20012017Nowości:
   |    Rejestracja

Megamonarchia, czyli wszyscy królowie polskich (p)osłów


‘Lepiej jest milczeć i uchodzić za głupca, niż się odezwać i rozwiać wątpliwości’ – mawiał Mark Twain. To mądrość, z którą Andrzej Myrcha, poseł PO oraz Ryszard Petru, poseł Nowoczesnej najwyrażniej nie zetknęli się. W cudowny sposób rozmnażają biblijnych Trzech Króli – dzisiaj według obu posłów mamy ich już dziesięciu. Ergo – obchodziliśmy właśnie święto 10 króli, z czego jeden to diabeł we własnej osobie.


maxresdefault (3)

Sześciu króli to oczywiście wizja niezastąpionego Ryszarda Petru, który bardzo chciał popisać się mądrością i elokwencją, ale mu nie wyszło – zwykle mu nie wychodzi prawdę mówiąc, dzięki czemu życie polityczne w Polsce ma niewyobrażalny koloryt (koloryt, którego zazdroszczą nam panowie z Monty Pythona). Kolejnych czterech dodaje Andrzej Myrcha z Platformy Obywatelskiej przekonując w programie TV, że dary nowonarodzonemu Jezusowi przynieśli Kacper, Melchior, Baltazar (tu pełna zgoda) oraz… Belzebub. Ta nowatorska teologia oczywiście stoi w jawnej sprzeczności z chrześcijaństwem, bo inkryminowany przez posła Belzebub nie jest żadnym królem a jedynie księciem. I to, co w tej sytuacji ma dość ironiczne znaczenie, księciem piekieł. Dokładnie rzecz biorąc przybocznym generałem piekła, który Chrystusa uznał za króla (choć wiele lat później), bo musiał, ale ani nie chciał, ani nie mógł witać go, ani nieść mu żadnych darów.

Belzebub w Nowym Testamencie pojawia się wtedy, kiedy faryzeusze i uczeni w piśmie oskarżają Jezusa, że wypędza z opętanych złe duchy mocą Belzebuba właśnie. Chystus im odpowiada, że to niechlujne i sprzeczne same w sobie  brednie.

Samo imię, coż.. oznacza po prostu króla much i prawdę mówiąc jego najczęstszy wizerunek do czasu wieków średnich to właśnie tłusta i dość obrzydliwa mucha. Później wizerunek czwartego króla Platformy Obywatelskiej został nieco bardziej zantropomizowany i upodobnił się do diabła znanego nam z obrazów i ilustracji. Co nie zmienia w niczym faktu, że nie było go w orszaku mędrców podążających do Betlejem, aby powitać Jezusa.

Podrygi intelektualne posłów Myrchy i Petru każą mi namawiać Was do rewizji Waszych decyzji wyborczych i pamiętania na przyszłość o tym, żeby ludziom urągającym elementarnej wiedzy nie przyznawać mandatów poselskich – wszak poseł reprezentuje swoich wyborców. Szczerze wierzę, że ci panowie nie reprezentują wszystkich swoich wyborców – wnoszę to z prostego faktu, że poza nimi nikt mnie jeszcze, ani publicznie, ani w rozmowie prywatnej, nie uraczył podobnymi nowościami.

Zanim następny raz zagłosujecie na nich pamiętajcie kolejne z powiedzeń znanych z polskiej literatury – że lepiej śmiać się u psychologa, niż płakać u psychiatry.

Zaś obecnej większości sejmowej poradzę, żeby nie atakowała opozycji, ani nie krzywdziła. Wystarczy im dać swobodnie działać i wyrażać się publicznie. To najlepszy gwarant niezmienności  parlamentarnej arytmetyki przez najbliższe dwie, trzy kadencje.

15672957_10210005836495908_6289836268211830654_n

Napisane przez:


loading...
 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

297814