30032017Nowości:
   |    Rejestracja

Za nieistniejący dług – licytacja mieszkania


Komornicy cieszą się złą sławą, nie tylko dlatego że egzekwowanie długów to nie jest zajęcie zbyt popularne. Wiadomo egzekwowanie długów jest czymś koniecznym, ale działania komorników daleko przekraczają konieczność prawną. Komornicy, działają nie jak organ państwa, ale jak działalność gospodarcza, a zatem jego celem staje się maksymalne dojenie dłużnika, dojenie za przyzwoleniem sądów. Stąd wiele ludzkich dramatów. Właśnie o jednym z nich jest ten materiał.


Najwyżej zdechną. Za nieistniejący dług – licytacja mieszkania, za sprawą spółki M.St. Warszawy

Pani Janina Maria Powązka apeluję o pomoc. Na 23 lutego br. wyznaczona jest licytacja jej mieszkania (Miklaszewskiego 14/66 w Warszawie) za jak twierdzi pani Janina – nieistniejące zobowiązanie. Mieszkanie warte jest ok. 600 tys. zł, według oszacowania 479 tys. zł, a wartość licytacyjna jest jeszcze mniejsza.

http://licytacje-komornicze.livecity.pl/licytacja/spoldzielcze-wlasnosciowe-prawo-do-lokalu-mieszkalnego_235817

Komornik prowadzi od lipca 2006 r. egzekucję (sygn. akt Km 1295/06) z nakazu zapłaty sygn. akt XVGNc 8999/02 wydanego na podstawie wystawionej 27 dni wstecz przez PKiN sp. z o.o. faktury za nigdy nie wykonywaną do dnia 27 listopada 2001r. na rzecz najemcy usługę w pomieszczeniach w strefie B oraz za nigdy nie przekazane użytkownikowi pomieszczenia w strefie A i K – tym bardziej nie wykonywaną usługę na rzecz najemcy. Za trzy dni użytkowania pomieszczeń w strefie B z faktury na kwotę 15’695,48 zł (faktura korygująca na kwotę 1’970,79 zł została wystawiona tylko za nie wydane pomieszczenia w strefie A) użytkownik studio inArt wpłaciło kwotę 3’724.69 zł ujmując z naddatkiem odsetki za opóźnienie, podczas,kiedy opłata za wynajęty metraż w okresie 27 – 30 listopada 2001r. wynosi 1’829,96 zł – stwierdza pani Janina w piśmie z dn. 9 lutego br. do zarządu PKiN.

Pani Janina uważa, iż komornik przy sądzie rejonowym dla Warszawy Mokotowa dąży do licytacji mieszkania w zaniżonej wartości, pomimo spłacenia należności głównej fikcyjnego „długu” i części nieprawidłowo naliczonych lichwiarskich odsetek. Budzi wątpliwości również naliczenie kosztów komorniczki, na które nie przedstawiła żadnych faktur, dowodów ich poniesienia w tej sprawie.

W skardze do sądu pani Janina zarzuca także, iż komornik fałszuje dokumenty podając niezmienioną od 2003r. kwotę należności głównej 10 000 zł pomimo comiesięcznego pobierania z mojej emerytury 2/3 wartości netto (łącznie od 2006 r. prawie 43 tys. zł). I rzeczywiście w kolejnych pismach komorniczych nie zmienia się kwota należności głównej.

Mimo żądań, pani Janina nie może doprosić się od komornika – informacji nt. ostatecznego sposobu rozliczenia wpłat. Komornik kasuje niemałe pieniądze, suma długu nie maleje.

Niezależnie od rozliczenia pobranych kwot wartość mieszkania (licytowany tytuł własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu)  wielokrotnie przekracza tzw. „dług”, a licytacja pozbawi dwie ciężko chore i niepełnosprawne osoby dachu nad głową, a przypomnijmy iż egzekucja dzieje się na skutek wniosku PKiN sp. z o.o. czyli spółki należącej do miasta stołecznego Warszawy. Czyżby władze stolicy nie miały obowiązku przeciwdziałać bezdomności, szczególnie zapewnić zgodnie z Konstytucją oraz Konwencjami ONZ mieszkanie osobom niepełnosprawnym i seniorom, a nie grozić eksmisją słabszym mieszkańcom Warszawy?

