17102017Nowości:
   |    Rejestracja

Na ostrzu noża


Rosja zbroi się w Kaliningradzie na potęgę. Rakiety balistyczne Iskander-M są właściwie gotowe do odpalenia, co – zdaniem szefa polskiej dyplomacji Witolda Waszczykowskiego – może być odebrane jako akt wrogi wobec Polski i Krajów Bałtyckich. Rosja planuje również wrócić do swoich baz wojskowych na Kubie i w Wietnamie. NATO nie zareaguje na zbrojenia Rosji. W każdym razie nie zrobi tego w trybie pilnym.


Iskander_iskander-M_SS-26_Stone_tactical_missile_system_Russia_Russian_army_014

Gen. Igor Konaszenkow, rzecznik ministerstwa obrony Federacji Rosyjskiej nie tłumaczy się z rozmieszczenia przez Rosję rakiet balistycznych Iskander—M w Obwodzie Kaliningradzkim, co zaniepokoiło państwa bałtyckie oraz Polskę, jak raz znajdujące się w zasięgu tych pocisków. Jego zdaniem to część rutynowych manewrów. Manewrów uzasadnionych deklaracjami USA o wprowadzeniu na teren republik bałtyckich i Polski swoich wojsk szybkiego reagowania.

– Ostatnie działania Rosji w okręgu kaliningradzkim nie mają uzasadnienia – ocenia Witold Waszczykowski, szef polskiej dyplomacji. – NATO jest sojuszem obronnym i nawet jeśli rozmieści amerykańskie bataliony w Polsce, nie będą to działania agresywne wobec Rosji.

Co więcej, wymienia Waszczykowski, działania Rosji mogą być odczytane jako agresywne i wobec Polski i wobec Litwy, Łotwy oraz Estonii. Iskandery są bowiem bronią ofensywną i nie służą obronie a wyłącznie atakowi.

Rosja idzie dalej – już poza Europą odbudowuje i dozbraja swoje bazy w Azji i na Kubie.

– Zajmujemy się sprawą kontynuacji obecności wojskowej i na Kubie, i w Wietnamie – mowi w dumie Federacji Rosyjskiej Nikołaj Pankow, wiceminister obrony Rosji. Szczegółów nie zdradza. To tylko lakoniczne stwierdzenie faktu rządowej decyzji, o której powinni wiedzieć rosyjscy deputowani.

Przypomnijmy, że 15 lat temu Rosja zrezygnowała z bazy morskiej w zatoce Cam Ranh na południu Wietnamu. Obiekt podczas II wojny światowej był wykorzystywany przez Japończyków, a w czasie wojny w Wietnamie przez Amerykanów. Od roku 1979 z bazy korzystał bezpłatnie ZSRR. Po rozpadzie Związku Radzieckiego Moskwa ograniczyła swoją obecność militarną w bazie. Niedługo później w podobny sposób Kreml zrezygnował ze stacji nasłuchu w Lourdes na Kubie.

NATO ostrożnie przyjmuje deklaracje Moskwy. I choć oficjalnie sekretarz generalny Sojuszu, Jens Stoltenberg zachowuje spokój, w kuluarach coraz częściej mówi się o możliwości wybuchu konfliktu z Rosją. Otwartego konfliktu, który rozpocznie się w Europie pod pretekstem starcia rosyjskiej armii z żołnierzami USA w Syrii.

– NATO nie planuje kolejnego wzmocnienia obecności na wschodniej flance Sojuszu. Nie będziemy reagować gwałtownie na rakiety w Kaliningradzie – mówi Stoltenberg. I dodaje: – Nie chcemy nowej rundy zbrojeń. Oczywiście, zależy nam na konstruktywnym dialogu z Rosją. Tylko, że… dialog będzie miał sens wówczas, kiedy Sojusz będzie silny. Krótko mówiąc nie wykonujemy gwałtownych ruchów, co nie znaczy, że nie zrobimy nic w sprawie dozbrajania się Rosji w broń ofensywną.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 15 dla artykułu "Na ostrzu noża"

  1. egon pisze:

    Ja bym w odpowiedzi rozmieścił na terenie tych państw broń atomową i systemy obrony przeciwrakietowej ,postawił nowy mur berliński na granicy z rosją i przestał sprowadzać cokolwiek z rosji .Może w końcu by się na kremlu opamiętali bo ich powstrzymuje tylko brutalna siła .

  2. kanton pisze:

    Niech Rosjanie zajmą sięZachodnia Syberią. Bo może się okazać że Syberia nie będzie ich tylko Chińczyków. Wykonają tam referendum i okaże się że kitajców jest 4 razy więcej niż Rosjan.
    I tak powstanie Syberia pod panowaniem Chin.

