18072018Nowości:
   |    Rejestracja

Nie będzie ruski pluł nam w twarz !


Nie będzie ruski pluł nam w twarz !


Lider nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji Władimir Żyrinowski oświadczył w poniedziałek, że w razie konfliktu wojennego między Federacją Rosyjską i Zachodem o Ukrainę, Polska i kraje bałtyckie zostaną zmiecione z powierzchni ziemi.

Od lat wiadomo, że ten gościu jest nieoficjalną tubą Kremla, a nie żadną opozycją i za przeproszeniem, pieprzy to co mu pułkownik KGB poleci, a na co sam, przynajmniej jeszcze na razie nie ma odwagi.

A czego to nie ma odwagi powiedzieć? Dlaczego to nie Zachodowi grozi, nie Niemcom, Turcji, czy pozostałym członkom NATO??

Przecież podobno NATO mówi jednym głosem w sprawach suwerenności Ukrainy?

Konflikt na Ukrainie został wywołany przy udziale zarówno Rosjan, którzy uważają ją za integralną swoją część i gdzieś mają  gwarancje jej granic z 5 grudnia 1994roku, jak i proatlantyckiej, a więc amerykańskiej opcji, która nie czarujmy się uderza w jakiś sposób w interesy Rosji

Władimir Żyrinowski oświadcza, że mój kraj zostanie zmieciony z powierzchni ziemi, a minister MSW Bartłomiej Sienkiewicz, stwierdza na luziku, że na taką wypowiedź:

„ można jedynie się uśmiechnąć, bo to nie pierwsza tego typu mocna wypowiedź tego polityka. – Nie przywiązywałbym do niej zanadto wagi „

Minister MSW Bartłomiej Sienkiewicz, po stwierdzeniu, że „państwo polskie nie istnieje” dokładnie wpisuje się w rolę takiego właśnie państwa.

Stwierdza ni mniej ni więcej, że Żyrinowski to błazen, który może mówić co chce, doskonale wiedząc, że tak nie jest.

No więc, panie Sienkiewicz, w Polsce też mamy błaznów i to jeszcze większych, poczynając od pana, po premiera i czekoladowgo Bronka.

Dlaczego żaden z nich nie odpowie swojemu ruskiemu koledze?!

Dlaczego Pan i pański rząd, najpierw nieodpowiedzialnie swoim wymachiwaniem szabelką naraziliście państwo polskie na niebezpieczeństwo, a teraz nieodpowiedzialnie lekceważycie jawne groźby ze strony Rosji?

 

Żeby było śmieszniej, te bzdury, które są warte jedynie uśmiechu ze strony Sienkiewicza, znajdują zwolenników już wśród ambasadorów państw naszych sąsiadów:

Cyt

//Kilka tysięcy żołnierzy, czołgi i samoloty – Rosja ściąga armię w rejon łotewskiej granicy. „Łotwa się doigrała” – oświadcza rosyjski ambasador.

 

„Łotwa była jednym z krajów UE, które najaktywniej lobbowały za sankcjami wobec Rosji. Przypomnijcie sobie wystąpienia tutejszych polityków, jak przekonywali, że Rosja nie będzie miała co zrobić ze swoim gazem. I doigrali się!” – oświadczył ambasador Rosji w tym kraju Aleksander Wiszniakow.

 

Oskarżył Łotwę, że to właśnie ona jest winna obecnym napięciom na arenie międzynarodowej. Wypowiedź kremlowskiego dyplomaty cytują rosyjskojęzyczne media na Łotwie.//

http://kresy24.pl/55049/rosyjska-armia-u-lotewskich-granic-lotwa-sie-doigrala/

Nie wiem czy minister MSW Łotwy też odbiera takie słowa, tak lekko jak nasz, ale podejrzewam, że nie. Pewnie też ma lepsze zdanie na temat swojego państwa.

Może je kocha i wierzy, że istnieje, wierzy, że warto go bronić..

 

Ale ponieważ na tą straszną groźbę deputowanego i cyngla Putina nasz Bartuś jedynie głupio się uśmiecha, wypada temu cynglowi przypomnieć,

że niedługo 15 sierpnia, narodowe święto Polaków.

