławczych – w trybie i zakresie określonych w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia.
    W związku z powyższym zwracam się z prośbą o ustosunkowanie się do odebranej dokumentacji i odesłania oświadczeń na adres Straży Gminnej……Brak dopełnienia powyższego obowiązku spowoduje konieczność wszczęcia przez SG postępowania mającego na pana osobiste przesłuchanie w chcrakterze osoby podejrzanej w sprawie niewskazania kierującego pojazdem tj. wykroczenia określonego w z art. 96 & 3 kw oraz skierowania wniosku o ukaranie do właściwego miejscowo Sądu rejonowego-……..

  33. popek pisze:

    Witam.powiem krótko , wszyscy macie rację, tydzień temu otrzymałem też pisemko z GITD
    200zł i 4 punkty, z września,no i uśmiech na twarzy,1 sza fotka dam sobie oszklić w ramkę,
    Szok fotki brak, no to zabrałem się do wypisywania załączonego formularza.Podczas wypisywania kolejny szok bo kto w danym dniu jechał autem??
    1. ja jako właściciel auta??
    2. żona??
    3 syn??
    kurcze mogli by 3 egzemplarze posłać gadam do syna i żony i ciekawe komu mandat wklepią .
    No i czytam pouczenie::

    punkt 4 :Na tym etapie postepowania mam prawo wyboru itd itd
    punkt 5: kto wbrew obowiazkowi nie wskaże komu powierzył pojazd itd grzywna itd
    punkt 8: wprowadzenie organu w bład poprzez fałszywe oskarżenie innej osoby ,grozi pozbawieniem wolności do lat 2 szooook
    punkt 9: Prawo do wgladu dopiero w sądzie?????szook

    Ręce mi opadły,z wrażenia i zadałem sobie pytanie, co to jest ten GITD??
    GITD–( sąd, prokuratura i policja w 1 organie??

    przyjrzałem się dokumentom jeszcze uważniej, i co ja widzę??
    1 brak jakiejkolwiek pieczątki urzędowej
    2 zastraszanie mnie jako właściciela pojazdu
    3 próba wyłudzenia pieniędzy przez jakiegoś urzędnika —200zł
    4 próba wyłudzenia moich danych osobowych szooook
    5 oświadczenie nr 3 to jak dla mnie czysta łapówka , szok bo o ile znam kodeks drogowy i często patrzę uwaga pirat, a tam nawet gdy złapiom polaka z obywatelstwem polskim zamieszkałym w Niemczech i na niemieckich tablicach to ma mandat i punkty karne, bo jest obywatelem polskim.

    ciekawe czy policja by mi dała mandat karny 500zł bez punktów karnych–NIE bo to łapówka
    zsumowałem to co poczytałem i stwierdziłem że z tego co mi przysłali to mogę miec dopiero Duże kłopoty Bo bandytom zostane jak wynika z ich pouczenia:Działaja jak zorganizowana grupa przestepcza.
    Skąd ja mogę wiedzieć iż istnieje jakakolwiek fotka??
    Chyba poczekam na sprawę sądowa i wyjaśnię wszystko w sądzie a jak zaocznie będzie wyrok to uzasadnię moją decyzję o tym że nie odpowiedziałem na ich tzw listy z prostego powodu.
    Dla mnie jako szarego człowieka władza to Sąd, Prokurator i Policja bo jeżeli coś zawiniłem to z mej wiedzy mogę odpowiadać lub złożyć zeznania i wyjaśnienia tylko i wyłącznie POLICJANTOWI który jest stróżem prawa. I tak powiem lub napisze do sądu.
    i co wy na to internauci??

  34. popek pisze:

    Bo ja z szczera chęcia chciałem zapłacic te 200zł i przyjąć 4 punkty karne alle jeżeli z takich pism mam zostać kryminalistom to thx zostawie to ocenie sadowi.

  35. Sedzik83 pisze:

    Witam
    Właśnie dostałem dzisiaj odpowiedź na pismo, które wysłałem do Straży Miejskiej. Sprawa dotyczyła parkowania. Teraz napisali że sprawa zostanie skierowana do sądu. Mógłby mi ktos podpowiedzieć jakie są następne kroki? Czekac na wezwanie z sądu czy pisac do Referatu Oskarżycieli?
    Pozdrawiam

    • popek pisze:

      a czy ty im w ogóle odpisałeś na 1 szy list i podałeś swoje dane pesel itd??

