20112017Nowości:
   |    Rejestracja

NordStream 2 ma kłopoty w Polsce


Nie powstanie spółka odpowiedzialna za budowę i eksploatację Nord Stream 2 w Polsce. Uczestnicy transakcji wycofali polski wniosek po zatsrzeżeniach UOKiK. Nord Stream i Nord Stream 2 to projekty biznesowo-polityczne osłabiające Polskę i kraje regionu, wzmacniając jednocześnie sojusz niemiecko-rosyjski.


nordstream

W  trakcie prowadzonego od grudnia 2015 roku postępowania UOKiK przeprowadził obszerne badanie rynku, w którym m.in. zapytał podmioty prowadzące działalność na rynku gazu ziemnego w Polsce o ocenę planowanej koncentracji. O opinię na temat transakcji poproszony został również Urząd Regulacji Energetyki. Wątpliwości UOKiK potwierdziły badania – planowana koncentracja mogłaby doprowadzić do ograniczenia konkurencji. Gazprom posiada pozycję dominującą w dostawach gazu do Polski, a transakcja mogłaby doprowadzić do dalszego wzmocnienia siły negocjacyjnej spółki wobec odbiorców w naszym kraju.

– Wycofanie wniosku oznacza, że nie jest możliwe utworzenie przez 6 podmiotów wspólnego przedsiębiorcy, który miał zająć się budową gazociągu Nord Stream 2. To czerwone światło dla tej transakcji – mówi p Marek Niechciał, rezes UOKiK.

Prośbę o wycofanie wniosku zgłosiło sześciu przedsiębiorców uczestniczących w planowanej transakcji – PAO Gazprom z Federacji Rosyjskiej, Uniper Global Commodities SE z Niemiec, ENGIE SA z Francji, OMV Nord Stream II Holding AG ze Szwajcarii, Shell Exploration and Production (LXXI) B.V. z Holandii, Wintershall Nederland B.V. z Holandii.

Ich wspólna spółka miała zaprojektować, finansować, budować oraz zajmować się eksploatacją gazociągu Nord Stream 2, biegnącego z  rosyjskiego wybrzeża Morza Bałtyckiego do punktu wyjścia niedaleko Greifswald w Niemczech.

Zgodnie z prawem antymonopolowym w związku z wycofaniem  wniosku przez przedsiębiorców UOKiK umorzy prowadzone postępowanie.

Nord Stream 2 jest kolejnym etapem projektu Gazociągu Północnego, czyli gazociągu do transportu gazu ziemnego z Vyborg w Rosji do Greifswald w Niemczech. Gazociąg poprowadzony jest po dnie Morza Bałtyckiego, omijając naturalne kraje tranzytowe – Polskę i republiki bałtyckie. Jego długość wynosi 1222 km co czyni go najdłuższym gazociągiem morskim na świecie.

Nazwa Gazociąg Północny czasami bywa stosowana w szerszym znaczeniu wliczając naziemne odcinki znajdujące się w Rosji oraz dalsze połączenia z Niemiec do państw Europy Zachodniej.

Pierwsza nitka gazociągu została oddana do użytku 8 listopada 2011 roku. Druga została oddana 8 października 2012 roku.

W budowie instalacji gazociągu udział brała rosyjska Flota Bałtycka. Okręty hydrograficzne brały udział w wyznaczaniu przebiegu tej linii, a bezzałogowe batyskafy wojskowe układały jej instalacje. Według założeń po zakończeniu budowy rosyjska marynarka wojenna ma ochraniać to przedsięwzięcie.

9 kwietnia 2010 r. w okolicach Gotlandii nastąpiło oficjalne otwarcie budowy Gazociągu Północnego, z udziałem m.in. Dmitrija Miedwiediewa i Gerharda Schrödera. Prace budowlane rozpoczęto od ułożenia pierwszego odcinka gazociągu. Tempo układania podmorskiego odcinka gazociągu szacowane jest na około 2,5 km dziennie.

– Rurociąg pod wieloma względami pozostaje w wyraźnej sprzeczności z interesem polskim: Polska straci na znaczeniu jako kraj tranzytowy rosyjskiego gazu do Europy Zachodniej. Gazociąg Nord Stream udaremni realizacje alternatywnych projektów Jamał II i rurociągu Amber. Jednocześnie Polska nie spodziewa się żadnych korzyści ekonomicznych z tytułu realizowanego projektu, gdyż jako kraj nie uczestniczy w tej transakcji. Co więcej, konflikt z Rosją mógłby wpłynąć negatywnie na bezpieczeństwo energetyczne Polski – deklarował w czasie budowy gazociągu Stephan Raabe, dyrektor Fundacji Konrada Adenauera.

To zresztą nie jedyna osoba krytykująca ten projekt. Przede wszstkim gazociąg jest postrzegany jako przedsięwzięcie polityczne, mające na celu ominięcie Polski i krajów bałtyckich jako krajów tranzytowych. Z tego powodu Polska i kraje bałtyckie obawiają się możliwości używania dostaw gazu jako instrumentu wywierania nacisku politycznego lub ekonomicznego przez Rosję. Jako przykład takiej polityki Rosji podaje się konflikt naftowy z Ukrainą z 2005 roku.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

290373