 

To data, kiedy wszystkie czerwone mrzonki Stalina…niewątpliwego ulubieńca Putina, legły w gruzach.

A państwo polskie panie Żyrinowski, dopiero co zaistniało, biedne jak mysz kościelna, właściwie z dopiero co tworzoną armią polską.

Tak więc…

 

//11 listopada 1918 roku Polska odzyskała wolność. Po blisko półtorawiekowej niewoli Józef Piłsudski proklamował utworzenie niepodległej Rzeczypospolitej. W odpowiedzi na to już pięć dni później w Moskwie wydany został rozkaz rządu bolszewickiego (Rady Komisarzy Ludowych). Rozkaz z 16 listopada 1918 r. nakazywał sformowanie w ramach Armii Czerwonej specjalnych mobilnych formacji o nazwie Armia Zachodnia. Milionowa Armia Zachodnia w swej istocie stanowiła główną sowiecką siłę uderzeniową, która miała zrealizować strategiczne cele polityczne Kremla.

………………………………………………

Józef Piłsudski jak nikt w Polsce i Europie zdawał sobie sprawę z zagrożenia ze strony Rosji sowieckiej. Był jedynym politykiem, który wiedział, że Armia Czerwona szykuje milionowe wojska, aby uderzyć na Polskę i Europę. Próbował stworzyć wspólny front państw Europy Środkowej i Wschodniej w obronie przed agresją bolszewicką. Był to już ostatni moment, gdy 14 marca 1920 r. w Warszawie z inicjatywy polskiego ministra spraw zagranicznych Stanisława Patka odbyły się rokowania państw będących w stanie wojny z Rosją Sowiecką: Finlandii, Łotwy, Rumunii, Ukrainy (Semena Petlury). Rokowania wykazały, iż wypracowanie wspólnej linii wobec sowieckiego zagrożenia było niemożliwe.

……………………………………………………

Piłsudski znał zarówno Europę Zachodnią jak też Rosję. Znał francuski, angielski, niemiecki, łacinę, ale także język rosyjski. Znał kulturę, mentalność i literaturę rosyjską. Rozumiał, że z połączenia tradycyjnego carskiego samodzierżawia oraz nowej komunistycznej ideologii powstało zbrodnicze, krwawe mocarstwo, które zagraża nie tylko odrodzonej Rzeczypospolitej, ale całej Europie. Miał gorzką świadomość tego, że Polakom nikt nie pomoże, że walcząc z obronie swej Ojczyzny, będą zarazem bronili innych państw Europy, ale będą walczyć w zupełnym osamotnieniu. Ta chłodna i politycznie racjonalna myśl strategiczna Marszałka, determinowała go do podejmowania dalekosiężnych i skutecznych decyzji.

……………………………………………..

Charakteryzując sytuację polityczną w Europie, Lenin dalej twierdził, że …Niemcy ogarnęło wrzenie rewolucyjne, a angielski proletariat wzniósł się na zupełnie nowy poziom rewolucyjny. Wszystko tam było gotowe do wzięcia. Lecz Piłsudski i jego Polacy spowodowali gigantyczną, niesłychaną klęskę sprawy światowej rewolucji. W zakończeniu przemówienia Lenin zapewnił, że Moskwa …będzie nadal przechodzić od strategii defensywnej do ofensywnej, bez ustanku, aż wykończymy tych Polaków na dobre!

 

 

 

Marszałek miał głęboką świadomość znaczenia zwycięstwa nad najazdem Rosji bolszewickiej nie tylko dla Polski, ale dla całej reszty Europy. Wszelako ani sam Piłsudski nie uważał siebie za sługę aliantów, ani nie był w ten sposób postrzegany przez rządy sprzymierzonych. Marszałek obronił Polskę dla niej samej – za cenę polskiej krwi. Nie dbał wiele o Francję, jeszcze mniej o Wielką Brytanię, a zupełnie o „interes aliantów”. Rządy Europy zdawały sobie z tego sprawę, co pogłębiło ich irytację, a brak wdzięczności Zachodu Polska i Polacy odczuwają w sposób permanentny od roku 1920 właściwie po dzień dzisiejszy.

http://dworekmarszalka.pl/marszalek_pilsudski.html

 

 

To wspomnienie wspaniałego zwycięstwa, to nie jest groźba, ale raczej przypomnienie historii, taka wiadomość dla obu Władimirów… a zresztą…

nie będzie ruski pluł nam w twarz !!

