18112017Nowości:
   |    Rejestracja

Państwo polskie powstaje z kolan?


Dziś Polska łączy się w bólu, wraca pamięć tego, co wydarzyło się przed sześciu laty. Pan był 10 kwietnia 2010 r. w Katyniu. Jak z perspektywy czasu wspomina Pan moment, w którym uczestnicy uroczystości dowiedzieli się o katastrofie? – Część na uroczystości upamiętniające 70. rocznicę zbrodni katyńskiej udała się pociągiem, a prezydent z oficjalną delegacją mieli przylecieć samolotem. Przybyliśmy wcześniej i na miejscu celebry czekaliśmy na prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz towarzyszące mu osoby i rozpoczęcie Mszy św. Kiedy przyszła informacja o katastrofie, najpierw pojawił się popłoch i niedowierzanie.


Rozdzwoniły się telefony, SMS-y, ale w każdym z nas tam obecnych wciąż paliła się iskierka nadziei, że może nie jest aż tak dramatycznie, że może wszyscy zginęli, że może ktoś ocalał. Jednak z minuty na minutę nadzieja coraz bardziej gasła i było jasne, że nikt nie przeżył. To było wstrząsające, bowiem coraz bardziej dochodziła do mnie świadomość, że oto byliśmy świadkami upadku państwa Rzeczpospolita Polska. Jak bowiem określić inaczej to, co się wydarzyło, kiedy zginął prezydent, skoro zginęli szefowie wszystkich rodzajów polskich sił zbrojnych, zginęła elita państwa polskiego. Jednocześnie wszyscy poczuliśmy niepokój, zdaliśmy bowiem sobie sprawę, że oto 70 lat temu w Katyniu wymordowano polskie elity, a teraz na tej nieludzkiej ziemi znów zginęli najlepsi synowie Polski, i że na tej ziemi Polak czuć się bezpiecznie nie może. W programie były jeszcze spotkania m.in. z Polonią, miało być pięknie, dostojnie i uroczyście, a skończyło się dramatem. Jednak nie realizowaliśmy zaplanowanych punktów pobytu, starając się jak najszybciej opuścić tę nieludzką ziemię. I tak Katyń od tego dnia, od dnia 10 kwietnia 2010 r., zyskał nowe, równie tragiczne znaczenie. Każdy z nas – do tej chwili – miał świadomość graniczącą z pewnością, że samolot z prezydentem państwa na pokładzie to najbezpieczniejszy samolot. To nie jest normalne, że prezydent państwa ginie w katastrofie lotniczej. Tak się na ogół nie dzieje, ale jeśli nawet, to tylko w następstwie ataków terrorystycznych. Tego rodzaju samolot jest chroniony w sposób szczególny. Ten jednak nie był.
Author: Mariusz Kamieniecki

Zrodlo:

http://naszdziennik.pl/polska-kraj/155625,panstwo-polskie-powstaje-z-kolan.html

P.S.

10.4. jest  w Polsce, dniem, żałoby.Zamach i masakra 10.4. polskich polityków bulwersuje  i  wzbudza obrzydzenie a sprawcy tego zamachu się śmieją. Do dzisiaj.

Z ofiar , z rodzin ofiar. Bandyci i terroryści , którzy dokonali zamachu czerpią swoje dochody do dzisiaj i sądzą że udało załatwić naród i jej mieszkańców.

Mylicie się bandyci.

Nie jesteście w stanie zabić mieszkańców Polski.

Zamach nie był zaplanowany przez  kadrę  specjalistów pod patronatem Putina.To nie Putin wydał rozkaz likwidacji polityków w Polsce.Wiele ofiar zamachu  w Smoleńsku było w PZPR   i współpracowało z ex-CCCP.

10 kwietnia 2010 r. w godzinach porannych doszło tragedii i zamachu na polskich polityków.

W drodze na uroczystości 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej w katastrofie lotniczej śmierć ponieśli Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński, Pierwsza Dama RP Maria Kaczyńska, ostatni Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, przedstawiciele najwyższych władz państwowych, członkowie polskiej delegacji i załoga samolotu.

Dowody  potwierdzające zamach do dzisiaj ma  administzracja USA,   Chin,  Rosji,  Izraela, które są potęgami w kosmosie, w wywiadach, w zbrojeniach  nawet   gdy   tylko  są  w stanie budować  satelity,  rakiety a  sami  mają problemy  ze  zwykłą  grypą.Zacytowałem artykuł ale nie zgadzam się z tytułem:Państwo polskie powstaje z kolan.Państwo to mieszkańcy Polski a nie administracja czy członkowie wszystkich frakcji politycznych w Sejmie i w Senacie.Przestańmy sobie opowiadać bajki propagandowe.Polacy są również,tak jak Rosjanie w Izraelu,w USA,w Kanadzie,w Szwecji,w Wielkiej Brytanii. Wszystkich krytyków Polski i jej mieszkańców,przez cały czas szlag trafia gdy słuchają Chopina, Karłowicza,Wieniawskiego.Polacy nigdy nie byli na kolanach.Nawet zabory nie zmieniły Polaków ale zmieniły zaborców.Nawet mafie jakie są w EU,w USA,w Izraelu zdają sobie sprawę,że Polacy to mistrzowie świata w improwizacji i przetrwaniu.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

282014