      • Sedzik83 pisze:

        Odpisałem im na wezwanie (pierwsze pismo). Nie podawałem nr PESEL, podałem imię nazwisko i adres. W piśmie tym napisali że kierują sprawę do sądu, ponieważ w dniu „tym i tym” nie wskazałem komu powierzyłem pojazd.

  36. Piotrek pisze:

    Witam. Moja sprawa wygląda tak że wczoraj 20.12.2013 dzielnicowy!!! :) dostarczył wezwanie w charakterze osoby podejrzanej w sprawie o wykroczenie na 17.12.2013. Jest to wezwanie dla żony ale odebrałem ja oczywiście dzielnicowy spisał mnie z dowodu itd. Żony akurat nie było. Dołączono do wezwania pouczenie osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia. Moje pytanie jest takie czy żona musi się stawić skoro nie dostała wezwania do rąk własnych (zawsze mogłem zapomnieć jej oddać to wezwanie) i czy wezwanie dostarczone po terminie wyznaczonym ma skutki prawne, ewentualnie jakie kroki Pan proponuje podjąć. Podejrzewam że chodzi o mandat z fotoradaru straży gminnej a sprawa jest zapewne z pierwszej połowy roku. Dodam jeszcze że chodzi o samochód firmowy więc użytkowany przez wiele osób.

  37. Marcin84 pisze:

    Witam,

    co robić w przypadku otrzymania pisma od SM o poniższej treści:

    Straż Miejska m.st. Warszawy na podstawie art. 54 w związku z art. 56 par.

    2 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia prowadzi czynności

    wyjaśniające, dotyczące ujawnionego przy użyciu urządzenia rejestrującego

    wykroczenia polegającego na przekroczeniu dozwolonej prędkości o … km/h,

    pojazdem marki … o numerze rejestracyjnym …, w dniu … o godz. … na

    ul. … w Warszawie, co wyczerpuje znamiona wykroczenia określonego w art.

    92a KW.

    Jednocześnie informuję, że w trakcie czynności wyjaśniających na podstawie

    wizerunku twarzy uzyskanego z wniosku o wydanie dowodu osobistego,

    zidentyfikowano Pana(ią) jako osobę kierującą przedmiotowym pojazdem we

    wskazanym miejscu i czasie.
    Pouczam, że pisma wysłane pod ostatnio znany adres zgodnie z art.. 38 par.

    2 KPoW, są traktowane jako doręczone.
    Na podstawie art. 57 par. 3 pkt. 2 Kpow wnoszę o podanie w terminie 7 dni

    od daty otrzymania pisma – miejsca zatrudnienia, warunków materialnych,

    rodzinnych i osobistych. Nie udzielenie informacji dotyczących miejsca

    zatrudnienia skutkuje popełnieniem wykroczenia z art. 65 par. 2 KW.

    W związku z powyższym wzywa się Pana(ią) do osobistego stawiennictwa w

    terminie 7 dniu od daty otrzymania niniejszego pisma w siedzibie Oddziału

    Ogólnomiejskiej Straży Miejskiej m.st. Warszawy, zgodnie z załączonym

    wezwaniem.

    (pisowni oryginalna)

    z załączonym wezwaniem o treści:

    Wzywa się Pana (ią) do osobistego stawiennictwa w terminie siedmiu dni

    pon.-pt. w godz. 8.00-20.00, sob. 8.00-14.00 w Oddziale Ogólnomiejskiej

    Straży Miejskiej m.st. Warszawy przy ul. Mokotowskiej 67A w charakterze

    osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia w sprawie przekroczenia

    prędkości
    w dniu … o godz. … pojazdem … nr. rej. … tj. o wykroczenie z art.