  3. AS pisze:

    Nie dajcie się zwariować! Ameryka zaplanowała wojnę z Rosją. Odbędzie się do końca 2018 roku. A czy to nie jest skończone skurwysyństwo wojnę z kimś zaplanować? Z takim długoterminowym planem! Rozpoczętym na początku wieku, pomarańczową rewolucją na Ukrainie. Mówcie o mnie co tam chcecie. Ja jestem za Rosją. A to wynika z tego, że po matce Słowiance jestem Słowianinem i to nakazują mi więzy krwi. Nakazuje mi to też 2 wojna, gdzie Germanie umyślili sobie przepuścić Słowian przez komin. Germanie zawsze byli wrogami Słowian i zmieni się to tylko wtedy, gdy Germanów wreszcie nie będzie. Mam nadzieję, że stanie się to wcześniej czy później. I wtedy odetchnę z ulgą. Ooo!

  4. Maniek pisze:

    Być może NATO nie chce drażnić pijanej małpy z brzytwą, ale Polska ma pełne prawo do samoobrony. Przygotowywać trzeba się TERAZ, zanim będzie za późno.
    Jeśli rosyjskie rakiety są uzbrojone, to wokół Obwodu Królewieckiego powinny krążyć uzbrojone F16. Dzień i noc, 24 godziny na dobę. Może nie są w stanie zestrzelić rakiet podczas startu, ale niechby chociaż wisiały cały czas w powietrzu kilometr od granicy z Obwodem.
    No i „okopać się” wokół Obwodu. Instalować wokół wszystko co tylko może strącić rosyjskie rakiety i samoloty. Trzymać czołgi w zasięgu wzroku od granicy….
    Nie potrzeba nam wojska przy granicy z Ukrainą. A i Białoruś jest na razie bezpieczna. Rzucić więc prawie wszystko tam skąd może wyjść agresja. Wiadomo że w końcu wygrają, ale trzymać się pazurami i zębami tak blisko Obwodu żeby czuli nasz oddech na szyji. Jeśli zrzucą na naszych atom to wyparują też połowę swoich.
    Niech się Rosja martwi czy im się to opłaci.

    • Maniek pisze:

      No i jeśli jakimś cudem zaatakują Polskę gdzie indziej, to najpierw zlikwidować to gniazdo szerszeni. Żmudzini powinni robić dokładnie to samo.

      • AS pisze:

        Nie przeszedłeś przez germański komin. To i ciesz się z tego. I nie życz innym niczego złego. Bo to się obróci przeciw Tobie. Ooo!

        • Maniek pisze:

          Moja rodzina przeszła przez rosyjski. Zupełnie jak przez niemiecki komin – po kogo przyszli tego już nikt więcej nie zobaczył.
          Nie wiem czy ci mówiono rosyjski agencie, że rosyjski reżim zabił więcej Polaków z antykomunistycznego i antyrosyjskiego ruchu oporu niż podczas całej okupacji niemiecy zabili AKowców, BCH i AL.
          Dlaczego mówisz że życzę komukolwiek coś złego? Życzę jedynie Polsce by przestała udawać że nie widzi co Rosja na nią znów szykuje i żeby zaczęła posyłać 1/10 ilości żołnierzy pod Obwód Królewiecki co posyłają tam Rosjanie.
          I żeby załatwiła sobie skądś rakiety z głowicami jądrowymi – choćby kilka procent tego co Rosjanie mają nacelowane na Polskę.
          To jest złe życzenie?
          Jeśli tak – to czego życzą nam Rosjanie ćwicząc pod naszym nosem i instalując rakiety?
          Tylko nie mów mi Aljosza że przygotowujecie się na wspólny atak amerykańsko-niemiecko-polsko-litewski. Jak się ostatnio przyglądałem to zobaczyłem w Polsce wszystkich trzech żołnierzy amerykańskich, dwóch niemieckich i nie mogłem znaleźć żadnego polskiego. Tyle k…va mamy wojska.
          I nie strasz mnie. Jeśli znowu rozpętacie wojnę jak tą z Hitlerem w 1939, to tym razem z Rosji nie zostanie nic. N I C.
          Tak – zniszczycie Polskę, zabijecie dziesiątki milionów, ale na końcu z Rosji też nie zostanie NIC. Natomiast chiński człowiek będzie się cieszył i budował lodołamacze na swoją nową północną granicę.

