25052017Nowości:
   |    Rejestracja

Niewolnictwo 2.0


W 89′ skończyła się ciemna noc sowieckiego zniewolenia i teraz jesteśmy częścią raju na ziemi.


Przeciętnej osobie pojęcie „niewolnictwo” kojarzy się jednoznacznie – miliony pojmanych siłą mieszkańców Czarnej Afryki transportowanych w nieludzkich warunkach przez Atlantyk i sprzedawanych potem na plantacje bawełny. To takie najbardziej stereotypowe wyobrażenie o jednej z najpodlejszych zbrodni przemocy jaką może zadać jeden człowiek drugiemu.

Powszechnie uważa się, że ta forma przemocy należy już do przeszłości ale nic bardziej mylnego. Handel ludźmi i bezwzględne wykorzystywanie przybrało inne formy, już nie instytucjonalne jak kiedyś tylko zarządzane przez świat przestępczy, często przy cichym poparciu czynników oficjalnych, najczęściej skorumpowanych. Przykład? Wykorzystywanie dzieci w biednych, azjatyckich państwach, szyjących ciuchy i buty dla Adidasa, Pumy czy Nike za jednego dolara dziennie. To nic, że potem te towary kosztują w sklepie dziesiątki i setki dolarów…

Kto nie słyszał o farmach w Italii czy Wielkiej Brytanii, gdzie w niewolniczych warunkach pracowali nawet nasi rodacy, biali niewolnicy w „cywilizowanej” Europie. Innym przykładem jest zmuszanie do prostytucji, nawet dzieci. Dzieje się to często na naszych oczach, starczy jechać samochodem przez Polskę. To wszystko dotyczy jednak patologii społecznych i działań stricte przestępczych, z którymi społeczeństwa i państwa mogą sobie jakoś poradzić gdyby była taka wola polityczna i determinacja rządzących.

O wiele groźniejszym zjawiskiem jest coś co można określić jako „niewolnictwo 2.0”, które obejmuje całe państwa i narody. Także nas tu, w Polsce. Jest to zjawisko o tyle groźne, że ludzie nie zdają sobie z tego sprawy. W powszechnej opinii, powtarzanej kilka razy dziennie przez koroporacyjne media, żyjemy w końcu w „wolnym kraju„. W 89′ skończyła się ciemna noc sowieckiego zniewolenia i teraz jesteśmy częścią raju na ziemi. To nic, że pod ciężkim, bolszewickim butem nikt nie grzebał po śmietnikach, żeby coś zjeść albo znaleźć choć parę puszek po piwie, które można spieniężyć. Pod mostami hulał wiatr i nie służyły one za dach nad głową dla bezdomnych.

Ciężko porównywać te dwa światy bo jak zwykle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dziś wszyscy staliśmy się niewolnikami – niewolnikami władzy finansistów bez żadnych skrupułów, niewolnikami kłamliwej propagandy Zachodu, niewolnikami różnych korporacyjnych lobby, wciskających nam g…o zawinięte w kolorowy papierek. Jesteśmy niewolnikami przemysłu zbrojeniowego, który bogaci się na naszym strachu każąc nam walczyć z „terroryzmem„, którzy sami stworzyli. Przemysł naftowy, farmaceutyczny, GMO to sponsorzy naszych polityków, którzy rano, wieczór i w południe za pośrednictwem łżemediów wmawiają nam jacy to jesteśmy „wolni„.

Jesteśmy wreszcie niewolnikami konsumpcjonizmu stale podsycanego przez te same łżemedia, które twierdzą jacy to jesteśmy „wolni„. Chciwość, wyścig szczurów czy tylko codzienna walka o przetrwanie rozbiły więzy społeczne. W miejsce ludzkiej solidarności i przyjaznego współżycia pojawiła się zawiść, zazdrość i agresja skierowana przeciw bliźniemu swemu. Dziś nie jest już do powtórzenia sytuacja z czasów pierwszej Solidarności, wielkie zakłady, zatrudniające setki i tysiące pracowników już nie istnieją. Paradoksalnie w „słusznie minionej epoce” pracujący mieli więcej wolności bo mogli przynajmniej zmobilizować się i walczyć o swoje prawa. Kto teraz pójdzie na barykady?

Zatrudnienie niepewne, często na umowach urągających ludzkiej godności, kredyty i pożyczki radośnie wciskane przez banki i lichwiarskie firmy zrobiły z nas niewolników nowego typu, niewolników 2.0. Co jakiś czas mamy możliwość uczestniczenia w czymś co nazywa się aktem „demokracji” czyli wyborami. Nadzorcy wmawiają nam, że mamy wybór i wpływ na rzeczywistość. Nic bardziej mylnego i oszukańczego. Tzw. „demokracja” tak już się zdegenerowała, że mamy wybór jednie miedzy złem i większym złem. To media kształtują naszą świadomość.

Bo jesteśmy niewolnikami 2.0.

Każdy zna z pewnością metodę gotowanej żaby, podnosi się temperaturę stopniowo, żeby żaba nie przestraszyła się i nie wyskoczyła. Podobnie dzieje się z nami. System nie musi wcale gwałcić naszych praw, to obywatele sami się proszą o większą ochronę, rezygnując z coraz to większej liczby swobód – bo terroryzm, bo trzeba wysłać nasze wojska na obcą, syjonistyczną wojnę, bo musimy wspierać bezwarunkowo faszystowski rząd na Ukrainie.

Z coraz większą łatwością oddajemy naszą wolność zakulisowym siłom syjonizmu, masonerii, satanizmu.

A wszystkim tym rządzi mityczny „wolny rynek” czyli tak naprawdę złoty cielec. Ktokolwiek neguje postępujące zniewolenie doszukując się przyczyn tego stanu rzeczy natychmiast jest stygmatyzowany jako wyznawca „teorii spiskowych” czyli po prostu wariat. Niezależna myśl stała się myślozbrodnią. Szkoły zamiast dbać o duchowy rozwój młodego pokolenia stają się fabrykami idiotów, nowych zastępów niewolników 2.0. Idioci są idealnym materiałem do manipulowania, wysyłania na wojny, żeby niszczyć i okradać tych, którzy nie chcą stać się niewolnikami. Nieprzypadkowo System, żeby zniszczyć i odebrać nam wolność skupił się na niszczeniu rodziny, która jest bastionem wolności.

Niszczenie religii, propagowanie moralnego relatywizmu, promowanie homoseksualizmu to są wszystko narzędzia do stworzenia niewolnika 2.0

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 3 dla artykułu "Niewolnictwo 2.0"

  1. ibrahim ibn jakub pisze:

    nareszcie coś mądrego…
    słyszysz soros, chuju żydowski …Polacy cie pierdolą w dupsko….
    tak wynika z tego art. Chodzi oczywiście o mądrych Polaków.

    • Andrzej pisze:

      Witaj Jakub, madry Polaku! Zebys jeszcze jezyk ojczysty Polakow choc odrobine szanowal, to bylbys super dobrym Polakiem.

  2. gniew pisze:

    Szczęść Boże. Drogi Autorze, należy wspomnieć jeszcze o zastraszaniu i skrytobójczym mordowaniu tych którzy przeciwstawiają się temu barbarzyństwu !!!
    pozdrawiam Zbigniew Lachowicz

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

304453