    92a KW

    POUCZENIE:

    1.
    .
    .
    .
    8. (pogrubionym drukiem) Zgodnie z art. 38 par. 1 Kpow w zw. z art. 156

    par. 1-4 Kodeksu postępowania karnego obwiniony uzyskuje prawo wglądu w

    akta sprawy na etapie sądowym, w związku z czym brak jest podstaw prawnych zobowiązujących do wcześniejszego wysłania zdjęć wykonanych przez urządzenie rejestrujące.

    pismo otrzymałem w odpowiedzi na przesłany do SM wzór pisma z poprzedniego artykułu.

    pismo odebrałem wczoraj tj. 03.01 na poczcie z potwierdzeniem odbioru

    proszę o poradę co mam robić w takiej sytuacji

    pozdrawiam

  38. Marcin84 pisze:

    więc nikt nie ma żadnej porady ? :/

    • goga pisze:

      prawdopodobnie dzieje się tak, bo nagminnie nie odsyłane są informacje o prowadzącym pojazd- szczególnie po orzeczeniach,że straż miejska nie ma prawa karać mandatami z fotoradarów stacjonarnych ( o niestacjonarnych się nie wypowiedziano) Spróbuj zadzwonić i jeśli jesteś hojny i czujesz się winny zapłać mandat w zależności od przekroczenia prędkości do 50 zł/10km,do 100/20 km itd zgodnie z taryfikatorem wyznacza kwotę .- Jeśli chcesz walczyć najlepiej zwrócić się do prawnika . Osobę bez dobrej znajomości prawa potraktują ” z góry jak przestępcę” Ja dostałam zdjęcie-poprosiłam o informację czy zdjęcie jest z fotoradaru stacjonarnego czy ruchomego- nikt nie raczył odpowiedzieć na pismo ( tak jakby ich prawo nie obowiązywało) i przysłali podobne zawiadomienie. Zadzwoniłam – polecili wypełnić druk i otrzymałam mandat. Mamy do wyboru- albo szarpać się co w pojedynkę jest trudne, albo płacić.

  39. Kuba pisze:

    Panie Tomku, może poradziłby Pan Koledze co dalej robić wobec takiego stanowiska SM – w końcu to Pańskie wzory pism wmanewrowały go w te bagno….

  40. efka pisze:

    Nieaktualne nazwisko i adres w prawie jazdy

    Witam

    Dostałam wezwanie do wskazania kierującego pojazdem ze straży miejskiej. Przekroczenie prędkości o 13km/h. Zdjęcie zrobione z tyłu pojazdu nie widać kierowcy. Przekroczenie prędkości nastąpiło 01-08-2013. Odpisałam na pismo ze Straży miejskiej, że nie jestem w stanie wskazać osoby, która w tym momencie kierowała pojazdem.
    Odpowiedz ze straży jest taka, że proszą mnie o przesłanie umowy-kupna sprzedaży samochochodu. Zapomniałam, że w prawo jazdy widnieje nazwisko panieńskie i stary adres zameldowania.
    Proszę o informację czy powinnam im odpowiedzieć i kiedy ewentualnie wezwanie ze straży miejskiej się przedawni.

  41. jasiem pisze:

    Witam,

    W odpowiedzi na pismo zgodne ze wzorem zamieszczonym na tej stronie, i wysłane do SM (Oddz. Ogólnomiejski w W-wie), otrzymałem taką oto odpowiedź:
    „Wzywa się Pana do osobistego stawiennictwa w terminie siedmiu dni w godz. pon..-pt. 8.00-20.00, sob. 8.00-`4.00 w Oddziale Ogólnomiejskim Straży Miejskiej m.st. Warszawy przy ul. Mokotowskiej 67A w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia w sprawie niedopełnienia ustawowego obowiązku wskazanie osoby użytkującej pojazd …. nr rej. …. w dniu …… o godz. …. o wykroczenie z art. 96 par. 3 Kodeksu Wykroczeń.
    [I dalej pouczenia]”
    Pierwsza ciekawa rzecz to sformułowania „w terminie siedmiu dni” bez informacji od kiedy ten termin biegnie – jak mam sobie te 7 dni policzyć? :)
    Druga sprawa to fakt, iż od momentu ujawnienia wykroczenia minęło 180 dni – czyli jest przedawnienie, dobrze myślę?
    I moja prośba jest o poradę, czy w ogóle powinienem się stawić w SM (wydaje mi się że tak) a jeśli tak, to jak rozmawiać – dalej odmawiać składania zeznań (nawet jeśli umożliwią mi wgląd w dokumentację)?
    Pouczenie o prawie do odmowy zeznań oczywiście jest.