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

komentarze 24 dla artykułu "Nie będzie ruski pluł nam w twarz !"

  1. Jerzy Wnorowski napisał(a):

    Inny był świat i inni byli ludzie , powie ten któremu myślenie sprawia trudnośc. Ja zaś uważam, że nam wybito całą elitę narodową. Najpierw przez zaborców, a potem przez okupantów. Reszty dopełnili domorośli zdrajcy, pachołki Moskwy. To nijakie społeczeństwo, bez poczucia godności narodowej jest tylko namiastką narodu. Tam gdzie hasło : Bóg-Honor-Ojczyzna jest hasłem pustym i nie przemawiającym do sumień obywateli, nie ma narodu i nie ma społeczeństwa obywatelskiego. Długoletnia robota wrogów polskości i Polski zrobiła swoje. Naszej młodzieży bliżej do słuchania głupich, bezideowych i kraczemnych kabaretów , niż do organizowania się w oporze patriotycznym i poznawaniu dumnej historii narodowej. A bez tego nigdy nie dochowamy się takich ludzi, jakimi byli twórcy Niepodległej. Oni potrafili tę Niepodległośc wywalczyc i gdy zaszła potrzeba obronic. Smutna to sentencja, ale prawdziwa. Potrzeba nam pracy przy pobudzaniu uczuc patriotycznych. Po prostu musimy pokochac Polskę !!!

    • Astra Astra napisał(a):

      Niestety to prawda, że elity wybito i to nie raz.
      Ostatnia ta odnowiona w II RP została zdiesiątkowana wprost nieludzko.
      Z młodzieżą, to jednak mam inne zdanie. Ja ją widzę w coraz lepszym „zdrowiu”
      Mnie się podoba zdecydowana jej część. Aż strach, żeby jej znów ktoś nieodpowiedzialnie na barykady nie wyprowadził…
      pozdrawiam

  2. grzegorz grzegorz napisał(a):

    nie będzie ruski pluł nam w twarz … tylko lepiej szkop angol albo usmanom laskę robić

    • Astra Astra napisał(a):

      O co Ci chodzi?
      Nie napluł Ci w twarz, kiedy krzyczy, że zostaniemy zmiecieni z powierzchni ziemii ??
      We wpisie zamieściłam wspomnienia o Marszałku, jakie miał zdrowe podejście do całej tej obłudnej europki. Jak tylko nasz polski byt był mu bliski.
      Tam poszukaj swojej odpowiedzi, jak należy postepować…

      • lancelot lancelot napisał(a):

        Witaj Astra kupę lat ,) Jemu nic nie jest w stanie napluć w twarz, tak już ma zaplutą , że twarzy nie widać i pod warstwą ruskiej flegmy nic nie czuje. Stracone nadzieje na nawrócenie. Pzdr

  3. kanton napisał(a):

    Historia lubi się powtarzać. Lubi też zatoczyć wiekie koło i znależdż sie w tym samym miejscu. W chwili obecnej jest jak rozciągnięta sprężyna. Oby nie nadszedł ten czas , że zacznie się gwałtownie kurczyć…

  4. lancelot lancelot napisał(a):

    Astra jest na to spsób, aby już nikt więcej nam w twarz nie pluł, bo będzie to musiał zlizywać na kolanach:
    Si vis pacem para bellum
    Jak mówi mądra rzymska maksyma i wygrany jest ten co się jej trzyma, więc idąc za jej myślą:

    Jeśli chcemy być znaczącymi graczami a nie prowadzonymi na ubój ofiarami, jeśli chcemy mieć prawo do spokojnego życia na swojej ziemi i sami decydować o sobie, to trzeba decydować o tym już teraz i pomyśleć nad asymetrycznym odpowiedziami na ew.agresję, jeśli na symetryczne prowadzenie działań nie starcza sił. Oto dwa szybkie przykłady: Prezydent /pod warunkiem, że Polski/ mógłby powołać Centralny /a jeszcze lepiej Narodowy/ Sztab Wojny Partyzanckiej, który potem spokojnie i metodycznie prowadził by działania związane ze szkoleniem ludności miast i wsi w temacie przygotowania do wojny partyzanckiej. Zajmowałby się organizowacją tajnych magazynów broni, masowe szkolenia w walce partyzanckiej, jak dywersja, saperka i sposoby walki w lesie, w mieście, szkolenia snajperskie i wszystkiego co związane z wojną partyzancką.

