26092017Nowości:
   |    Rejestracja

Najtrudniejsze (i najsmutniejsze) regaty świata


Gregor McGuckin z Dublina chce wziąć udział w wyjątkowych regatach – popłynie samotnie w rejsie dookoła świata w 2018 Golden Globe Race. To wyścig, tyle że wyjątkowy, bo płynie się samemu. I bez korzystania z nowoczesnych przyrządów nawigacyjnych – tylko na podstawie papierowych map, kompasu, sekstantu i radia. W tegorocznej edycji regat weźmie udział 30 żeglarzy a McGuckin jest pierwszym zgłaszającym się. Dotychczas ukończyło je mniej osób, niż było ludzi w kosmosie.


gregor-2-1024x575

McGuckin już wie, że będzie płynąć mniej więcej przez dziewięć miesięcy. Trasą podobną do tej, którą przepłynął pierwszy zwycięzca konkursu, sir Robin Knox-Johnston w 1986 roku (Był on jedynym spośród 9 żeglarzy, którzy ukończyli wówczas rejs). Knox-Johnston płynął nie tylko dlatego, że chciał zmierzyć się z oceanem i samotnością. Płynął również dla nagrody – ufundowanej przez pierwszego sponsora, „Sunday Times” i wynoszącej 5000 funtów, kwoty w tamtych czasach bardzo wysokiej. Dzisiaj nagroda wnosi 75 tys. funtów, tyle że żeglarze, którzy rejs ukończą mogą liczyć na ogromne wsparcie sponsorów.

To, jak trudne jest to zadanie, okazało się w kolejnych edycjach regat. Czterech uczestników zrezygnowało z dalszego udziału, zanim zdążyli opuścić Ocean Atlantycki. Tragiczny los spotkał Donalda Crowhursta, który wystartował w wyścigu, ponieważ groziło mu bankructwo, a wizja zdobycia 5000 funtów była kusząca. Niestety, podczas regat mężczyzna popełnił samobójstwo. Zwycięzca wygraną przekazał rodzinie Crowhustra. Od tamtego czasu regaty nie zostały powtórzone.

– Zawsze planowałem, że będę miał swoją łódkę i ruszę w rejs dookoła globu – mówi mediom Gregor McGuckin. – Jednak nigdy nie zrealizowałem tego pomysłu, aż nadarzyła się okazja wzięcia udziału w Golden Globe Race.

W regatach, które rozpoczynają się 30 czerwca w przyszłym roku będą mogły wziąć udział wszelkie jachty liczące pomiędzy 32 a 39 stóp, zaprojektowane i zbudowane przed 1988 rokiem. Jachty nie mogą być wyposażone w nowoczesny sprzęt nawigacyjny. Z elektroniki na pokładzie znajdą się wyłącznie telefony satelitarne oraz radio. W specjalnym schowku będzie wprawdzie urządzenie GPS, ale może być ono wykorzystane wyłącznie w sytuacji awaryjnej zaś jego użycie będzie oznaczało dla żeglarza koniec wyścigu.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

306517