26092017Nowości:
   |    Rejestracja

Nowe standardy


Kolejne zamachy w Zachodniej Europie, setki sprawozdań i felietonów, na temat przyczyn, dla których muzułmańscy imigranci, porywają się na tak okrutne czyny.


people_terror_attack  Poruszony, został nawet wątek ekonomiczny, jakoby systemowe bariery popychały do samobójczych misji i innych radykalnych środków. Tymczasem, kierując się własnymi doświadczeniami i obserwacją, zachodniego multikulturalnego społeczeństwa, ten zarzut mogę śmiało odrzucić. Pracy jest pod dostatkiem dla każdego, podobnie jak możliwości rozwoju własnych aspiracji zawodowych, jak i edukacyjnych. Ktoś chce studiować, aby zwiększyć swe kwalifikacje, więc czeka na niego kredyt na preferencyjnych warunkach. Sytuacja z awansem w pracy, rownież potencjalnie daje wiele możliwości, bo struktura hierarchii jest o wiele bardziej rozbudowana, niż chociażby w Środkowo- Wschodniej Europie, czy też innych, słabiej rozwiniętych częściach świata. Stąd, często słabo wykwalifikowany pracownik z Afryki czy z Azji, ma możliwość przejścia na nieco wyższy poziom zarobkowania, po ukończeniu jednego albo kilku podstawowych kursów w branży. Przedsiębiorczość nie jest hamowana, więc i tutaj otwierają się możliwości dla ludzi z energią, odwagą działania, operatywnością. Zresztą, w wielu miejscach pracy, da się zauważyć, że bariery dla białych imigrantów, stwarzają właśnie afrykańskie i azjatyckie grupki, które opanowały dany zakład pracy, wspierane wciąż przez wypaczoną poprawność i wybiórczą tolerancję. Coraz częściej zdarza się także, że w kadrze kierowniczej londyńskich banków, zdecydowaną większość stanowi “pstrokacizna”. Zarzut ekonomiczny, można więc zdecydowanie odrzucić, jako zwykłe fanaberie, ludzi nie znających realiów.

in_workDlatego, warto pokusić się o inną teorię. A ta najelpsza, została przedstawiona już bardzo dawno temu, przez Pan Stanisława Lema. Wyłożył ją, w niepozornym, może nawet nieco nudnawym kryminalne – “Katar”. Jednak na podstawie tej stosunkowo banalnej opowieści, można wysnuć kilka interesujących wniosków. W książce Pan Lem, opisuje zamach terrorystyczny, jako chleb powszedni świata przyszłości. Dzisiaj zaczynamy dostrzegać z łatwością, jak bardzo wyraźną miał wizję. Przestaje nas dziwić stwierdzenie, że: “to co dzisiaj jest jeszcze niemożliwe, jutro może stać się zwykłą codziennością”. Właśnie do takich, nowych standardów, trzeba się przyzwyczaić. Wojna, została przeniesiona do Europy, a świat zachodnioeuropejski jest sparaliżowany przez swój multikulturalizm i poprwność polityczną. I dlatego warto zadać sobie pytanie, jaka właściwie wojna?

multikultiA zapominamy przecież, że ci zfanatyzowani islamiści, napierający coraz mocniej na Europę, to efekt wielu ciągnących się od wieków czynników, jak: ścierające się cywilizacje, kolonializm zachodnioeuropejski i jego szerokie reperkusje, imigracja zarobkowka, następnie naturalizacje, polityczna poprawność i ochrona mniejszości pielęgnujące multikulturalną i muzułmańską bombę demograficzną. Ostatnimi czasy, mamy do czynienia z konsekwencjami “Arabskiej Wiosny Ludów” i amerykańskich interwencji, które spowodowały wielkie zniszczenia, a także nie umiały wypełnić kompetentnie pustki, po zniszczonych reżimach. Pogrążone w chaosie społeczeństwa Półnoncnej Afryki i Bliskiego Wschodu, kierowane są przez nie do końca rozszyfrowane siły, na Zachód. Pan Stanisław Michałkiewicz, jest zdania, że to “zemsta Żydów na Europie za II wojne światową”. Ja staram się nie wyciągać tak daleko idących wniosków, ale również się zastanawiam, dlaczego Pani Merkel, zgodziła się ich przyjąć? Czy strach przed Turcją jest aż tak wielki? W końcu w III Rzeszy albo w Prusach, było nie do pomyślenia, aby Żydzi a tym bardziej Turcy, mogli zorganizować protest przeciwko Niemcom w ich mieście i im wygrażać, bez odpowiedniej reakcji władz. W każdym razie, idąc tym tropem i zastanwiając się, kto jest największym beneficjentem tych zmian, nie są to wcale Żydzi. Po co Żydom zmiana stosunków panujących w Europie, kiedy mają praktycznie opanowane rządy i koła gospodarcze Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii? “Panie Michałkiewicz, na co nam psuć dobry biznes?”

erdoganJeśli nie Izrael i nie USA, to kto? Może odpowiedź leży w nocy z 15 na 16 lipca 2016 roku i potem 17 kwietnia 2017? Nieudany pucz i zmiana tureckiej konstytucji, wzmacniają Pana Erdogana i Turcję, jako czołowe państwo islamskie. Jeśli dodamy do tego, trzymane na smyczy, setki tysięcy imigrantów i obecną już niezwykle silną, piątą kolumnę islamską w Europie, to jesteśmy w stanie docenić potęgę turecką. Nie zapominajmy także, że ci biedni muzułmańscy imigranci, przemierzają częstą morza i inne szlaki do Europy, za skromną sumkę 10 tysięcy euro, o czym często instruują mnie nie tylko filmy dokumentalne, ale sami kolorowi imigranci, jednak o chrześcijańskiej proweniencji. Płacą Saudowie. Wielcy sojusznicy Stanów Zjednoczonych i Izraela, podobnie jak Turcja, którzy nieustannie zapierają się, jakoby wydali otwartą wojnę nie tylko USA, ale całej zachodniej cywilizacji. Czy taka jest prawda czy może inna, nie wolno mieć cienia wątpliwości, że Pan Stanisław Lem miał rację i zamachy terrorystyczne, staną się szarą codziennością naszego współczesnego świata. Jesteśmy w stanie wojny, ale oficjalnego komunikatu nie usłyszymy, takie są nowe standardy.

police-with-gunspolice with guns 2

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

305355