    • barnil pisze:

      Dostałem identyczne pismo z wezwaniem na Mokotowską. Niestety nie minęło 180 dni.
      Pan się stawił?

      • jasiem pisze:

        Tak, byłem na Mokotowskiej, poznałem się na zdjęciu, przyznałem do wykroczenia. Pan strasznik, mimo iż poinformowałem go od tym, że minęło ponad 180 dni, chciał mi wypisać mandat. Potem jednak chyba przemyślał temat i skończyło się na wypisaniu wniosku do sądu o ukaranie mnie za te wykroczenie. Podobno SM ma rok od ujawnienia na takie coś – prawda to?? Ale jeszcze po drodze próbował wmanewrować mnie, żebym wystąpił do sądu z wnioskiem o samoukaranie (czy jakoś tak) – oczywiście odmówiłem. Zobaczymy co dalej….

        • Yannek Yannek pisze:

          „Wniosek o samoukaranie”… nóż się w kieszeni otwiera.
          Niech ostatni żołnierz Rzeczypospolitej poderżnie sobie gardło jako przykład dany samemu sobie…
          NIE MA ŻADNEGO OBOWIĄZKU STAWIANIA SIĘ OBWINIONEGO GDZIEKOLWIEK!
          Cokolwiek Pan (ktokolwiek) zeznał „straszy miejskiej” można odwołać pisemnie w sądzie bez żadnych konsekwencji. Nie przyznawać się do niczego i poddawać w wątpliwość wszelkie pseudo-dowody. Na zdjęciu może być podoby brat/kuzyn/wujek i to sąd ma zadanie to udowodnić, a nie obwiniony przeprowadzać kontr-dowód).
          Chętnie doradzę tu lub na priv: fotoradary (at) onet.pl.

  42. PIotr pisze:

    Witam!
    Proszę o pomoc w sprawie.
    Początkiem czerwca 13r. gdzieś na końcu świata (600km od domu) SM strzeliła mi fotkę. Przekroczyłem o 20 km dozwoloną prędkość. Na zdjęciu twarz była ledwie widoczna, nie ma mowy o stwierdzeniu kto był za kółkiem. Z racji tego, że dużo jeżdżę postanowiłem wskazać narzeczoną, która nie jeździ wcale. Po miesiącu czy dwóch dostałem list, że na zdjęciu widnieje twarz męska. Może mają zdjęcia w lepszej jakości. Dziś dostałem list, że w dniu jutrzejszym mam się stawić w siedzibie SM na tym końcu świata. Co robić? Nie chcę mieć problemów. Może głupio zrobiłem, że podałem inną osobę. Jakaś rada na szybko…

  43. kiper12 pisze:

    Witam
    mam problem dostałem wezwanie od SM w formie quizu i możliwości osobistego stawienia się w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia. SM odrobiła lekcje i na drugiej stronie jest pouczenie o prawie odmowy składania zeznań, o możliwości złożenia wyjaśnień na piśmie w przypadku trudności z osobistym stawieniem się w SM, oraz o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oskarżeń. Nie wysłali zdjęć. Wykroczenie popełniła moja żona. Chciałem zacząć korespondencję tekstem pozniżej pana Tomasza ale w tej sytuacji chyba się nie nada, nie wiem teraz jak to ugryźć a przeczytałem chyba większość tekstów na ten temat proszę o pomoc