    Ludziska mieli by konkretne zajęcie, nie słuchaliby bzdur w TVNach czy innych polsatach, przestaliby nerwowo wczytywać się w pasek z “nowościami” stacji ogłupiaczy. Pojawiła by się wiara we własne siły i każdy ewentualny agresor najpierw by dziesięć razy pomyślał zanim by wysłał czołgi na naszą granicę, aby nas nastraszyć.

    Wojna partyzancka,tylko ta masowa, organizowana przez władze państwa, wspomagająca Narodową Armię, obojętnie jaką agresję i tu nie ma wyjątkówl. A także można organizować specoddziały do walki z dywersantami i terrorystami mające prawo działać prewencyjnie i nie tylko na terytorium własnego kraju. „Wszytko to może i nie być potrzebne ale jak wiadomo na wszelki wypadek…..i od przybytku głowa nie boli. Po prostu choćby fakt , że się takie moce i instrumenty posiada /vide ogólnonarodowe posiadanie broni/ bardzo wyraźnie działa odstraszająco i zniechęcająco na potencjalnego agresora i znacznie obniża jego gotowość do agresji i wymachiwania szabelką nad czyimiś granicami, czy też prowadzenia prowokacyjnych manewrów jak ma to miejsce w tej chwili na Ukrainie, czy też gadania takich głupków jak Żyrinowski.

    Nie wiadomo jeszcze jak rozwinie się tam sytuacja, ale jeśli nasze władze mają choć troszkę oleju w głowie to już powinny siąść za stołem i myśleć nad tym aby się nie okazało, że znowu jesteśmy mądrzy po szkodzie Liczxć na sojuszników nie radziłbym, bo to jest ulotna materia umiesz liczyć ? licz na siebie i ufaj Bogu. I pamiętaj SI VIS PACEM PARA BELLUM

    • Astra Astra napisał(a):

      Witaj Lanelocie, faktycznie kopę lat :))
      Masz rację z tymi oddziałami partyzanckimi. Niedawno gdzieś czytałam o propozycjach utworzenia Terenowych Oddziałów Samoobrony… to jest to!
      Ten rząd nie zrobi, obawiam się nic w tym kierunku. Połowa przynajmniej zasługuje na długoletnie więzienia, za łapówki i narażanie na niebezpieczeństwo naszego kraju.
      Naiwnie wierzę, że jednak pójdą siedzieć.
      Pozwolenia na broń, jak najbardziej… taki uzbrojony naród by się przydał :))
      Pozdrawiam

      • lancelot lancelot napisał(a):

        Zdaje się ,że historia zaczyna przyśpieszać z prywatnych źródeł dostałem wiadomość, że kolumna rosyjskich ‘peace makerów” pod Tułą rozdzieliła się na dwie części.
        Jedna część z zewnętrznego wyglądu “pokojowa i humanitarna” pojechała na Rostow a druga z “ludźmi” /zielonymi?/ i “techniką” /niektórzy mówią, że wojenną/ poszła na Donieck i nie wykluczone, że ta druga część będzie próbowała przejść granicę w rejonach ukraińskiej granicy kontrolowanych przez terrorystów i ostrzeliwaną przez ruską armię.