  5. AS pisze:

    Co by tam nie mówić o Rosji, to niepodległość nam z końcem 87 jednak zwróciła. Przekazując nas Ameryce. Ameryka w ramach umowy o partnerstwie, przekazała wszystkie Demoludy w 89 Niemcom. I teraz Niemcy, nasz odwieczny wróg rządzi w Polsce i robi co chce. Mam taką cichą nadzieję, że Rosjanie jedną 60-tkę wyślą na Branderburgię i ta wreszcie zniknie. Będzie to zemsta za to, że Niemcy w zamian za zjednoczenie nie dotrzymali podjętych zobowiązań i Ameryki się wystraszyli. Jestem jak najbardziej za! Ooo!

    • Maniek pisze:

      Jak pokazuje współczesne doświadczenie – niemiecka niewola jest jakieś dzisięć – co ja gadam – sto razy lepsza od rosyjskiej.
      I po co nam było walczyć z Niemcami w czasie drugiej wojny? Lepiej było przeczekać w niewoli niemieckiej…
      Rosja w 87 zwróciła nam wolność… tak – coś jak Niemcy w 45.
      A wogóle to nie jestem w stanie zrozumieć jak redakcja 3obiegu może pozwalać na działalność rosyjskiej agentury i dywersji na swoich łamach.
      Zacznę podejrzewać że po to właśnie ten 3Obieg stworzyli…. żeby dać Rosjanom kolejną platformę do robienia Polakom wody z mózgu.

      • Hmmm pisze:

        To nie była rosyjska niewola, lecz SOWIECKA… a to nie całkiem to samo. W rosyjskiej niewoli taki Wokulski robił dobre interesy z Rosjaninem Suzinem. Zaś w Łodzi wręcz odkryto „Ziemię obiecaną”…

        • tarpan pisze:

          i w imię tychże interesów kilka pokoleń Polaków wylądowało na Syberii. Żaden z dwóch naszych dużych sąsiadów nie jest nam przyjazny. Niemiecka obroża jest na razie aksamitna, dlatego mniej uwiera (to do Manka), ale nie musi taka zawsze pozostać. Przeszłość pokazuje, że niemiecka obroża dotychczas NIDGY nie była aksamitna. Teraz jest pierwszy raz. Zobaczymy jak długo. Dlatego też jestem osobiście za napływem nachodźców. Jeszcze z conajmniej 5 mln. Wszyscy hurtem do Niemiec, ubogacajcie się kulturowo. A na wschodzie coraz bliżej Chin nam wypada być. I korzystne dla nas jest obalenie dotychczasowego ładu atlantyckiego. Jeśli w pakiecie z milionami nachodźców w Niemczech to nawet bardzo korzystne. A na zgon Rosiji cierpliwie poczekamy.
          PS Półtorej roku temu wiedziałem, że II WŚ przegraliśmy a Jałta była katastrofą. Teraz już nie jestem tego taki pewien.

  6. gola.dupa.tuska pisze:

    Trzymam kciuki za Rosję. Dopierdolcie tym jankeskim lucyferom.

  7. gola.dupa.tuska pisze:

    „witaj” pojebany rotszyld;
    jak tam obietnice twoich piekielnych pryncypałów, o władzy nad światem;
    widzę, że w nie wierzysz……no cóż na swoją zgubę.
    oni tak naprawdę w dupie cię mają, bo sami dla siebie są najważniejsi i nikogo do tego stołu nie dpouszczą. ciebie mały żydku też. wykorzystają cię i twoją rodzinę jak przydrożną dziwkę , zapłacą ci grosze, wyruchają cię i kopną cię w dupę bo się zużyjesz.

  8. kanton pisze:

    Co by nie napisać , to trzeba się zbroić. Obrona Tyrytorialna Kraju oraz inne jednostki muszą być w pogotowiu. By nie dać się zaskoczyć.

    • Maniek pisze:

      Ale one muszą być w pasie wokół Obwodu Królewieckiego. Jeśli Rosja zaatakuje przez Ukrainę lub Białoruś to będzie czas by je przerzucić.
      Wcześniej oczywiście zrównując z ziemią Obwód Królewiecki bo nie można go sobie zostawić na tyłach.
      Może jednak masz rację – cała polska armia wokół obwodu, a resztę Polski broni obrona terytorialna dopóki armia nie załatwi Obwodu. Jakakolwiek obrona bez natychmiastowego unicestwienia Obwodu Królewieckiego jest całkowicie pozbawiona sensu i nadzieji na sukces.
      Ale nam kurde wrzoda pod nosem zostawili. Było kupić Obwód od razu za Jelcyna. Teraz musimy czekać na Rosja znów będzie posne ziemniaki jadła…

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

293248