    Delegacja do przepisów KPK dotyczących świadków stosowanych “odpowiednio” jest bezpośrednio w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia. Jeśli wymagacie wskazanie przez właściciela sprawcy to może on to zrobić tylko w charakterze podejrzanego, świadka albo oskarżonego. Innej roli przewidzianej w przepisach nie ma i z inną rolą nie jest związany żaden obowiązek. Jeśli prosicie podejrzanego o wskazanie sprawcy to musicie go pouczyć o prawie do odmowy zeznań oraz o odpowiedzialności karnej za fałszywe oskarżenie. Jeśli tego nie zrobicie to żadnego oświadczenia woli nie możecie wykorzystać przeciwko tej osobie ani osobie “uwikłanej” tym oświadczeniem w postepowanie, ergo spadka na bambus bo nie możecie nikogo ukarać (nawet gdy się przyzna) co wynika bezpośrednio z przepisów. Jeśli pouczycie to może z pouczenia jako podejrzany skorzystać i odmówić złożenia wyjaśnień, wszelkich wyjaśnień, jako właściciel, współwłaściciel samochodu, kierowca czy np. operator dźwigu i za skorzystanie z tego prawa nie możecie go karać bo to święte prawo do obrony (nie możecie też go karać za niewskazanie sprawcy). Jeśli karzecie to przekraczacie uprawnienia i scigacie go bezprawnie za wykroczenie co wypełnia przesłanki przestępstw z art 231 i 234 kk (obydwa zagrozone karą 3 lat pozbawienia wolności). Podobnie ze świadkiem, jeśli uznajecie że właściciel pojazdu jeszcze nie jest podejrzanym to jest świadkiem a zatem nakładając na niego obowiazek złożenia oświadczenia (wyjaśnień) dot. wskazania sprawcy musicie go pouczyć o prawach świadka czyli prawie do odmowy zeznań gdy chodzi o osobę bliską. oraz prawie do uchylenia się od odpowiedzi na pytanie o sprawcę, jeśli będzie miał obawy, że nie wiedząc czyli domniemując lub nie będąc pewny może wskazać osobę niewinną, co jest przestepstwem fałszywego oskarżenia (234 kk) bowiem fałszywie można oskarzyć i dostać trzy lata nawet o wykroczenie (vide treść przepisu). Oczywiście musicie też pouczyć o odpowiedzialności karnej za fałszywe oskarżenie. Jeśli tego wszystkiego nie robicie to popełniacie co najmniej przestepstwo niedopełnienia obowiazków z art. 231 kk a nawet podżegania do przestepstwa z 234kk. Jeśli nie pouczycie świadka o jego prawach to nie możecie wykorzystać jego zeznań przeciwko nikomu i nie możecie żadnej osoby na tej podstawie ukarać. Co wynika wprost z przepisów (wide powyższy artykuł i artykuł “mandat – podetrzyj się wezwaniem”). Jeśli ukarzecie na podstawie tak wyłudzonych zeznań świadka to popełniacie przestepstwa naduzycia władzy (231 kk) i fałszywego oskarżenia (234kk). Jeśli natomiast czy z pouczeniem czy bez świadek powoła się na swoje prawa i odmówi zeznań to jego prawo i nie możecie go karać za niewskazanie bo znowu popełniacie przestepstwa z 231kk i 234kk. Podobnie z obwinionym. Natomiast gdy dla was to ani podejrzany ani świadek, ani obwiniony bo postepowanie wyjasniające to taki “nikt” nie ma obowiazku z wami współpracować oraz reagować na wasze wezwanie. Ponadto, jeśli specjalnie nie informujecie lub z premedytacją wprowadzacie w błąd co do praw, zagrożeń lub że gdy “nie wie kto sprawcą to musi przyjąć mandat” po to by wymusić zapłacenie mandatu, grzywny albo kary porządkowej, to programowo i taśmowo wyłudzacie w ten sposób pieniądze od wielu osób,a to już nie tylko 231 i 234 kk ale też przestepstwo oszustwa na szkodę tych osób penalizowanego art. 286 par. 1 (bo korzyść majątkowa nie musi być oszusta może być instytucji która go zatrudnia) za co przy tej skali funkcjonariusz może zostać ukarany do 8 lat więzienia.
    Przypominam, procedura wasza to kodeks postepowania w sprawach o wykroczenia wraz ze wszystkimi delegacjami ustawowymi do kpk i każde wasze naduzycie tego kodeksu, odstąpienie od zawartych tam obowiązków, nieprzestrzeganie praw uczestników postępowania, działanie poza tą procedurą, działanie wbrew przepisom lub wprowadzanie obowiązków i nakazów bez umocowania w tym kodeksie to przestępstwo (urzędnicze, majątkowe lub przeciwko wymiarowi sprawiedliwości). Organ nie może zawężać praw świadka tylko do zeznania ustnego jeśli wymaga jednocześnie złożenia oświadczenia o wskazaniu innej osoby. Proszę zatem o wyjaśnienie w jakim charakterze zgodnie z procedurą kodeksu w sprawach o wykroczenia mam złożyć oświadczenie: podejrzanego, świadka czy obwinionego. A może osoby słuchanej w ramach postępowania wyjaśniającego? Wtedy jednak nie mam obowiązku w ogóle reagować na takie wezwanie. Z ostrozności procesowej wnoszę o przesłuchanie mnie jako świadka w moim miejscu zamieszkania.