        W/g świadków wygląd konwoju jest pokojowy, ale zawartość mocno podejrzana.
        W niektórych ciężarówkach świadkowie widzieli żołnierzy i technikę wojskową, tak mi się wydaje że płk. Coś wydumał i jest zdecydowany wprowadzić zamiar w czyn, bo ni z gruchy ni z pietruchy z całą wierchuszką siłowików i polityczną ekipą poleciał na Krym. Czyżby aby być bliżej wydarzeń jakie mają nastąpić???? Podobno ma wygłosić jakieś sensacyjne oświadczenie, mam nadzieję że władzom Ukrainy jest to wszystko znane bo inaczej……

        Pzdr

        • Astra Astra napisał(a):

          Ukraina ma te kłopoty trochę na własne życzenie. Cały ten Majdan był sterowany, nie czarujmy się… a teraz płoną nasze granice i dla mnie tylko to jest ważne. Do czego posunie się Rosja? być może jednak wystarczy im wschód… NATO nie wiem czy zareaguje, zobaczymy.
          Bardziej niepokoją mnie ich pogróżki wobec Łotwy, jeśli tam zaczną to na 500% będziemy ich mieć u siebie.
          Pytanie czy zdążymy ich powstrzymać. Te oddziały samoobrony mogłyby ich skutecznie odstraszyć, ale nasz durny Radzio tylko głupka potrafi z sibie robić, nic więcej.
          pozdr

          • lancelot lancelot napisał(a):

            Wszyscy jesteśmy jakoś i przez kogoś sterowani. Najważniejsze aby w odpowiednim momencie i czasie być po właściwej stronie tego steru najlepiej w pobliżu koła sterowego ,) Sama dobrze wiesz, że nie my jesteśmy „sternikami” światowej nawy i jak pisałem jeszcze na neonie sprawę „razborek” z Ukrainą odkładam na bok /jeszcze przyjdzie na to czas a jak nie przyjdzie……trudno Bóg tak chciał/ w końcu chłodną kalkulacją UPA zamordowała circa about 150 tys. wołyńskich Polaków,
            teraz policzmy ilu „zamoczył” ZSRR 25 000 – Katyń, ok 300 000 tys „akcja Polska” Jeżowa, ok 2 000 000 zesłanych na Syberię przez Berię z których nie wróciło i zostało na zawsze w śniegach i lodzie ok 50%, więc do kogo większe pretensje, nie nie pomyśl sobie że bronię Ukraińców, ale od wolnej Ukrainy mamy szansę na choćby moralne zadośćuczynienie, od ruskiej bestii otrzymamy najwyżej kolejne upokorzenie i obelgi, więc chłodny rachunek wychodzi na „korzyść” Ukrainy. A poza tym wolę mieć za bezpośredniego sąsiada niezawisłą Ukrainę, jak genetycznego nieprzewidywalnego bandytę. Pzdr

          • Astra Astra napisał(a):

            Lancelot 13 sierpnia 2014 o 16:05
            Tutaj zgoda, lepiej mieć za sąsiada Ukrainę.
            Tylko, że to moim zdaniem żaden dla nas sojusznik, liczyć na nich w razie potrzeby byłoby naiwnością.
            Zobacz jakich sąsiadów mamy, przeliczamy kto nas więcej wymordował…
            pozdr

        • lancelot lancelot napisał(a):

          A tu masz uzupełnienie tego co powyżej, zaczyna być niewesoło bo to wiadomość prosto z Ługańska:

          „..Przypominamy, że rosyjscy terroryści i najemnicy na wschodzie Ukrainy własnie w tym czasie mają niezwykle gwałtowne zapotrzebowanie na wystrzelaną amunicję. Także stanowi się zrozumiałym dlaczego w ostatnich miesiącach dokonywano przerzutów przez granicę pancernej i artyleryjskiej “techniki” w szczególności czołgów z RF przez wioski Siewiernyj i Popowka, przjście graniczne Izwarino w miejscowościach Suchodolsk i Krasnodon i dalej na Ługańsk i Swierdłowsk Nie chcę się mylić w “obliczeniach”, ale rosyjscy terroryści i najemnicy schowali po różnych norach “N” jednostek ( pod N rozumiem setki) pancernej techniki /czołgi, BTRyд, BWP. BWD itp/ Wcześniej nie bardzo było zrozumiałym, dlaczego terroryści nie używają w pełni przerzuconego im sprzętu i mocy? A ochraniają i upychają go po różnych dużym areale nieczynnych zakładów pracy, zagajnikach itp miejscach. Teraz wszystko wstało na swoje miejsca – przechodziła chytrze splanowana operacja i przygotowanie w czasie której wgłąb terytorium Ukrainy już były przerzucone wszystkie niezbędne pancerne grupy. Zostało tylko zaopatrzyć je w amunicję niezbędną do działania i kolejną “porcję specjalistów” Parę minut temu doszła informacja z Krasnodona, że, ze strony Izwarino prze miasto przejechały czołgi z rosyjskim trzykolorem na antenach, ilość jeszcze nieznana, ale podobno nie mniej niż trzy. ”
          http://www.0642.ua/news/596979

