25022017Nowości:
   |    Rejestracja

Molytwa jednat nas z Bohom


Dzisiaj rozpoczynają się święta Bożego Narodzenia chrześcijan obrządków wschodnich – w Polsce to przede wszystkim prawosławni i greko-katolicy. Choć prawosławnych w Polsce jest niewiele ponad pół miliona, co czyni ten kościół drugim pod względem liczebności kościołem w Polsce, są miejsca gdzie cerkiew ma dla społeczności chrześcijańskiej znaczenie większe, niż katolicka parafia. Polski kościół prawosławny jest autokefaliczny, czyli niezależny. Niezależny przede wszystkim od Cerkwi Moskiewskiej , co jeszcze przed wiekiem dla polskiego prawosławia wcale nie było takie oczywiste.


Bogusza

Franciszek I jest piątym papierzem, który nieskutecznie przymierza się do zjednoczenia kościołów katolickiego i prawosławnego. Różnice między tymi największymi w europejskim chrześcijaństwie kościołami są naprawdę niewielkie i wbrew pozorom nie dotyczą sfery duchowej w takim stopniu, w jakim wydaje się polskim katolikom. Doktrynalnie prawosławni (czyli prawidłowo wierzący,  jak definiuje określenie tłumaczenie z cerkiewnosłowiańskiego) wyznawcy chrześcijaństwa nie uznają dogmatu o niepokalanym poczęciu i wniebowzięciu Matki Boskiej. Uważają również, że Duch Święty pochodzi wyłącznie od Ojca przez Syna – w przeciwieństwie do Kościoła Rzymskiego, w którym Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna. To wydaje się mało biorąc pod uwagę jak odmienne światy swtorzyły oba kościoły przez ostatnie osiem wieków. Nie tylko w obszarze doktrynalnym, ale również w języku litrurgicznym, alfabecie, czy w końcu w architekturze.

Skąd te rozłamy?

Prawdziwy rozdział kościoła na wschodnie i zachodnie chrześcijaństwo ma swoje korzenie w IV Krucjacie, wyprawie wojennej wszczętej w 1202 roku z pozwoleniem i zachętą papieża Innocentego III. Jej wyłącznym celem było wsparcie zbrojne państw łacińskich na Bliskim Wschodzie, lecz zamiast tego skończyła się na zdobyciu i złupieniu bogatego i kipiącego od złota chrześcijańskiego Konstantynopola, na którego tronie zasiadał cesarz Aleksy III Angelos, jeszcze wówczas uznający papieża. Cesarstwo Łacińskie nie utrzymało się długo, zaś chciwość i – często – okrucieństwo krzyżowców tak dało się we znaki tamtejszym chrześcijanom, że biskup Konstantynopola z Rzymem nie  chciał mieć nic wspólnego. I przysięgał, że nigdy nic wspólnego z Rzymem mieć nie będzie.

Od tamtej pory do dzisiaj nabożeństwa w kościołach wschodnich odbywają się w języku liturgicznym starocerkiewnosłowiańskim lub greckim, zaś Pismo Święte, w szczególności cztery – jak w katolicyzmie – Ewangelie pisane są cyrylicą i greką.

Prawosławie nie ma władzy skupionej w jednym ręku wybieranego przez Sobór następcy Św. Piotra. Cerkiew podzielona jest na kościoły narodowe (podzielone na patriarchaty), z których każdy ma praktycznie nieorganiczoną wolność administracyjną dopóki doktrynalnie trzyma się prawd wiary. O tym, jak ma wyglądać wiara, co jest a co nie jest sprzeczne z naukami Chrystusa decyduje odbywający się raz na parę lat Sobór Powszechny, na którym spotykają się wszyscy patriarchowie prawosławni świata.

Strukturę kościoła prawosławnego tworzą dzisiaj kościoły lokalne, które można podzielić na patriarchaty starożytne, czyli konstantynopolitański nazywany ekumenicznym, kórego biskup tytularnie ma pierwszeństwo przed pozostałymi biskupami prawosławia, aleksandryjski, antiocheński i jerozolimski. Jest jeszcze pięć późniejszych patriarchatów – moskiewski, gruziński, serbski, rumuński i bułgarski oraz sześć 6 kościołów autokefalicznych, w tym m.in. cerkiew polska.

Cerkiew Polska nie zawsze mogła mówić o niezależności. Lata zaboru Rosyjskiego silnym piętnem odcisnęły się na duchownych i wiernych polskiego prawosławia, na codzień mówiących po polsku, ale w czasie świąt i modlitw – po rosyjsku, ukraińsku lub w cerkiewnosłowiańskim. Warto pamiętać, że i wcześniej polskie prawosławie było po prostu częścią Cerkwi Moskiewskiej.