  44. debos pisze:

    Witam wysłalem im wzór z (wzory-dokumentow-dotyczace-obrony-przed-mandatami) do straży gminnej. A to oni odesłali:
    przesyłam w linku ponieważ nie mam czasu tyle pisać :)
    http://zapodaj.net/a7295ec72ba42.jpg.html
    http://zapodaj.net/c3909a8e867a7.jpg.html

    Co mam im wysłać? To co napisaliście pogrubieniem?

  45. Grzegorz pisze:

    Pisałem do Pana przez formularz kontaktowy ale nie odzywa się Pan.

  46. wandex pisze:

    Debos

    Czy coś już wiadomo w powyższej sprawie ?

  47. wandex pisze:

    Czuję się z lekka zaniepokojony brakiem odpowiedzi. Czyżby serwis przestał działać ?

  48. Ada pisze:

    Panie Tomku, dostałam quiz o Straży Miejskie i wysłałam wniosek o umorzenie postępowania, zgodnie z Pana wzorem. Teraz dostałam wezwanie w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykorczenia w sprawie niedopełnienia ustawoego obowiązku wskazania osoby użytkujące pojazd. Zastanawiam się czy ponownie wysyłać tożsamy wniosek o umorzenie postępowania, odmówić skłądania wyjaśnień, czy posłużyć się posiadanym L-4 poinformować o niemożności stawienia w termnie, a może wnioskować o przesłuchanie w miejscu zamieszkania (40 km od SM). Będę wdzięczna za podpowiedź.

    Pozdrawiam

  49. Piotr pisze:

    Dobry wieczór,
    jeśli znajdzie Pan chwilkę, proszę mi powiedzieć co mogę zrobić z kolejnym listem jaki dostałem od Straży Miejskiej m. st. Warszawy. Z góry dziękuję i pozdrawiam!

    „Informuję pana, że w ramach czynności wyjaśniających prowadzonych w sprawie ujawnionego wykroczenia, nie jest Pan świadkiem ani podejrzanym, a jedynie osobą obowiązaną do wskazania osoby kierującej należącym do Pana pojazdem (art. 78 ust 4 i 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym, Dz. U. z 2013r. poz 1137 z póź. zm.). Pismo Pana dołączone zostanie do akt sprawy i w przypadku nie wskazania sprawcy wykroczenia, sporządzony zostanie wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego V Wydział Karny”.

  50. Walery pisze:

    OOO…
    Panie Tomku to w takim razie prośba o komentarz bo Pan Piotr jak widac skorzystał z dokumentu o umorzenie a w jego treści nie ma nic o statusie osoby obowiązane do wskazania kierującej… Jest tam tylko podejrzany i świadek.. W takim razie co ma Pan Piotr zrobic? kim wobec tego jest taki Obowiązany do wskazania osoby kierującej i jakie ma prawa i jakie powinien dostać pouczenia?

  51. Bart pisze:

    Wysłałem zgłoszenie przez „formularz kontaktowy”, ale nie dostałem odpowiedzi,
    co mam zrobić w sytuacji, kiedy po wysłaniu wniosku nr 1 straż miejska w kolejnym piśmie żąda:
    „Na podstawie art. 57 par. 3 pkt. 2 Kpow wnoszę o podanie w terminie 7 dni
    od daty otrzymania pisma – miejsca zatrudnienia, warunków materialnych,
    rodzinnych i osobistych. Nie udzielenie informacji dotyczących miejsca
    zatrudnienia skutkuje popełnieniem wykroczenia z art. 65 par. 2 KW. ”
    – czy mam tej informacji udzielić, czy czekać na wezwanie do sądu?\
    Co dalej robić?
    Bardzo proszę o odpowiedź, właśnie mija 7 dniowy termin…
    Pozdrawiam,

    • strażnik.wroclawski pisze:

      Drogi Barcie. Ta straż tak czy owak skieruje wniosek o ukaranie, bo w tym właśnie celu wystąpiła o dane osobo-poznawcze.
      Ten wniosek o umorzenie postępowania jest komiczny 😉
      Warto było zapłacić?