  5. Maras napisał(a):

    Etam, rósky niech koncentrują armię na granicy Chińskiej.Jak ruszą się w kierunku zachodnim to Chińczycy kopsną im Syberię 😉

  6. Astra Astra napisał(a):

    Chińczycy jak ruszą, to wystarczy, że każdy kija weźmie i po ruskich :)))
    3 miliardy na 150 milionów chyba wystarczy 🙂
    pozdr.

  7. AS napisał(a):

    Czy chazarska bezczelność ma jakieś granice?

  8. Ponton Ponton napisał(a):

    Zapytany swego czasu Żyrynowski, przez pewną dziennikarkę kim jest, odpowiedział – syn prawnika i Rosjanki, znaczy jest narodowości prawniczej, znaczy jest to jakiś mutant czy cuś, z przewagą czy cuś!!!

  9. pablo3 pablo3 napisał(a):

    oby tylko nie bylo tak, ze wojska natowskie interweniuja w Polsce, kiedy Rosja przedrze sie juz na terytorium polskie i podziela sie swoimi strefami wplywow. taki powrot do paktu Ribbentrop-Molotow albo tego co stalo sie na Polwyspie Koreanskim. i jeszcze powiedza nam, ze to nie bylo planowane. po najnowszysch wydarzeniach w historii Polski, wyglada na to, ze ludziom mozna wmowic bardzo duzo… pytanie jak wiele. NATO rozwaza czy wysyla naloty na Irak i misje wojskowe, a tymczasem w krajach baltyckich i w Polsce wciaz nie widac zadnych wojsk. Syria tez juz splynela krwia w imie interesow Izraela i USA. jeden z najwazniejszych czlonkow NATO – Turcja – jest w konflikcie z Izraelem. Niemcy wciaz dogaduja sie z Putinem. Merkel i Putin to przyjaciele, a finansjera niemiecka ma w Rosji powazne interesy. na co w takim wypadku liczy Polska?

    • wojakswojak napisał(a):

      A po kiego ruskie maja Polskę zajmować? Putin to kagiebowiec a wierz mi tam idiotów nie przyjmowali. Okupacja to drogi biznes, obecnie ruski mają w Polsce raj na ziemi – płacimy za gaz tyle ile płacimy i nie kalkuluje im się trzymanie na naszym terytorium wojsk okupacyjnych. Rosja to najwiekszy kraj na świecie ale mają tylko 140 mln ludzi, aby w pełni kontrolować Polskę musieliby trzymać u nas minimum 1,5 mln wojska czyli o 50% więcej iż stanowią ich obecne siły zbrojne. Droga impreza nawet amerykanów na to nie stać mimo że drukarki dolarów się przegrzewaja 🙂 A nie można zapomnieć że wschodnie granice Rosji to płonące pogranicze a co gorsza dla nich na południowym wschodzie czai się baaardzo głodny smok.

      • pablo3 pablo3 napisał(a):

        moze dobrze mnie nie zrozumiales, ale ja tylko zarysowalem taki czarny i zabawny scenariusz zajecia Polski przez Rosje i natowskie sily wsparcia, na czele z kontygentem niemieckim. i nagle budzimy sie w kraju rozdartym na dwie czesci, zachodnia i wschodnia… mam nadzieje, ze wzielismy lekcje z historii, podobnie jak niemieccy liberalowie, i nie doprowadzimy do kolejnego porozumienia Rosjan z Niemcami. chociaz wspolczesnie wyglada to zupelnie inaczej. niemiecka finansjera przeciez robi grube interesy z Rosja, a Putin z Merkel sie przyjaznia. po prostu tym razem okupacja ziem polskich moze byc celem trzeciorzednym. tym bardziej, ze i tak Polska jest niczym XIX -wieczne skolonizowane Chiny, mimo pozorengo wzrostu zamoznosci spolecznej. problem w tym, ze mamy XXI wiek i porownania sa zupelnie inne. zreszta ludzie nie dosc, ze maja ciepla wode i gaz, to jeszcze tv, internet, gry i cala branze rozrywkowa… ale co my tak naprawde znaczymy na arenie miedzynarodowej?