Zresztą pierwszą próbę usamodzielnienia cerkwii prawosławnej i uniezależnienia jej od Moskwy podjęto w Polsce dość późno w porównaniu z innymi krajami Europy, bo dopiero w XVIII w., kiedy zgromadzeni na kongregacji w Pińsku delegaci duchowni i świeccy uchwalili projekt urządzenia cerkwi w Polsce.

Cerkiew polska, narodowa. Cerkiew brazylijska…

Cerkiew ta, zarządzana przez jednego metropolitę i trzech biskupów miała być całkowicie niezależna, jedynie w kwestiach dogmatycznych uznająca autorytet patriarchy ekumenicznego. Projekt ten został przedłożony Sejmowi i 21 maja 1792 zatwierdzony. Wybuch wojny w obronie Konstytucji 3 Maja oraz II i III rozbiór Polski sprawiły, że akt ten nigdy nie wszedł w życie. Powrót do niezależności polskiego prawosławia był możliwy dopiero w 1921 roku, już w wolnej Polsce. Na planowanym zjeździe władzy kościelnej, czyli wszystkich biskupów oraz przedstawicieli władzy świeckiej pojawiła się jako wyłączny temat dyskusji sprawa autokefalii. Polakom wschodniego kościoła zawsze zależało na niezależności i bezspornie byli patriotami – stąd zresztą do dzisiaj równoprawni są dwaj biskupi polowi Wojska Polskiego. Katolicki i prawosławny właśnie.

W 1926 r., pięć lat po zjeździe w sprawie autokefalii polskiej cerkwii starokatolicki duchowny ks. Andrzej Huszno konwertował wraz ze swoją parafią w Dąbrowie Górniczej na prawosławie zakładając Polski Narodowy Kościół Prawosławny – Kościół autonomiczny w ramach polskiego, autokefalicznego prawosławia. Dołączyło do niego kilka parafii, liczba wiernych należących do Polskiego Narodowego Kościoła Prawosławnego wynosiła ok. 1500 osób. Wierni wyznawali prawosławną teologię, ale zachowali liturgię łacińską. Nabożeństwa były sprawowane w języku polskim. Polski Narodowy Kościół Prawosławny zanikł po rozpoczęciu II wojny światowej. Za to pod opieką polskiego kościoła prawosławnego znalazła się jedna diecezja kościóła prawosławnego z… Brazylii.

Starokalendarzowcy

6015a58ee324ac1ceb46c3f2a30eb763Współcześni prawosławni są starokalendarzowcami, podobnie jak grekokatolicy, czyli wierni cerkwi ukraińskiej, uznający papierza, choć pozostający w zgodzie z obrządkiem wschodnim – stąd mniej więcej dwutygodniowa różnica w świętach liturgicznych między nimi a katolikami i protestantami. Prawosławni, jako jedyni noszą na piersiach i umieszczją na grobach bliskich krzyż z trzema belkami, na zachodzie nazywanym krzyżem słowiańskim. Ów krzyż przez kościoły wschodnie i zachodnie uważany jest za najstarsze tradycyjne przedstawienie chrześcijańskiego symbolu. Belki – górna i dolna ukośna, wyróżniające ów krzyż spośród wszystkich innych – mają swoje znacznie. Górna oznacza filakterium, czyli tabliczkę z wyrokiem Piłata wydanym na Jezusa (Iesus Nazerenus Rex Iudaeorum). Do dolnej miały być przybite nogi Chrystusa. Górny koniec belki, pokazujący niebo symbolicznie przypomina, gdzie trafił Dobry Łotr, ukrzyżowany razem z Jezusem. Dolny analogicznie odzwierciedla pośmiertne losy Złego Łotra.

Prawosławni, których współczesne czasy, nowoczesna technologia i rozprężenie obyczajów, nie odwróciły od cerkwii przywiązują ogromną wagę do modliwty, ikon i symboliki.

– Molytwa jednat nas z Bohom – to pierwsza prawda, której uczą się w cerkiewnosłowiańskim, zanim jeszcze pójdą do szkoły.

Znaczenie symboli widać zaś choćby po znaku krzyża, który w przeciwieństwie do katolików i anglikanów wykonują trzykrotnie i nigdy całą dłonią, a jedynie trzema palcami.

Dlaczego?

– Try palci prawoj ruky złożeny do chreszczynia wyrażajut prawdu, że Boh jest jeden, ale w trioch Osobach Bożych: Boh Otec, Boh Syn i Boh Duch Światy – odpowiada obowiązkowo w cerkiewnosłowiańskim każdy zaczepiony na Podlasiu pop. – Dwa palci pryłożeny do dołony wyrażajut prawdu, że druha Osoba Boża, Syn Bożyj jest prawdywym Bohom i prawdywym człowekom.

Wesołych Świąt!

Napisane przez:


loading...
 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

297806