18022018Nowości:
   |    Rejestracja

Miejsce do życia? Prawie na pewno. 40 lat świetlnych stąd


NASA wciąż bada układ planet krążących wokół czerwonego karła, gwiazdy TRAPPIST-1 w gwiazdozbiorze Wodnika. To siedem planet, z których sześć jest skalista a na większości panują warunki umożliwiające rozwijanie się i przetrwanie życia w ziemskiej formie. Trzy z nich znajdują się w niezbędnej do powstania znanego nam życia ekosferze. Teraz NASA publikuje szczegóły swoich badań.


trappist-planets

Zlokalizowany w gwiazdozbiorze wodnika układ TRAPPIST-1 składa się z czerwonego karła i otaczających go siedmiu planet, spośród których aż trzy znajdują się w niezbędnej do powstania znanego nam życia ekosferze. Przez ostatnie kilka miesięcy trwały intensywne badania nad wszystkimi obiektami, od których dzieli Układ Słoneczny i Ziemię 40 lat świetlnych. NASA opublikowała wreszcie bardziej szczegółowe dane dotyczące poszczególnych planet.

Pierwszym i najważniejszym faktem, który zaobserwowały teleskopy ESA i NASA, jest brak bogatej w wodór atmosfery na planetach B, C, D, E oraz F.

Co to oznacza? Gdyby ten pierwiastek występował tam w większych ilościach, uczyniłby planety gorącymi i niezdatnymi do podtrzymania jakiegokolwiek życia. Wątpliwym jest również, by był on obecny na planecie G, która musi zostać poddana kolejnym obserwacjom. Dzięki tym obserwacjom wiadomo jednak, że obiekty (a zwłaszcza E) są najprawdopodobniej planetami skalistymi. Ponadto, szacunkowa ilość ciekłej wody w ich całkowitych masach wynosi aż 5 proc. To ponad 250 razy więcej niż w przypadku Ziemi! Coraz więcej wskazuje więc na to, że planety TRAPPIST-1 są potencjalnymi kandydatami na miejsca, gdzie może rozwinąć się życie.

Niezbędne są jedna kolejne obserwacje. Badaniom nie poddana została jeszcze ostatnia planeta układu – H. Mający wejść w użycie w przyszłym roku kosmiczny teleskop Jamesa Webba, dostarczy nam kolejnych informacji i zweryfikuje te, które już posiadamy. Dotychczasowe obserwacje mogły bowiem zostać zakłócone przez stosunkowo bliską odległość planet od siebie nawzajem i od okrążanej gwiazdy, której oddziaływanie cieplne mogło nieco zmodyfikować atmosfery badanych obiektów. Dzięki temu, że orbity planet są o wiele mniejsze od tych występujących w typowych układach, każdy z obiektów wykonuje pełne okrążenie wokół czerwonego karła zaledwie co kilka dni. Daje to mnóstwo okazji do obserwacji naukowcom, korzystającym z powtarzającego się w ten sposób tranzytu planet przez tarczę gwiazdy TRAPPIST-1.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

314971