Zwykła mieszkanka Warszawy jest w tej chwili gnojona przez komorników i spółkę należącą do m.st. Warszawy. Zamiast szukać pozytywnych rozwiązań, chce się pozbawić – dwie ciężko chore i niepełnosprawne kobiety – dachu nad głową. Najwyraźniej obowiązuje filozofia – najwyżej zdechną…


(sprawa km 1295/06, sygn. akt II Co 2309/15)

ZA SERWIS21

Napisane przez:


loading...
 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 6 dla artykułu "Za nieistniejący dług – licytacja mieszkania"

  1. Nieqmaty pisze:

    Nie ustosunkowując się do tezy, ze [komornicy-to-****], chciałbym zauważyć, ze komornik wykonuje jedynie decyzję sądu.
    Zatem o tym, czy zobowiązanie było istniejące czy nieistniejące zdecydował sąd. I to wiele lat temu (ponoć komornik zabiera pieniądze z konta od 2006 roku).
    Przez dziesięć lat było wiele możliwości wyprostowania sprawy, czy nawet wzięcia pożyczki na spłatę „lichwiarskich odsetek”.
    Może patrzę zbyt chłodnym okiem, ale w mojej okolicy mieszka kilku kilka osób które latami nie mogą odzyskać należnych im pieniędzy (w tym i alimentów). I ich problemem „bezdomności” i „ciężkich schorzeń” pies z kulawą nogą się nie przejmuje.

    • gniew pisze:

      Ten komornik co miesiąc skubie tylko z emerytury koszty postępowania komorniczego, bo na ściągnięcie długu już nie wystarcza. I będzie tak skubał do końca życia dłużników i jeszcze jeden dzień dłużej….. . Jeśli tak jest to kawał chuja nie człowiek. Bo gdyby był człowiekiem to doradziłby jak wyjść z tej sytuacji. I jeszcze jedno, Żołnierze niemieccy i sowieccy strzelając w tył głowy wykonywali jedynie decyzje swoich dowódców
      pozdrawiam Nieqmatego gniew

  2. gniew pisze:

    Szczęść Boże. Sprzeciw 21 zamiast pisać artykuły, może doradziłby tym osobom aby wzięły adwokata który poprowadziłby sprawę i wyjaśnił wszystkie okoliczności. Skoro te osoby płacą co miesiąc komornikowi to mogłyby zapłacić adwokatowi !!!.

  3. gniew pisze:

    Rzygać mi się chce słysząc „władze stolicy”, przecież to ta gronkiewicz z pod ciemnej gwiazdy okrada Warszawiaków z ich mienia !!!. Ten autor to niemota…???

  4. ALina pisze:

    Prokura Niestandaryzowany Sekurytazyjny Fundusz Inwestycyjny z Wrocławia, inne tez, to oszuści, którzy tworza jakieś rzekome długi i ‚walą ‚ do sądów, podając adres rzekomego dłuznika jakiś stary, sprzed 15 lat i sąd stuk,puk wydaje nakaz zapłaty, który nie trafia do adresata, bo i wezwanie do sądu też nie trafiło, ale…… trafia komornik do ZUSu, blokuje konto itd. I z tego nie da się człowiek wybronić. Tak jest w przypadku mojego kuzyna, od 10 lat stale Prokura Sekurity ściąga dług…. Pisaliśmy do UKOIKU żeby wreszcie zajął się ta firmą wyłudzającą pieniądze i cisza trwa pół roku. Robia co chcą, e-sądu produkują ogromne ilości dłuzników, żeby oszustom przybywało pieniedzy. Masakra z tymi cwaniakami, kto wreszcie dobierze się do nich?

  5. egon pisze:

    Spokojnie .Brata też chcieli skubnąć . Skończyło się tym że zapłacili koszty adwokata .

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

300047