    • rob pisze:

      pierwsze pismo dotyczące podania miejsca zatrudnienia i stawienia się w charakterze świadka zignorowałem po kilku tygodniach (moż enawet kilkunastu) dostałem kolejne, że odstępują od przesłuchania i że kierują sprawę do sądu ale nadal chcą informacje o miejscu zatrudnienia itd

  52. Luk pisze:

    witam
    fotoradar SM strzelil fotke 02.02.2014. oczywiscie wyslali quiz ktory zignorowalem. kilka dni temu odebralem wezwanie (wystawione 14.12.2014), w ktorym chca bym stawil sie w „charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia w sprawie niedopełninia ustawowego obowiązku wskazania osoby użytkującej pojazd”.

    co najlepiej zrobic w tej sprawie? stawic sie – nie stawic?
    wyslac pismo, zeby spadali na drzewo?

    minelo juz 180 dni od 02.02, wiec wykroczenie sie przedawnilo. mam racje?

  53. Tomasz pisze:

    Witam! Jestem regularnie nekany przez gminna straz, ktora doslownie zwozi i dorecza mi wezwania od innych strazy miejskich z calej Polski. Czy moge odmowic straznikowi przyjecia korespondencji ze strazy gminnej? W jaki sposob moge sie obronic w takiej sytuacji?

  54. Artex Artex pisze:

    Witam
    Panie Tomaszu na pierwsze pismo Qiz od ITD odpisałem zgodnie ze wzorem jaki pan proponuje po blisko 5 miesiacach od dostarczenia przez PP mojej odpowiedzi otrzymałem takiej oto tresci odpowiedź od ITD
    podstawa do funkcjonowania Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w tym prowadzenia czynnościjest ustawa o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013r., poz. 1414.), ustawa-Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012r., 1137 ze zm.)Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2013r., poz. 395ze zm.) oraz Rozporządzenie Prezesa Rady ministrów z dnia 29 czerwca 2011 roku w sprawie nadania inspektorom Inspekcji Transportu Drogowego oraz pracownikom Głównego Inspektoratu transportu Drogowego uprawnień do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego ( Dz. u. z 2013r., poz. 1330 ).
    Organ prowadzący czynności w sprawie o wykroczenie opracował wzór „Oświadczenia właściciela/ posiadacza pojazdu” w oparciu o obowiązujące przepisy prawa. Wykorzystywane formularze maja na celu wykonywanie wszelkich czynności związanych z rejestrowanym wykroczeniem drogowym przy użyciu fotoradarów GITD i pociągnięciu do odpowiedzialności sprawcy wykroczenia.
    Mając na uwadze przytoczony argument odnoszący się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego , informuję iż jest on bezzasadny. W wyroku TK stwierdził konstytucyjność art 96§3 k.w. i w tym zakresie wyrok wiąże wszystkie organy zgodnie z powołanym art 190 Konstytucji RP.
    Przepis 78 ust. 4 i 5 ustawy – Prawo o ruchu drogowym na właściciela lub posiadacza pojazdu nakłada obowiązek wskazania na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie. Pod pojęciem „komu” należy rozumieć wskazanie konkretnej osoby wraz z jej adresem > Niewskazanie takiej osoby stanowi wykroczenie z art. 96 § 3 kodeksu wykroczeń zagrożone karą grzywny.
    Mając powyższe na uwadze ponownie przesyłam formularz wraz z uprzejmą prośbą o wypełnienie odpowiedniego oświadczenia stanowiącego wyraz woli w niniejszej sprawie.
    Proszę o odesłanie wypełnionych formularzy do GITD w możliwie jak najkrótszym terminie.

    I co dalej czy tym razem mam wysłał treść jaka pan proponuje w odpowiedzi?
    czy termin blisko 5 miesięcy jest dopuszczalny na korespondencje urzędową?

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

141659