24112017Nowości:
   |    Rejestracja

Obiad w szpitalu…. Jest TRAGICZNIE


W porządku, wszyscy wiemy, jak karmią w szpitalach. Ale dopiero globalna kontrola Sanepidu i Inspekcji Handlowej pokazuje, jak duży to problem. Kiedy Sanepid zaglądał do talerzy pacjentów, UOKiK badał firmy cateringowe dostaczające jedzenie szpitalom. Efekt? To jest już pewne: pacjenci jedzą przeterminowane jedzenie. Mniej więcej takie samo, niezależnie od przepisanej przez lekarzy diety. Dla porównania – jedzenie w więzieniach jest na odpowiednim poziomie i zawsze świeże.


1408708000139_wps_1_A_roast_dinner_served_to_

Nieprawidłowo skomponowane jadłospisy czy niespełnianie wymagań sanitarnych – to wyniki kontroli szpitali i firm dostarczających posiłki do nich. Inspekcja Handlowa i Państwowa Inspekcja Sanitarna wspólnie sprawdziły, jakie posiłki są podawane pacjentom

W pierwszej połowie roku Sanepid sprawdził żywność w 284 szpitalach, które samodzielnie przygotowują pacjentom posiłki. Równolegle Inspekcja Handlowa, na zlecenie UOKiK, zbadała 99 firm cateringowych przygotowujących i dostarczających gotowe posiłki do 234 szpitali. Najczęściej stwierdzane nieprawidłowości dotyczyły niespełniania wymagań higieniczno-sanitarnych oraz niezgodności w zakresie żywienia pacjentów.

Inspekcji Handlowa stwierdziła nieprawidłowości w 61 placówkach cateringowych przygotowujących i dostarczających gotowe posiłki do szpitali (62 proc. zbadanych) na 99 sprawdzonych.

Najczęściej nie przestrzegano terminów przydatności produktów do spożycia. Zastrzeżenia dotyczą 13 firm cateringowych i 108 partii na 1083 sprawdzone partie.

Pacjentom podawano posiłki, które miały zaniżoną wielkość porcji w stosunku do deklaracji w jadłospisie. Zastrzeżenia dotyczą 13 firm cateringowych i 15 partii na 155 sprawdzonych w tym zakresie. Niedowagi sięgały nawet 62 proc. Przykład: porcja bitek schabowych była lżejsza od 5 do 50 g, przy czym, jak wynikało z jadłospisu, waga jednej porcji powinna wynieść 80 g.

Posiłki sprawdzono również w laboratoriach UOKiK, weryfikując rzeczywisty ich skład. Zastrzeżenia dotyczą 6 przedsiębiorców i 7 partii na 75 zbadanych. Przykład: zbyt wysoka zawartość glutenu w „sosie bezglutenowym” – stwierdzono 30 mg/kg glutenu. Może to być szkodliwe dla osób uczulonych na ten składnik i chorych na celiakię. Zgodnie z przepisami, produkt bezglutenowy może zawierać do 20 mg/kg glutenu.

Inspektorzy Inspekcji Handlowej przyjrzeli się także umowom zawieranym przez szpitale z firmami cateringowymi. Brakowało w nich m.in.: szczegółowych zasad dostarczania posiłków (podawano jedynie godziny oraz informację, że będą przygotowywane według jadłospisów), kar umownych za nienależyte wykonanie umowy. Zdarzało się, że postanowienia umów nie były przestrzegane. Przykład: do posiłku zaplanowano kompot, którego nie zaserwowano; umowa stanowiła, że warzywa owoce powinny być podane do każdego śniadania i kolacji, tymczasem pacjenci otrzymali je tylko 3 razy w ciągu dekady.

Inspektorzy Inspekcji Handlowej zawiadomili kierowników szpitali o wykrytych nieprawidłowościach i zaapelowali o zwiększenie nadzoru nad firmami dostarczającymi posiłki pacjentom. Przekazali ustalenia kontroli do organów nadzoru sanitarnego, urzędów miar, inspektoratów Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz do Narodowego Funduszu Zdrowia. Za nieprzestrzeganie przepisów m.in. dotyczących terminów przydatności do spożycia 27 osób ukarano mandatami na łączną kwotę 5,7 tys. zł.

Przedsiębiorców wytypowano do kontroli na podstawie informacji przekazanych przez Państwową Inspekcję Sanitarną. Kontrola odbyła się w kwietniu i maju 2016 roku i dotyczyła 99 firm cateringowych przygotowujących posiłki dla 234 szpitali. Sprawdzono jakość używanych składników i ich oznakowanie, wielkość wydawanych porcji, przestrzeganie dat minimalnej trwałości lub terminów przydatności do spożycia. W trakcie kontroli przyjrzano się również umowom zawieranym pomiędzy administratorami szpitali oraz firmami cateringowymi dostarczającymi posiłki.

Działania były prowadzone równolegle z kontrolami Państwowej Inspekcji Sanitarnej, która sprawdzała posiłki przygotowywane samodzielnie przez szpitale. Więcej o działaniach Państwowej Inspekcji Sanitarnej można znaleźć na stronie internetowej sanepidu, a na stronach internetowych wszystkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej –  wyniki z kontroli IH w poszczególnych województwach. Kulinarnie rzecz biorąc dla zdrowia pacjentów lepiej byłoby im spędzać czas w więzieniach, gdzie posiłki są świeże i mają odpowiednią wagę.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

1 komentarz dla artykułu "Obiad w szpitalu…. Jest TRAGICZNIE"

  1. kanton pisze:

    Ostatnie zdanie jest bezbłędne. W więzieniu jest zdrowsze jedzenie. :). Brawo.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

295768