        • wojakswojak napisał(a):

          A widzisz. Tak od końca to nic 🙂 Ale od początku to WSZYSTKO:D Bo odpowiedź jest prosta – przepływ towarów i usług. Ruskie z tego żyją, amerykanie żyją z druku kasy. Odnosnie długu ruskie i chiny trzymają usa za jaja, jak najlepiej pozbyć się długu? Jaaassne wiem wina ruskich i chińczyków 🙂 Tyle że to my bedziemy na pierwszej linii. I nie podoba mi się to ale donek,radek, jarek i SZECHTER wiedzą lepiej.

        • wojakswojak napisał(a):

          A widzisz, jakie to ma znaczenie?. Tak od końca to nic 🙂 Ale od początku to WSZYSTKO:D Bo odpowiedź jest prosta – przepływ towarów i usług. Ruskie z tego żyją, amerykanie żyją z druku kasy. Odnosnie długu ruskie i chiny trzymają usa za jaja, jak najlepiej pozbyć się długu? Jaaassne wiem wina ruskich i chińczyków 🙂 Tyle że to my bedziemy na pierwszej linii. I nie podoba mi się to ale donek,radek, jarek i SZECHTER wiedzą lepiej.

  10. wojakswojak napisał(a):

    Żyrynowski to cham i prostak (w zachowaniu ale wykształcony i zna więcej języków obcych niż całe pis razem wzięte. ) ale powiedział prawdę, jeżeli wybuchnie wojna w obronie UPAiny to Polski nie będzie bo w zależności od tego kto będzie pruł naprzód obrońca postawi zasłonę atomową na Polsce. Dla twojej wiadomości Astro amerykanie nie zmienili swoich planów odnośnie Polski mimo działań Kuklińskiego i wejścia do NATO a wiesz dlaczego? Bo Polska to pikuś w porównaniu z rynkiem rosyjskojęzycznym. Z drugiej strony ruscy tez nie będą się patyczkować bo wiadomo tylko idiota będzie się pchał na radioaktywną pustynię. Polaków nikt nie lubi – może poza Węgrami i nikt nie będzie płakał jak stanie nam się atomowe kuku. Chcesz zdychać za wyznawców ideologi, która doprowadziła do mordu wołyńskiego? To zapieprzaj do Kijowa i zaciagnij się choćby jako sanitariuszka. Twój ukochany marszałek Dziadkiem zwany miał w 4 literach powstania śląskie i powstanie wielkoposkie, ciekawe dlaczego? Czyżby miał tych samych mocodawców kaiserowskich co lenin? Zacznij myśleć babo, w piatek idx do kościoła i pomódl się do Najświętszej Panienki (notabene patronki Rosji o czym pewnie nie wiesz 🙂 ) o rozum.

    • pablo3 pablo3 napisał(a):

      z tego co pamietam z historii, to Michal Korybut Wisniowiecki tez znal kolo pietnastu, ale w zadnym nic madrego nie potrafil powiedziec. moze podobnie jest z Zyrynowskim. a tak powaznie, to taka tuba propagandowa Kremla. codziennie z rana parzy swoja dupe w saunie po calonocnej libacji alkoholowej i plawi sie w luksusach. dobrze wie, jaka rola jest dla niego wyznaczona w calej grze. a od Marszalka sie odczep, bo zapominasz kto popedzil to radioaktywna bolszewicka zaraze. na podstawie aktualnych badan historycznych mozemy docenic role obydwu naszych obozow niepodleglosciowych i wyciagnac dalsze wnioski na aktualne czasy. na Ukraine nikt sie nie pcha. pokrzyczec kazdy moze, ale realne dzialania, to zupelnie odrebna kwestia. na Ukrainie Polska moze zastosowac jedynie miekka sile, a to i tak zbyt wiele, jak na nasz aktualny zasob sil.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

219141